/dp_1985_019_0001.djvu
Z)
ROK XLI
Nr 19 (12415)
Wydanie 1 •
N r indeksu 55005
PL ISSN 013T-9089
KRAKÓW
1985-01-23 Środa
Cena 5 zł
4-godzinna wizyta gen. Wojciecha Jaruzelskiego w Stoczni im. Lenina
GDAŃSK (PAP). Kolejnym przejawem praktycznego urzeczy
wistniania hasła „Partia bliżej spraw ludzi pracy”, był 22 bm. pobyt
członków kierownictwa Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej
wśród robotniczych załóg aglomeracji gdańskiej, związany z wy
jazdowym posiedzeniem Biura Politycznego KC PZPR.
Od godz. 8.00 ramo członkowie Biura Politycznego, z I sekretarzem
KC PZPR, premierem — gen. armii Wojciechem Jaruzelskim prze
bywali w największych zaikładach pracy Trójmiasta, by bezpośrednio
w rozmowach z robotnikami lepiej poznać nurtujące ich problemy
i. opinie dotyczące najżywotniejszych spraw społeczno-politycznych
i gospodarczych kraju i realizacji uchwał IX Zjazdu PZPR.
Wojciech Jaruzelski wraz z towarzyszącymi mu osobami przeby
wał wśród załogi Stoczni Gdańskiej im. Lenina.
Wśród odwiedzanych przez członków kierownictwa partii i zapro
szonych gośoi zakładów były: Stocznia im. Komuny Paryskiej w Gdy
ni i Stocznia Północna im. Bohaterów Westerplatte, Stocznia Mary
narki Wojennej i Gdańska Stocznia Remontowa, porty: gdański i w
Gdyni, Polskie Linie Oceaniczne. Dalmor i węzeł PKP w Gdańsku.
Ponadto odbyły się spotkania środowiskowe z ludźmi kultury, repre
zentantami nauki i oświaty woj. gdańskiego, aiktywem młodzieżowym
i propagandowym.
Członkowie kierownictwa partii i zaproszeni goście zwiedzali pod
stawowe wydziały produkcyjne i hale montażowe, rozmawiając
z
ludźmi pracy bezpośrednio przy ich
stanowiskach produkcyjnych,
a następnie — na spotkaniu — zapoznali się z problemami poszcze
gólnych zakładów oraz robotniczymi opiniami.
Sprawozdawcy PAP relacjonują:
(Dokończenie na sir. 3)
„Wojny gwiezdne”
tematem
międzynarodowego
seminarium
w Watykanie
WATYKAN (PAP).Około 30
wybitnych fizyków, chemików
i biologów z 10 krajów, wśród
nich osobisty doradca prezy
denta USA oraz uczeni
ra
dzieccy, uczestniczy w 4-dnio-
wym seminarium
na temat
niebezpieczeństwa
„wojen
gwiezdnych”. Odbywa się ono
w Watykanie
z
inicjatywy
Papieskiej Akadem ii Nauk.
Na zakończenie seminarium,
opracowany zostanie doku
ment zawierający jego wnio
ski, który zostanie wręczony
papieżowi.
Jerzy U rb a n o szczegółach porozumienia z Klubem Paryskim
W ciągu 10 lat musimy spłacić 30 mld dolarów
Selektywne pojmowanie wolności przez władze USA i Francji ^ Doskonalenie
pracy organów MSW ♦ Starania władz kościelnych o uwolnienie ks. Zycha ^
i
Po prowokacji ze strony RWE
Spotkanie Prezydium Sejmu
z kierownictwem Rady Państwa
WARSZAWA (PAP). W związku z przesłaną Sejmowi informacją
o działalności Rady Państwa w 1984 r. 22 bm. odbyło się spotkanie
Prezydium Sejmu i kierownictwa Rady Państwa.
W dyskusji nad obszernym i obejmującym całokształt działalnoś
ci Rady Państwa materiałem, wiele uwagi poświęcono m.in. prob
lemom pracy nowo wybranych rad narodowych i organów samorzą
du mieszkańców miast i wsi.
Wskazano na znaczenie działalności Rady Państwa na rzecz za
pewnienia pomocy odradzającemu się ruchowi związkowemu.
Ustalono, że informacja o działalności Rady Państwa w 1984 r. zo
stanie przesłana wszystkim posłom. Uzgodniono także, że w czerw
cu br. Rada Państwa przedstawi na posiedzeniu ,Sejmu informację
o doświadczeniach rad narodowych w pierwszym roku ich kadencji.
Spotkanie prowadzili marszałek Sejmu Stanisław Gucwa { prze
wodniczący Rady Państwa Henryk Jabłoński.
Na dziś zaplanowano start szpiegowskiego satelity
Wahadłowiec Jisco ve ry " kolejnym
ogniwem militaryzacji kosmosu
WARSZAWA (PAP). We wto
rek 22 bm. odbyło się cotygodnio
we spotkanie rzecznika praso
wego rządu Jerzego Urbana z ko
respondentami prasy zagranicz
nej oraz niektórymi dziennika
rzami polskimi. Oto relacja z te
go spotkania.
Na początku J. Urban mówił
o niektórych wydarzeniach mię
dzynarodowych,
wywołujących
sprzeciw polskiej opinii publicz-
Wojew6dzld Zjągd Delegatów SP w Tarnowie
cel - rozwój rzemiosła
i ochrona środowiska
Główny
(Inf. wł.) W klubie ..Gwiazda”
w Tarnowie zebrało sie wczoraj
na III wojewódzkim z.ieździe de
legatów SD 63 (brzedstawicieli li
czącej blisko 1200 członków or
ganizacji. Obrady otworzył prze
wodniczący W K SD Stanisław
Gajewski, w itajac
zebranych i
zaprószonych gości. m. in. Bar
barę Guzik — członka Prezydium
CK SD. Zbigniewa Rudnickiego
—
prezesa Zarządu Centralnego
Związku Rzemiosła, sekretarza
KW PZPR Władysława Plewnia-
ka, prezesa W K ZSL Stanisława
Partyłę, przewodniczącego WRN
Mieczysława Mcnżyńskiego, prze
wodniczącego RW PRON Jana
Kuczka.
Referat oceniający minioną ka
dencje wygłosił sekretarz W K SD
Jerzy Mayer skupiając sie m. in.
na
zagadnieniach dotyczących
miejsca i roli drobnej wytwór
czości. rzemiosła oraz indywidu
alnego handlu i usług w gospo
darce i życiu
społecznym
woj.
tarnowskiego.
W dyskusji Tadeusz Bolek mó
wiąc o przyczynach niewykorzy
stania potencjału
rzemieślnicze
go, wskazał na. braki zaopatrze
niowe i sprawy finansowe. Józef
Streb apelował o większa akty
wność w rozwiązywaniu proble
mów ochrony środowiska, a Ste
fan Bielawski skuipił swa uwagę
na potrzebie zintegrowania rtzia-
łań rzemiosła i spółdzielczości.
Urzeczywistnianie demokracji,
rOizwój usług bytowych i rzemio
sła. problemy szeroko rozumia
nej kultury narodowej, ochrony
środowiska, umacnianie pracy po-
lityczno-orgainizacyjnej kół SD —
to główne kierunki działalności
Stronnictwa na najbliższe 4 lata
zawarte w uchwale proaramowei.
Podczas obrad wybrano wła
dze Wojewódzkiego Komitetu SD,
przewodniczącym WK został po
nownie Stanisław Gajewski. Wy*-
brano też Wojewódzki Sąd Par
tyjny SD, na czele którego sta
nął Edward Okas i ośmiu dele
gatów na X III Kongres SD.
(kis)
ROZMOWA „DZIENNIKA”
Po prostu... Baca!
—
Ponoć jest Pan najwięk
szym ziemianinem w Polsce?!
—
Owszem. Takich obszarów
można pozazdrościć... Od Cie
szyna po Kińczyk Bukowski w
Bieszczadach. Karpaty są moim
domem.
—
...wieść gminna niesie, że
EDWARD MOSKAŁA
,sam
wędruje po górach, sam wy
deptuje wciąż nowe. nieznane
jeszcze ścieżki.
—
Zgadza się. Nie znoszą, gdy
ktoś przeszkadza rr.i być same
mu ze sobą, z włas.iymi myśla
mi. z przyrodą ną którą lubię
Patrzeć po swojemu
—
W naturze ludzkiej] jest
strach! Przecież góry są groź
ne. Zawieje, deszcze, śnieżyce
też ponoć nie są w stanie za
trzymać Pana w domu. Prze
praszam, w krakowskim miesz
kaniu...
—
Wie pani jak jest cudow
nie gdy zmarznięty, przemoczo
ny człowiek sięga po
szklankę
gorącej herbaty w schronisku?
—
Znają Pana ludzie gór,
xnają i w schroniskach — i
mówią po prostu: B a u Znają
Fot. Marian Żyła
jednak 1 ei, którzy oć c/asu
do czasu sięgają i>) przewodni
ki górskie, po mapv czy pa-
(Dokończenie na *łr. 2)
nej. Polska Agencja Prasowa na
dała z Waszyngtonu — powie
dział rzecznik rządu — informa
cję o tym, że prokurator Sta
nów Zjednoczonych wystąpił z
aktem oskarżenia przeciwko gru
pie pastorów Kościoła babtystów
i księżom katolickim w USA, za
rzucając im wykorzystywanie o-
biektów
sakralnych do celów
sprzecznych z religią. Nazwano
tak udzielanie schronienia w ko
ściołach uchodźcom politycznym
z Gwatemali i Salwadoru — by
łym więźniom politycznym lub
osobom, którym w tych krajach
groziła śmierć ze względu na
działalność bądź tylko postępowe
przekonania polityczne. 16 ducho
wnych, którzy się opiekowali u-
chodźćami pragnącymi uzyskać
azyl polityczny w Stanach Zjed
noczonych i którzy udzielali im
pomocy oraz schronienia w ko
ściołach, zostało obwinionych o
spisek przeciwko rządowi fede
ralnemu.
Prześladowani w Stanach Zjed
noczonych duchowni — mówił
dalej J. Urban — oświadczyli, że
swoją działalność uważają za
niezbędną dla ratowania życia
ludzkiego, bowiem administracja
USA odmawia
udzielania
u-
chodźcom azylu, wbrew specjal
nej ustawie o uchodźcach, obo
wiązującej ponoć w tym kraju.
Korespondent PA P pisze jeszcze,
że ludzie, o których tu mowa,
zdołali ujść przed plutonami
śmierci i krwawym terrorem. A -
genci rządu federalnego nagrali
ok. 100 taśm z zebrań księży z
uchodźcami, które posłużyły do
sporządzenia aktu oskarżenia
W związku z tym — podkreślił
rzecznik rządu — w polskiej opi
nii publicznej ugruntowuje się
(Dokończenie na str. 4)
MOSKWA (PAP). W atmosfe
rze
zastraszenia amerykańskich
środków
masowego przekazu
sankcjami za ujawnienie tajem
nicy państwowej i w najwięk
szym sekrecie na przylądku Ca-
naveral (Stan Floryda) kończą się
przygotowania do zaplanowane
go na 23 stycznia kolejnego lotu
wahadłowca kosmicznego ..Disco-
very”.
Oczekiwane
wydarzenie
jest niezwykłe o tyle, że będzie
to pierwszy start wahadłowca w
celach wyłącznie wojskowych.
Jak informują gazety amery
kańskie, „Discovery” tym razem
przetransportuje na orbitę oko-
łoziemską satelitę wojskowego
wartości 300 min dolarów.
Ten satelita szpiegowski prze
znaczony jest do przechwytywa
nia łączności telefonicznej i sa
telitarnej. a także do rejestrowa
nia informacji nadawanych przez
rakiety radzieckie podczas prób.
Satelita umieszczony .ma być na
orbicie
stacjonarnej tak.
aby
zawsze znajdował się nad za
chodnią częścią terytorium ZSRR,
gdzie uzupełni działające już sy
stemy amerykańskich satelitów
wywiadu
elektronicznego (4—3
sztuk) — komentuje APN.
Umieszczenie na orbicie nowe
go satelity zwiadu elektroniczne
go jest jednym z głównych zadań
lotu
wahadłowca
„Discovery”.
Drugim zadaniem będzie reali
zacja eksperymentu kosmicznego,
który ma na celu ocenę możli
wości odszukiwania celów w po
wietrzu
za pomocą aparatury
wykorzystującej działanie promie
ni podczerwonych. Pomyślne roz
wiązanie zadania umożliwi ob
serwowanie lotu
rakiet typu
„Cruise”.
Jak podkreśla agencja APN —
załoga wahadłowca kosmicznego
(Dokończenie na str. 2)
Afera szpiegowska w Indiach: rew izje i kolejne aresztowania
Odzyskano szereg dokumentów ministerstwa obrony
DELHI (PAP). Korespondent
PAP, Krzysztof Mroziewicz de
peszuje: W związku z ujawnie
niem największej w historii nie
podległych Indii afery
szpiego
wskiej, rząd tego kraju wykazu
je powściągliwość w
słowie i
zdecydowanie w czynie.
W trosce o kulturę
(Inf. wł.) W trudnej, sytuacji znaj
duje się wiele zespołów amator-;
skich. Szukają one miejsca, w któ
rym mogłyby realizować kultural
ne aspiracje. Te niepokojące wy
padki były przyczyną zaintereso
wania się partyjny.* .! działaczy
kulturalnych skupiony n w Ko
misji Kultury KK PZPR spra
wami upowszechniania kultury
w zakładach pracy na
terenie
naszego miasta i
województwa
m iejskiego.
Zanim jednak rozpoczęto dy
skusję nad sposobami poprawy
sytuacji w kulturze,
Komisja
Kultury KK PZPR za pomocą
ankiety bardzo rzetelnie rozezna
ła sytuację. Wnioski, które
na
podstawie ankiety, zawarte
zo
stały w materiałach do dy .kusji
są -rzeczywiście niepokojące. O -
kazuje się, że potężny mecenas
kultury, który kiadyś prawie w
stu procentach zaspekauał kultu
ralne potrzeby zakładów pracy,
czyli związki za*odowe, z.ajęt«
są jeszcze w dużej mierze wła
snymi, organizacyjnymi sprawa
mi. To prawda, że przyszedł *
pomocą. Fundusz Rozwoju Kul
tury i niektóre dyrekcje.
Ale
prawdą jest także,
żł zasady
działania reform y gospodarczej
nie sprzyjają rozwijaniu działal
ności kulturalnej
w
zakładach
pracy. Wyniki ankiety ujawniły
także, źe młodzieżowe organiza
cje niezadowalająco
wywiązują
się z zadań animatora i opieku
na działalności kulturalnej. Te
właśnie wnioski były podstawą
dyskusji zorganizowanego wczo
raj w Zakładach im. Szadkow
skiego
wspólnego
posiedzenia
(Dokończenie na str. 2)
Pijany dyspozytor Pogotowia z Myślenic
skazany na rok pozbawienia wolności
(Inf. wł.). Przed Sądem Rejonowym w Myślenicach zakończył się
proces 48-letniego b. dyspozytora Pogotowia Ratunkowego w tej
miejscowości Jana Slęczki, felczera z 28-letnim stażem na tym sta
nowisku. Był oskarżony o to, że 10 VIII ub. r. pełniąc dyżur w stacji
PR odmówił wysłania karetki z lekarzem do 6-tygodniowej Magda
leny B. ze wsi Jasienica, Dziecko to z wrodzoną wadą układu krą
żenia zmarło. J. Slęczka jak się potem okazało był w stanie nietrze
źwym — miał we krwi aż 2,8 promile alkoholu.
Postępowanie dowodowe w całej rozciągłości potwierdziło winę
oskarżonego. Na wymiar kary rzutowała bez wątpienia opinia bie
głych psychiatrów dr dr Stanisława Teleśriickiego i Danuty Rudek-
Woźniak. Zdaniem ekspertów oskarżony miał w chwili popełnienia
zarzucanego mu czynu w znacznym stopniu ograniczoną
zdolność
rozpoznawania jego znaczenia i pokierowania swym postępowaniem.
Sąd Rejonowy w Myślenicach wymierzył Janowi Slęczce karę 1
roku bezwzględnego pozbawienia wolności orzekając zarazem zakaz
pełnienia przez niego funkcji dyspozytora Pogotowia Ratunkowego
.przez 3 lata. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Oskarżał prokurator
rejonowy — Jan Nowak. (AT)
W poniedziałek wieczorem a-
resztowano kolejnych pięciu
a-
gentów, którzy będąc urzędnika
mi państwowymi sprzedawali ta
jemnice dotyczące m. in. obrony
Indii ambasadom Francji, USA
i RFN.
Minister spraw wewnętrznych
indyjskiego rządu związkowego,
S. B. Chavap, powstrzymał
się
w parlamencie
od
imiennego
wskazania ,,obcych potęg”, które
zorganizowały siatkę, ale
zapo
wiedział, że nikt z winnych,
kimkolwiek by był nie
ujdzie
odpowiedzialności.
Według informacji kół miaro
dajnych, czynnościami wyjaśnia
jącymi objęto działalność byłego
głównego
sekretarza
premiera,
dr P. C. Alexandxa, który zre
zygnował z funkcji „ze wzglę
dów moralnych”, kiedy okazało
się, że 4 najbliżsi jego współpra
cownicy, z sekretarzem osobistym
włącznie, zostali aresztowani za
szpiegostwo.
Władze śledcze przesłuchują co
najmniej 12 sekretarzy (dyrekto
rów departamentów) w resortach
obrony, finansów i handlu, ko
lejnych 12 oficerów na stanowi
skach dowódczych, jednego z
byłych
sekretarzy generalnych
Kongresu (I), co najmniej 6 pra
cowników indyjskiej służby za
granicznej, niektórych pracowni
ków kontrwywiadu, kilku zatru
dnionych w_ oficjalnej rezydencji
szefa rządu, 30 wicedyrektorów
departamentów i naczelników wy
działów różnych ministerstw
1
instytucji centralnych, kilkuna-
(Dskończenie na str i)
Cwhmy m opinte: teł.22-95-92wgodz. 11—13
Wyrównanie powinno
być zróżnicowane
Coraz więcej kontrowersji budzi proponowana podwyżka rent i e-
merytur. Kilku naszych rozmówców zwróciło uwagę na pewien a-
spekt moralny. Oto jedna z wypowiedzi:
„M am niską emeryturę ze starego portfela, na którą musiałam
zapracować przez 32 lata. Czemu rencista, który trudził się pięć lat
tylko po to, aby przejść na rentę, ma otrzymać takie samo wyrów-
nanie? Powinno się uwzględniać również staż pracy. Jaki przykład
damy naszej młodzieży, gdy będziemy dawa>ć po równo — tym, co
ciężko pracowali i sprytnym nierobom”.
Na pewno jest to stanowisko kontrowersyjne, ale coraz częściej
w naszych telefonach się powtarzające. Swoją drogą cieszyć powi
nien fakt, że wzrost świadczeń, zdaniem zainteresowanych, nie po
winien dokonywać się automatycznie, ale uwzględniając obok sytu
acji bytowej, wykonywaną (kiedyś lub dziś) pracę.
Czekamy na dalsze opinie i propozycje. Dziś w godz. U — 13 pod
tel, 22-95 -92.
(m s)
Co było przyczyną śmierci 4-osobowej rodziny?
Tragedia w mieszkaniu
PIŁA (PAP). 21 bm. w Wałczu (woj. pilskie) doszło do rodzinnej
tragedii. W jednym z mieszkań funkcjonariusze MO znaleźli zwłoki
czterech osób. Byli to: 32-letnia Danuta G., jej dwie nieletnie córki
(10 i 12 lat) oraz ich ojciec Stanisław. Kobieta skrępowana była ban
dażami, ze śmiertelnymi ranami głowy. Obydwie dziewczynki — zna
leziono zakneblowane, z podciętymi żyłami. Zwłoki Stanisława C,.
znajdowały się w łazience. Mieszkanie było zamknięte od wewnątrz.
Prokurator rejonowy w Wałczu prowadzi w tej sprawie'śledztwo.
/dp_1985_019_0002.djvu
2
DZIENNIK POLSKI
Nr 19
Wahadłowiec „Discovery”
(Dokończeni* t* itr. I)
w całości altiida cię z przedsta
w iciel *ił zbrojnych USA. Je
den * pięciu członków załogi
przeszedł specjalne przygotowa
nie do przeprowadzania operacji
a obiektami wojskowymi w kos
mosie.
Zaplanowany na 23 stycznia
etart
wahadłowca
„Discovery”
jest więc kolejnym kroikiem w
realizacji zakrojonego na szero
ką skalę programu wykorzystania
kosmosu w celach wojskowych.
Odzyskano szereg dokumentów ministerstwa obrony
REDAKTOR
DEPESZOWY
PODAJE:
NAJNIEBEZPIECZNIEJSZY
I OSTATNI
Tragicznie zakończył się popis
kanadyjskiego kaskadera, 37-letnie-
go Karela Soucka, z pochodzenia
Czecha, który wykonał śmiertelny
skok z wysokości 60 metrów. Jego
występ był jednym z punktów do
rocznego pokazu pod nazwą „eks
cytacja i destrukcja” , który po raz
19. odbył się w Houston. „Był to
najniebezpieczniejszy popis,
jaki
kiedykolwiek zaprezentowano”
—
wyznał później Inny kaskader,
przyjaciel Soucka, Evil Knievel,
który bezskutecznie próbował od
wieść go od tego szaleńczego za
miaru. Zadaniem Soucka było wejść
do beczki, z którą miał skoczyć z
wysokości 60 metrów do pojemni
ka z wodą o średnicy 4 metrów
i głębokości 3 m. Niestety beczka
zaczęła spadać wykonu jąc
ruch
korkociągu i zamiast w wodę ude
rzyła w brzeg pojemnika.
PECHOWI WŁAMYWACZE
Poniższa historia wydarzyła się
w Miami na Florydaie, a jej bo
haterami było dwóch opryszków,
Enumerable Vaillant i Jose Moreno,
obaj po 32 lata. Wymienieni po
stanowili włamać się do pewnej
posesji, w której, jak sądzili, było
sporo narkotyków i gotówki. Gdy
znaleźli się w środku, stwierdzili
ku swemu strapieniu, że włamali
się nie do tego domu, co trzeba.
Na domiar złego zastali w nim
właścicieli i dwójkę ich przyjaciół.
Jeden z napastników natychmiast
podbiegł do nich, grożąc pistole
tem, ale w tym momencie wysy
pały m'u się naboje z magazynka.
W tym czasiie jego kompan prze
ciął sznur elektrycznego otwieracza
do puszek, sądząc, że to sznur od
telefonu. S zperając po pokojach
natrafił na ampułki z •nitroglice
ryną, którą zażywał chory na ser
ce pan domu. Ucieszony tym scho
wał je do kieszeni, myśląc, że to
narkotyki. Zabrawszy jeszcze tro
chę biżuterii 1 gotówki pospiesznie
opuścili dom, ale w roztargnieniu
zgubili najcenniejszą zdobycz —
pierścionek z diamentem. Najgor
sze było jednak dopiero przed ni
mi. Uciekając na złamanie karku,
Wjechali na teren bazy amerykań
skich sił powietrznych, gdzie też
zostali natychmiast zatrzymani.
Opracował:
WACŁAW KRUPIŃSKI
(Dokończeni« m itr. 1)
stu działaczy różnych partii po
litycznych
oraz przedstawicieli
czterech Instytutów naukowych 1
około dwudziestu ekspertów pra
cujących na zlecenie rządu.
Dokonano nagłych rewizji w 50
rezydencjach prywatnych. W 30
dochodziło tuż przed rewizjam i
do „nagłych kradzieży i napa
dów”. Mimo to władze
śledcze
zdołały jeszcze odzyskać szereg
dokumentów,
wyniesionych
m.
in. z ministerstwa obrony, a
w
tym :
O kompletny plan zakupów na
potrzeby trzech rodzajów sił zbroj
nych do roku 1990,
9 kompleksowy projekt mody
fikacji sprzętu wojskowego (od
samochodów poprzez czołgi do
samolotów i łodzi podwodnych),
9 plany dotyczące wprowadze
nia broni
laserowej (zarówno
„naziemnej” jak i przeciwlotni
czej),
9 planytdotyczące ew. akcji prze
ciwko instalacjom
nuklearnym
Pakistanu,
# plany dotyczące akcji kontr
akcji w newralgicznych rejonach
granicznych,
# dokumenty kontrwywiadowcze
dotyczące „przecieku"
satelitar
nych Informacji amerykańskich
na temat Indii do Pakistanu,
0 dokumenty dotyczące indyj
skich badań nuklearnych.
„The Times of India”, dodaje
(22 bm.) d
/dp_1985_019_0003.djvu
Nr 19
DZIENNIK POLSKI
3
Spotkanie kierownictwa partii w zakładach Trójmiasta
(Dokończenie za str. T)
W. JARUZELSKI W STOCZNI GDAŃSKIEJ
IM. LENINA
Ponad 4 godziny trwał pobyt I sekretarza KC PZPR, premiera gen. ,
arirui WOJCIECHA JARUZEILSKIEGO w Stoczni Odańsikiej im* Le- )
mina, w śiód załogi, która — co warto przypomnieć — zbudowała do
tej pory 869 statków o łącznej nośności ponad 5,5 min ton.
Wojciechowi Jaruzelskiemu towarzyszyli w tych odwiedzinach:
członek Biura Politycznego KC PZPR — JERZY ROMANIK, wice
premier — ZBIGNIEW SZAŁAJDA, gospodarze wojewódstwa gdań- '
skiego z zastępcą członka Biura Politycznego KC, I sekretarzem KW
PZPR — STANISŁAWEM BEJGEREM i wojewodą gdańskim — gen. i
bryg. MIECZYSŁAWEM CYGANEM. Informacji o zadaniach pro
dukcyjnych i warunkach pracy całej stoczni oraz poszczególnych jej
wydziałów udzielał dyrektor naczelny stoczni RYSZARD GOLUCH.
Odwiedziny wypełnione zostały wieloma pytaniami Wojciecha Ja
ruzelskiego o warunki pracy, produkcji i sposoby przezwyciężania
trudności, a przez pracowników rzeczowymi informacjami i odpowie
dziami, zaś przede wszystkim — dziesiątkami bezpośrednich rozm ów !
ze stoczniowcami ofiarnie pracującymi również i w tym mroźnym
dniu, w trudnych warunkach w halach i na pochylniach.
Pierwsze rozmowy przy stanowiskach pracy — na Wydziale K-l,
obróbki i prefabrykacji kadłubów, po którym oprowadzał kierownik
wydziału — inż. BRUNON PRZEWOŻNIAK. Z ANDRZEJEM PŁAZA
i spawaczem JANUSZEM KORDOWSKIM, operatorem — BOGDA
NEM PIOTRKOWSKIM i KRZYSZTOFEM DROZDEM I sekretarz
KC PZPR rozmawiał m. in. o kwestiach warunkujących należytą,
wysoką jakość produkcji. Była to też okazja do zapytania o życio
we sprawy robotników i ich rodzin.
Dłuższa, kolejna wymiana poglądów z robotnikami sekcji monta
żu prefabrykatów: KAZIMIERZEM CIESIELSKIM, JÓZEFEM KĘP
KĄ, ZBIGNIEWEM MAZURKIEWICZEM, MIECZYSŁAWEM SUCH-
CIĆKIM i EDWARDEM ZALEWSKIM; Wyeksponowano w niej kwe
stie jakości produkcji. Sekcja ta należy do najlepszych kolektywów
pracowniczych w Stoczni, w której toruje się drogę dla nowoczesno
ści, wynalazczości i racjonalizacji. Wojciech Jaruzelski serdecznie gra
tuluje sukcesów na niwie racjonalizatorskiej czołowym stoczniowym
wynalazcom — WIESŁAWOWI RUTKOWSKIEMU i ZYGMUNTO- !
WI GRABOWSKIEMU. Wasza inwencja — powiedział I sekretarz
KC PZPR — jest tym bardziej potrzebna, że Stocznia widzi swój
rozwój właśnie przede wszystkim poprzez postęp techniczny.
Stoczniowcy zapraszają gości do następnego obiektu — na nabrze
że, gdzie w ostatniej fazie budowy
wyposażany jest uniwersalny
chłodnicowiec B-365 „Camillo Clenfuegos” —
dla armatora radzie
ckiego. Przy budowie i wyposażeniu tej nowoczesnej jednostki ucze
stniczy 1500 kooperantów z całego kraju. Stoczniowcy zapraszają v
Wojciecha Jaruzelskiego do.w zięcia udziału w uroczystości podnie
sienia bandery na tym statku w dniach 40. rocznicy zwycięstwa nad
faszyzmem, w maju br.
Opuszczając statek Wojciech Jaruzelski z szacunkiem wyraża się o
ofiarnym trudzie robotników, o ich tempie pracy. Przezwyciężaniu
rozmaitych trudności. Jest ich — mówi — w całym kraju niemało;
tak więc wiele jeszcze jest do zrobienia przez nas wszystkich, razem...
Przy pochylni — gdzie budowany jest uniwersalny masowiec, tym
razem dla armatoja fińskiego zawiązuje się dłuższy, półgodzinny dia
log z KAZIMIERZEM KOWALSKIM, TADEUSZEM LECHEM, CZE
SŁAWEM KOWALCZYKIEM i innymi robotnikami. W nawiązaniu
do problemów na jakie napotykają przy budowę tego statku i do
wymogów jakie stawia armator, uwypuklili oni znaczenie szeroko ro
zumianej nowoczesności pracy, wdrażanie postępu naukowo-techni
cznego, racjonalnej organizacji procesów produkcyjnych na wszyst
kich, nawet najniższych odcinkach i stanowiskach. Zgodne i jednozna
czne są przy tym opinie, że znaczne rezerwy były i są, że jedynym
warunkiem dla osiągnięcia końcowego sukcesu jest dobra, zdyscypli
nowana praca, tępienie marnotrawstwa i bumelanctwa, oszczędność.
W upowszechnianiu świadomości tych zadań pierwszoplanową rolę —
mówi I sekretarz POP MARIAN TRUSZKOWSKI — pełnić muszą
właśnie członkowie partii. Organizacja partyjna w K-2 jest dziś —
mówi on — po znanych i trudnych doświadczeniach ostatnich lat —•
skonsolidowaną, bardziej ofensywną w działaniu służącym robotni
czym interesom.
SPOTKANIE Z AKTYWEM STOCZNIOWYM
Ważnym akcentem pobytu WOJCIECHA JARUZELSKIEGO i to
warzyszących mu osób w Stoczni im. Lenina było spotkanie z jej (
aktywem społeczno-pólitycznym i gospodarczym, z reprezentantami
całej załogi. Otworzył je I sekretarz Komitetu Fabrycznego PZPR —
WIKTOR BORCUCH, który dokonał jednocześnie wprowadzenia do
dyskusji', koncentrując uwagę w swoim występieniu na zadaniach re
alizowanych przez liczącą blisko 1,9 tys. członków fabryczną organi
zację partyjną. Ostatnie 4 lata — stwierdził m. in.
—
były dla nas,
dla ludzi partii w Stoczni, okresem najtrudniejszym w naszej hi
storii. Partia wyszła z tego impasu, otrząsnęła się, wstępują do niej
nowi kandydaci, zwłaszcza młodzi robotnicy.
EUGENIUSZ SZYMAŃSKI — przewodniczący fabrycznego koła
PRON podzielił się refleksją nad drogą, jaką razem z socjalistyczną
Polską przeszła Stocznia Gdańska im. Lenina, od powojennych zgliszcz
do obecnej nowoczesności. Nasze statki, pod polską banderą i bande
rami 28 krajów — powiedział — budzą uznanie najbardziej wymaga
jących armatorów i fachowców w świecie.
HENRYK KOSCIELSKI — przewodniczący Związku Zawodowego
Pracowników Stoczni Gdańskiej, liczącego blisko 3 tys. członków
uwypuklił — na tle związkowych doświadczeń — szczególne znacze
nie traktowania z najwyższą uwagą potrzeb i głosu klasy robotni
czej. Nasza służebna rola wobec ludzi pracy — podkreślił —
„musi
zejść wszędzie z transparentów do codziennej praktyki...”
WIESŁAW JARZYŃSKI — monter kadłubów, działacz ZSMP mó
w ił m. in. o aspiracjach młodych stoczniowców, a jest ich tu ponad
5tys. —
a także o tym co ich szczególnie denerwuje: zwłaszcza pano
sząca się tu i ówdzie biurokracja 1 przejawy niegospodarności. Młodzi
robotnicy, młode rodziny — powiedział — z pewnymi obawami ob
serwują sytuację rynkową, a uczestnicząc w społecznych konsultacjach
propozycji nowych cen na artykuły żywnościowe niepokoją się o swo
ją sytuację materialną.
JERZY CHEŁMIŃSKI — przewodniczący rady pracowniczej (a w
samorządzie załogi ponad połowę stanowią robotnicy), zaprezentował
punkt widzenia stoczniowców na kwestie gospodarcze, produkcyjne
i socjalne rozwiązywane przez kierownictwo zakładu.
Wyrażone w toku spotkania opinie stały się osnową wystąpienia
I sekretarza KC PZPR, który na wstępie wyraził satysfakcje z mo
żliwości bezpośredniego rozmawiania ze stoczniowcami, z pobytu w
Gdańsku, będącego jednym z ważnych fragmentów z wyjazdowego
posiedzenia Biura Politycznego KC PZPR.
Wojciech Jaruzelski zapewnił, ie wyniesione ze Stoczni bezpośre
dnio-, obserwacje, oceny i wnioski zostały z uwaga wysłuchane. Po
zwoliło mi to — dodał I sekretarz KC PZPR — lepiej zrozumieć wiel
ce złożone problemy i zadania stoczniowców.
Wojciech Jaruzelski bliżej też wyjaśnił motywy zwołania w yja
zdowego posiedzenia Biura Politycznego właśnie w Gdańsku. Wasz
region — powiedział — należy do najważniejszych
w
kraju pod
względem gospodarczym, reprezentuje większość gospodarki morskiej
1 przemysłu stoczniowego. Nie wolno zapomnieć też o tym co dzia
ło się tu przed 40 laty, o ciężkich i krwawych bojach wyzwoleńczych
Armii H.adzieckiej oraz jednostek Wojska Polskiego, które sprawiły,
że jest to znowu polska ziemia, na której utrwalany zostaje wysiłek
kilku już pokoleń. To, czym jest dzisiaj ziemia gdańska stanowi
przedmiot naszej chluby.
I sekretarz KC PZPR mówił następnie w nawiązaniu do kwestii
podniesionych w toku spotkania, o sytuacji społeczno-politycznej
i gospodarczej kraju, o uwarunkowaniach realizacji naszych zamie
rzeń, akcentując przy tym niezmienną wolę kroczenia drogą IX Zja
zdu PZPR, linią socjalistycznej odnowy. O wszystkich nurtujących
dziś ludzi pracy w naszym kraju sprawach, chcemy rozmawiać —
podkreślił Wojciech Jaruzelski — i rozmawiamy otwarcie i szcze
rze, stawiając na pierwszym miejscu materialne i duchowe potrzeby
człowieka. Widzimy — kontynuował I sekretarz KC PZPR — wszy
stkie trudne, nie dość jeszcze skutecznie rozwiązywane potrzeby lu
dzi pracy, a zwłaszcza dokuczliwy problem mieszkaniowy. Jego roz
wiązanie, zważywszy skalę oczekiwań spiętrzone latami zaległości
wymaga jednak czasu, konsekwencji w działaniu, ale również ini
cjatywy społecznej w zakładach pracy, w przedsiębiorstwach budo
wlanych, wśród mieszkańców.
I sekretarz KC PZPR zobowiązał kierownictwo KW PZPR w
Gdańsku, by w sposób pełny, możliwie jak najszybciej, poinformo
wało załojrę Stoczni Gdańskiej, stoczniowców Trójmiasta oraz przed
stawicieli innych środowisk i załóg o problemach podniesionych na
posiedzeniu Biura Politycznego, o decyzjach, jakie zostaną podjęte
i o sposobach rozwiązywania sygnalizowanych w trakcie spotkań
problemów ludzi pracy. Staramy się — powiedział W. Jaruzelski —
utrzymywać w rozmaitych formach, bezpośredni, bliski i codzienny
kontakt z klasą robotniczą. Dowodów na to jest niemało...
Wojciech Jaruzelski serdecznie podziękował również za życzliwą
atmosferę, w jakiej odbywały się jego gdańskie kontakty, spotkania,
rozmowy, w których nie było nieufnych spojrzeń. W jakimś sen
sie — dodał — Świadczy 4o równie* o kształtowaniu się córa* więk
szego zrozumienia i zaufania. Traktuję to jako ważne dla mnie
i dla całego kierownictwa partii zobowiązanie na przyszłość.
Opinie i pytania podniesione w każdym wystąpieniu na spotka
niu zostały przez I sekretarza KC PZPR w jego wypowiedzi uwzględ
nione. Tak było n p , gdy Wojciech Jaruzelski podzielił pogląd na
temat szczególnej troski o autentyzm i skuteczność działania nieza
leżnych samorządnych związków zawodowych jako reprezentanta in
teresów ludzi pracy. Podobnie, gdy uznał za słuszną opinię, ii sa
morząd pracowniczy powinien stanowić ważny instrument współgo
spodarzenia załogi swoim zakładem
pracy. I sekretarz KC PZPR
poinformował takie o niektórych zamierzeniach kierownictwa partit
i rządu.
Wiele uwagi Wojciech Jaruzelski poświęcił powinnościom ezłonków
i organizacji partyjnych działających w środowisku wielkoprzemy
słowej klasy robotniczej. Naszą postawę — podkreślił — musi ce
chować ideowa pryncypialność, ofensywność, dążenie do tego, by
zmieniać rzeczywistość na lepsze. Sprawa kluczowa — to najwyższa
dbałość o odbudowanie zaufania do partii. Chodzi bowiem o to, aby
bezpartyjni ludzie pracy wiedzieli i byli przekonani, ie partia rozu
m ie ich' potrzeby i potrafi im skutecznie pomóc. I sekretarz KC
PZ PR wyraził przekonanie, iż członkowie partii, cala załoga Stocz
ni Gdańskiej będą dawali przykłady takiej właśnie postawy.
Znany jest — kontynuował Wojciech Jaruzelski — wysoki prestiż
zawodu stoczniowca. Jestem pewien, ie będziecie e to stale dbać,
walcząc jednocześnie przeciwko wszystkiemu, co mogłoby szkodzić
i zakłócać proces umacniania socjalistycznego oblicza oraz pomnaża
nia dorobku stoczni noszącej imię wielkiego Lenina. Kończąc, W oj
ciech Jaruzelski złożył aktywowi, całej stoczniowej załodze, podzię
kowania za trud, życzył sukcesów zawodowych i pomyślności oso
bistej.
W STOCZNI IM. KOMUNY PARYSKIEJ
W Stoczni Gdyńskiej im. Komuny Paryskiej przebywał członek
Biura Politycznego, sekretarz KC PZPR KAZIMIERZ BARCIKO-
WSKI. Gościem gdyńskich stoczniowców był również wicepremier
MIECZYSŁAW F. RAKOWSKI. Wizyta miała charakter bezpośredniej,
szczereij wymiany zdań przedstawicieli najwyższego kierownictwa
partii i rządu x członkami załogi tego wielkiego zakładu pracy ziemi
gdańskiej. Goście udali się na wydział przygotowania produkcji K-2,
jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w całym polskim
przemyśle okrętowym.
SŁAWOMIR TUTKOWSKI, robotnik i 20-letnim stażem zawodo
wym, działacz partyjny i związkowy mówi: „wizyta stanowi kolejny
przykład wzrostu autorytetu partii w środowisku wielkoprzemysło
wej klasy robotniczej. Wydaje mi się, że skrzętne wysłuchanie opinii
i propozycji bezpośrednio pracujących przy warsztatach robotników
pozwoli na utwierdzenie pozytywnych procesów zachodzących w ca
łym naszym kraju.
Mówi SŁAWOMIR MIERZWIŃSKI * wydziału W-3: Doświadczenia
z ostatnich lat ponad wszelką ivątpliwość potwierdzają, ie klasa ro
botnicza jest głęboko związana z socjalizmem z jego podstawowymi
ideałami i zdecydowana jest ich bronić. Dobrą tego ilustrację stano
wi właśnie Stocznia im. Komuny Paryskiej.
Wiele uwag robotników dotyczy proponowanych zmian cen. Już o-
becnie żyje się trudno mówi MARIA AUGEL — pracownica wydziału
usług stoczniowych, a po podwyżce cen będzie niewątpliwie jeszcze
trudniej. Dlatego też, — proponuje — musimy wszyscy żyć bardziej
oszczędnie. Przydałaby się zatem większa konsekwencja w zwalczaniu
plagi marnotrawstwa, inaczej trudno będzie wyjść z kryzysu.
Wiele mówiono o wzajemnym zaufaniu. Partia nie będzie mogła
się rozwijać stwierdził KAZIMIERZ BOŻYKOWSKI jeśli nie będzie
wiarygodna. Jeśli mówimy, że statek spłynie z pochylni w styczniu
to nie może na niej stać do sierpnia, bo to podważa naszą wiary
godność. To samo odnosi się do decyzji na najwyższym szczeblu.
Podczas spotkania ze stoczniowym aktywem polityczno-gospodar
czym, które odbyło się na zakończenie wizyty przypomniano podsta
wową prawdę iż państwo, rząd, mogą dzielić tylko to, co cały naród
wyprodukuje.
STOCZNIA PÓŁNOCNA IM. BOHATERÓW
WESTERPLATTE
Stocznia Północna im. Bohaterów Westerplatte »— to jeden z naj-
rentowniejszyóh zakładów przemysłu stoczniowego.
Wraz z grupą towarzyszących osób w stoczni tej przebywał czło-
(Dokończenia na str. 4)
WARSZAWA (PAP). 22 bm. w drugim dniu wy
jazdowego posiedzenia w Gdańsku Biuro Politycz
ne KC PZPR kontynuowało omawianie najistot
niejszych w województwie gdańskim problemów
politycznych, gospodarczych i społecznych, a także
zadań dla pracy partyjnej. Dyskusję wzbogaciły
spostrzeżenia, oceny i wnioski z wizyt członków
Biura Politycznego oraz osób biorących udział w
spotkaniach w stoczniach: im. Lenina, im. Komuny
Paryskiej, im. Bohaterów Westerplatte, Gdańskiej
Stoczni Remontowej, Stoczni Marynarki Wojennej
im. Dąbrowszczaków, portach — gdańskim i gdyń
skim, w Polskich Liniach Oceanicznych i „Dalmo-
rze” oraz Gdańskim Węźle PKP. Odbyły się także
spotkania z pracownikami nauki, oświaty i kultu
ry, z przedstawicielami młodzieży, aktywem ideo
logicznym i dziennikarzami.
Gdańskie posiedzenie Biura Politycznego jest je
szcze jednym dowodem i przykładem wzbogacania
form bezpośredniego kontaktu z klasą robotniczą,
z ludźmi pracy, z działającymi wśród nich organi
zacjami partyjnymi. Istnieje również dążenie do
wyjaśnienia „u źródeł” problemów, którymi żyje
społeczeństwo i gospodarka Wybrzeża Gdańskiego.
Obrady poprzedziła szeroka kontrola wojewódz
twa przeprowadzona przez aparat KC, wszechstron
ny i wnikliwy przegląd dorobku, a także trudności
na jakie napotyka jego rozwój. Ocenę stanu pracy
partyjnej Biuro Polityczne przeprowadziło na pod
stawie wniosków z lustracji kilkudziesięciu orga
nizacji i instancji partii oraz Komitetu Wojewódz
kiego PZPR.
Biuro Polityczne obradowało w przededniu 40.
rocznicy powrotu Gdańska do Macierzy. Odzyska
nie Gdańska — Ziem Północnych i Zachodnich —
było spełnieniem myśli politycznej polskiej lewicy.
Dokonało się ono za sprawą sojuszu polsko-radzie
ckiego rodzącego się w czasie wojennych zmagań
z faszyzmem niemieckim oraz bojowego współdzia
łania żołnierzy radzieckich i polskich. Dzięki de
cydującemu wkładowi Armii Radzieckiej w zwy
cięstwo nad faszyzmem bezpowrotnie przekreślo
ny został napór imperializmu niemieckiego na
wschód, którego pierwszą ofiarą padała zawsze
Polska.
Dziś odbudowany Gdańsk, całe województwo, jest
jednym z największych w kraju skupisk ludności,
ważnym centrum przemysłu i gospodarki mors
kiej, myśli naukowej i kultury. Jednakże szybki
rozwój stworzył wiele skomplikowanych proble
mów wynikających z wysokiego tempa uprzemysło
wienia, procesów demograficznych, przeobrażeń
społecznych, za którymi nie nadążył rozwój budo
wnictwa mieszkaniowego oraz zaplecza socjalnego
i komunalnego.
Biuro Polityczne zapoznało się ze stanem reali
zacji decyzji dotyczących rozwoju różnych dzie
dzin gospodarki morskiej. Wynikają one z założeń
ustalonej na X Plenum i uchwalonej przez Sejm
polityki morskiej państwa, określają zarówno po
trzeby jak i planowy sposób ich zaspokojenia.
Po dwudniowym pobycie na Wybrzeżu
Biuro Polityczne oceniło dorobek
partii i klasy rabatniczaj Trójmiasta
Niezbędne jest w dalszym ciągu energiczne wpro
wadzanie w życie przyjętych postanowień, pokony
wanie i barier, i przeszkód w ich realizacji. Ko
nieczne jest stałe poszukiwanie skuteczniejszych
mechanizmów ekonomicznych, pobudzających roz
wój różnych dziedzin gospodarki morskiej.'
Jednym z ważnych ?adań jest podnoszenie rangi
zawodu stoczniowca, sprzyjanie realizacji ambicji
zawodowych pracowników stoczni.
Oceny zaprezentowane uczestnikom obrad Biura
Politycznego wskazują, że tempo budownictwa
mieszkaniowego, rozwój zaplecza socjalnego, infra
struktury komunalnej w Gdańskiem nie zaspoka
jają potrzeb społeczeństwa. Mocno akcentowali to
gdańscy działacze partyjni i społeczni. Temat ten
był też często poruszany w rozmowach uczestni
ków obrad Biura Politycznego z robotnikami w za
kładach pracy i przedsiębiorstwach Trójmiasta.
Biuro Polityczne wysłuchało inform acji o podję
tym już — głównie przez stocznie — budownictwie
mieszkań zakładowych i hoteli robotniczych. Do
świadczenia te warte są upowszechnienia także w
innych dużych ośrodkach przemysłowych kraju.
Niewspółmierność potrzeb do możliwości ich za
spokojenia nie jest zjawiskiem charakterystycznym
tylko dla Gdańska. Niezwykle pożądane są więc
inicjatywy społeczne, gdyż mogą stać się one waż
nym czynnikiem przyspieszenia budowy mieszkań,
placówek oświatowych, służby zdrowia i kultury,
a także ulepszenia infrastruktury komunalnej oraz
ochrony środowiska.
Na poprawę warunków życia ludzi pracy może
i powinna wpłynąć zaradność, wzmożony wysiłek
społeczności lokalnych, załóg i grup obywateli, u-
miejętność brania własnych spraw w swoje ręce.
Jest to wielkie pole dla inwencji i działania Pa
triotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego, rad
narodowych, samorządów pracowniczych, ruchu
młodzieżowego i zawodowego.
Stwierdzono, że zgodnie z zapowiedzią na X V III
Plenum KC PZPR próblem budownictwa mieszka
niowego i gospodarki mieszkaniowej, otoczony zra
stanie szczególną troską partii. W rezultacie po
winny być podjęte działania zmierzające do odczu
walnej poprawy sytuacji w tej dziedzinie.
'
Biuro Polityczne zapoznało się z opiniami i su
gestiami ludzi pracy województwa gdańskiego na
temat dyskutowanych propozycji zmian cen żyw
ności i ograniczenia reglamentacji. Zwrócono uwa
gę, że ruch cen powinien być rekompensowany
wzrostem płac następującym w wyniku coraz w y
dajniejszej, oszczędniejszej produkcji. Jednocześnie
musi być zapewniona ochrona najsłabszych ekono-
I miczmie grup ludności.
Biuro Polityczne oceniło pracę gdańskiej organi
zacji PZPR, skuteczność jej ideowo-politycznego
j. i społeczno-gospodarczego oddziaływania, skutecz
ność realizacji uchwał IX Nadzwyczajnego Zjazdu
Partii, Krajowej Konferencji Delegatów i posie
dzeń plenarnych KC PZPR oraz uchwał wojewódz
kiej organizacji partyjnej.
I
Trudną sytuację gospodarczą, bytowo-mieszka-
j niową, skutki ostrych konfliktów politycznych i spo-
1 łecznych, których widownią było w ostatnich la
tach Wybrzeże Gdańskie,
próbuje
wykorzystać
przeciwnik polityczny. Gdańska organizacja PZPR,
szczególnie wystawiona jest na różnorakie ataki,
musi stawiać czoła próbom siania zamętu, budze
nia nieufności wobec poczynań władz.
W tych warunkach gdańska organizacja partyj
na podejmując umiejętnie wiele działań odbudo
w u je swą pozycję, umacnia autorytet, przezwy
cięża trudności, przywraca jedność ideową i spraw
ność organizacyjną. Szczególną
uwagę poświęca
się aktywizacji środowiska robotniczego. Znaczny
jest udział robotników we wszystkich ogniwach
w^ładz partyjnych. Rośnie liczba robotników w sze
regach związków zawodowych, zakładowych ogni
wach PRON oraz w samorządzie robotniczymi Po
prawia się jakość pracy podstawowych i oddziało
wych organizacji. Zwiększa się aktywność człon
ków partii. Wykonanie przez nich zadań indywi
dualnych jest1kontrolowane i rozliczane, choć sto
suje się niekiedy zbyt łagodne kryteria ocen. K ry
tyka — tak często obecna w dyskusjach na zebra
niach — zbyt czadko znajduje odzwierciedlenie w
konkretnych
wnioskach,
ustaleniach, a przede
wszystkim działaniach.
Biuro Polityczne w sumie pozytywnie oceniło
dotychczasową pracę gdańskiej organizacji par-
'
tyjnej.
Biuro Polityczne uznało, że utrwalanie w społe
czeństwie przekonania o niezmienności linii IX
Zjazdu, o woli partii kontynuowania procesów od
nowy, dążenie do porozumienia narodowego i je
dnocześnie konsekwentnego zwalczania prób oży
wienia działalności przeciwnika politycznego —
wymaga pryncypialności postaw wszystkich człon
ków partii. Wymaga też poszukiwania skuteczniej
szych metod pracy partyjnej, kształcenia marksis
towsko-leninowskiego. Umacniać trzeba robotniczy
trzon szeregów partyjnych. Systematycznie kontro
lować wykonanie uchwał i decyzji partyjnych w
zakładach pracy, instytucjach i urzędach.
Zbyt wąsko — podkreśliło Biuro Polityczne —
pojmuje się pojęcie partyjnego przewodnictwa i
kierownictwa. Na zebraniach partyjnych częściej
powinny być dokonywane oceny kadrowe. Czytel
na polityka kadrowa, wnikliwa i jawna ocena pra
cy i postaw członków partii i bezpartyjnych na
stanowiskach kierowniczych, praktyka
rekomen
dowania i cofania, jeśli zachodzi potrzeba udziela
nych przez organizacje partyjne rekomendacji jest
istotną drogą umacniania autorytetu partii w spo
łeczeństwie. -
Jej członkowie muszą śmielej, bar
dziej ofensywnie prezentować program PZPR, po
zyskiwać dla niego aprobatę najszerszych kręgów
opinii publicznej, szczególnie młodzieży i ogółu bez- ,
partyjnych.
Partia wspiera rozwój ruchu związkowego. Wy
rasta on z woli ludzi pracy, jest ich autentyczną
reprezentacją. Jego siłę tworzy jedność klasy ro
botniczej. Wszelkie próby rozbijania tej jedności
są sprzeczne z robotniczymi interesami.
Polityka partii wynikająca z głębokiego przemy
ślenia doświadczeń 40-lecia, droga socjalistycznej
odnowy wywodząca się z robotniczego protestu,
rozwój demokracji socjalistycznej, stały dialog z
ludźmi praęy, wrażliwość partii na zgłaszane przez
nich postulaty i wnioski skutecznie chronić będą
socjalizm w Polsce przed niebezpieczeństwem w y
paczeń. Praworządność, zgodne z prawem, jedna
kowe traktowanie każdego obywatela, dbałość, aby
prawo było respektowane przez obywateli i wszys
tkie instytucje — jest drogą umacniania państwa
i społecznego zaufania do jego działań.
Organizacje partyjne w sferze gospodarczej nie
zawsze są dość aktywne. Konieczne jest wzbogace
nie form i metod partyjnego oddziaływania w tej
dziedzinie, pobudzających inicjatywy załóg w pro
cesie współgospodarzenia zakładem pracy. Zaga
dnienia te powinny stać się ważnym tematem dys
kusji podstawowych ogniw partii podczas kampa
nii sprawozdawczej.
Ustalono, że załogi zakładów pracy, w których
przebywali członkowie władz partyjnych, zostaną
poinformowane o wynikach obrad Biura Politycz
nego KC PZPR w Gdańsku.
Biuro Polityczne przyjęło uchwałę. Jej treść zo
stanie opublikowana.
/dp_1985_019_0004.djvu
4
DZIENNIK POLSKI
Nr 19
(Dokończenie u ttr. t)
nok Błum PoMtycanegot. ttJcretar* KC PZPR TADEUSZ PORĘBSKI.
W rozmowach bezpośrednio pony stanowiskach pracy nawiązywano
ni* tj€k» do ptr«łbtern6w stocrni, aft* równie* do ipraw o szerszym
zasięgu.
Duże grono rozmówców otacza gaśoi w Wydziale Slusaml Bez zbę
dnych „grzecznoiści" robotnicy mówiią o obawach związanych s zapo
wiedziaaią podwyżką cen. Wywiązuj* tlę cftuga dyskusja na tematy
dottyczące stanu i zasad funkcjonowania całej gospodarki
Brygadzista monter — KAZIM IERZ KORTONTUK Jślusarz-montar
MARIAN PIOTROWSKI wyrażają swoje uwagi co do wipływu pod
w yżki cen na budżety domowe, mówią o trudnościach w zrekompen
sowaniu jej skutków. Wszystkie uwagi odnoszące się do poziomu ży
da są skrzętnie odnotowywane, ale też — co przyznają sami robotni
cy — nie wszystko da się od razu rozwiązać.
Wiele konkretnych wniosków 1 uwag zgłoszono podczas spotkania
■ aktywem społeczno-politycznym Stoczni.
W GDAŃSKIEJ STOCZNI REMONTOWEJ
Załogę Gdańskiej Stoczni Remontowej odwiedzili przy stanowiskach
pracy członek Biiura Politycznego KC PZPR STANISŁAW KAŁKUS,
wicepremier, przewodniczący Komisji Planowania przy Radzie Mini
strów MANFRED GORYWODA, przewodniczący Ogólnopolskiego
Porozumienia Związków Zawodowych ALFRED MIODOWICZ.
Poibyt w zakładach rozpoczęto od spotkania z pracownikami Okła
du Siłowni Okrętowych.
Następnie goście odwiedzili Zakład Budowy Doków — sekcję pre-
fahrykacji płaskich „Essab” .
Tematy poruszane w stoczniowych halach i przy nabrzeżach kon
tynuowane były na spotkaniu z aktywem Gdańskiej Stoczni Remon
towej. Robotnik z wydziału obróbki mechanicznej, JÓZEF POLAK
mówił »p , o itrudnej roli członka partii w zakładzie. Stwierdził, .ie
często brak jest im argumentów w jednoznacznej ocenie polityki
partii. Jego zdaniem niezlbyt energicznie przeciwstawiamy się mar
notrawstwu w zakładach pracy, przejawom spekulacji w życiu spo
łecznym, czy nadmiernemu bogaceniu się trw. prywatnej inicjatywy.
W PORCIE GDAŃSKIM
Wizyta członków kierownictwa partii w Porcie Gdańskim rozpo
częła się zwiedzaniem tzw. bazy rudowoj portu północnego. Przybyli
tam: członek Biura Politycznego KC, I sekretarz KW PZPR w Tar-
Spotkania w zakładach
Trójmiasta
nowie STANISŁAW OPAŁKO oraz zastępca członka Biura Politycz
nego KC PZPR minister spraw wewnętrznych, gen. broni CZESŁAW
KISZCZAK.
Obiekt należy do gnupy wstrzymanych dnwestycjl, stan zaawanso
wania prac na budowie bazy pudowej oceniany jest na 30 proc. Ca
ły ten ogromny majątek zabezpiecza się i konserwuje.
W budynku dyrekcji Morskiego Portu Handlowego Gdańsk odbyło
się spotkanie z aktywem społeczno-politycznym portu. Mówiono o sy
stematycznej poprawie sytuacji ekranomricznej a także polityczno-spo
łecznej na terenie przedsiębiorstwa. Wyrazem odzyskiwania przez
partię zaufania załogi może być faklt. ie spośród 15 wyrabnych człon
ków samorządu pracowniczego 9 — to członkowie PZPR. Wdele m iej
sca poświęcono zadaniom związków zawodowych, do których należy
już co 3 pracownik portu.
Wymiana poglądów dotyczyła też sytuacji społeczno-politycznej
kraju, a na tym tle — problemów spekulacji i innych form patologii
społecznej. W wielu opiniach pojawiła się nuta trośki o przebieg rea
lizacji wielu podjętych na wysokim szczeblu słusznych decyzji. Usta
w y i rozporządzenia — stwierdzano — * nie mogą się stawać jedynie
hasłami służącymi doraźnemu uspokajaniu społeczeństwa.
POLSKIE LINIE OCEANICZNE
Na spotkaniu, w P IO , w którym uczestniczył członek Biura Poli
tycznego KC PZPR, minister spraw zagranicznych STEFAN OLSZOW
SKI mówiono głównie o specyficznych problemach działalności par
tyjnej we flocie oraz o problemach ekonomicznych liniowego armato
ra. Jak podkreślił I sekretarz KZ JÓZEF SOWIŃSKI, nawet w naj
trudniejszym okresie lat 1980—81, praca partyjna na statkach nie
ustała, a wyniki tego były i są widoczne, mimo zmasowanego atakiu
propagandowego wrogich Polsce ośrodków, na działanie których ma
rynarze są zawsze szczególnie narażeni.
>
Podstawowym problemem nurtującym marynarskie środowisko —
jak mówiono na spotkaniu — jest przyszłość floty liniowej. W dy
skusji wyraża/no dezaprobatę wobec faktu, że od lat pozostaje nie
rozwiązany problem dostaw statków z polskich stoczni dla krajowych
armatorów, mimo ie efektywność wykorzystania statków pod własną
banderą jest wyższa niż w przypadku ich eksportu. Również obecnie
rysuje się znaczne, bo 2— 4 -letnie opóźnienie w realizacji kontraktów,
jakie kilka lat temu PLO zawarły z naszymi stoczniami,
GDAŃSKI WĘZEŁ PKP
Gościem w środowisku gdańskich kolejanzy Północnej DOKP. obej
mującej swym zasięgiem 11 województw, był zastępca członka Biu
ra Politycznego, sekretarz KC PZPR .WŁODZIMIERZ MOKRZY-
SZCZAK.,
który spotkał się x załogą 1 aktywem społeczno-polity
cznym gdańskiego węzła PKP.
WIZYTY W INNYCH ZAKŁADACH
Rozmowy i spotkania o podobnym charakterze miały miejsce tak
ie w trzech innych przedsiębiorstwach gospodarki morskiej Trójmia
sta. W porcie handlowym Gdynia przebywał członek Biura Polity
cznego KC PZPR ALBIN SIWAK.
Stocznię marynarki wojennej im. Dąbrowszczaków w Gdyni odwie
dził członek Biura Politycznego KC, I sekretarz Komitetu Warszaw
skiego PZPR — MARIAN WOŻNIAK oraz wiceminister obrony na
rodowej, szef GZP WP gen. broni JÓZEF BARYŁA. Kolę gospoda
rza pełnił dowódca' marynarki wojennej admirał LUDWIK JANCZY-
SZYN.
W najstarszym z trzech przedsiębiorstw połotvów dalekomorskich
i uisług .rybackich — gdyńskim „Dalmorze” przebywała członkini Biu
ra Politycznego KC PZPR ZOFIA GRZYB oraz sekretarz KC ZBI
GNIEW MICHAŁEK.
SPOTKANIA ŚRODOWISKOWE
Członkowie kierownictwa partii spotkali się również r, ludźmi kul
tury,, reprezentantami nauki i oświaty woj. gdańskiego, aktywem
młodzieżowym i propagandowym.
Szerokiego przeglądu problemów gdańskiej nauki i oświaty doko
nano na sipotkaniu przedstawicieli -tych środowisk z zastępca ozłonka
Biura Politycznego KC PZPR MARIANEM ORZECHOWSKIM i se
kretarzem KC HENRYKIEM BEDNARSKIM. Wiele uwagi poświę
cono niedostatkom bazy materialnej szkolnictwa i ucaedni wyższych.
Antoni Makać, sekretarz Komitetu Uczelnianego Uniwersytetu Gdań
skiego omówił efekty funkcjonowania ustawy o szkolnictwie wyż
szym, postulował jej nowelizację w takim duchu .aby stwarzała le
psze warunki do spokojnej pracy uczelni, hamując przejawy opozy
cyjnej działalności politycznej.
Z przedstawicielami miejscowych środków masowego przekazu
i aktywem ideologicznym spotkał sie z-ca członka Biura Polityczne
go, sekretarz KC PZPR JAN GŁÓWCZYK. W czasie dyskusji podkre
ślano postępującą wciąż konsolidację środowiska dziennikarskiego,
nie ukrywając przy tym trudności, e jakimi borykaja sie redakcje.
Z przedstawicielami środowisk twórczych i działaczy kultury spot-
kąli się członek Biura Politycznego KC PZPR HIERONIM KUBIAK
i sekretarz KC WALDEMAR SWIRGOŃ.
Z aktywem organizacji młodzieżowych spotkał się członek Biura
Politycznego, I sekretarz K Ł PZPR, przewodniczący komisji mło
dzieżowej KC PZPR TADEUSZ CZECHOWICZ.
Konferencja prasowa rzecznika rządu
(Dokończenie z« str. 1)
mniemanie, ie pojęcia wolności
oratz praw człowieka tą przez
władze amerykańskie traktowane
zadziwiająco selektywnie, w za
leżności od sympatii lub antypatii
politycznej, zaś stosowanie prawa
azylu jest również wybiórcze.
Polska opinia publiczna dobra*
pamięta o tym, że Stany Zjedno
czone udzieliły np. aizylu polity
cznego funkcjonariuszom pań
stwowym PRL, którzy zdradzili
swój kraj, a mianowicie byłym
ambasadorom — Spasowsfciemu i
Rurarzowi. Polska opinia publi
czna
uważa obecne zdarzenia
za drastycznie negliżujące nie-
saozierość oficjalnie głoszonej w
Stanach Zjednoczonych polityki
wspierania praw człowieka.
Podobnie żywy oddźwięk pol
skiej opinii publicznej znajdują
posunięcia
rządu francuskiego,
który wprowadził stan wyjątko
wy w Nowej Kaledonii, a zatem,
na terytorium zamorskim, położo
nym prawie 20 tys. km od Fran
cji. Ositatnio prezydent Mitterramd
podjął decyzję o przedłużeniu
tego stanu, skierowanego prze
ciwko ludności dalekiej ziemi,
pragnącej uwolnić się od pano
wania kolonialnego. Zastrzelono
przywódcę organizacji walczącej
o niepodległość Nowej Kaledonii.
Reprezentanci organizacji patrio
tycznej przez niego kierowanej
twierdzą, ii został on zastrzelo
ny, gdy bezbronny wyszedł roz
mawiać z żandarmerią otaczają
cą budynek, w którym przeby
wał wraz ze swymi zwolennika
mi.
Polska opinia publiczna
—
wskazał J. Urban — ma w pa
mięci „oburzenie” rządu francu-
skiegov które głosił po wprowa
dzeniu stanu wojennego w Pol
sce. Tego staniu wojennego — za
znaczył rzecznik rządu — który
wprowadzony został suwerenną
decyzją władz polskich, na wła
snym terytorium, nie na cudzej
ziemi, w sytuacji głęboko uza
sadnionej. W tym świetle Pola
cy mogą oceniać stosunek władz
francuskich do problemów Pol
ski, jako przejaw głębokiego fał-
szu.
Następnie J. Urban nawiązał
do niektórych publikacji zagra
nicznych, podejmujących proble
matykę polską. Otóż w prasie
francuskiej, amerykańskiej, za-
chodnioniemieckiej, /
włoskiej,
brytyjskiej, szwajcarskiej, aus
triackiej — powiedział — napo
tkałem różne spekulacje dotyczą
ce skutków procesu zabójców ks.
Popdełusiziki dla roli, struktury i
metod pracy Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych. Prasę zachodnią
obiegają różne plotki — np. o
rzekomych rozmowach gen. bro
ni Czesława Kiszczaka z osobi
stościami poprzedhio odpowie
dzialnymi za resort. Te oraz in
ne pogłoski są, oczywiście, nie
prawdziwe.
Najwyższa między zjazdami in
stancja PZPR, jaką jest plenum
KC, wyraziła pełne zaufanie do
organów skupionych w MSW.
Rząd także żywi pełne zaufanie
do tych organów. Spełniają one
doniosłą rolę, chroniąc bezpie
czeństwo kraju oraz bezpieczeń
stwo i spokój obywateli; ofiar
nie zmagają się z wszelkiego ro
dzaju dywersją zewnętrzną i we
wnętrzną. Sprawność, skuteczność
oraz
praworządność
wszelkich
ich działań będzie doskonalona i
zapewniana.
Doskonalenie organów MSW,
idące właśnie w tym kierunku,
jest i pozostanie motorem działań
sprzyjających osiąganiu tego ce
lu.
Izolowany fakt zbrodni, obcią
żającej zasiadających na ławie
oskarżonych byłych funkcjona
riuszy MSW, nie jest argumen
tem uzasadniającym potrzebę za
sadniczej rekonstrukcji tych or
ganów. Jest natomiast sygnałem,
wskazującym na potrzebę dosko
nalenia kontroli politycznej i
służbowej nad nimi oraz ulepsza
nia kontroli ścisłego respektowa
nia prawa przez każdego funk
cjonariusza. Zgodnie z tą inten
cją sprawy biegną i będą biegły.
Na XVIII Plenum KC PZPR
—
kontynuował rzecznik rządu
—
I sekretarz KC, gen. armii
Wojciech Jaruzelski mówił o po
czynaniach doskonalących pracę
organów bezpieczeństwa, o spe
cjalnych komisjach powołanych
przez gen. broni Czesława Kisz
czaka, które wnikliwie badają
wszelkie ewentualnie słabiej za
bezpieczone elementy mechaniz
mów funkcjonowania resortu.
Premier mówił też o wzmacnia
jących i zapobiegających posu
nięciach organizacyjnych, o u-
tworzonym ' decyzją
m inistra
spraw wewnętrznych specjalnym
kontrolnym organie wewnątrzre-
sortowym, o przeglądzie kadro
wym — który zresztą dokonuje
się regularnie także we wszyst
kich
ogniwach
administracji
państwowej — o wzmocnieniu a-
paratu politycznego MSW i zasi
leniu go aktywem partii spoza
resortu, o potrzebie wyczulenia
pracy partyjnej w resorcie na.
każdy objaw negatywny. Gen. W .
Jaruzelski podkreślił też na X V III
Plenum konieczność wzmocnienia
1 pogłębienia oddziaływania ist-
stameji PZPR na ogniwa resortu
ora* o doskonaleniu zasad 1 kry
teriów doboru kadr do służby
MO i SB. Odpowiednie zadania
i powinności w tej sprawie przy
jął na siebie Sejm i jego komi
sja.
Proszę mmi* nie pytać o szcze
góły tych poczynań — podkreślił
J Urban. Polscy dziennikarza
nie pytają o ruch wewnątrz CIA,
bo nie są tak naiwni, aby spo
dziewać się odpowiedzi.
Oczekiwania prasy zachodniej
na sensację nie zostaną zaspoko
jone.
Przedstawicielom
obcej
prasy nie będziemy się tłuma
czyć, opowiadać, ani odsłaniać
tych tajemnic, które chronione
są w każdym państwie. Rząd i
minister gen. Czesław Kiszczak
zdawać będą sprawę z niezbęd
nych poczynań doskonalących
pracę resortu MSW, a czynić to
będą przed Sejmem i przed sto
sownymi organami politycznymi,
przed społeczeństwem własnego
kraju.
Intencja udoskonalenia resor
tu MSW została wyrażona. Pod
kreślam, ie zgodnie z nią spra
wy biegną i będą biegły. Powta
rzam też, że rząd ocenia bardzo
pozytywnie pracę resortu i jego
szefa, a także pracę dominującej
większości organów MSW oraz
funkcjonariuszy. Żadnych więc
sensacji nie będzie. Szukanie icih
ną własną rękę prowadzi do dez
informowania czytelników prasy
zachodniej.
Przedstawiciel BBC odnosząc
się bezpośrednio do zacytowanej
wyżej wypowiedzi J. Urbana, za
pytał: Czy naprawdę sądzi pan,
że można porównywać CIA z
MSW i innymi polskimi służba
m i bezpieczeństwa?
Tak nie sądzę — replikował
rzecznik — gdyż takie porówna
nie byłoby bezspornie krzywdzą
ce dla polskich organów bezpie
czeństwa i porządku.
Dziennikarz „Reutera” zainte
resował się wizytą gen. armii W.
Jaruzelskiego w Stoczni Gdań
skiej im. Lenina, prosząc o wy
jaśnienie, czemu wizyta ta do
szła do skutku teraz.
J. Urban przypomniał, że w
Polsce istnieje wiele wielkich i
ważnych zakładów pracy. Gene
rał W. Jaruzelski nie był w sta
nie wizytować już każdego z nich,
czyni to stopniowo.
Do słów rzecznika dodać moż
na, Ż2 w Stoczni im. Lenina go
ściło w ostatnim czasie 6 człon
ków ścisłego kierownictwa partii
i dwóch wicepremierów.
Następne
pytanie dotyczyło
szczegółów parafowanego przez
rząd polski porozumienia z Klu
bem Paryskim i skutków tego po
rozumienia dla polskiej gospodar
ki.
i Rzecznik rządu stwierdził, że
, zgodnie z parafowanym porozu-
I mieniem wszystkie zobowiązania
Polski z tytułu kredytów gwaran-
: towanych przez rządy, których
I spłaty przypadały w
latach
: 1982—1984 w kwocie 12 mld do
larów mają zostać spłacone w
ciągu 10 lat z 5-letnią karencją.
Oznacza to, żę Polska przez 5 lat
nie będzie płacić. Spłaty rozpocz
ną się 1 stycznia 1990 r., kiedy
przypada koniec okresu karencji
a zakończą 1 Iipea 1995 r. Spłata
ma być dokonana w 12 ratach
półrocznych. Przedstawiciele 17
ucaestniczących w Klubie Pary
skim krajów zgodzili się zareko
mendować swoim rządom takie
właśnie warunki refinansowania
polskiego zadłużenia przypadają
cego do
spłaty
w
latach
1982—1984. Szczegółowe warunki
zostaną określone w umowach
dwustronnych, które polski rząd
zawrze z rządem każdego z 17
państw. ,
Będziemy natomiast placid od
setki od tych 12mld zrestruktury
zowanego długu. Połowę odsetek
przypadających na 1985 r. ząpła-
cirny do końca grudnia br.. a
resztę w 4 ratach rocznych w
latach 1980—90. Stopa procento
w a będzie uzgadniana dwustron-
J nie z poszczególnymi rządami
państw wierzycielskich. W zasa
dzie uzgodniono też, że wkrótce
przystąpi się do rozpatrzenia pol
skiego wniosku o restrukturyza-
! cję zobowiązań płatniczych Polski
z tytułu kredytów gwarantowa
nych przypadających do spłaty
w 1985 r. Przystąpienie do roz
patrzenia tej sprawy jest uwa
runkowane tym, że rząd Polski
zawrze odpowiednie umowy dwu
stronne na temat restrukturyzacji
zobowiązań z lat 1982—1984, i że
będzie traktował równo wszy
stkich 1swoich wierzycieli. Uzy
skano zapewnienie, że restruktu
ryzacja zobowiązań roku 1985 bę
dzie rozpatrzona na właściwych
warunkach i zasadach.
Tak więc, w wyniku parafowa
nego porozumienia odbędą się
rozmowy z 17 rządami nt. rozło
żenia term inów spłat, a także
pozyskania nowych kredytów. Po
tych rozmowach i po uzyskaniu
•właściwych zasad kredytowych
powstaną warunki do podpisania
' porozumienia paryskiego. Wiado
mo bowiem, że spłata naszego
i długu zależy od normalizacji sto
sunków handlowych i kredyto-
wyoh z rządami wierzycielskimi,
od poparcia nanzego wniosku o
przyjęcie do Międzynarodowego
Funduszu Walutowego i Banku
Światowego.
Z punktu
widzenia
spraw
wewnątrzkrajowych — stwierdził
J. Urban — podstawowa sprawa
to opracowanie kompleksowego
programu proeksportowego roz
woju gospodarki oraz pogodze
nia potrzeb rynku z równoległym
silnym wzrostem eksportu doty
czącym tak dostaw do krajów so
cjalistycznych jak i kapitali
stycznych. Proeksportowa orient
tacja produkcji musi być zada
niem nr 1 w przyszłym planie 5-
letnim.
Parafowana
umowa
po jej
podpisaniu służyć będzie norma
lizacji , stosunków gospodarczych
z Zachodem i pogrzebaniu poli
tyki restrykcji, która poniosła
fiasko. Służyć też będzie dyna
mizowaniu
naszej gospodarki,
gdyż np. dostęp do kredytów to
jeden z warunków wzrostu eks
portu, a 'wzrost eksportu służyć
będzie nie tylko spłacie zadłuże
nia. ale 1 importowi zasilającemu
całą naszą produkcję.
Nie ma mowy o przejadaniu
kredytów, jak, w latach 70.
—
podkreślił J. Urban. Obecne za
dłużenie składa się zaś jak wie
m y także z sum. które zostały
dosłownie przejedzone, bo za pie
niądze te m. in. importowaliśmy
zboże i pasze przerabiane na mię
so.
Parafowana umowa, jeżeli bę
dzie podpisana, uzasadni bardziej
optymistyczne
patrzenie
na
przyszłość polskiej gospodarki.
Iluzją byłoby jednak sądzić, że
sama przez się wzrośnie sitopa
życiowa. Umowa nakłada na nas
ciężary i powinność wzmożonego
wysiłku. To żadna sielanka.
W 10 lat spłacić musimy około
30 milardów dolarów kapitału,
odsetek, odsetejc od odsetek
i
potem Polska będzie
zadłużona
podobnie jak dziś, tyle ie długi
nic wzrosną. Musimy mieć świa
domość tego obciążenia spłatami i
konieczności koncentrowania się
na produkcji eksportowej. Eks
port wymaga wzrostu produkcji,
poprawy jakości — towarów by
le jakich nikt za granica nie ku
puje.
Spłaty przypadają na czas nie-
lekki. Nadal działają restrykcje
ekonomiczne, ich negatywne sku
tki o/ftągnęły już wartość ok. 15
mld dolarów. Przybywa ludno
ść*. w ostatnim 5-leoiu przybyły
2/miliony Polaków. To. co wypra
cowujemy trzeba rozkładać
na
coraz więcej osób w wieku pnzed
i poprodukcyjnym; wzrost stopy
życiowej możemy osiągnąć tylko
własnymi siłami, przy wywiązy
waniu sie ze zóbowiazań dłużni-
czych.
Dla podpisania dokumentu, czy
li przyjęcia przez Polskę parafo
wanych zobowiazań. potrzebne są
stosowne warunki ekonomiczne.
Czyli normalne warunki wymia
ny międzynarodowej i współpra
cy finansowej nie obciążone re
strykcjami możliwości otrzymy
wania kredytów i warunki sprzy
jające polskiemu eksportowi. Z
tego muszą zdawać sobie sprawę
nasi wierzyciele.
Polska opinia publiczna oowin-
na dobrze znać i rozumieć nasza
sytuację i nasze perspektywy. Je
dno i drugie przedstawiamy bez
upiększeń. Prawda iest twarda,
ale rząd ma pewność, że damy
sobie radę i mimo obciążenia na
szej stopy życiowej długami, dzie
kl zdynamizowaniu gospodarki i
usilnej pracy — iyć będziemy co
raz lepiej.
Z kolei dziennikarz TVP od
niósł się do przypuszczenia w y
rażonego w procesie toruńskim
przez oskarżonego Grzegorza Pio
trowskiego, że ks. Sylwester Zych
może znajdować się w klasztorze,
a nie w więzieniu. Na poprze
dniej konferencji prasowej min.
Urban
powiedział, że skazany
ks. Zych przebywa w więzieniu.
TVP pytała czy Kościół starał się
o przeniesienie ks. Zycha do kla
sztoru.
Przedstawiciel TVP zwrócił sie
również z prośba o komentarz
do stwierdzenia z-cy rzecznika
departamentu stanu USA Allana
Romberga, że rząd Stanów Zje
dnoczonych odcina się od audy
cji Wolnej Europy w której czy
niono porównania między Polską
a hitlerowskimi Niemcami.
Rzecznik odpowiedział, że wła
dze kościelne zwracały się o u-
wolnienie ks. Zycha, który dzia
łał w początkach 1982 r. w nie
legalnym związku, mającym
na
celu zabicie sierżanta MO Zdzi
sława Karosa i przechowywał on
również broń pochodzącą z kra
dzieży. Za te przestępstwa Zych
został skazany na 6 lat więzienia.
W czasie odbywania kary ogni
wa kościelne wielokrotnie inter
weniowały w jego sprawie.
W
lipcu 1983 r. Sekretariat Episko
patu Polski wystąpił o to, by ks.
Zych mógł służyć do mszy w
więzieniu. Ta prośba została za
łatwiona pozytywnie. W lipcu 1984
r. prymas Polski zwrócił się do
przewodniczącego Rady Państwa
0 ułaskawienie ks. Zycha, m. in.
ponieważ, jak to uzasadniano —
czuje się on w więzieniu „załama
ny i psychicznie
wyczerpany",
Rada Państwa nie ułaskawiła Zy
cha. Sekretarz Episkopatu zwró
cił się w lutym 1984 r. o możli
wość odwiedzania ks. Zycha przez
innych księży. Ta prośba została
załatwiona pozytywnie. W tym
samym miesiącu ub. r. prymas
Polski prosił o osadzenie ks. Zy
cha w klasztorze zamiast więzie
niu. Tak się nie stało. W czerw
cu ub. r. sekretarz Episkopatu in
terweniował o zwolnienie ks. Zy
cha z więzienia. Tak się nie sta
ło. Z przedstawionej korespon
dencji wynika więc, że Kośćiół
nadal uważa ks. Zycha za kapła
na oraz że wciąż zabiega o jego
zwolnienie, lub różne ulgi wię
zienne.
W sprawie oświadczenia z-cy
rzecznika departamentu stanu
USA dotyczącego audycji RWE
J. Urban powiedział: Uważamy
to odseparowanie się od skanda
licznej audycji Wolnej Europy za
niewystarczające,
"fi. in. ponie
waż towarzyszyła temu — zgo
dnie ze zwyczajami amerykań
skiej administracji — wypowiedź
zamęcająca kwestie odpowiedzial
ności władz USA za dywersyj
ny, kłam liwy często ingerujący w
polskie sprawy, szczujący prze
ciw konstytucyjnym porządkom
1władzom PRL starający sie pro
wokować
niepokoje program
RWE.
RWE jest zarządzana, kontro
lowana i finansowana przez ame
rykańskie instytucje państwowe
a jej kierownictwo w Monachium
składa się z amerykańskich u-
rzędników. Władze USA ponoszą
więc oczywistą odpowiedzialność
za program RWE. Co najmniej
zmiana tendencji programowych
Wolnej Europy — podkreślił J.
Urban — jest nieodzownym ele
mentem poprawy stosunków pol
sko-amerykańskich. Zaś zdystan
sowanie się departamentu stanu
dotyczyło tylko jednego z wielu
wyraziście skandalicznych wybry
ków.
Zeznania Zenona P.
(Dokończenie ze str. 2)
ds. Wyznań a Episkopatem wy
kraczają poza ramy procesu
:
dotyczą niezwykle delikatnej pro
blematyki jaką stanowią stosun
ki między państwem a Kościo
łem. Trudno — powiedział — aby
w sprawach tych mógł zająć sta
nowisko sąd rozpoznając niniej
szą sprawę.
Prokurator podtrzymał wniosek
o zaliczenie odczytanej korespon
dencji w poczet dowodów. Dla
oskarżonego G. Piotrowskiego
nie jest obojętne jak sąd oceni
motywację i pobudki, którymi
kierował się popełniając
zarzu
cane mu czyny. Postępowanie do
wodowe powinno służyć — po
wiedział — także demaskowaniu
określonych sugestii oskarżonego
Piotrowskiego i wykazaniu,
że
jego czyn był zbrodniczym eks
cesem.
W replice mec. Grabiński za
znaczył, iż o motywach
swe?o
czynu G. Piotrowski mówił skła
dając wyjaśnienia. Sąd ma już
niem ało przesłanek, aby je oce
nić. Nie ma potrzeby sięgania po
materiały dowodowe nie mające
—
jak stwierdził — żadnych isto
tnych związków' z tym procesem.
Gdyby kierować się odmienną za
sadą, można by było przed są
dem powoływać się na publiczne
wystąpienia premiera rządu i pry
masa Polski. Jeśli zaś chodzi o
motywacje oskarżonego Piotrow
skiego, to nikt nie ma wątpliwo
ści, że to co zrobił, jest ekscesem
i nikt nigdy nie posądzał depar
tamentu MSW o stosowanie nie
legalnych, pozaprawnych
metod
działania.
%
Wniosek o włączenie korespon
dencji do materiału dowodowego
zgłosił obrońca* oskarżonego G.
Piotrowskiego. Poparli go obroń
cy oskarżonych Chmielewskiego i
Pękali. Obrońcy uznali, że przed
stawiona dokumentacja ma istot
ne
znaczenie . dla obrony ich
klientów, zwłaszcza dla wyjaśnie
nia pobudek jakimi się kierowali.
Sąd po naradzie postanowił
zwrócić odczytane pisma proku
ratorowi i pełnomocnikom oskar
życieli posiłkowych odraczając o-
stateczną decyzję w tym wzglę
dzie do chwili gdy rozpatrywane
będą wszystkie pozostałe wnioski
dowodowe.
Następnie świadek Zenon P.
odpowiadał na liczne szczegóło
we pytania zadawane mu przez
pełnomocników oskarżycieli po
siłkowych. Dotyczyły one m. in.
obiegu dokumentów w departa
m encie.
w eryfikacji materiału
gromadzonego sukcesywnie w to
ku śledztwa, współdziałania de
partamentu z jednostkami tereno
wymi, zakresu kompetencji oskar
żonych Pietruszki i Piotrowskie
go.
Zenon P. składał zeznania do
godz. 18-tej, Będzie je 'kontynuo
w ał dzisiaj.
/dp_1985_019_0005.djvu
Nr 19
DZIENNIK POLSKI
5
2 głębokim talem i amutkiem uwiadamiamy, la dnia 14 stycznia
1985 r. imarł
EDWARD DZIAŁOWSKI
długoletni, emerytowany pracownik naazego Zakładu, iyczLlwy
1 szlachetny Kolega.
Pogrzeb odbędzie się w środę 28 atycznla, o god*. U , na cmenta
rzu Salwatorskim.
Rodzinie Zm arłego składam y wyrazy najgłębszego współczucia.
Dyrekcja Zakłada Techniki Biurowej
a
„Predom-Org" ora* koleżanki i koledzy
S.fp.
ANIELA MIREK
najukochańsza Matka i Babcia, urodzona 14. IX. 1913 r. w Krakowie,
opatrzona św. sakramentami zasnęła w Panu 16 stycznia 1985 r.
Odprowadzenie Zmarłej na miejsce wiecznego spoczynku odbędzie
się w piątek 25 stycznia, o godz. 11.40, z kaplicy na cmentarzu Ra
kowickim .
Msza św. zostanie odprawiona w czwartek 34 stycznia, o godz.
8.30, w kościele Błogosławionej Jadwigi Królowej Polski na os.
XXX-lecia — o czym zawiadamiają pogrążeni w głębokim bólu
i żałobie
*
CÓRKA, SYN, SYNOWA, WNUCZEK,
WNUCZKA i RODZINA
Dnia 17 stycznia 1985 r.f opatrzony św. sakramentami zmarł
w
Warszawie, w wieku 74 lat
ś.|P-
STEFAN GINW IŁŁ PIOTROWSKI
ASTRONOM
emerytowany profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego,
członek rzeczywisty PAN.
Msza św. odprawiona zostanie w kaplicy na cmentarzu Rako
wickim w Krakowie w czwartek 24 stycznia, o godz. 12, po czym
nastąpi odprowadzenie Zmarłego do grobowca rodzinnego.
ZONA, SIOSTRA, DZIECI s RODZINAMI
i RODZINA
Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 16 stycznia 1985 r. zmarł,
w wieku 55 lat
JÓZEF ZAMORA
Z głębokim talem 1 smutkiem zawiadamiamy, te dnia 14 stycznia
1988 r , w wieku 53 lat zmarł, opatrzony św. sakramentami
i.fP*
WITOLD KOCZUŁAP
nasz najukochańszy Mąt, Ojciec i Dziadzio.
Msza św. żałobna odprawiona zostanie w czwartek 24 stycznia, o
godz. 11, w kaplicy na cmentarzu Rakowickim, po czym nastąpi
odprowadzenie Zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku.
ZONA, CÓRKA, SYN, ZIĘC, WNUK
i RODZINA
Prosimy o nieskładanie kondolencji.
Pogrążona w bólu zawiadamiam, że dnia 15 stycznia 1985 r. zmarł,
w wieku 48 lat, mój najdroższy Mąż
LESZEK PAPCIAK
Odprowadzenie zwłok na miejsce wiecznego spoczynku odbędzie
się t kaplicy na cmentarzu Salwatorskim w czwartek 24 stycznia,
o godz. 14.
ZONA ■ RODZINĄ
Społecznośó Akademicka Uniwersytetu Jagiellońskiego z głębokim
żalem zawiadamia, że dnia 11 stycznia 1985 r. zmarł w Krakowie
mgr JÓZEF WITKOŚ
starszy wykładowca, były długoletni, zasłużony kierownik Studium
Wychowania Fizycznego i Sportu Uniwersytetu Jagiellońskiego,
uczestnik kampanii wrześniowej, żołnierz AK , odznaczony Brązo
wym Krzyżem
Zasługi z Mieczami, Krzyżem
Partyzanckim,
Medalem Zwycięstwa i Wolności.
Za długoletnią pracę pedagogiczną i sportową odznaczony został
Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodze
nia Polski, Złotą Odznaką Akademickiego Związku Sportowego oraz
Odznaką „Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej” .
W Zmarłym U niwersytet Jagielloński stracił znakomitego nauczy
ciela akademickiego i cenionego wychowawcę wielu pokoleń
studentów.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek 24 stycznia, e
godz. 12.30, na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
Rektor 1 Senat Uniwersytetu Jagiellońskiego,
kierownik i pracownicy Studium Wychowania
Fizycznego i Sportu UJ
Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 19 stycznia 1985 r. zmarł
JULIAN JANIK
długoletni, nieodżałowany, pełen poświęcenia i zaangażowania pra
cownik 1 kierownik Działu w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym
Przemysłu Budowy Urządzeń Chemicznych „CEBEA” w Krakowie,
emerytowany major rezerwy Ludowego Wojska Polskiego, członek
Związku Bojowników o Wolność 1Demokrację.
Cześć Jego pamięci!
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek 24 stycznia, o
godz. 13, w Uściu Solnym.
Rodzinie Zmarłego składamy wyra zy głębokiego współczucia.
Dyrekcja, POP PZPR, Zarząd NSZZ Pracowników
OBR „CEBEA”, Kolo Zakładowe ZBoWiD oraz
koleżanki i koledzy
długoletni i zasłużony kierownik Zakładu Usług Mechanizacyjnych
w Nieznanowicach, należącego do Spółdzielni Kółek Rolniczych
w Gdowie.
Pogrzeb odbędzie się w czwartek 24 stycznia, o godz. 10.45, na
cmentarzu w Krakowię-Batowicach.
Rodzinie Zmarłego składamy tą drogą wyrazy głębokiego współ
czucia 1 żalu.
Zarząd, pracownicy i koledzy
ze Spółdzielni Kółek Rolniczych
w Gdowie
W pierwszą ogromni* bolesną rocznicę śmieroł naszego ukochane
go 1 najdroższego Męża i Ojca
śp. Józefa JURKIEWICZA
odprawione zostaną za spokój Jego duszy msze 4w. w dniach: w
rocznicę śmierci w niedzielę 27 stycznia 1085 roku o godz. 0 l w
rocznicę pogrzebu w piątek 1 lutego 1985 roku o godz. 8.15 w ko
ściele parafialnym św. Krzyża przy ul. Krzyża 23 o czym zawia
damiam wszystkich Krewmych, Przyjaciół i Znajomych, którzy za-
ehowali Go w swej życzliwej pamięci
TERESA JURKIEWICZ Z RODZINĄ
Wszystkim tym, którzy okazali nam pomoc 1 współczucie w rwląz-
teai ze śmiercią mojego drogiego Ojca i Przyjaciela
śp. Edwarda EMERLE
mistrza tokarstwa 1 mechaniki pojazdowej
a w szczególności Ordynatorowi Oddziału Kardiologii Zakopiań
skiego Szpitala — dr Markowi Zalewskiemu, dr dr W. Rózewticzowi,
K. Zalewskiej, K. Jaroszowi, J. Hermanowi, mgr farmacji E. Wła-
dyslukowl i Pielęgniarkom Oddziałowym — składam tą drogą ser
deczne 1 gorące podziękowanie.
Za okazaną zaś pomoc i wyra zy głębokiego współczucia oraz
uczestnictwo w uroczystościach pogrzebowych składam oddzielne
podziękowanie Naczelnikowi Miasta, Zarządowi Cechu i Kierow
nictwu Spółdzielni Rzemieślniczej.
Serdeczne „Bóg zapłać” składam Księdzu Proboszczowi kościoła
parafialnego w Zakopanem, Duchowieństwu, Przyjaciołom , Współ
pracownikom, Sąsiadom ł Znajomym.
SYN Z RODZINĄ
Przewielebnemu duchowieństwu: ks. mgr Franciszkowi Bimle, ks.
kan. Józefowi Brzeźniakowi, ks. mgr Stanisławowi Klasowi — dy
rektorowi Liceum OO Pijarów, OO Pijarom, Księżom z parafii św.
Bartłomieja, panu mgr Stefanowi Starzykowi, Przyjaciołom 1 Zna
jomym, którzy tak licznie wzięli udział w smutnym obrzędzie po
grzebowym mojego ukochanego Męża
śp. mgr Henryka SZCZYGŁA
składam tą drogą z głęibi serca płynące gorące podziękowania
ELŻBIETA SZCZYGIEŁ
Koledze Redaktorowi
ZYGMUNTOWI
GRENIOWI
Składamy wyrazy głębokiego
współczucia z powodu śmierci
Ma'tkl
Dyrekcja 1 pracownicy
Krakowskiego
Wydawnictwa Prasowego
■a
Koledze
WOJCIECHOWI
RECHOWICZOWI
składamy wyrazy głębokiego
współczucia z powodu Śmierci
O jca
Dyrekcja
Rada Pracownlcua
NSZZ „Blprowumet"
POP PZPR
eraz koleżanki i koledzy
z „Błprowumetu”
NAUKA
MATEMATYKA — Czerwień, tel.
grzecznościowy
g-4
SPRZEDAŻ
WYŻŁY rodowodowe — sprzedam.
—
T e l . 37-30-33.
g-43891
KOŻUSZEK damski nowy, okazyj
nie sprzedam. 1S Stycznia JB/55.
g -691OS
APARATY foto: — ' Nikon EM i ob.
50/1,8 oraz 28/1,8, Polaroid SX 70,
Canon A 35 ML, automat, analizator
barw Beseler PM 2L, equallzery sa
mochodowe, taśmy vldeo, mały mag
netofon
„Sony” , teleconverter do
prakticy — sprzedam. Kontakt listo
wny: Julian Hebdaj, Porąbka Uszew-
ska 127, woj. tarnowskie.
KURSY
♦ spawania elektrycz
nego i gazowego
♦ palaczy o.o. i kotłów
wysokoprężnych
♦ obsługi wózków aku
mulatorowych
♦ obsługi suwnie
♦ obsługi dźwigów to
warowo-osobowych
Organizuje i przyjmu
je wpisy Zakład Dosko
nalenia
Zawodowego,
Kraków, al. Dietla 38,
tel. (6-10-88, w godzinach
*—17.
LOKALE
M-5, Nowa Huta, superkomfortowe,
kwaterunkowe, 57 mi — zamienię na
dwa mieszkania,
najchętniej dwa
dwupokojowe. Tel. 48-03-38.
WILLĘ
superkom fortową
atrakcyjną, dużą
w Krakowie
SPRZEDAM
Oferty 44758 „Prasa” Kra
ków, Wiślna 2.
/ NIERUCHOMOŚCI
wmmmmmmmmmmmmmmaammmmmmmtmmmammmmmltmmmmmmmmmmm
DOMY, mieszkania, parcele — kup
no—sprzedaż, Stronczak, al. Słowac
kiego 58/15, poniedziałki, czwartki.
g -44008
WILLE, mieszkania, parcele — kup
no—.sprzedaż, pośrednictwo, migr Ko*
szeik, Dzierżyńskiego 8/30, tel. 83-67-
-89, poniedziałki, środy, godz. 10—17.
,USŁUGI
CYKLINOWANIE, lakierowanie par
kietów — Kępa, tel. 11-88-76. g-42S4S
CYKLINOWANIE, lakierowanie par
kietów — Kruszak, tel. 48-59-38.
g - 43917
CYKLINOWANIE, lakierowanie par
kietów — Flaga, tel. 34-50-17. g-43tM3
CZYSZCZENIE dywanów, wykładzin,
tapicerki, nowym tyipem Vap —
Marek, tel. 48-119-03.
g-4S3!29
CZYSZCZENIE dywanów, wykładzin,
G ródecki, tel. 11-84-98.________ g-4S408
CZYSZCZENIE dywanów, tapicerki,
w domu Klienta — Dyląg, tel. grze
cznościowy 44-86-77.
g -42648
UKŁADANIE parkietów, cykllnowa-
nł« — Gondek, ted. 4®-0»-«*.
g-*M0«
CZYSZCZENIE dywanów — Chyży,
tel. 66-91-fi0.
g-4SM0
DEZYNSEKCJA,
deratyzacja
—
Swlęich, te l. 44-81-30.
g-43486
PIORUNOCHRONY — instaluje, re
monty, pomiary — Roman, tel. 88-46-
-88, po 18.
g-44658
MONTAŻ zamków, kamlszy, zacze
pów okiennych, osadzanie kołków —
Zaklewicz, tel. S8-W-96.
g-483iW
PARKIETY, mozaikę układa, cykll-
niuje, lakieruje, wosłkuje — Więcek,
te l. 44-97-85.
g-42038
________
ROŻNE________
BIURO Matrymonialne „Westa”
—
lekarstwem
na
samotność. 70-953
Szczecin, Skrytka mi.
A -124
W dniu t stycznia br. około godz. 18 i samochodu osobowego
marki Peugeot 504, koloru granatowego, zaparkowanego przy
ul. Gołębiej, róg Brackiej, skradziono neseser brązowy jasny z
2-ma suwakami, w którym znajdowały się dokumenty służbo
we Przedsiębiorstwa „ARS CHRISTIANA” oraz osobiste wy
stawione na nazwisko Ryszard Dudziński, zam. w Warszawie.
Skradzione zostały również:
—
radiomagnetofon stereo kasetowy SH AR P z automatyką
(kolor czarny, 4 głośniki w kolorze niklu)
—
kamea oprawiona w.złoto wielkości 35X25 mim
—
pierścionek złoty, oczko w kształcie czaszy, platynowe, w
którym osadzono są brylanty 8— 10 szt., w tym 2 uszko
dzone
Świadków kradzieży łub znalazców dokumentów uprzejmie
prosimy o informację: tel. 10-24-50 lub 20-33-28 w Warszawie,
uL Ogrodowa 37.
NA KULIG I PIECZONEGO BARANA
w Zawoi lub Szczawie
ZAPRASZA
C3P1
CHCESZ MIŁO I WESOŁO SPĘDZIĆ CZAS
—
SKORZYSTAJ Z NASZEGO ZAPROSZENIA!
»
Zgłoszenia indywidualne, a także ze szkół l zakładów pracy
X przyjmuje Ekspozytura Śródmieście KPT „Wawel-Tourlst” Kra-
^
ków. Rynek Główny — Sukiennice, teL 22-84-52.
PRZETARGI
P.P. Kopalnia Soli Wieliczka w Wieliczoe, Park Kingi 1 ogłasza, te
W DRODZE PRZETARGU NIEOGRANICZONEGO zleci wykonani*
następujących robót:
1. wykonanie robót remontowo-budowlanych związanych * usuwa
niem sżkód górniczych w budynkach mieszkalnych na terenie m.
Wieliczki na kwotę ok. 30 min zł
2. wykonanie robót remontowo-budowlanych związanych z zabez
pieczeniem budynków przemysłowych zakładu. Przeróbki zgodnie
z opracowaną ekspertyzą techniczną i projektem technicznym na
kwotę ok. 2.5 min zł
S. wykonanie robót remontowo-budowlanych związanych z wymianą
elewacji obiektów turystycznych szybu Daniłowicz zgodni# i pro
jektem technicznym zatwierdzonym przez Konserwatora Zabyt
ków
Termin wykonania robót ustala się odpowiednie po*. 1 i 2 — rok
1985, poz. 3 — 30 kwietnia 1985.
Z dokumentacją i zakresem rzeczowym w/w robót zapoznać się
można w Dziale Remontowo-Budowlanym Kopalni Soli Wieliczka.
W przetargu mogą wziąć udział przedsiębiorstwa państwowe, spół
dzielcze lub prywatne.
Oferty należy składać w sekretariacie Kopalni z zaznaczeniem na
kopercie pozycji przyjmowanych do wykonania robót.
\
Komisyjne otwarcie ofert nastąpi w dniu 6 lutego 1985 r. o godz. 11
w sali konferencyjnej Kopalni.
Zastrzega się prawo wyboru oferenta.
Spółdzielnia Kółek Rolniczych w Łapszach Niżnych z siedzibą w Nie
dzicy ogłasza, ie W DRODZE PRZETARGU NIEOGRANICZONEGO
sprzeda:
1. 3 kosiarki rotacyjne ZTR-165, cena wywoławcza 9.000 zł za 1 szt.
2. ciągnik z kabiną MF-235, NST-612F, rok prod. 1980, st. zużycia
21 proc., cena wywoławcza 603.836 zł
3. ciągnik Ursus z kabiną i ramą C 360, NST-607F, rok prod. 1980,
st. zużycia 21 proc., cena wywoławcza 508.483 zł
4. ciągnik Ursus z kabiną C-360, NST-605F, rok prod. 1980, st. zu
życia 38 proc., cena wywoławcza 386.167 zł
5. ciągnik Ursus C-360, z kabiną, NST-626F, rok prod. 1977, at. zu
życia 30 proc., cena wywoławcza 456.400 zł
6. ciągnik Ursus C-360, z kabiną i ramą, NST-621F, rok prod. 1977,
st. zużycia 36 proc., cena wywoławcza 411.936 zł
7. ciągnik Ursus C-360, z kabiną i ramą, NST-609F, rok prod. 1980,
st. zużycia 27 proc., cena wywoławcza 469.864 zł
8. ciągnik Ursus C-360, z kabiną KG-9246, rok prod. 1976, st. zu
życia 42 proc., cena wywoławcza 340.344 zł
9. glebogryzarkę U-500, st. zużycia 40 proc.,
cena
wywoławcza
33.600 zł
10. roztrząsacz obornika RT-1/35, rok prod. 1981, st. zużycia 37 proc.,
cena wywoławcza 95.760 zł
11. roztrząsacz obornika RT-1/35, rok prod. 1980, cena wywoławcza
89.680 zł
12. przyczepę wywrotkę D-47B, rok prod. 1978, st. zużycia 66 proc.,
cęna wywoławcza 70.040 zł
13. przyczepę wywrotkę D-47B, rok prod. 1981, *t. zużycia 53 proc.,
cena wywoławcza 96.820 zł
14. przyczepę wywrotkę D-47B, rok prod. 1980, »t. zużycia 62 proc.,
cena wywoławcza 78.280 zł
15. samochód „Syrena” R-20, NSE-005N, rok prod. 1976, st. zużycia
60 proc., cena wywoławcza 120.000 zł
16. opryskiwacz „Termit”, rok prod. 1976, cena wywoławcza 4.000 zł
Przetarg odbędzie się 7 lutego 1985 r. o godz. 10 w siedzibie Spół
dzielni Kółek Rolniczych w Niedzicy.
Wadium 10 proc. ceny wywoławczej należy wpłacić najpóźniej na
jeden dzień przed przetargiem.
W przypadku nie dojścia do skutku I przetargu, odbędzie się n
przetarg o godz. 13 w tym samym dniu i miejscu.
Wymieniony sprzęt można oglądać w miejscu jego garażowania w
przeddzień przetargu od godziny 9 do 14.
Bliższych informacji udziela Zarząd Spółdzielni Kółek Rolniczych
Niedzica, codziennie w godz. od 9 do 14, numery telefonu: 79-422,
79-410.
Zastrzega się prawo unieważnienia przetargu bez obowiązku poda
nia przyczyny.
BIURO PODRÓŻY „EWMAR” NOWY TARG
ul. W ojska Polskiego 22/26, tel. 52-85
poleca wczasy
w 1985 roku w Ośrodkach Wczasowych
pokoje 1-, 2-, I - I 4 -osobowe
USTRONIE MORSKIE — wczasy klimatyczne dla matki s
dzieckiem , term iny 28.04— 11.05. 13>-26.05, 16— 29.09. Cena
12.770 zł, dziecko 9.380 zł — zapewnia się: opiekę medyczną
i pedagogiczną, zajęcia k.o., wycieczki.
JASTRZĘBIA GORA — wczasy odchudzające — odnowa biolo
giczna, term iny: 18.02.— 7.03, 11— 28.03, 15.04.— 2.05. Cena
17.930 zł — zapewnia się: bicze szkockie, m&saże podwodne,
sauna ibasen posaunowy itd.
RABKA — wczasy klimatyczne dla matki z dzieckiem, terminy:
2— 15.03, 18— 31.03, 2— 15.05, 17— 30.05, 1— 14.06, 16— 29.06. C e
na 11.690 zł — 13.440 zł.
MUSZYNA —
wczasy dla Emerytów i Rencistów,
12— 25.04, 27.04.— 10.05, 13— 26.05. C e n a 8.910 zł.
terminy:
M1....
1
I
„D ZIENN IK POLSRP - Wydawca: Krakowskie Wydawnictwo Prasowe RSW „Prasa-Kalątka-Ruch" w Krakowie, uL Wlilna Ł ADRES REDAKCJI) 81-072 Kraków, ul. Wielopole 1. n p TELEFONYi Centrala 22-73-88,
Redaktor naczelny: Edw ard Gretschel 22-63-04, Sekretariat Odpowiedzialny 22-28-98 (od g od z 17.00: 11-16-77), Dział Miejski 22-87-25, Dział.P ublicystów 22-07-12. Dział Łącznotel i Czytelnikami 22-95-92 Dział Sportowy 11-12-68,
Redakcja Nocna 11-15-22 OD DZIAŁY REDAKCJIi 83-300 Nowy Sąoi, uL Narutowicza 6, II p., teL *04-49; Rsełlów , UL Obrońców Stalingradu 9/111, teL SS2-55 skr poczt 234; 83-100 Tarnów, u l Krakowska 12. tel 35-20
Ogłoszenia przyjmuje Biuro Reklam l Ogłoszeń, ul. Wiślna 2, 81-007 Kraków, teL 22-70-89 ora* wszystkie biura ogłoszeń RSW „Prasa-Kstążka-Rucb" aa terenie całego kraju Prenumeratę ze zleceniem ta granicę
przyjmuje Centrala Kolportażu Prasy I Wydawnictw RSW „Prasa-Kslążka-Ruch", uL Towarow a 28, 00-953 Warszawa, konto: X V Oddział NBP Warszawa, nr 1153-201045-139-11 Szczegółowych Informacji o prenumeracie
zagranicznej I krajowej udzielają wszystkie oddziały RSW „Prasa-Kslążka-Ruch" ora* urzędy pocztowe. DROKi Prasowe Zakłady Graficzne „Prasa-Kslążka-Ruch” . Kraków, al Pokoju S
/dp_1985_019_0006.djvu
6
DZIENNIK POLSKI
Nr 19
KRONIKfliKR&KOWSKA
Młodzi chcą szybko zdobyć zawód
Najwięcej chętnych doszkół zawodowych
W dąsu kilko najbliższych lat rozpoczną zajęcia w przedszko
lach 1 szkołach dzieci * w yżu demograficznego. Przewiduje się* że
do 1990 r. liczba d/icci w wieku 3—7 lat wzrośnie o 7 tys...
Szkolnictwo zawodowe będzie musiało przyjąć o ok. 3 tys. absol
wentów szkół podstawowych więcej niż obecnie, a liozba uczniów
zwiększy się w sumie o blisko 7 tys. Szkoły podstawowe w naszym
województwie będą kształciły w najbliższych latach o ok. 12 tys.
uczniów więcej niż w ubiegłym roku. Stąd pilna potrzeba zwięk
szenia ilości miejsc w placówkach oświatowych.
Do 1990 roku planuje się wybu
dowanie blisko 80 obiektów a w
następnej pięciolatce kilkudziesięciu
dalszych m. in.: 4.1 przedszkoli, 33
szkół podstawowych, 3 szkoły za
wodowe (poligraficzna, gastrono
miczna i handlowa), 4 domy dziecka
oraz 4 internaty. Zlokalizowane one
zostaną głównie w nowych osied
lach
mieszkaniowych
oraz
we
wsiach. Aby utrzymać w dobrym
Z narady
w Prokuraturze
Wojewódzkiej
Wczoraj w Prokuratorze Woje
wódzkiej w Krakowie odbyła się
w spóln a robocza narada aiktywu
kierowniczego i partyjnego Proku
ratury i Wojewódzkiego Urzędu
Spraw Wewnętrznych poświęcona
ocenie stanu bezpieczeństwa i po
rządku publicznego oratz problemom
bieżącej współpracy orgainów ściga
nia. Dyskusja koncentrowała się na
przyspieszeniu toku prowadzonych
śledztw i dochodzeń, podnoszeniu
ich na. wyższy poziom oraz prawi
dłowego ukierunkowania represji
karnej.
W naradaie uczestniczył klerow -
niik Wydziału Administracyjnego
KK PZPR Jan Kusztelak.
Roczny staż aktorski
w Teatrze „STU”
Teatr „STU** otwiera roczny staż
aktorski (luty 1985 — , luty 1986)
dla kandydatów od 18 — 31 lat,
który zakońozy się udziałem w
przedstawieniu.
Zapisy i szczegółowe informacje:
Teatr „STU", al. Krasińskiego 16,
I I p. tel. 22-27-44, do 31 stycznia
br. w godz. 10—14.
Uczciwy taksówkarz
szuka pasażerki
W poniedziałek (21 bm.), ok. go.
dżiny 13, Jan Gaździk przewiózł
swoją taksówką pasażerkę z os.
Nad Sudołem na pl. Słowiańsfzi.
Płacąc rachunek, kobieta wręczyła
mu zamiast 50, aż 5 tys. zł. Pan Jan
zorientował się w pomyłce dopie
r o wówczas, gdy następny pasażer
zwrócił mu uwagę, że banknot, któ
rym wydaje resztę to nie 50‘, a wła
śnie 5 tys. zł. Za naszym pośred
nictwem uczciwy taksówkarz chce
odnaleźć roztarg nioną pasażerkę,
aby oddać pieniądze. Podajemy je
go adres. Jan Gaździk, ul. Smolu-
chowskiego 4/5 (nr boczny tak
sówki 1451).
Pies pogryzł chłopca
Wczoraj ok. godz. 10 w okolicy
Szkoły Podst. nr 21 na os. XXX -
- lecia PRL pogryziony został przez
dużego psa (najprawdopodobniej
w ilczura) 9-letni chłopiec.
Właściciel psa proszony jest o
skontaktowanie
się z rodzicami
dziecka (ul. Opolska 63/258) lub i
Redakcją — telefon 22-87-25, gdyż
chłopcu gro zi seria bolesnych z a
strzyków.
stanie budynki istniejące, potrzeba
ok. 800 min zł na przeprowadzenia
rem ontów kapitalnych.
Brakuje również kadry. W naj
bliższych latach potrzeba będzie po
nad 4 tys. nauczycieli. Obecne li
m ity przyjęć na kierunki nauczy
cielskie w szkołach wyższych poz
w alają na zaspokojenie potrzeb w
70—80 proc. Kuratorium Oświaty i
Wychowania planuje w tej sytua
cji utworzyć dwa Studia Nauczy
cielskie (w tym jedno o kierunku
wychowania fizycznego) oraz prag
nie doprowadzić do zwiększenia li
mitu przyjęć w wyższych uczel
niach •— na kierunkach deficyto
wych. W większym niż dotychczas
stopniu pozyskiwać się będzie do
pracy nauczycielskiej osoby z in
nych zawodów.
Kierunki polityki oświatowej w
województwie krakowskim były
głównym tematem wczorajszego po
siedzenia Komisji Nauki i Oświaty
Rady Narodowej
m.
Krakowa.
Mówiono a tym, że planowane in
westycje ł tak nie rozwiążą trud
nej sytuacji zwłaszcza w szkołach
zawodowych. W ubiegłych latach
zaobserwowano mniejsze zaintere
sowanie nauką w liceach i techni
kach, natomiast w szkołach zawo
dowych często przekraczano limity
przyjęć. Młodzi ludzie pragną
szybko zdobyć zawód i rozpocząć
pracę. Poruszono także sprawę an
gażowania absolwentów szkół za
wodowych.
(jas)
Nowe zasady przydziału kredytów MM
Co można kupić za 150 tysięcy zł?
W ub. roku z kredytów MM skorzystało w Krakowie ponad 3 tys.
młodych małżeństw. Nowe zasady, jakie obowiązują w tym roku,
rozszerzają krąg uprawnionych, ale jednocześnie obostrzają warun
ki podjęcia i spłaty kredytu.
Przysługuje on. tym, którzy swe
pierwsze samodzielne mieszkanie
otrzymali nie później, niż 3 lata
temu. Jest to udogodnienie, ponie
waż zgodnie z obowiązującymi po
przednio warunkami, prawo do nie
go mieli tylko ci, którzy pierwsze
własne ,,M " otrzymali po 1 stycz
nia 1983 r. Wg nowych przepisów
oboje z małżonków nie mogą prze
kroczyć 35 lat. Młodym, którzy sta
rają się o kredyt,
zakład pracy
zatrudniający przynajmniej jedne
go z małżonków, może udzielić po
mocy w jego spłaceniu, ale nie ma
takiego obowiązku (jak to było w
latach poprzednich). Wartość kredy
tu nadal wynosi 150 tys. zł. Z wię
kszyła się natomiast różnorodność
towarów nim objętych o: wyprawki
niemowlęce, chłodziarko-zamrażar
ki, *agraniczny sprzęt oświetlenio
wy, meble z okładziny naturalnej
oraz garnki (6 sztuk) i'sprzęt ele
ktroniczny. Wyłączone z kredytów
MM nadal pozostają pralki auto
matyczne i maszyny do szycia. U -
zyskany kredyt młodzi muszą spła
cać — jak dawniej — przez 5 lat,
ale jego oprocentowanie wzrosło z
6 do 9 proc. Osoby, które wcze
śniej podjęły kredyt, spłacają go
wg starych zasad. Tyle mówią
przepisy, a jak z praktycznyipi
możliwościami wykorzystania kre
dytów?
W sklepach „Otexu” sprzedaje
się dla młodych małżeństw firan
ki, zasłony, pościel, dywany i wy
prawki dla niemowląt. Firanek,
nie brakuje. Również z pościelą,
(poza kołdrami i poduszkami) nie
„Powrót Jedi”!
Lukę Skywalker *
„Gwiezd
nych wojen” znów w naszych
kinach — na przedpremiero
wych seansach nocnych w kinie
„Warszawa” — tylko od 25do 31
stycznia!
ma kłopotów. Sklepy dysponują
niewielką ilością dywanów (od 1800
do 2400 zł za metr kw.): wykładzin
natomiast nie ma w ogóle. Lnia
nych i bawełniano-lnianych zasłon
jest pod dostatkiem, ale nie tych
najmodniejszych — welurowych.
W „Domarze” na kredyt można
kupić meble kuchenne, pokojowe i
wypoczynkowe, w cenach od 20 do
90 tys. zł za komplet. Jednak by
je odebrać, trzeba czekać około
pół roku. Chłodziarki i chłodziar
ko-zamrażarki (cena ok. 60 tys. zł)
telewizory, odkurzacze można kupić
po kwartalnym oczekiwaniu. Ła
tw iej natom iast dostać kuchenkę.
Kredyt, jak na potrzeby młodych
małżeństw, nie jest duży. Nie w y
starczy on nawet na ten najbar
dziej potrzebny sprzęt. Szkoda, że
zmieniając zasady jego przyznawa
nia nie podniesiono równocześnie
w ysokości samego kredytu, (eis)
Wspólne posiedzenie
komisji rewizyjnych
W poniedziałek odbyło się. wspól
ne posiedzenie prezydiów Kom isji
Rewizyjnych PZPR, ZSL, SD.
Gospodarzem spotkania była K ra
kowska Komisja Rewizyjna ZSL.
W spotkaniu udział wzięli: prze
wodniczący KKR PZPR prof. An
toni Ilajdecki, przewodniczący K K R
SD Józef Pomicrny i przewodni
czący K K R ZSL Bogdan Badowski.
Omówiono rolę komisji rewizyj
nych w kampaniach sprawozdaw
czo-wyborczych oraz przygotowa
niach do wyborów do Sejmu.
35LAT „MERA-KFAP”
Od aparatów pomiarowych
po mikrokomputery
Krakowska Fabryka Aparatów
Pomiarowych powstała 35 lat te
mu. Celem było stworzenie pro
dukcji aparatury pomiarowej dla
podstawowych działów gospodarki
narodowej. Dzisiaj legitymuje się
wieloma asortymentami, a w nie
których konkuruje z takimi po
tentatami światowymi jak Philips,
Siem ens, Degus. Jubileusz uczczono
wczoraj naukowo-techniczną kon
ferencją na temat kierunków roz
woju „Mery-KFAP” .
Prezentowa
no m. i)n. referaty na temat lokal
nej sieci komputerowej, mikro
komputerów, jednostek pamięci na
dyskach elastycznych, pojem nościo
wych czujników wilgotności, no
w ym rejestratora elektrycznym ste
rowanym mikroprocesorowo.
Jak wielkie jest zapotrzebowa
nie na wyroby tej krakowskiej
firm y, niech zaświadczy faikt, że
w e wszystkich asortymentach (po
za czytnikami) potrzeby krajowe
pokrywane są jedynie do 40 pro
cent W roku ubiegłym, we współ
pracy z firmą polonijną, fabryka
rozpoczęła produkcję mikrokompu
tera MK 45.
(alk)
Warto wiedz/cć
i skorzystać...
M Koncert grupy muzycznej
„Piknik” z Warszawy, grającej i
śpiewającej w stylu bluegrassowym
odbędzie się dziś o godz. 18 w „Pa
łacu pod Baranami”, sala ni1 91,
Hp.
p i W Muzeum Archeologicznym,
ul. Poselska 3, czynna jest wysta
wa czasowa „Plakat Muzeum A r
cheologicznego”.
JjĘ „Globus — seria jakiej nie
było” — na spotkanie z redaKtora-
mfi. serii „Globus” zaprasza 24 bm.
o godz. 17 Nowohuckie Centrum
Kulturjy.
W setną rocznicę śmierci
profesora Macieja Józefa Brodowicza
Nie byłoby współczesnej wiedzy
medycznej, gdyby nie tacy ludzie
jak profesor Maciej Józef Brodo-
wicz. Urodzony w 1790 roku, zo
stał profesorem Kliniki Lekarskiej
w Krakowie wnosząc do niej najle
psze wzorce tzw. szkoły wiedeń
skiej, m. in. wprowadzając nowe
metody diagnozowania i leczenia,
nowe formy nauczania medycyny
(w n ikliwe badanie chorego, skrupu
latnie- zapisywane historie chorób).
Prof. Kamila Mrozowska pisała on
giś: „Ten warsztat pracy przez nie
go przygotowany miał służyć wie
lu jego następcom, bez wielkiej
przesady można powiedzieć, i e osią
gnięcia medycyny krakowskiej dru
giej polotvy X IX w. opierały się
w znacznej mierze na bazie zbudo
wanej przez M. J. Brodowicza” .
Przykład przyszedł z Łodzi
Czyżby prywatne pogotowie?
Jednym z tematów, powracających wciąż na łamy prasy, są usłu
gi służby zdrowia. Pacjenci narzekają na brak zrozumienia wśród
personelu, ten zaś tłumaczy się obiektywnymi trudnościami loka
lowymi, sprzętowymi itd. Każdą inicjatywę, mającą zaradzić kło
potom należy więc uznać za cenną... Czy uruchomienie prywatne
go punktu wizyt domowych — pytam inicjatora Tadeusza Grabo-
■wiecklego — jest pomysłem kosztownym.
—
Nie, albowiem obejmuje 'ona
w swoich wydatkach jedynie in
stalację drugiego aparatu telefoni
cznego. Natomiast sprawy organi
zacyjne wymagały dużo cierpliwo
ści i wysiłku.
—
Dlaczego...
—
W zasadzie placówka jest biu
rem pośrednictwa lekarskich wizyt
domowych. Zacząłem je organizo
wać wiosną 1983 roku. Po kilku
miesiącach dreptania po urzędach
dowiedziałem się, że koncesję wy
da nit Ministerstwo Zdrowia, ale
odpowiedni
organ
administracji
państw ow ej w pionie... Wydziału
1’andlu i Usług.
—
N * czym będzie polegać dzia
łalność placówki?
—
Od 9 do 21.30 przyjmuję za
mówienia na wizyty domowe w
czterech specjalnościach: pediatrii,
chirurgii, internie i kardiologii. Le
karze wyjeżdżają do pacjentów ka
żdego dnia po 14.30. Koszt wizyty
ustaliliśmy na 1000 zł, z czego ho
norarium
wynosi 500 zł, dojazd
skalkulowaliśmy na 250 zł, zaś ko
szty prowadzenia biura — drugie
tyle. Lekarze będą mogli kierować
chorych do szpitali, nie będzie na
tomiast możliwe
otrzymanie na
miejscu druku L-4.
—
Kwalifikacje waszych specja
listów?
—
Powierzchowność — dra K il-
dare’a, wiedza — dra Sowy, umie
jętności prowadzenia samochodu,
szybkość i kompetencja w podej
mowaniu decyzji. Kontakt ze izta-
bem w każdym momencie. W chwi
li obecnej skupiamy w swoich sze
regach młodych wiekiem, ale bo
gatych w doświadczenia m edy
ków z krakowskich klinik i szpita
li z drugim stopniem specjalizacji.
—
Czy jest to zupełnie oryginal
ny pomysł rodem i podwawelskie
go grodu?...
—
Nie, od przeszło 20 lat działa
w Łodzi podobna placówka. Tamta
ma większy staż i doświadczenie —
w zasadzie można zamówić spbie
wizytę każdego łódzkiego lekarza
do domu. O „wyjazdowych prakty
kach lekarskich” pochlebne opinie
wystawili w mieście włókniarzy
pracownicy przychodni rejonowych
—
odciążenie w pracy. Kiedy !e-
karz wojewódzki ma problemy —
np. w wypadku epidemii — zwra
ca się także o pomoc do niepodle
głego mu biura wizyt domowych.
—
Zatem, jeżeli nie będziesz mógł
wyjść z domu — specjalnie doty
czy to dzieci 1 osób starszych —
dzwoń pod numer: 66-80-00. Znaj
dziesz tam pomoc...
WOJCIECH TATARCZUCH
Cytat ten przypomniał wczoraj
rektor AM w Krakowie prof. Ma
rek Sych przy okazji uroczystości
odsłonięcia tablicy pamiątkowej na
domu /przy ul. Strzeleckiej 7, w
którym pod koniec pracowitego ży
cia mieszkał prof. M . Brodowicz.
Nieco wcześniej lekarze, rodzina
prof. Brodowicza złożyli wiązanki
kwiatów na Jego grobie na cmen
tarzu Rakowickim. Również wczo
raj otwarto w Zakładzie Historii
Medycyny AM w Krakowie wysta
wę pamiątek po Profesorze.
Po południu w gmachu dawnego
Kolegium Fizycznego przy ul. św.
Anny 6 prof. Kamila Mrozowska
z UJ,
mówiła nt. „Roli Macieja
Józefa Brodowicza w życiu społecz
nym Wolnego Miasta Krakowa”, (g)
Odwilż
Fot. Michał Kaszowski
Ocieplenie, opady pyłów, znaczne
ilości środków chemicznych i szor
stkich, którymi posypywano osta
tnio ulice sprawiły, ie w Krako
wie zrobiło się szaro... Chodząc po
mieście toniemy w błocie, w do
datku w wielu miejscach zatkały
się studzienki odprowadzające wo
dę. W przejściu podziemnym koło
Dworca P K P (na zdjęciu) przecho
dnie zmuszeni są omijać rozległe
kałuże.
(MK)
1985
STYCZESI
Środa
23
Rajmunda
jutro
Rafała
Keumatyczne 1
wego.
UWAGA
KIEROWCY
t PRZECHODNIE!
Widzialność miej
scami ograniczo
na, drogi bardzo
śliskie.
Sytuacja
biometeorologicz-
na: obniżona spra
wność
psychofi
zyczna, zaostrzo
ne
dolegliwości
układu oddecho-
Dyżury
APTEKI
Rynek Główny 42 — tel. 22-23-71,
Długa 88 - tel. 33-42-90, Krakow
ska 1 — teL 66-23-21, Pstrowskiego
98 — tel. 66-69-50, Kozłówka —
tel. 55-51-87, Ka/zimierza W ielk iego
117 — tel. 37-44-01, Nowa Huta, al.
Rewolucji Październikowej 6 —
tel. 44-17-19. Centrum A — tel.
44-17-36, Skawina, Słowackiego 5,
Myślenice, Rynek 10, Krzeszowice,
Sułkowice, Skała, Wieliczka, Alw er
nia. Proszowice, Słomniki, Dobczy
ce, Gdów, Niepołomice.
PUNKT INFORMACJI APTECZ
NEJ: 11-07-65
—
czynny w godz.
od8do15.
POGOTOWIE RATUNKOWE
Łazarza 14: 999. wezwania do
wypadków; zachorowania i prze
wozy: 22-29-99, centrala: 22-36-00,
Lotnisko Balice: 11-19-99, Rynek
Podgórski: 66-69-99, Nowa Huta:
44-49-99, Krowodrza, ul Piastow
ska: 33-39-99. Skawina: 999, 761-44.
Prokocim, ul. Teligi: 55-59-99, Wie
liczka: 78-38-66, 22-33-54, alarmowy
—
999, Myślenice: 999, Krzeszowice
99. Proszowice: 9, Jerzmanowice:
384, 48, 'Niepołomice: 198, 21-02-09.
INFORMACJA SŁUŻBY ZDRO-
W IA: teL 22-05-11
—
czynna całą
dobę.
SZPITALE
CHIRURGICZNI, UROLOGICZ
NY, LARYNGOLOGICZNY, OKU
LISTYCZNY — Wrocławska 1,
CHIRURGII DZIECIĘCEJ — Pro
kocim, MYŚLENICE, Szpitalna 2,
PROSZOWICE, Kopernika 2; inne
oddziały szpitali wg rejonizacji.
TELEFON ZAUFANIA: 33-71-37
—
czynny w godz. 16—22.
MŁODZIEŻOWY TELEFON ZA
UFANIA: 988, czynny w godz.
14— 19.
TELEFON DLA
RODZICÓW:
22-02-16 — czynny w godz. 14—18.
OŚRODEK INFORMACJI DLA
INWALIDÓW: 22-28-11
—
czynny
w godz. 15— 17.
TELEFON INFORMACYJNY IN
STYTUTU ONKOLOGII: 21-00-60
—
czynny w godz. 18— 19.
„ZIE LONY TELEFON” : 21-33-64
—
czynny w godz. 7—20 (zgłaszanie
przypadków nadmiernego zanieczy
szczaj! ia środowiskai).
Tćatry
IM. SŁOWACKIEGO — 19.15:
„Śluby panieńskie”, MINIATURA
—
19.30: „Wysocki”, START —
16.15: „Zbrodnia i kara” (abona
menty nieważne), 20: „Życie jest
snem”, SCENA PRZY UL. SŁAW
KOWSKIEJ 14 — 20.15: „Biedni lu
dzie” ,
KAMERALNY — 19.15:
„Zwierzenia clowna” (spektakl dla
dorosłyęh), LUDOWY — 18: „Be
tlejem polskie”, SCENA OPERET
KOWA — 19.15: „Król włóczęgów” ,
GROTESKA —■ 10: „Księżniczka
głogu” , 12: „Guignol”, 19.15: „Gil-
gamesz”
(przedstaw ,
dla doro
słych), STU (al. Krasińskiego 16)
—
19.15: „Stypa”, PWST (Stra
szewskiego 22) — 19.45: A. F redro
(fragmenty).
Fiiharmonia
, Godz. 19.30 — recital mistrzowski
pianisty J?etera Donohoe (Anglia).
W programie: Reethoven, Schubert,
Liszt, Bartok. .
Kina
KIJÓW:
„Klasztor
Shaolin”
(Hongkong-chiński 15 1.)
—
15.30,
17.45, 20, KULTURA: „Ucieczka z
Nowego Jorku” (USA 18 1.)
—
9,
14, 16, 18, „Agonia” (radz. 18 1.)
—
11, PKF
-
20.15, MIKRO (KSF):
„Dziecko Rosemary” (USA 18 1.)
—
15, 17.30, 20, MŁODA GWARDIA
(studyjne):
„Trzeba zabić tę mi
łość” (poi. 18 1.)
—
16, „Wilczyca”
(poi. 18 1.)
—
18, 20, SFINKS: „Li
muzyna Daimler Benz” (poi. 18 1.)
—
16, 18, 20, ŚWIATOWID: „Fu
cha” (poi. 15 1.)
—
15.30, 17.15,
„Gandhi” (ang. 15 1.)
—
19, SWIT:
„Klasztor
Shaolin”
(Hongkong-
- chiński 15 1.)
—
15.30, 17.45, 20,
MAŁA SALA: „Klasztor Shaolin”
Dwoje dzieci uległo
śmiertelnemu zaczadzeniu
W Podgórzu-Sidzinie
w ybuchł
wczoraj pożar w budynku drew
nianym. Śmiertelnemu zaczadzeniu
uległo dwoje małych dzieci: 3-let-
nia Lucyna i roczny Bogdan. Jak
informuje oficer dyżurny WUSW
matka — która przebywała w po
bliżu domu — dostała ataku serca
i przewieziona została do szpitala.
—
18, 17, 19, TĘCZAl „Przygody
króla Jelonka" — ’ 16, „Blues Bro
thers” (USA 15 1.)
—
18.15, UCIE
CHA: „Klasztor Shaolin” — 16, 18,
20.15, WANDA: „E.T.”
(USA b.o.)
—
10, 12.15, 15.45, „Czy led z nami
pilot?” (USA 12 1.)
—
18, 20, WAR
SZAWA: „Błękitny Grom" (USA 15
1.)
—
10, 12.15, 15.45, 18, „Z aginio
ny” (USA 15 1.)
—
20.15, WOL
NOŚĆ: nieczynne, WRZOS: „Poszu
kiwacze zaginionej arki” (USA 12
1.)
—
15.30, „Seksmisja” (poi. 15 1.)
—
17.45, „Godn ość” (pot. 15 1.)
—
20, ZWIĄZKOWIEC:
„Przybywa
jeździec”
(USA 15 1.)
—
15.45,
Przegląd filmowy: .Historia, Eros
i polityka” (18 1.)
—
18, „Wojna
światów” (poi. 18 1.)
—
20.15.
Radio
PROGRAM I
5.30—9.00 Poranne sygnały. 9.00—
11.00 Cztery pory roku — Relacja
z mistrzostw świata w narciarstwie
klasycznym. 11.05 Koncert. 13.20
Piosenki z Moskwy. 14,05—15.55 Ma
gazyn muzyczny „Rytm ” . 18.00—19.00
Transm isja
uroczystości 40-lecia
powrotu Ziem Zachodnich do Ma
cierzy. 20.40 Maria Rodziewiczów
na: „Czahary” — fr. pow.
PROGRAM HI
6.00—9.05 Zapraszamy do Trójki.
7.30 Polityka dla wszystkich. 10.00
Herbatka przy samowarze. 10.30
Saksofoniści jazzu. 11.20 Muzyczny
Interklub — kiermasz płyt. 12.05
W tonacji Trójki. 15.05 Reggae —
Pieśni wędrowców. 16.00 Zapraszamy
do Trójki. 17.30 Polityka dla wszys
tkich. 19.00 Codziennie pow. w wyd.
dźwięk.: Alistair MacLean: „Siła ■
strachu” ode. 6. 20 00 Studio na
grań. 21.00 Trzy kwadranse jazzu.
PROGRAM IV
11.30 Jazz. 12.30 Spotkanie z re
portażem —
„Siostry” . 14.00—16.00
Popołudnie Młodych Słuchaczy.
14.00 Klub Niebieskiej Tarczy. 16.10
Piosenki francuskie. 17.05 Dzie
je opery. 18.40 Studio Eksper
tów. 20.20—22.00 Wieczór Muzyki i
Myśli
Telewizja
PROGRAM I
8.50 Film dla Z zmiany: „Ród
Bearn, czyli pokój lalek” — hisz
pański film fabularny. 10.50 DT —
wiadomości. 15.55 NURT: Psycho
logowie wychowawcom — Próby
zmiany siebie. 16.25 Program dnia
—
DT — wiadomości. 16.30 Dla
młodych
widzów:
„Krąg”, ma
gazyn harcerzy. 16.55 Dla dzięci:
„Tik-tak” .
17.20 DT — wiadomo
ści. 17.30 Losowanie Express Lot
ka i Małego Lotka. 17.40 Studio
Sport: mistrzostwa świata w nar
ciarstwie klasycznym. 17.55 Trans
misja manifestacji w Opolu inau
gurującej centralne obchody 40 ro
cznicy powrotu Ziem Zachodnich
i Północnych do Macierzy. Ok.
19.00 Dobranoc:
„Miś Uszatek” .
19.30 Dziennik. 20.00 Program pu
blicystyczny. 20.30 „Ród Bcarn, czy
li pokój lalek”
—
hiszpański film
fab. 22.30 DT — komentarze. 22.50
Z filmoteki 40-lecia: Portrety —
Arka Bożek. 23.10 DT — wiadomo
ści.
PROGRAM II
17.30 Program dnia. 17.35 „Muzy
ka po południu”
—
spotkanie z
Lidią Grychtołówną. 18.00 Zwierzę
ta świata: „Koń, mój przyjaciel”
—
„Ostatni huzar” . 18.30 Kronika.
19.00 „Z estrady w iZielonej Gó
rze”
—
występ Lubuskiego Zespo
łu Pieśni i Tańca. 19.20 Przeboje
„D wójki” . 19.30 Dziennik. 20.00 „Za
kierownicą” . 20.15 „Dookoła świa
ta” — „Wyprawa na Wyspę Wiel
kanocną’. 21.00 „To nam daje ra
dość”
—
reportaż filmowy. 21.15
DT—
wydarzenia
—
telefon
„Dwójki” . 21.30 „Bliżej prawa”
—
„Postępowanie z nieletnim” .
22.00
Studio Sport: superliga tenisa sto
łowego Polska — Holandia. 22.40
Antyczny świat prof. Krawczuka.
23.05 DT — wiadomości.
Rozpoczynają się kursy Taekwondo
W zdrowym ciele
zdrowy duch
Taekwondo to dobry sposób na
zmniejszenie nadciśnienia i na po
zbycie się nadwagi. Tego zdania
przynajmniej są 40-lctni panowie,
którzy ćwiczą koreańskie karate.
Ponadto koryguje ono skrzywienia
kręgosłupa i płaskostopie — w styd
liwy spadek po szkolnej gimnasty
ce Znane jako teoria mocy. rozwi
nęło się w naszym kraju przed 20‘
loty, ale wielu zwolenników zyskało
sobie dopiero po projekcjach fil
mów z Bruce’m Lee. Oczywiście, by
zostać mistrzem, trzeba ćwiczyć ca
łe lata, ale by poprawić samopo
czucie i kondycję wystarczy kilka
miesięcy.
Przy
Krakowskim
Zarządzie
ZSMP od roku działa Klub Taek
wondo, który co miesiąc organizuje
nowe kursy. Uczestniczyć w nim
mogą wszyscy, którzy ukończyli 16 1
lat (młodsi tylko za zgodą rodzi
ców). Jak poinformował nas ins
truktor prowadzący zajęcia — M a
riusz Mackiewicz — zestaw ćwiczeń
opracowany jest przez koreańskich
i kanadyjskich mistrzów. Zajęcia są
bezpieczne, w Krakowie nie było
żadnego wypadku. By ćwiczyć, w y
starczy zwykły dres i podkoszulek.
(eis)