/ikc_1917_065_0001.djvu
ILUSTROWANY
,??i??EMUtaAAfA Ma.> .??j??4A>
$ Krakowie
K.2'???
prowincyi. . . K. J'41
'
1'
mir*???Ki ???UPfe
Iff:---
......
-----
----
..
...
???
----
----- I
iiiii?*?? j A:I
= c ?? 10'l ILUSTROWANY Itsa...tal
HIRERCMK1E1I
frtoait??lti
Krafcew??e mie??te-xme * ??? 2*??? kwart. K . 6*???%
Na prowi??> * Kr M??stwie PoUk. i ?? iCraUooie
t f>rze??vU?? do domu mics. K. 2*48, ??? t vartalnie
K. 7*20 - ??? p????rocznie K 14*40, rocznie K. 28"38
W Niemczech K. 3*??? , z* jfr.inic?? Frs. 4 * ~
Im aiiii??u< idresu tlo^aca si?? 4i) liai*
(Hal'Vi^Miynauryitnis ??t??terJ*i????
??
ullovi
Naurairy raJiktar i \*?4a????a M a ry a * ilubrewakU
Redakeya, Ad ??i aiatraaya I Bkaualyoyat
w )Cr??Ko??ie, ul Karmelek* ?? !*>???
llti*
Koalo etekomt 'If.
R??kopts??* Ke??Ukcf?? n*?? ????rr??Ci.
Og??oszeni**
W ie m petitoMry i?????io??f>*ito*y
4
???
NiiilesUoe ???
.
???
1*
???
..
P ????U i wiersxy ??etito*rvch> 0*1 *
,*
Drobne
o?? t5 *iaierE?
Drabas o^busaii trsici a itry o. 2)H. o1 i??om??
W iiioieiel^ canjf miiwijua.
Rok VIII.
Krak??w, ??roda 7 Marca 1917.
Nr. 65.
Oada Stania
do Danatfamuiiii mlikmzm H. K. N.
{Od nfiszeejo korespondenta)
Warszawa, 4 marca.
(???) Na r??ce szefa Departamentu Wojskowego
N. K . N., pu??kownika Sikorskiego, nade??
sz??o dzisiaj z Tymczasowej Rady Stanu Kr??le??
stwa Polskiego nast??puj??ce pismo:
???Tymczasowa' Rada Stanu z g??ebokiem uzna??
niem przyj????a adres Departamentu Wojskowego
N. K . N ., wyra??aj??cy poddanie si?? pierwszej W??a??
dzy Pa??stwowej Polskiej i witaj??cy jej powsta??
nie.
W nadziel, ??e w najbli??szym czasie ju?? boha??
terskie Legiony Polskie na narodow?? przekszta????
c?? si?? armi??, ??? ??ywimy g????bok?? wiar??, ??e pa????
stwo Polskie swojemu wojsku warunki pe??nego
rozwoju zapewni, a dla chwa??y 1 blasku Or????a
Polskiego najwy??sze poniesie ofiary.
Pismo to podpisali: marsza??ek koronny W.
M emojowskiisekretarzRadyStanuArtur
??liwi??ski.
Rsta przysl*gl
dia wojska polskiego.
fOfinHSzetfo korespondenta.)
Warszawa, 4 marca,
f ???') Jak sf?? dowiaduj?? ??? rokowania w sprawie
ustalenia roty przysi??gi dla wojska polskiego ???
dobiegaj?? ko??ca.
Dotychczasowy wynik rokowa?? jest zadowa??
laj??cy. W przed??o??onym ze strony polskiej
projekcie przysi??gi (tekst podali??my onegdaj ???
przyp. Red.) przeprowadzone maj?? by?? tylko
bardzo nieznaczne zmiany.
Ze strony niemieckiej okazano w ostatniej
chwili ch???? do powa??niejszych ust??pstw w tej
wa??nej sprawie.
???Czernyj Orel??? w Warszawis.
(Telegram ???Ilustrowanego K u n e r t Codziennego??? ).
Jak s??ycha??, pol??cya niemiecka aresztowa??a ska polskiego ! organizacy! pafistwa polskiego,
w Warszawie cz??onk??w tajnej organizacyi czar- ] Orgariizacya ???C zernyj Orel??? zajmowa??a si?? tak??*
nosecinnej ???Czernyj Ore????? (czyt.
??? C zornyj a- szpiegostwem.
n o ????? ), kt??ra mia??a przeciwdzia??a?? tworzeniu woj- 1
Wm??wieni?? narad Kola.
Wiede??, 5 marca.
W po??owie tego tygodnia reprezentanci
???Deutscher Nationalverband??? , dr. Gross i Pacher
wr??czyli prezesowi Ko??a drowi Bili??skiemu pro??
jekt niemiecki wyodr??bnienia G alicyi.
Wczoraj Sekretaryat Ko??a zawiadomi??, ??e od
(Od naszego korespondenta)
Jest to fakt z pewno??ci?? donios??y. Jaklm-
kolwiekby by?? los zabieg??w dalszych, dla historyi
i dla przysz??ego rozwoju naazych reiacyi z Wie??
dniem, era akademickich roztrz??sa?? o no??
wej formie tych relacyj, b??dzie mia??a znaczenie
ogromna. Nazywam roztrz??sania te akadenno
kiemi z tej prosteij przyczyny, ??e jak d??ugo rz??d
12 marca pocz??wszy, komisye Ko??a podejm?? na nie rozstrzygn???? o wlasnem w sprawie tej stano-
ffiowo obrady.
Przez zwstawianie obu wiadomo??ci nie chc??
wywo??a?? przypuszczenia, jakoby Ko??o pod wra??
??eniem (!) projektu niemieckiego mia??o przy??
st??pi?? do wznowienia obrad. Projekt niemiecki
jest niezawodnie cennym dokumentem w yobra ??
??e??, jakiwni niemcy si?? rz??dz?? w sprawie wy??
odr??bnienia, mo??e by?? wskaz??wk?? taktyczn??, ale
iadn?? miar?? nie mo??e wp??yn???? na zasadnicze
Jsj??cie przedmiotu ze strony polskiej.
Zostawiam obie wiadomo??ci po prostu dlate-
fo , ??e s?? one ??wiadectwem, i?? wyobra??enia o
sposobie wykonania or??dzia cesarskiego z dn. 4
listopada skrystalizowa??y si?? ju?? nale??ycie po
obu stronach, niemieckiej i polskiej, ??e obie
strony zdaj?? sobie ju?? spraw?? z tego, jakiuiby
chcia??y uczyni?? przysz??y stosunek kraju do.
pa??stw*.
wisku, zapatrywania Ko??a s?? teoretyczn??
rzeczy projekcy??, za jak?? niemniej projekt nie??
mieckiego zwi??zku narodowego uwa??a?? nale??y.
Przypisuj?? obu projektom, polskiemu i nie??
mieckiemu dlatego tak wielkie znaczenia, gdy??
poza wszelkimi stosunkami materya??nymi tkwi
nieprzeparta w??adza ideowa, kt??rej moc
da si?? na pewien przeci??g czasu os??abi??, lecz
nie da si?? unicestwi??. Zgodno???? ideowa, z jak??
rz??dz??ce w pa??stwie ??ywio??y niemieckie koja ??
rz?? si?? z d????eniami po??skiemi co do my????i w y??
odr??bnienia, pozostanie na zawsze wielkim eta??
pem dziejowym.
Bez wzgl??du na widoki urzeczywistni e-
n i a dzie??a samego.
W ci??gu obrad, przeprowadzanych w obr??bie
Ko??a, wielokrotnie przychodzi??o mi mianowicie
zadawa?? pytanie, jakie s?? widoki dokonania
projektu, ozy wyodr??bnienie kraju nie pozosta??
nie tylko elaboratem ??? naukowym.
Na pytanie nie otrzyma??em znik??d ??cis??ej od??
powiedzi.
Dzi??, wobec wyznaczenia termin??w dla no??
wych obrad, pytanie to wystosowa??em do je??
dnego z polityk??w ??wiadomych toku ak??
cyi. U??y??em w pytaniu tylko dw??ch wyraz??w:
???pesymistycznie, czy optymistycz-
nie???.
Odpowied?? otrzymana, w edle jej brzmienia
jakote?? intencyj, opiewa:
???Sytuacyi nie oddaje tadeis s
tych wyraz??w. Pesymizm ozy optymizm,
s?? ostatecznie poj??ciami bardzo subjektywnemi
i nie mog?? okre??li?? stanu rzeczy, kt??ry mniej
ni?? kiedykolwiek zale??y od indywidualnych
wp??yw??w , usposobie??, zabieg??w. Sprawa tej do??
nios??o??ci nie mo??e zreszt?? nawet zale??e?? wyl??-
eznie od intencyi i sprawno??ci osobowej. W rze??
czy sarnej wcliodz?? tu w gr?? Interesy ma??
te r y a ?? n e tak rozleg??ej wagi, ??e wszelkie na??
pi??cie Indywidualne mo??e wyobra??a?? tylko u??a??
mek problemu. S??d, oparty na sumi?? takiej
energii jednostronnej, indywidualnej, nie mo??e
oddawa?? ca??okszta??tu si?? dzia??aj??cych i ich wy??
padkowej.
???Dla oceny sytuacyi ze strony polskiej wy??
starczy?? musi przekonanie, ??e prace, podj??te
przez K o ??o , sz??y w kierunku stworzenia takich
warunk??w rozwoju naszego, kt??reby odpowia??
da??y przyrodzonym boga ctw o m i w??a??ciwo??ciom
kraju. Naczelnym probierzem tej wytycznej byl
jadnak w zgl??d na istotny interes pa????
stwa. Kontrol?? wszystkich projektowanych
postanowie?? by??o nieustannie pytanie, w jakim
stopniu swobody, maj??ce si?? uzyska?? dla kraju,
s??u??y?? b??d?? interesom pa??stwa, moralnym 1 ma-
teryalnym. Pod tym k??tem widzeuia ro zpatry??
wany projekt Ko??a daje maxi m u m wynik??w,
uprawniaj??cych do optymizmu.
A wszystko inne mo??e nazwa?? pesymizmem ???
melanckolik.
Bazylewski.
W??dz naczelny Stan??w Zjednoczonych.
Genral Woods, komendant naczelny armii Sta??
l?? w Zjednoczonych.
/ikc_1917_065_0002.djvu
Wybuch wojny
niemiecka-ansiriHillviiel nleu aM ox
Krak??w, 6 marca.
Naj??wie??sze depesze ???Tim esa " z Waszyngto??
nu przedstawiaj?? wybueh wojny pomi??dzy Niem??
cami a Ameryk?? jako nieunikniony. Wa??
szyngto??scy korespondenci pism koalicyjnych
potwierdzaj??, ??e pierwsze starcie si?? niemieckiej
lodzi podwodnej z okr??tem ameryka??skim na ob??
szarze zamkni??tym b??dzie stanowi??o nieuniknio??
ny pow??d do wypowiedzenia wojny.
Tymczasem nastr??j wojenny w Ameryce wzra??
sta z dnia na dzie??. Z Londynu donosz?? ze wo
w ozystkich wi??kszych miastach Stan??w Zjedno??
czonych odbywaj?? si?? pochody patryotyczne.
Ulice S?? przyozdobione Hagami, a oficer??w obno??
si t??um tryumfalnie na r??kach.
Rz??dowi przyznano ju?? p??Hrzecia miliarda na
obron?? kraju. Izba reprezentant??w, jak si?? zda??
je. zastrzeg??a sobie prawo wsp??ldecyzyi w kwe??
sty! poczynienia nadzwyczajnych zarz??dze??.
??rodkiem wreszcie agitacji wojennej jest roz??
puszczenie wie??ci o rzekomem w ykryciu
tiiifiiiecfcisg^ z-smicha na t j cis
Wilsona.
Jak donosz?? z Berna szwajcarskiego, szereg
dziennik??w nowojorskich, kt??re pierwsze do??
nios??y o tem, publikuje w dalszym ci??gu swe re-
w elacye i twierdzi, ??e rzad ameryka??ski posiada
wszystkie dow ody planowania zamachu na ??y??
cie prezydenta. Itrfwelacyom tym rzekomo w A-
nieryce wierz??, wobec czego wzm acniaj?? one
wzburzenie przeciw Niemcom.
*
*
???
Do spot??gowanego nastroju wojennego w Sta??
nach Zjednoczonych przyczyni??o si?? przedewszy-
stkiem wydarzenie meksyka??sko-nlemieckie.
???
Oburzenie z tego powodu wzm agato si?? z ka??d??
godzin??. Prezydent Wilson zw r??ci! si?? natych??
miast do wszystkich republik po??udniowo ame??
ryka??skich z pro??b?? o wyra??enie ich opinii co do
wydarzenia meksyka??sko niemieckiego. Z tego
powodu powszechnie oczekuj??, i?? prezydent Me??
ksyku Carranza przedstawi niebawem w y??
czerpuj??co stan rzeczy.
Sensacyjne: sscraridty
zrf b
Dzienniki londy??skie publikuj?? w spos??b wy ??
czerpuj??cy szczeg????y wydarzenia meksyka??sk??-
niemieekiego, a zw??aszcza szczeg????y, dotycz??ce
sposobu zdobycia przez rz??d ameryka????
ski instrukcji berli??skiego sekretarza stanu Zim*
mermarina, dla pos??a niem ieckiego w Meksyku,
Eckarta.
Z doniesie?? tych wynika, i?? poselstwo niemie??
ckie w Waszyngtonie by??o pilnie obserwowane
w ostatnich czasach, mianowicie przed zerwa??
niem stosunk??w- pomi??dzy Niemcami a Ameryk??.
I
9
Ca??a armia agent??w ??ledzi??a, z kim ambasador
Uerustorft utrzymuje stosunki. Jednemu z tych
agent??w uda??o si?? te?? nawi??za?? stosunki z pew??
nym ni??szym funkeyonaryuszem ambasady. V\ ar-
to???? tych stosunk??w ,0 ??? ega??a naa tem, i?? agenci
tajni n iedzieli, kiedy udaj?? si?? w drog?? kuryerzy
i wys??a??cy.
Pod koniec stycznia agent tajny dowiedzia?? ?i??
z w yk???? drog??, i?? w najbli??szych dniach uda si??
kuryer do Meksyku, co si?? te?? istotnie sta??o. A -
gentom uda??o si?? stwierdzi?? osob?? kury era, mimo,
i?? ten??e zachowywa?? wszelkie ??rodki ostro??no??ci.
Silna grupa policjant??w wsiad??a do tego samego
poci??gu i zmusi??a go ??? gw a??tem czy podst??pem,
dotychczas nie stwierdzono ??? do wydania doku??
ment??w.
Kuryer mia?? przy sobie instrukeye sekretarza
stanu Zinimermanna, nosz??ce dat?? 19 stycznia i
dodatkowx* pismo ambasadora
niemieckiego
Berustorffa z dnia 21 stycznia. Wszystkie te do??
kumenty przesz??y do r??k rz??du. Nawet posel??
stwo niemieckie nie dowiedzia??o si??, i?? kury era
pozbawiono dokument??w. Nie wiedzia?? tak??e O
tem pose?? niemiecki w Meksyku.
Z tego wynika??o, ??e nie orygina??y, lecz tylko
fotografie dokument??w dosta??y si?? do r??k Wil??
sona.
Wra??enie b??d?? cob??d?? fakt ten w yw o??a?? ogro??
mne i sprowadzi?? zmian?? nastroju na ko??
rzy???? Wilsona.
??immelrmann o matssykaAsVa
planach Niemiec.
Ja??t donosz?? dzi?? z Berlina, niemiecki sekretarz
stanu Zimmcrniaii?? przyj???? przedstawiaeiela
??? Associated Press'* i wskaza?? mu przedewszyst-
kiem na to, ??e z instrukcji niemieckiego urz??du
do spraw zagranicznych, przesianych niemieckie-
! mu pos??owi w Meksyku, Eckartowi, jasno wy-
! nika. i?? Niemcy niczego bardziej nie pragn??, ;ak
w??a??nie przyjaznego wsp??????ycia z Ameryk??.
???Musieli??my jednak ???* o??wiadczy?? sekretarz sta-
?nu ??? liczy?? si?? tak??e z wypowiedzeniem w ojny
przez Am eryk?? i tylko w takim wypadku
upowa??nili??my naszego pos??a do zaproponowania
Meksykowi poczynienia zarz??dze??
obron??
nych.
??? Zreszt?? Ameryka ma najmniej powod??w do
okazywania nam moralnej odrazy. Przed cztere??
ma tygodniami zaledwie stara??a si?? ona pod-
szczu?? przeciw nam wszystkie pa??stwa neutral??
ne. Musimy ponadto przypomnie??, ??e Stany Zje??
dnoczone ju?? przed rokiem chcia??y drog?? um??w
uwik??a?? w wojn?? przeciwko nam wszystkie ame??
ryka??skie pa??stwa po??udniowe.
Wreszcie wspomnia?? Zimmermann o ostrym to??
nie protestu chi??skiego, co budzi usprawiedliwio??
ne podejrzenie, ??e przyczyn?? tego by?? nacisk
ameryka??ski.
Psych ologia starych
odruch??w.
Kor. spec. ??? llustr. Kuryera Codziennego".}
Sztokholm , w futym.
21 r jest ??? pisze p. tklwaiii Paszkowski w-
???Dzietjtiiku Kijowskim " ??? gdy na uwag??, ??e dla,
ludno??ci Kr??lestwa dawne stanowisko autono??
miczne jest ju?? nie do przyj??cia, pan Milukow
w rozmowid. zacytowanej przez .,11. Kuryer C.'*
z ???Dziennika Kijow skiego" w Petersburgu, m??g??
odpowiedzie??:
???
S??ysza??em z innych ??r??de??, ??e Polacy goto.
wi s?? ostatecznie przyj???? to, co b??d?? mogli do.
sta??...
???
Wszak i mocarstwa koalieyi id?? jut dalej
od projektu autonomii ??? rzuci?? rozm??wca.
???
Tak ??? odpar?? p. Milukow ??? dzi??ki ic??s
stanowisku kwestya polska uie mo??e ju?? byfi
zbagatelizowan??.
__
Przecie?? w Polsce niezawis??ej mocarstwa te,
widz?? czynnik r??wnowagi europej??
skiej?
???
Polska niezawis??a ??? zdecydowa?? p. Milu??
kow??? ??? bynajmniej nie b??dzie (!) czynnikiem r????
wnowagi europejskiej, w ka??dym razie nie mo??
??emy si?? zgodzi?? na taki zakres polskiej wolno-
??ci, by??cie mogli zawrze?? przymierze z Niem??
cami.
1 zako??czy?? swoj?? rozmow?? stanowczem
twierdzeniom, ??e przysz??a wolno???? polska tara si??
ko??czy?? musi, gdzie si?? zaczyna mo??no???? do??
wolnego zawierania sojusz??w politycznych.
By??oby zbytocz nem dodawa??, ??e p. Milukow8
przyw??dca libera????w (!!) rosyjskich, nie jest tr
danym wypadku odosobniony???
1
oto rzexyz ci ???kawa (zreszt?? znana), i??e dla
pan??w ???wolno??clowc??w*1 rosyjskich prawo do
pe??nego samow??adztwa Belg??w, Czech??w, S??o??
wak??w, lub Rumun??w i Serb??w nie ulega ??adnej
w??tpliwo??ci, a wszelkie restrykeye w tym kie??
runku uwa??ane s?? przez nich za k n et pruski lub
??a??cuch atistryacki... Natomiast i Polsk??
rzecz ma si?? zgo??a inac z,ej.
Przypominaj?? si?? mimowoli s??owa, kt??reml
notyfikowano rozbiory Polski.
??? L a necessite des circonstances a determ ine
les trofe Cours a coneourir a 1??? anea??tissement du
Royaume Polonais; on y rac-ojjnaitra 1??? effe-t de
leur sollicUnde pour la tranquil ite de liiu ro -
pe(Wypadki nieuniknione zmusi??y # w y dwo-
,ry do zniesienia Kr??lestw a Polskiego, je??st to
skutek ich pieczo??owito??ci o spuMj?,;fci??ropy.)
*53
NWIi??ME
Hoa m.islta sesJ niwSlun*-
Nie o ilo????, lecz o jako???? powinno si?? ka??dej w
przysz??o???? wpatrzonej fabryce rozchodzi??. T?? de??
wiz?? kierowa??em si??, t?? dewiz?? b??d?? si?? kierowa??.
Trudno??ci przy zakupnie materya??u surowego s??
wprost nieobliczalne. Fabryki bibu??ki z braku od-
?? ?? d ?? podwodna.
Przygody du??skiego ka-pi??ana
i j e g j rodziny na podadzia niemieckiej
??odci podwodnej
Dziennik kopenhaski ???Politiken *1 zamieszcza
barwny opia awanturniczych przyg??d kapitana
norweskiego statku ???Thor 2" Jacobsena, kt??ry
uratowawszy si?? z ??on?? i dzieckiem po zatopie??
niu jego statku, odby?? na niemieckiej ??odzi pod??
wodnej drog?? do Helgo??andu, sk??d torpedowcem,
przewieziono go do Wilhelmsluven i Hamburga.
??? Komendant niemieckiej lodzi podwodnej, kt????
ra zatopi??a m??j okr??t, domaga?? si??, bym z ??on??
i nasz?? ma???? Solveig przeszed?? na pok??ad jego
Etatku. Wzbrania??em si?? stanowczo, lecz osta??
tecznie musia??em ust??pi??...! Na pok??adzie lod/,i
podwodnej znajdowa?? si?? gramofon. W??r??d in??
nych p??yt by??o tak??e zdj??cie kom pozycji Griega,
arya Solveig z ???Peter Gyut???a ??? . Codziennie pun??
ktualnie o godzinie 9 rano budzono nasz?? ma????
Solveig t?? pie??ni??, brzmi??c?? w??r??d tych niezwy??
k??ych okoliczno??ci nad wyraz rzewnie.
Drugiego dnia po przybyciu na pok??ad, prze??
??yli??m y straszn?? pr zygod??. W niedalekiej odle??
g??o??ci od naszej ??odzi ukaza?? si?? nagle wielki an-
giel?kJ parowiec. Zatrzymali??my go, a gdy za??
toka,. pomimo wezwania, bardzo niech??tnie za??
biera??a si?? do wsiadania w ??odzie, ratunkowe, da??
li??my do niego kilka strza????w. Jednak??e odgloi
strza????w sprowadzi?? na miejsce katastrofy kilka
okr??t??w wojennych, w??r??d nich tak??e kontr-tor-
pedowiec, steruj??cy ku riam ca???? sil?? pary. Je??
szcze chwil?? zabawili??my na powierzchni, aby
wypu??ci?? torpedy... Pad?? strza??, a zaraz za nim
rozleg?? si?? potworny huk eksplozji. My??leli??my
ju??, ??e nadesz??a nasza ostatnia godzina. Paro??
w iec angielski na??adowany by?? amunicy??, a gdy
ton????, ca??e morze wzburzy??o si?? nies??ychanie. Na
szcz????cie zanurzyli??my si?? do???? wcze??nie, jed??
nakie ju?? w ostatniej chwili, gdy?? zaraz potem
s??yszeli??my stuk przeje??d??aj??cego nad naszemi
g??owam i kontr??orpedowca. Strasznym by?? dla
mnie i mej rodziny ten pierwsay, prawie .godzin??
trw aj??cy pobyt pod powierzchni?? morza. Mieli??
??my w ra??enie podobne zupe??nie do tego, jakie od??
czuwa kto??, budz??cy si?? ze snu z uczuciem, jak??
by wszystko woko??o niego- zapada??o si?? gwa????
tow nie i wali??o. Nareszcie po osi??gni??ciu pewne??
go, poprzednio ju?? oznaczonego punktu, w yp??y??
n??li??my na wierzch. Gdy na powierzchni otwarto
klapy zewn??trzne,, uczuli??my gw a??tow ne zimno,
w przeciwie??stwie do piekielnego upa??u, panuj????
cego wewn??trz ??odzi w g????biach morskich. Tych
gwa??townych zmian temperatury nie jest w sta??
nie,d??ugo wytrzymywa?? cz??owiek cywilny. Na??
wet w piekle nie mog??oby by?? ju?? gorzej...
Nareszcie znale??li??my si?? w pobli??u Helgoian-
lu. Przed zawini??ciem do portu poczyniono r??????
ne przygotowania. Ca??a za??oga, w liczbie 42 lu??
dzi, stan????a na pok??adzie, a w chwili, gdy przy??
bijali??my zwolna do briagu. kapela nasza, z??o??
??ona z 15 ludzi,, gra??a niemieckie pie??ni. N a tyl??
nym pok??adzie stan???? komendant ??odzi z moj??
ma???? Solveig na, r??ce, ja i moja ??ona. Komendant
odpi???? sw??j ??elazny krzy?? i przytwierdzi?? go na
p??aszczu Solveig ze s??owami: ???Powinna?? krzy??
i posiada??, poniewa?? jeste?? piorwsz?? ma????, dziew??
czynk?? na ??wied??, kt??ra odby??a tak niebezpiecz??
n?? podr???? w ??odzi podwodnej, ate krzy?? ten mo??e
ci nada?? tylko sam cesarz... Za to inn?? odemnie
dostaniesz pami??tk??!"
Po tych s??owach komendant doby?? no??a, ob??
ci???? nim wierzch wst??gi od orderu, i w r??czy?? j??,
naszej Solveig dodaj??c: ???Zatrzymaj j?? na pa??
mi??tk?? tej przygody!41 Opr??cz tego ^ofiarowa?? jej
tak??e kosztown?? wst????k?? do czapki.
XV ten spos??b przybyli??my do fla??go??andu,
gdzie przyjazd nasz ju?? poprzednio zapowiedzia??
by?? komendant telegrafem iskrowym. Ugoszczono
nas serdecznie i umieszczono w hotelu, gdzie
mogli??my .podreperowa?? nieco nasza nerwy, star??
gane o??miodniowym pobytem w ??odzi podwodnej.
W kilka dni p????niej przewi??z?? nas torpedowiec
do Wilhelm shaven, a nast??pnie dc Hamburga,
gdzie dostali??my si?? w upiek?? konsula norwe-
skicgo.???
??/ zatopionej ??odzi podwodnej.
Jak si?? rataje *a??osra zatopionej ??odzi
podwri'iEej ?
Mylnem jest panuj??ce og??lnie zapatrywa nie
, tak przynajmniej twierdz?? fach >woy ???
-
jakoby
s??u??ba n ??odzi podwodnej niebezpieczniejsz?? zna-
j cznie by??a od innych. W pra wdzie oia iJ??b-iipie??za.
/ikc_1917_065_0003.djvu
???ILUSTROWANY KtJRYER CODZIENNY* ??? Kr. 65. ??roda, 7. Marca 1917.
???mm 1 .lyi"'???" - " ??????????????????????????" .........
-
powiediyego surowe* albo odmawiaj?? wr??cz, lub
te i proponuj?? matorya! mniej warto??ciowy. ^
Tatka ???M O R WITAN",
kt??ra ?? * ju?? s??aw?? ustalon??, nie straci w??r??d gro??
????cego si?? po??aru wojny ??wiatowej nic na swojej
iako??cL W ol?? ograniczy?? produkcj?? do minimum, a
tutka JWORWITAN"
b??dzie zawsze t?? sam??, t?? najlepsz?? ze wszystkich
wyrob??w, ,
Fabryka tutek
S t Wo??oszy??ski
w Krakowie.
MM??Ili gJ??LUWtMUliijlM??Ba???W B ??? B8??? HBM
Co dzie?? niesie!
Krak??w, 6 marca,
???PANJE???.
Wychodz??ce w Berlinie ???Polnische B13tter??? po??
ruszy??y znane dziwol??gi j??zykowe zrodzone przez
lo??nierzy niemieckich w zetkni??ciu s ludno??ci??
???polsk??, jak np. ???Panjepferd14,
*Panjewagen???,
???Panjemutze??? i t. d. i wyt????maczywszy poj??cie
d o w a ???pan??? oraz genez?? powstania tych dziwo??
l??g??w, zaapelowa??y do prasy codziennej niemie??
ckiej, aby zwalcza??a bezsensowno???? takiego ??????
czenia s????w, ??wiadcz??cego tylko o grubej nie??
znajomo??ci stosunk??w polskich.
Obecnie do apelu tego zastosowa??a si?? ???Frankf.
Ztg.??? i poucza swych czytelnik??w o b????dno??ci
stosowania s??owa ???panje??? pod wzgl??dem etno-
fgraficznym, % czego mo??e si?? tylko ??mia?? ???panje-
verstand1*.
??. p. ks. prof. Pranajtis.
'(Kor. spec. ???Uustr. Kuryera Codziennegoa.)
W sobot?? 10 lutego zmar?? po operacyi na raka
, * Piotrogrodzie ??. p. ks. Justyn Bonawentura
???Pranajtis, proboszcz katolicki najobszerniej??
szej parafii na ??wiecie, bo obejmuj??eej ca??y kraj
Twrkiesta??ski.
By! z pochodzenia Litwinem. J a k ?? profesor
Akademii rzymsko-katolickiej w Piotrogrodzie,
napisa?? swe s??ynne etudyum, kt??re w swoim cza??
sie narobi??o tyle rozg??osu i ha??asu w ca??ym ??wie-
eie naukowym, po hebrajsku i po ??acinie ???Chri??
stianas in Talmude judaeorum11 (???Chrze??cijanin
w talrr.udzie ??ydow skim ", kt??re zosta??o przet??o-
maczone na j??zyk francuski, niemiecki i angiel??
ski, a nast??pnie prawie na wszystkie j??zyki eu??
ropejskie, w ich liczbie i na j??zyk rosyjski. W pra/-
?? y tej zmar??y dowodzi??, jakoby tak zwane mor??
derstwa rytualne chrze??cijan przez ??yd??w, zale??
cane przez talmud, by??y praktykowane de ??star
fcnich ceas??w. Pracowa?? jednocze??nie nad stu-
Jtlyum o masoneryi w Polsce i a a Litwie i ze??
bra ?? w tym wzgl??dzie obfite materya??y oraz po??
zostawi?? liczne bardzo notatki i wiadomo??ci.
W roku 1913 na wyra??ne ????danie ??wczesnego
; ministra sprawiedliwo??ci Szczeg??owitowa ??. p.
ksi??dz prof. Pranajtis zosta?? wezwany jako
???ekspert w s??ynnym procesie Bejlisa do Kijowa.
????d?? podwodna swej za??ogi od nieprzyjacielskich
pocisk??w, a ??odzie, operuj??ce pod wod??, bardziej
ss?? nara??one na zderzenie, ani??eli na powierzchni
morza, z drugiej jednak strony znakomity dob??r
ludzi za??ogi i ich do??wiadczenie przyczyniaj?? si??
do tego, ??e eyfra wypadk??w w ??odziach podwod??
n y ch i ieh ofiar wcale nie jest wi??ksza, ani??eli w
ka??dej innej s??u??bie okr??towej.
Najgro??niejszym wypadkiem dla ??odzi podwod??
nej jest zatoni??cie jej, najwi??cej za?? trosk przed??
stawia obmy??lenie i ulepszenie sposob??w ratowa??
nia w takiej katastrofie za??ogi. Wydobycie samej
lodzi pozostawia si?? na p????niej.
Dla ratowania zatopionej z ??odzi?? ra??ogi s??u????
resmaite przyrz??dy. Marynarka Bismiecka u??y??
w a ???przyrz??d??w ratunkowych Draegera??? . Przy-
rz??d taki sk??ada si?? z cylindra metalowego r, tle??
nem, z patronu potasowego, z naustnika, worka
powietrznego i z odpowiedniej d??ugo??ci w????a gu??
mowego. Cz????ci te umocowane s??
kamizelce
ratunkowej, do kt??rej wdziania potrzeb* zaledwie
kilkunastu sekund. W naustniku znajduj?? si?? dwa
wentyle, jeden do wydechania powietrza, drugi
do wdechania. Powietrze wydechaae przechodzi
(przez tak zwany patron Draagera, absorbuj??cy
bezwodnik w??glowy, a nast??pnie oczyszczone do-
Wtaje si?? do worka powietrznego, gdzie zmieszane
i* tlenem, nap??ywaj??cym z cylindra, ponownie
s??u??y?? mo??e do oddechania. By przeszkodzi?? na-
l|)??ywo>wi wody do cia??a, zatyka si?? przedtem nos
Sodpowiedni?? klamr??. Wreszcie przy ka??dym przy-
* * ?? d d e ratunkowym inajdnje si?? flaszka z p??y??
nem trioiwi??cym. W chwili niebezpiecza??atw*
N a wyra??ny rozkaa swej w??adzy dyecezyalnej
pojecha??, a wtedy posypa??y si??, jak z rogu obfi??
to??ci protesty w gazetach, telegramy do Papie??a,
a w ich liczbie pami??tny telegram Rotszylda do
??. p. papie??a Piusa X. Zawrza??a walka nami??tna
mo??na powiedzie?? na ca??ym ??wiecie. Skromny
kap??an chc??c niechc??c sta?? 6i?? bohaterem dnia.
Dowody i zarzuty uczonego hebraisty, jak wia??
domo, zbija?? starozakonny adwokat Gruzenberg.
W roku 1914 przed samym wybuchem wojny
??. p. Pranajtis mia?? by?? mianowany biskupem
??mudakim. W ostatniej chwili projekt zmieniono.
Biskupem ??mudzkim zosta?? ks. Karewicz, ??p. ks.
Pranajtis mia?? zosta?? biskupem Syberyi i w tym
celu mia??a by?? utworzona odr??bna dyecezya rzym??
sko-katolicka, obejmuj??ca ca???? Sybery?? i kraj
Turkiesta??ski. Projekt ten z wybuchem wojny
upad??
__ ____ ___
Ko??cielne rocznice
historyczne.
Dnia 11 b. m. upfywa sto lat od daty, kiedy
Pius VII, ognisko w??adzy ko??cio??a polskiego w
Kr??lestwie wyznaczy?? w Warszawie, a staro??yt??
n?? ??wi??tyni?? miasta naszego podni??s?? do stopnia
ko??cio??a metropolitalnego. Dzie?? ten jest wi??c
rocznic?? lokaln??: stulecia utworzenia arcybiskup-
stwa warszawskiego.
Drug?? rocznic??, ju?? og??lno-krajow??, jest da??
ta wydania przez tego?? Piusa V I I dnia 30
czerwca t. 1818 bulli ???E x imposita nobis???, mia??
nuj??cej biskupa
w??oc??awskiego Franciszka
Skarbka Habdanka Malczewskiego delegatem
apostolskim dla urz??dzenia ko??cio??a i ustanowie??
nia nowych biskupstw .Biskupstw tych w grani??
cach prowincyi warszawskiej utworzono ????cznie
z istmiej??cemi o??m: warszawskie, krakowskie,
lubelskie, sandomierskie, w??oc??awskia, p??ockie,
janowskie i sejne??skie. W trakcie pracy tej Mal??
czewski mianowany zosta?? pierwszym arcybi??
skupem warszawskim, prymasem Kr??lestwa
Polskiego.
Dzie?? wi??c 30 czerwca 1918 r. b??dzie uroczy??
sto??ci?? og??lno krajow??: ostatecznego ustanowie??
nia biskupstw.
Dzie?? 11 marca r. b . zamierzaj?? w??adze ko??
??cielne warszawskie obchodzi?? uroczysto??ci?? we??
wn??trzn??, ko??cieln??, za?? co do 30 ezerwcS 1918
roku istniej?? projekty urz??dzenia obchodu wspa??
nialszego, bardziej publicznego.
Moniuszko i Gounod.
Tw??rca popularnego w Wilnie ???kwartetu im.
Moniuszki", hr. Ignacy Halka-Led??chowski, opo??
wiada?? redakcyi ???Dzie??. Wil. * anegdotk??, kt??ra
te; ma przed inpemi zalet??, ??e jest bezwarunkowo
autentyczna.
Jako m??ody jeszcze, lecz ju?? bardzo obiecuj??cy
adept sztuki, hr. Led??chowski cieszy! si?? serde??
cznymi wzgl??dami Moniuszki, to te??, b??d??c razu
pewnego przejazdem do Pary??a w Warszawie, nie
omin???? sposobno??ci, by z??o??y?? ukochanemu mi-
marynarz zak??ada na siebie przyrz??d ratunkowy
i wydostaje si?? z ??odzi otworem zewn??trznym do
morza. Naturalnie jest to mo??liwem tylko wtedy,
gdy i we wn??trzu ??odzi znajduje si?? woda, to
jest, gdy zr??wnowa??one zostaje ci??nionie wody
zewn??trzne z wewn??trznem, gdy?? w razie prze??
ciwnym trzeba najpierw napu??ci?? wody do wn????
trza ??odzi.
Po otwarelu otwor??w w pok??adzie wyrzuca za??
??oga kilka boji, kt??ra wydostaj?? si?? na powierzch??
ni?? morza, ci??gn???? za sob?? drabinki sznurowe, po
kt??rych za??oga, zaopatrzona ju?? w przyrz??dy ra??
tunkowe, wydostaje si?? na wierzch. Wyj??cie takie
???
ze wzgl??du na ci??nienie atmosferyczne w wo??
dzie i wyp??ywaj??ce st??d niebezpiecze??stwo dla
zdrowia, odbywa?? ei?? musi z przerwami; dlatego
te?? na przyk??ad przy g????boko??ci 30 metr??w ratu??
j??cy si?? marynarz trzykrotnie odpoczywa: na
g????boko??ci 15, 10 i 5 metr??w. Po w y lostanlu si??
na powierzchni?? morza, moAna za pomoc?? spe??
cjalneg o urz??dzenia odrzuci?? przyrz??d Draegara,
tak ??e na ciel* pozostaje tylko kamizelka ratun??
kowa.
Dla ratowania za??ogi ??odzi podwodnej w wy??
padkach, gdy w pobli??u niema ??adnego okr??tu,
najduj?? si?? przy ??odziach specyalne boje, kt??re
w chwili katastrofy odczepiaj?? si?? vJtomatyeznie
l wyp??yw aj?? na powierzchni?? morsa, sk??d ???
skonstruowane odpowiednio ??? r??wnie?? automa??
tycznie wysy??aj?? z siebie fale elektryozae i rakie??
ty ??wietlne, wzywaj??ce pomocy,
etrzowi winny ho??d. Zasta?? go w jego skromnem
mieszkaniu przy fortepianie nad partytur?? ope??
ry Gounoda *Mireille??? .
Moniuszko by?? najzupe??niej pod wra??eniem te??
go niew??tpliwie najlepszego z dzie?? Gounods-
???Jedziesz do Pary??a ??? ozwa?? si?? do swego m??o??
dego przyjaciela ??? powiedz tam Gounodowi, ??e
mu Moniuszko uk??ony zasy??a i ??e o??wiadczy??
kaza??, ??e nie zginie nar??d, kt??ry takich, jak Gou??
nod, wydaje geniusz??w??? .
Nale??y za?? pami??ta??, ??e by??y to dla Franeyi
czasy niezmiernie krytyczne ??? kr??tko po wojnie.
Nie przypuszcza?? eo praw da skromny Moniu??
szko, ??e polecenie jego nie by??o tak ??afcwem
do spe??nienia, gdy kr??l kompozytor??w francu??
skich otacza?? si?? kr??lewskim niemal przepychem
i ??eby dosta?? si?? do niego, niby do jakiego mo??
narchy, nafe??alo uzyska?? audyency??. Maj??e je??
dnak stosunki w muzykalnym ??wiecie Pary??a,'
hr. Led??chowski zdo??a?? przezwyci????y?? te trud??
no??ci
Przekraczaj??c pr??g domu Gounoda, mierzony
by! r????nic?? mi??dzy otoczeniem tych dw??ch wiel??
kich mistrz??w: po skromnem mieszkaniu Moniu??
szki, pe??nem ???artystycznego??? nie??adu i widocz??
nych ??lad??w ub??stwa, tu si?? znalaz?? we wspania??
??ym przedsionku. N a wysoko??ci drugiego pi??tra
ustawione by??y olbrzymie organy.
Hr. Led??chowskiego na wst??pie uderzy??a zna??
joma melodya: to sam Gounod gra?? przepi??kne
warianty na temat, zaczerpni??ty i pi??tego akta
???Halki".
Sko??czywszy, powsta??, a powitawszy
serdecznie go??cia, rzek??: ???Jeste?? pan z Polski?
Macie tam wielkiego mistrza, kt??rego, niestety,-'
niedoceniacie. Za powrotem powiedz pan Moniusz??i
ee, ??e: ???nie zgin???? i nie zginie nar??d, kt??ry'
wydaje takich geniusz??w???.
Sklepy i sk??adnice K????ek
rolniczych - a przydzia??
cukru i nafty.
Po??r??d organizacyi, kt??re w tych ci????kich wo??
jennych czasach sprosta??y swoim zadaniom i
pracowa??y z korzy??ci?? spo??eczn??, K????ka rolnicze,
ich sklepy i sk??adnice zajmuj?? poczestne miejsce.
Gdy w r. 1913 liczono w Galicyi 862 K????ek
rolniczych, w roku 1914 liczba ich przekroczy??*
d w a tysi??ce. Sklep??w istnieje dzi?? przesz??o
tysi??c, sk??adnic za?? 65. Obr??t handlowej ith cen*,
trali, czyli ???Ekonomicznego Zwi??zku K????ek rol??
niczych??? wynosi?? w roku 1916 kwot?? 75,623.093
koron, a w bie????cym roku b??dzie jeszcze wi????
kszy.
;
Powy??sze cyfry ??wiadcz?? wymownie o zna??
czeniu k????ek rolniczych w tera??niejszo??ci, a w i
przysz??o??ci zadania ich jeszcze si?? zwi??ksz??, b o '
K????ka b??d?? niew??tpliwie powo??ane do udzia??u
w pracy nad gospodarcz?? odbudow?? kraju, tj.
w kierunku zwi??kszenia produkcyl krajowej I na??
le??ytego jej spo??ytkowania handlowego.
I tak np. mog?? K????ka rolnicze i ich sklepy
snadnie sta?? si?? o??rodkami prowincyonalnego
handlu jajami, zaj???? si?? organizacy?? sp????ek pro??
ducent??w w??o??cia??skich i eksportem jaj poza gra??
nic?? kraju. W szak wiadomo, jak rentowny jest
handel jajami, b??d??cy dzi?? prawie monopolem
kilkudziesi??ciu handlarzy!
Tak??e do wykonania nowego rozporz??dzenia
???Urz??du ??ywno??ciowego11 w Wiedniu, kt??re do*
tyczy zaopatrzenia ludno??ci w produkt* mle??
czarskie i t??uszcz wieprzowy, mo??e okaza?? si??
po??yteczn?? i potrzebn?? pomoc K????ek rolniczych.
Z zarz??dzeniami administracyjnemi, opartemi
na przymusie, nie daleko si?? zajdzie; lepszy sku??
tek osi??gnie apel do gospodarczego egoizmu je ??
dnostek, kt??ry celowo wyzyska?? nale??y.
j
Posiadaj??c zaufanie swej klieteli, tysi??cznej,
rzeszy producent??w wiejskich, K????ka rolnicze mo??
g?? po??redniczy?? w zbieraniu mleka I t??uszcz??w
i przekazywa?? nagromadzone zapasy wi??kszym
centralom. Ale, I??by K????ka rolnicze i ich sk??ad??
nice mog??y w tej mierze skutecznie spe??nia?? swo??
je zadania, trzeb* ??eby same mia??y dla swej kli??
enteli si???? atrakcyjn??, a wi??e, ??eby by??y nale??ycie
zaopatrzone w artyku??y powszechnej konsumcyt,
a przedewseystkiem w naft?? i cukier.
Jak ??wiadcz?? ez??ste skargi, zdarza si??, ??e nie??
sumienny kupiec ka??e w??o??cianinowi przynie????
p???? kopy jaj w zamian za kilogram cukru, lub
liczy mu S kor. 40 hal. za litr nafty! Temu lich??
wiarskiemu handlowi zamiennemu nale??y kres
po??o??y??. Do sanacyi za?? stosunk??w przyczynie
si?? mo??e przedewszystkiem zwi??kszenie przy??
dzia??u cukru i nafty na rzecz sk??adnic i sklep??w
K????ek rolniczych i ??yczy?? sobie nale??y, aby w ??a ??
dze krajowe o m reprezentanci kraju wywarli
/ikc_1917_065_0004.djvu
???ILUSTROWANY KURYER CODZIENNY* ??? Nr. 65. ??roda, 7. Marca 1917,
Odpowiedni nacisk na odno??ne Centrale i uzyskali
zw i??kszenie przydzia??u.
Przestawmy p alli!
Od jednego z oficer?? w-iawalid??w otrzy??
mujemy nast??puj??ce uwagi:
Ostatnie nowe podwy??szenie cen tytoniu, b??-
l??c obja wem potanienia pieni??dza.,
uwypukla
arazem brak tego produktu. Trudno??ci w na??
bywaniu go s?? powszechnie mane i niejednego
ju?? spowodowa??y do zaniechania palenia, obec??
na za^ znaczna podwy??ka eon wp??ynie niew??t??
pliwie jeszcze wi??cej w tym kierunku.
A le takie zaprzestanie palenia na szersz?? ska??
l?? ma dzisiaj tak??e pewne obywatelskie zna-
iien ij.
Brak tytoniu daje si?? r??wnie odczuwa?? w??j??
ciku, juk i cywilnym , a jego kon??umcya przez
cywilnych odbywa si?? dzi?? z uszczerbkiem dla
??o??nierza w polu, dla kt??rego warto???? i znacze??
nie papierosa czy cygara ten tylko mo??e w??a??
??ciwie oceni??, kto sam przeby?? brak tytoniu w
.s??u??bie wojskowej. Zaniechanie wi??c w szer??
szych rozmiarach palenia .tytoniu przez cywil??
nych mo??e wp??yn???? dodatnio na zaopatrzenie
wojska w tyto?? i z tego w??a??nie wzgl??du jest
ono godni zalecenia.
Obecna chwila szczeg??lniej u??atwia wyrzecze??
nie si?? palenia z powy??szych ideowych pobudek,
gdy?? do????cza si?? tu jeszcze znaczne podro??enie
tytoniu, czyni??ce w bud??ecie miesi??cznym po??
wa??niejsz?? pozycy??, a nadto denerwuj??ce uga??
nianie za tytoniem, bezcelowe pielgrzymki po
??rafikach, odmowne, nie rzadko niegrzeczne
odpowiedzi sprzedaj??cych, oraz upakarzaj??ce
wyczekiwanie w ogonie pod g????wn?? trafik?? ???
mog?? obrzydzi?? ca???? przyjemno???? palenia.
W zastosowaniu praktycznem tej wstrzem i????
??liwo??ci obecnie na szersz?? skal??, n ale??a??oby
przedawszystkiem w yw rze?? odpowiedni wp??yw
aa m??odzie??, dla kt??rej zaniechanie przyzwy-
???zajania si?? do tytoniu wymaga najmniej wy??
si??ku.
W drugiej linii wdzi??czne pole dzia??ania maj??
tu kobiety. W yrzeczenie si?? przyjemno??ci pa??
lenia jest b??d?? cob??d?? pewn?? ofiar??, to te?? w ro ??
dzona sk??onno???? kobiet do ofiar i po??wi??ce?? mo-
*' te si?? tu pi??knie zamanifestowa?? i ujawni??
wszelkie znamiona ich tkliwo??ci i odczucia doli
??o??nierza w polu.
Wreszcie co do trzeciej kategoryi, m????czyzn,
to naturalnie nie mo??na wymaga?? zaniechania
palenia od starszych, u??ywaj??cych tytoniu
przez szereg lat, a dla kt??rych organizmu tyto??
sta?? $i?? ju?? niezb??dnym. Ale d??ugi szereg innych
m????czyzn mo??e si?? do tego dostosowa??, gdy??
zaprzestanie palenia jest tylko kwesty?? woli, to
Jest czynnika, kt??rym si?? rz??dzi m????czyzna,
?? wi??c zaprzesta??my palenia!
Przez to, zaoszcz??dzaj??c sobie wielu przykro??
??ci, jakote?? zmniejszaj??c znacznie niekonieczne
???wydatki ??? oddamy r??wnocze??nie dobr?? przy??
s??ug?? naszym ??o??nierzom w polu.
Mamiestraik Galicyi
y prezesa Ko??a pc?l3??
Wiede??. (B .kor.) Z sekretaryatu K o??a pol??
skiego dowiadujemy si??, ??e nowo zamianowany
namiestnik hr. Huyn z??o??y?? wczoraj prezesowi
K o??a polskiego, dr. Bili??skiemu, w izyt??, w ci??gu
kt??rej omawiano szereg wa??niejszych spraw kra??
jowych. Ze z??o??onego przy tej sposobno??ci o-
??wiadczenia p. namiestnika wynika, ??e hr. Huyn
przej??ty jest jak najlepsz?? ch??ci?? s??u??enia kra??
jowi, dla kt??rego od lat wielu szczer?? ??ywi sym??
patyk
P. T . Prenumeratorom, kt??rzy do dnia 8 b. m.
tde nadeszl?? prenumeraty za miesi??c marzec,
wstrzymamy bezzw??ocznie dalsz?? wysy??k?? dzlen
flifta.
Arcyksl?????? Karol Stefan otworzy osobi??cie wy??
staw?? prac inw alid??w , urz??dzon?? w Muzeum
miejskiem w Krakowie, w pi??tek dnia 9 bm.
a godz. 10 rano. Wobec tego przesuni??to otwar??
ciewystawy zdnia7na9b.m.
Z sekretaryatu Ko??a polskiego podaj?? do wia??
domo??ci, ??e posiedzenie komisyi gospodarczej K o ??
??a polskiego do spraw rolniczych zwo??ane zosta??
??o na dzie?? 10 b. m. o godz. 4 popo??.
Lw ?? w ??? b. namiestnikowi bar. Dillerowi.
???Gazeta wiecz.???
donosi: Przez najpowa??niejsze
osobisto??ci naszego miasta i obywatelstwa wiej??
skiego u??o??ony zosta?? adres po??egnalny, skiero??
wany do ust??puj??cego namiestnika bf. Dillera,
podpisany na czele przez obu ksi????y arcybisku??
p??w.
Przeniesienie biur aprowlzacyjnych w Magi??
stracie. Z dniem wczorajszym oddzia?? aprowiza-
cyjny magistratu (III b) podzielony zosUl na
dwa wydzia??y, z kt??rych jeden (U l b) obejmuje
wszystkie sprawy, kt??re w czasach przedwojen??
nych temu oddzia??owi podlega??y, drugi za??
(III c) zajmie si?? wy????cznie kwebty??mi zij??cia,
obrotu i rozdzia??u ??rodk??w ??ywno???? i. Ten o-
statni wydzia?? zaj???? dotychczasowy lokal biura
prezydyalnego.
Przesy??ki z nasionami nie podlegaj?? ??? we??
dle reskryptu c. k. Minist. handlu z dnia 2 bm.
??adnym ograniczeniom przy nadawaniu. Urz??dy
pocztowe s?? tedy obowi??zane przyjmowa?? od
jednego i tego samego nadawcy nawet wi??cej
tego rodzaju przesy??ek, jak 5 dziennie i ponad
wag?? 10 kg.
Po??wiadczenia transportowe dla przesy??ek su??
szo nych produkt??w ziemniaczanych. W edle do??
niesienia Wojennego Zwi??zku przemys??u su??
szonych kartofli zwi??zek ten w ydawa?? b??dzie
po??wiadczenia transportowe dla przesy??ek pro??
dukt??w suszonych kartofli ze zbioru do roku
1915 w????cznie, jedynie do dnia 15 marca 1917,
a to dla tych ilo??ci, kt??ra zg??oszono Zwi??zkowi
przed tym terminem jako le????ce na sk??adzie.
Przed??u??enie terminu. Min. Skarbu przed??u??y??
??o termin zamiany bon??w skarbowych dw??ch
pierwszych po??yczek wojennych na pi??t?? amor??
tyzacyjn?? po??yczk?? wojenn?? do 8 b. m.
Unormowanie sprzeda??y detalicznej tkanin
bawe??nianych. Min. handlu zwolni??o dla sprze-
da??y detalicznej na czas od 2 b. m. do 2 kwie??
tnia 1917 ??? 5 procent tkanin bawe??nianych
oraz bielizny m??skiej bawe??nianej wzgl??dnie p????-
welnianej. Sprzeda?? zwolnionych 5 proc. towa??
r??w odbywa?? si?? mo??e pod nast. warunkami:
Bezpo??rednio konsumentowi sprzeda?? wolno naj??
w y??ej ?0 m materyi wzgl??dnie p???? tuzina bie??
lizny. Ceny detaliczne tych towar??w nie mog??
przekracza?? cen pobieranych przez ich posiada??
czy przed wej??ciem w ??ycie rozporz??dzenia. Od??
no??nie do sprzeda??y' zwolnionych towar??w win??
ni w??a??ciciele pro wadzi?? osobne zapiski, W??rcc-h
kontrol?? przeprowadza?? b??d?? organa Min.
handlu.
Z Uniwersytetu. P. W iktor Swiderski, prakty??
kant konceptowy e. k. Namiestnictwa, otrzyma??
w Uniwersytecie Jagie??, stopie?? doktora praw.
Z teatru hn. Jul. S??owackiego. D zisiaj p ' raz
trzeci ??wietna komedya Flers???a i Caillavet???a
??? Papa??? z doskona??ym odtw??rc?? kreacyi tytu??o-
w;j, Romanem ??elazowski*.
jutro ???W ilki w nocy??? Tadeusza TUttT-ra.
Z miejskiego teatru ludowego. D zisiaj ???Uryel
Aeosta??? Gutzkowa.
Jutro po po??udniu ??? godz. 8 i p???? ???Janek i
Franek w krainie cud??w", ba???? fantastyczna dl#
Izioci, wieczorem teatr zamkni??ty.
???Czw??rka" . Marcowy przegl??d sztuki wysta??
wy ???Czw??rka??? (u??. Sienna L J) przedstawia si??
nadzwyczaj dodatnio. Na wystawie znajduje si??
bardzo wiele doskona??ych dzie?? pierwszych na??
szych artyst??w-malarzy. Obecn?? ???czw??rk??" two??
rz??: Czajkowski J., Skoczylas W., prof. Weiss W.
i ??elechowski K., ponadto lierze ud??a?? szereg
innych, jak: dyr. Fa??at, Grott, Markowicz, Au??
gustynowicz, Ozerwenka, J??zefezyk, Ma??achowski
1 w. i. Nadto na wystaw?? nades??ano prace Jana,
Tadeusza i Adama Styk??w t Pary??a. Z prac tych
znajduj?? si?? m. i.: ?????mier?? Cbilona na arenie"
(Jana) portret p. dr. N . (Tadeusza) oraz przej??
??cie Beduin??w prze* rzek??" (Adama).
Podczas ci??gnienia bilet??w-los??w z ostatnie??
go tygodnia lutego w ygra??y: bilet niebieski nr.
458 i bilet ??????ty nr 424.
???
Wystawa otwarta
od 9 rano do 8 wiec*, przy ??wietle elektrycznem.
Biuro po??rednictwa pracy Departamentu opie??
ki N. K . N . komunikuje: Z po??r??d superarbltro-
wanych legionist??w, poszukuj??cych pracy, z g??o??
sili si?? do Biura o po??rednictwo: szofer ze zna??
jomo??ci?? ??lusarstwa: t k a ?? ,
d??ugoletni praco??
wnik w tkalniach Kr??lestwa; maszynista mecha??
nik; kowal wyzwolony do l??ejszej pracy w za??
kresie jego zawodu; blacharz obznajmiony z ro??
botami warsztatowemi i dachowemi; stolarz do
l??ejszych rob??t warsztatowych; o^rrodnik w y??
kwalifikowany. jako samodzielny kierownik o-
grodu, specyalista w sadownictwie, szk????kach i
uprawie jarzyn; dozorca le??ny; nadto kilkunastu
kandydat??w,
bez speeyalnyeh kwalifikacyi, o
??redniem w ykszta??ceniu, odpowiednich na posa??
dy pomocnik??w biurowych, dozorc??w, magazy??
nier??w i praktykant??w gospodarskich i t p.
Zg??aszaj?? si?? r??wnie?? ??ony i matki legionist??w, ??????
poszukuj??ce prac zarobkowych b??d?? bo w za??
kresie zaj????, biurowych, b??d?? te?? do zarz??du go??
spodarstwa na wie??.
Poszukiwani s?? natomiast: kasyer-bu??h?Jtor
do zarz??du wi??kszych d??br, wymagane fachowe
wykszta??cenie i praktyka; pomocnik kancelaryj??
ny ze znajomo??ci?? rachunkowo??ci i j??zyka nie??
mieckiego do wi??kszego zarz??du d??ijr na W????
grzech; palacz do kot??a o niskwm ci??nieniu; cze??
ladnik masarski na prowiuey??; telegrafista do
pomocy w biurze; ogrodnik aa wie??; ekonom do
wi??kszego gospodarstwa; palacz de wypalania
wapna.
Superarbltrowani legioni??ci, reflektuj??cy na
zaj??cie zarobkowe jak i r??wnie?? pracodawcy,
m og??cy ofiarowa?? posady dla by??ych legioni??
st??w, zechc?? zg??asza?? si?? do Biura w godzinach
urz??dowych od 9??? 12 i S??? 6, adree: uL Bato??
rego 20.
Sied dla rybak??w. Krajowe towarzystwo ry??
backie w Krakowie (ul. A . Potockiego L 1, KI
chc??c dostarczy?? Towarzystwu rybackiemu w
Wiedniu danych co do zapotrzebowania sied ry??
backich Galicyi, wzywa wszystkich zawodowych
rybak??w oraz gospodarstwa stawowe, kt??re do??
tychczas sprowadza??y gotowa sieci, wzgl??dnie
materyaly na nie z Niemiec, aby bezwbcznio
przes??a??y tym firmom w Niemczech list?? swoich
potrzeb z zapytaniem, kt??re artyku??y i w jakich
ilo??ciach s?? one w stanie dostarczy?? w razie
uzyskania pozwolenia na wyw??z. Handlarze
tych artyku????w winni zg??osi?? swoje p jtrzeby
wprost w e. k. Austryackiem Towarzystwie ry-
backiem w Wiedniu, Schauflergasse 6.
Z Towarzystwa lekarskiego. W e ??rod?? 7 bm,
o godz. 6 wiecz??r odb??dzie si?? w domu Tow.
posiedzenie, na kt??rem 1 ) dr. Nowaczy??ski przed??
stawi ehorych z kliniki chor??b wewn??trznych i
2) dr. Steinberg wyg??osi wyk??ad p. t.: ??? ?? dzie??
dziny leczenia z??ama?? szcz??ki (z przedstawia??
niem chorych, modeli i prze??roczy)1*.
Stra?? Polska zawiadamia cz??onk??w, ??e drug??
cz?????? pogadanki na temat ???Znaczenie sprawy
polskiej w chwili obecnej14 wyg??osi proL dr. M.
Straszewski 6 b. m. o godz. 6 -tej.
Otwarcie szk???? miejskich. Z dniem wczoraj??
szym po dwutygodniowej przerwie otwarte zo??
sta??y z powrotem szko??y miejskie na razie w li-
czbie 14.
???
Otwarte zosta??y szko??y: 3-cla ??w.
Miko??aja pr zy ul. Lubomirskich, 4-ta im. Jana
Kantego przy ulicy Wygoda, 8 -ma im. ??w. Szcze??
pana przy ul. Rajskiej, 12-ta im. Piramowicza
przy placu Wolnica, 16-ta im. ces. Franciszka
J??zefa przy ul. Grodzkiej, 17-ta im. ces. El??biety
przy ul. Dietla, 18-ta im. ??w. Anny przy ul. T o ??
polowej, 21-sza im. W ??. Jagie????y przy ul. ??w.
Krzy??a, 29-ta w Zakrz??wku, 30-t?? m??sk?? w D??
bnikach, 52-g?? m??sk?? na Zwierzy??cu, 43-ci?? ??e????
sk?? w D??bnikach, 45-t?? wydiz. ??e??sk?? w Po d??
g??rzu przy ul. Mickiewicza.
W ka??dej z tych szk???? znajduje si?? zapas eo-
najmniej po 50 ct. c??. w ??gla. W miar?? uzupe????
nieni* tego najkonieczniejszego zapasu w ??gla w
innych szko??ach otwiera?? si?? b??dzie dalsze szko??y.
W szkole Im. ??w .Barbary ul. Szujskiego 2 ???
rozpoczyna si?? nauka we ??rod?? o godiz. 8 rano,
a dla I szko??y przemys??, uzup. ??e??skiej o gode, 8
wiecz.
O porz??dek na chodnikach. Kronika Pogotowia
ratunkowego od kilku dni notuje cz??ste wy??
padki z??amania r??ki u przechodni??w w skutek
po??lizgni??cia si??. Wska??anem by zatem by??o, aby
odpowiednie w??adze nakaza??y str????om kamieni-
cznyra wi??ksz?? staranno???? w utrzymywaniu po??
rz??dku na chodnikach.
Z kronik! policyjnej. Do sklepu miejskiego
przy ul. ??w. Anny wkrad??o si?? wczoraj w porze
obiadowej nieznane indywiduum, gdzie s zam??
kni??tej kasy pobra??o ko??o 160 koron.
Zamkni??cie ???Kronenzeltung". Popularny dzien??
nik wiede??ski ???K ronenzeitung" zamkni??ty zosta??
przez w??adz?? na dwa tygodnie.
???W??adztwo tyran??w*5 i ambasador hr. Tarn??w??
ki. Znany film, kt??ry wy??wietlano niedawno
,v K rakowie, obecnie za?? r??wnocze??nie ukazuje
si?? we Lwowie i w Warszawie na ekranach, wzi????
ze sob?? w jednym egzemparzu 'io Am eryki am??
basador austryacki hr. Tarnowski. Film b??dzie
wy??wietlany w Ameryce w celu ukazania Ame??
rykanom ciekawych epizod??w z naszych walk
o wolno???? z Rosy?? i historyi legionu polskiego.
filufr polskiej ??piewaczki w Pary??u.
???Kur.
Nar." donos??, ??e w Pary??u przed kilku tygodnia??
mi odby?? si?? Inia?? obrz??d za??lubin b. artystki te??
atr??w rz??dowych w Warszawie, p. Mieczys??awy
S??wikli??skiej * * , Amadsi, ??piewakiem wielkiej
/ikc_1917_065_0005.djvu
f W??adys??aw Strzembosz. W dniu 18 la*ego,
w czterdziestym drugim roku ??ycia, po d??ugich
i ci????kich cierpieniach, zmar?? w Pary??u ??. p.
W ??a d y s??a w Strzembosz, kustosz Biblioteki
Polskiej.
??. p. W??adys??aw Strzembosz nale??a?? nbtylko
do bardzo wybitnych jednostok kolonii polskiej,
lecz i do postaci niezwykle charakterystycznych.
Obch??d pogrzebowy i. p. Strzembosza odby??
si?? dnia 24 z. m.
Eksportacya zw ??ok z gmachu Biblioteki Pol??
skiej do ko??cio??a ??w. Ludwika na Wyspie od??
by??a si?? przy licznym udziale rodak??w i os??b
??wiata naukowego, literackiego i uniwersytec??
kiego francuskiego. Po odprawieniu mod????w,
zw ??oki wyruszy??y na cmentarz polski w Mont??
m orency, dok??d kolej?? udali si?? najbli??si.
S. p. Strzembosz osieroci?? ma????onk??, Stanis??a??
w ?? Mary?? z Kraszewskich, wnuczk?? znakomite^
go pisarza polskiego a c??rk??, znanych w kolo??
nii paryskiej pa??stwa Janostwa Kraszewskich,
Repertuar isstru iisisi^lsp w Krtoia.
Wtorek, 6 b. ra.: ???Papa??? ??? Flers'a i Cailla-
vet???a (wyst??p Romana ??elazowskiego).
lawskiej w Mokotowie. Znaleziono j?? uduszon?? w
mieszkaniu. Mia??a r??ce skr??powane powrozami,
a ca???? g??ow?? obwi??zan?? szmatami i usta zatkane.
???ILUSTROWANY KFRYER CODZIENNY???* ???
Nr. 65.4rod*, T M*e* lii*
'
!0ry paryskiej. P. ??wiklmska-Amadei od kilku
la* przebywa w Pary??u, kszta??c??c si?? w ??piewie.
prawo nast??pstwa w ks. Koburg-Gotha. Wsp??l??
nemu sejmowi ksi??stw Koburg-Gotha przed??o??ony
sosta?? projekt ustawy, wed??ug kt??rego cz??ouko-
domu ksi??????cego, nale????cy do pa??stw poza
obr??bem Niemiec, trac?? prawa nast??pstwa w rz????
dzie dla siebie i swych potomk??w, je??eli ich pa????
stwo ojczysty prowadzi wojn?? z pa??stwem nie-
mieckiem,
Z teatry im- J. S??owackiego.
ftgpsrtiiar feafni irsistywii Wtaw
Wtorek, 6 b. m.: ???Uryal Acost*??? , tragedy*
?? , Gutzkcwa,
Go??cinne wr$f??py R. ??:Iazomkieg??
???Przed ??lubem.".
Jak?? si???? atrakcyjn?? maj?? wyst??py ??elazow??
skiego, mieli??my wczoraj decyduj??cy przyk??ad:
czternaste bodaj w sezonie obecnym przedstawie??
nie ???Przed ??lubem*1 dano przy wype??nionej sali.
Powszechne by??o zaciekawienie, jak nasz go????
gra t?? popisow?? rol?? Nowowiejskiego. Ot????, gra
przedewr ijstkiem w ielkiego pana, a nast??pni*
???iusz?? przyzwyczajon?? do obywania si?? bez lu??
dzi. Ka??de s??owo Nowowiejskiego jest poniek??d
tajemnicze; za d??wi??kiem powiedzianego s??owa,
kryje si?? j-:ka?? inna my??l, jemu tylko wiadoma.
Ten cz??owiek nie chce obna??a?? swoich uczu?? przed
lud??mi, nak??ada mask?? oboj??tno??ci ??? i tak a??
do wielkiej sceny aktu IV , do sceny o??wiadczyn.
W tedy uczucie ??? wbrew woli, wbrew panowa??
niu w yjywa si?? i poryw* melancholijnego od-
ludka. Scona ta porw a??a nietylko* Nowowiej&kie-
go, ais i nas wszystkich, s??uchaczy. Przez sal??
przeszed?? Wiew szlachetnego romantyzmu, tej
najistotniejszej sk??adowej cz????ci Nowowiejskiego
Sztuka odkry??a swoj?? g????bi??.
A potem s??ynny monolog w akcie V. Prze
bieg?? on przez scen?? jak szmer jesiennych li??ci ???
cichy, * pe??en skargi. W szystko, eo stanowi nie??
por??wnan?? warto???? artyzmu ??elazowskiego: n-
cieczka przed efekciarstwem ??? w tym monologu
znalaz??o klasyczny niemal wyTaz. ??adnego mos-
nego akcentu, ??adnego wyd??u??enia, ??adnej w y ??
mownej pauzy, ??e/.ki ??? mic; n ie m fl pospiasza#
wyrecytowanie, a jednak ka??de s??owo wbija??#
si?? w pami????, bo ka??de powiedziane by??o nie??
omylnie. Jak w szystko zreszt??, co na scenie robi
ten wielki technik. Nie tedy dziwnego, ie wyst????
py ??elazowskiego ???? jskby szko???? dla m??odych
artyst??w. Ucz?? si?? oni, jak si?? buduje gmachy
roli, jak si?? grze swojej nadaje autorytet, ??? jak
de! iks.ta o??ci?? ??rodk??w zdobyw a si?? to samo, eo
inni rebi?? brutalno??ci??, jak si?? m??wi s??owo, zda??
nie i okres i jak si??... my??li nad rol??. Poza war??
to??ci?? dla publiczno??ci, maj?? w i??c te wyst??py
wybitne znaczenie wychowawcze dla samego te-
jatru. T * joat ich sxez??g4I??y??, godaym uwagi
rysem.
Trze.
yt Warsaaanry,
Korolewicz-Waydowa dzier??awczyni?? opery.
???Przegl??d Poranny11 donosi: Opera wydzier??awio??
na zostanie prawdopodobnie przedsi??biorstwu
prywatnemu. Zarz??d miejski otrzyma?? ju?? kilka
ofert, pii??dzy innerai od p. Korolewicz-Waydowej.
P. W aydowa stawia jednak tak wysokie warun??
ki, ??e propozycya nie mo??e by?? uwzgl??dniona.
Oo do pracownik??w zarz??du teatr??w, to liczba
ich b??dzie prawdopodobnie od 1 czerwca ograni??
czona. O usuni??ciu wszystkich niema mow y.
Pisma warszawskie, kt??re przez kilka dni nie
wychodzi??y, pojawi??y si?? onegdaj, poniewa?? na
polubownej naradzie, zainieyowanej przez Depar??
tament pracy Rady Stanu dosz??o do tymczasowe??
go porozumienia pomi??dzy przedstawicielami re-
dakcyj a przedstawicielami pracownik??w dru??
karskich w osobach delegat??w polskiego Zwi??z??
ku zawodowego drukarzy i Zgromadzenia towa??
rzysz??w sztuki drukarskiej ??? wskutek czego pra??
cownicy przyst??pili do pracy w pismach codzien??
nych.
P. P. S. a Rada Narodowa. Warszawska ???Jed??
no???? robotnicza11 donosi: Otrzymali??my komuni??
kat Centralnego Komitetu robotniczego P. P. S.,
zawiadamiaj??cy, ??e P. P. S. wyst??pi??a z Rady
Narodowej, kt??ra wskutek dokonywanej roorga-
nizacyi zmienia sw??j charakter zrzeszenia przed??
stawicieli stronnictw niepodleg??o??ciowych.
Zabronione og??oszenia. W ???Gazecie Urz??dowej11
wydrukowano rozporz??dzenie policyjne, kt??rego
moc?? pod rygorem 1.000 marek kary lub aresztu
do 1 miesi??ca wzbronione jest zaofiarowanie w
gazetach sprzeda??y artyku????w ??ywno??ciowych,
kt??rych wyw??z z obr??bu genera??-gubernator-
stwa nie jest dozwolony. Dotyczy to r??wnie?? ga-
set, wychodz??cych poza obr??bem general-gaber-
aatorstwa warszawskiego.
N o w a zbrodnia. Do szeregu zbrodni, pope??nio??
nych w ostatnich dniach w Warszawie, przyby??
w a nowa, na osobie 60-letniej wdowy J??zefy Pi??
wo??skiej, zamieszka??ej w domu i. 35 przy ai. Pu-
Kota Attstro
d?? Stan??w Zjednoczonych
(Telegram e. b. Btmrn
ospoatfsncjitiego.)
Wiede??, 5 marca, j ka??sk??e*n
przedstawi??, ?? ?? dalej trwa
Minister spraw zsugras. w r??czy?? ambasadorowi, y f * y i a a e m w??wezas zapewnianiu
Stan??w Zjednoczonych ???Aide M e * 3 i r a??? , i ??e kieruj* si?? samiaram, by _prse?? _wyja??nio-
stanowi??ca odpowied?? na w??tpliwo??ci gabinetu, ais, te zapobieds nleporoaomieniom mi??dzy Mo-
waszyngto??skiego w kwestyi, jakie stanowisk# aareki* i ameryka??skimi Stanami.
Austro-W??gry przy prowadzeniu wojny lodziaasl
pouwodneasi nadal santierzajij zaj????.
Zaznaczywszy, ??e rz??d ch??tnie chce odpowie??
dzie?? na te kwostye ??? zw??aszcza co do podnie??
sionych przez rz??d ameryk. wypadk??w z okr??ta??
mi ???Ancona??? i
???Persia11 ??? ???Aide M??moire???
przypomina jak k o alieya pierwsza naruszy??
??a prawa mi??dzynarodowe co do prowadzania
wojny i wprowadzi??a blokad?? pa??stw central??
nych, aby je wyg??odzi??, poczeu powiada (przy??
taczamy w streszczeniu ??? przyp. red.):
Przesz??o dwa ??ata zwleka??y pa??stwa central??
ne zanim z b??lem serca przyj????y przymus chwi??
li, w kt??rej zasz??a potrzeba naruszenia wolno??ci
m??rz, a??e uczyni??y krok ten eelem w ype??nienia
koniecznej powinno??ci wobec swych narod??w.
O??wiadczania, og??oszone ostatniego stycznia b.
roku, zwracaj?? si?? tylko pozornie przeciw pra??
wom neutralnym, w rzeczywisto??ci s??u???? one de
przywr??cenia tych praw,
kt??re nieprzyjaciele
ci??gle gwa??cili. Dzi?? ??odzie podwodne, okr????aj????
ce wybrze??a Anglii, og??aszaj??, ie nie jest jui
dalekim dzie??, w kt??rym flagi wszystkich pa??stw
Pmdowazyvtkiom yragnfe ??. i k. w??/l
oer??, ??e tak??e jego zdaniem osnow?? ca??aj spra??
w y two rzy postawiona przez rz??du ameryka????
ski zasada, i?? handlowych okr??t??w nieprzyja??
cielskiej wyj??w**y pr??by udecsM i oporu, ?? i ??
wolno niszczy?? bez postarania si?? o bezpiecze????
stw o dla ludzi, znajduj??cych si?? na pok??adzie.
Tej zasadzie mo??e prowadz??cy wojn?? tylko
w ten spot*'o zado????uczyni??, ??e przed wykona*
niess swego prawa da ostrze??enie. Mo??e przytem
wst??pi?? na drog??, jak?? wskazuja poruszona te??
za Stan??w Zjednoczonych, wed??ug kt??rej ko??
mendant okr??tu wojennego sam daje ostrze??eni*
???kr??towi, kt??ry ma by?? eatopiony, aby za??oga
i podr????ni jeszcze w ostatniej chwili mogli si(j
??? wyratowa??, lub te?? rz??d prowadz??cych wojn??
pa??stw wyda ostrze??enie jeszc?.# przed wyja??
zdem okr??tu, kt??ry ma by* zatopiony, ??ub
w re??s ??ie, je??eii przeprowadza obszerne zarz??-
d z3nia eelem
zwalczania nieprzyjacielskiego
handlu morskiego, pos??uguje si?? og??lnem , dla
wszystkich wchodz??cych w rachub?? okr??t??w
w blasku nowoosi??gni??tej woine&i b??d?? powie-1 jennyeh praeznaczonem ostrze??eniem.
wa{y_
I Sana ??z??d Stan??w Zjedn. uzna??, ??e zagada *fca-
Angielska blokada ma na eelu nietylko poko-j rania si?? o bezpiecze??stwo os??b, znajduj??cych
nanie mocarstw centralnych g??odem, lecz P??d*j *'*5
pok??adzie, dopuszcza wyj??tki. C. i k. rz????
bicie wreszcie pod sw?? w??adz?? m??rz, by w ten s??dzi, ?? ?? snis??Czetii* bez ostrze??enia jest niety!
spos??b sw?? w??adz?? ugruntowa?? nad wszystkimi ^ko wtedy dopuszczalnem, je??eli okr??t ucieka luk
narodami, podczas gdy przeciwn i* zamkni??cie
Anglii i jej sprzymierze??c??w do tego tylko s??u-
??y,by te pa??stwa uczyni?? dost??pnem?? d l a h o ??
norowego pok oj.u i by zagwarantowa??
wszystkim narodom wolno???? ??eglu??
gi morskiej! handlu morskiego.
Je??eli c. i k. rz??d przyst??puje do dania odpo-j
-
.
wiedzi na pytanie postawione w ???Aide Memoi- Miiescsene. C. i k. rz??d me potfzebnje st?? zaj-
re??? z 18 lutego b. r., to nale??y przedewszystkiem mowa* faktem, ??o prowadz??cy wojn?? *i ??
zauwa??y??, ??e w nocie z d. *> grudnia 1915 za-, wi??ie si?? ??adnymi wzgl??dami na ??ycie ludzk??
strze??ono, i?? trudne mi??dzynarodowi kw e??tye,! je??eli jego przeciwnik zatapia nieprzyjacielski??
????cz??ce si?? z wojn?? ??odziami podwodnemi, b??d?? okr??ty handlowo bez poprzedniego ostrze??ona,
w p????niejszym czasie rozwa??ona. Je??eli rz??d jak feo si?? zdarzy??e kilkakrotnie, gdy?? mimo bez-
wraca do tego zastrze??enia r??wnie?? przy kwestyi spornego prawa aigdy r??wn?? monet?? Bie p??ac*,
zatopienia nieprzyjacielskich okr??t??w , ??o kisra- Pw??aaait ealegs przebiega wojny okr??ty aaotra-
je si?? przy tem ??yczesiieas, aby rz??dowi * ?? ?? r y - j w ^j. M<3 autm asyiy ani jednego niepray^aeto??-
sU wia op??r. S??dzi, ??? by tylko przyk??ad przy??
toczy??, ??? ??3 musi si?? wzi???? pod uwag?? takia
charakter okr??tu. Okr??ty handlowo lub inne
prywatne, kt??ro oddaj?? si?? na us??ugi wojem as,
jako ekr??ty transportowe lub awizowe, albo
kt??re wioz?? wojskow?? za??og?? lub bro??, mog??
by??, wed??ug obowi??zujego prawa, natychmiast
Wyroi) i sk??ad g????wny:
APTEKA
Fsr??Grslst??i
w
kraIowie.
$khfy
tfi&Kf??lsh
??9}aka??h.
I
/ikc_1917_065_0006.djvu
9
???ILUSTROWANY KURYER CODZTENNY??? ??? Nr. 65. ??roda, 7. Marca 1917,
szkadzaj?? stosunkom morsxira astralnych z
pa??stwami centralnemi ??? izolowa?? i przez fen
nacisk uczyni?? ich sk??onnymi do zawarcia poko??
ju, daj??cego r??kojmi?? trwa??o??ci.
Reasumuj??c, c. i fe. rz??d mo??e stwierdzi??, ??e
swojemi o??wiadczeniami z 10 lutego 1916 i 31
stycznia 1917 ani nie zni??s??, ani nie ograniczy!
przyrzecze??, danych g a b in e t?? w waszyngto????
skiemu z okazyi wypadku z ???Ancon????? , a odno??
wionych z okazj' wypadku z ???Pe%y????? . W ra??
mach tych przyrzecze?? rz??d, wraz ze swoimi
sprzymierze??cami I nada?? wszystkich si?? do??o??y,
aby narodom ??wiata znowu przywr??ci?? b??ogos??a??
wie??stwa pokoju- Je??eli d??????c do swego celu,
kt??ry, jak c. i k. rz??dowi wiadomo, jest tak??e
dla gabinetu waszyngto??skiego bardzo sympaty??
cznym, rz??d widzi si?? zmuszonym tak??e neutral??
n?? ??eglug?? w pewnych okolicach morskieh od??
ci????, to czyni to dlatego, ??e Austro-W??gry,
wskutek zaci??to??ci i nienawi??ci swoich nieprzy??
jaci????, dybi??cych na ich zniszczenie, znalaz??y si??
w stanie koniecznej obrony.
C. i k. rz??d w tej ostatniej najci????szej fazie
w ojny k??adzie przytem nacisk na to, ??eby s??o??
wem i czynem za??wiadczy??, i?? przy??wiecaj?? mu
zar??wno zasady ludzko??ci, jak przykazanie
szacunku dla godno??ci i interes??w narod??w ne??
utralnych.
9m???
Ocena wleflaflsWch kfil
P9ll!9CZa9Ch.
(Telefonem, od naszego korespondenta.)
Wiede??, 6 marca.
(Wir) W tutejszych ko??ach politycznych zwra??
caj?? uwag??, ???? ton odpowiedzi Austro- W ??gier na
not?? Stan??w Zjednoczonych nie just agresywny,
lecz pojednawczy, wnioskuj?? przeto, i?? odpowied??
ta wywrze w Ameryce wra??enie dodatnie. Austro-
W ??gry podtrzymuj?? w swej odpowiedzi przyrze??
czenia, dane Ameryce w sprawie zatopienia ,.An-
cony??? i okr??tu ???Persia11. Podnosz?? tak??e huma??
nitarne znaczenie ostrze??e?? okr??t??w handlowych,
zaproponowanych przez Austro-W??gry, oraz za??
znaczaj??, ??e zaostrzenie wojny podwodnej przez
mocarstwa centisilne ma tylko charakter samo??
obrony, a celem za?? jej jest przyspi&ftenie po??
koju. Mo??liwo???? starcia austryackich ??odzt pod??
wodnych z okr??tami amerykaftstuemi jest bar??
dzo ma??a, wobec tego, ??e ??odzie austriackie ope??
ruj?? prawie wy????cznie na Morzu Sr??diiemnem,
Opinia ambasady ameryka??sk.
w Wiednia.
{Telefonem od naszego korespondenta.)
Wiede??, 6 marca.
(W ir ) W kolach tutejszych, maj??cych ????czno??6
z ambasad?? ameryka??sk??, s??dz??, ??e odpow??edi
Austro-W??gier na not?? ameryka??sk?? wywrze w
Stanach Zjednoczonych znaczenie korzystne.
???-
W yra??aj?? te?? nadziej??, i?? n??e dojdzie do zerwania
stosunk??w dyplomatycznych pomi??dzy Austro*
W??grami a Stanami Zjednoczonymi.
SsSSSSK
l??<
SocyallScI francassy przeciw aieHsysm
i za trwa??ym pokojem.
Paryi. (Ag. Havasa). Rada narodowa stronni??
ctwa socyalistyczuego 1.549 gl.*sami pr;ociw
1.889 (przy wstrzymaniu si?? 34 od g??osowania)
przyj????a bez zmiany do wiadomo??ci porz??dek
dzienny, akceptuj??cy porz??dek dzienny konferen??
c ji kraj??w, zwi??zanych sojuszem. Wniosek mniej??
szo??ci proponowa?? zmian?? w tym kierunku, ??e
poleca si?? podj??cie stosunk??w m i??dzynarodo??
wych. Ze strony stronnictwa soc. d??m . roeyj-
skiegoodczytano pismo, przejawiaj??ce za no-
tychiniastowem podj??ciem stosunk?? w mi??dzy??
narodowych. 1 ???ropozycy?? t?? silnie zwalczano.
???
Na popo??udniowym posiedzeniu rada narodowa
przyj????a propozycy?? prof, uniwersytetu genew-
bkiego MUhanda, polecaj??c?? wydzia??owi wykona??
wczemu mi??dzynarodowego biuru socjalistycz??
nego, by wezwa?? wszystkie oddzia??y po stronic
prowadz??cych wojn?? 1 pa??stw neutralnych, do
przes??ania sprawozda?? o ich czyn no??ci przed w oj??
n??, podczas wojny, jakote?? w odniesieniu do or????
dzia prezydenta Wilsona. P o d??ugich obradach
rada narodowa przyj????a wniosek Consianiego:
Oddzia?? francuski, kt??ry od pocz??tku wojny u??
dzieli?? narodowej obronie pe??nej wsp????pracy, o*
??wiadcza, ??e stara?? si?? b??dzie pokierowa?? polity??
k?? kraju w kierunku, w ykluczaj??cym wszelk??
my??l zdobywcz?? i aneksyjn?? i by przywr??ci?? po??
k??j i powa??anie praw narod??w w drodze mi????
dzynarodowej organizacyi, oraz zapewni?? fakty??
czne utrzymanie trwa??ego pokoju.
skiego okr??tu handlowego bez poprzedniego,
cho??by tylko og??lnego ostrze??enia.
Dalej nota austryacka stwierdza, ??e niema Je??
dnomy??lno??ci, w jakich wypadkach zatopienie
nieprzyjacielskich okr??t??w handlowych w og??le
jest dopuszczalnem. Zdaniem c. k rz??du jednak
w razie oporu zbrojnego, albo j????eli za??oga nie
chec wsadzi?? podr????nych do ??odzi lub gd y pod??
r????ni nie chc?? korzysta?? z ??odzi ??? zniszczenie
ostrze??onego okr??tu je^t dopuszjralne.
Lepiej, zdaniem c. k rz??du, odpowiada zasa??
dom ludzko??ci w por?? wydane ostrze??enie po??
wstrzymuj??ce ludzi od u??ywania zagro??onych
okr??t??w. Pozatem rz??d ni?? m??g* si?? przekona??
co do tego, aby poddam pa??stw neutralnych
mieli prawo podro??owanit swobodnie na okr????
tach nieprzvjacielskicn, gdy?? wojuj??cy s?? uprar
wnieni do tamowania 'uchu okr??t??w nieprzyja??
cielskich, a gdyby przeciwnik grozi?? odwetem, to
by??oby to kwesty?? do za??atwienia tylk o miedzy
wojuj??cymi. W takim wypadku neutralni nie
maj?? ??adnego innego tjtu??u prawnego, jak tyl??
ko, aby strona wojuj??ca powiadimi??a ich w po??
r?? o rozkazie, wydanym nieprzyjacielowi, a by
przez to mogli unikn???? powierzeuia nieprzyja??
cielskim okr??tom swych os??b i ag o mienia.
C. i k. rz??d o??miela si?? przyj???? za pewne, 4e
gabinet waszyngto??ski zgadza si?? na powy??sze
wywody, nie daj??ce si?? zakwestycnowa??.
Nigdy tez nie podniesiono na#?????ejszej w ??tpli??
wo??ci przeciw temu, ??e poddani pa??stw neutral??
nych sami ponosz?? wszelk?? ??i n?? . je??li na l??dzie
weszli na obszar, w kt??rym tocz?? sie operacye
w ojenne. Obecnie niema ??adnego powodu, aby
dla wojny morskiej ustanawia?? inn?? norm??, tem
bardziej, ??e druga konferencva pokojowa w yra??
zi??a ??yczonie, aby mocarstwa do czasu, trakta??
towego uregulowania wojrfy morskiej wed??ug
mo??no??ci stosowa??y tak??e dc wojny morskiej
przepisy, obowi??zuj??ce co do wojny l??dowej
Ze szczeg??lnem zado????uczynieniem powita??by
c. i k. rz??d, gdyby rz??d waszyngto??ski by?? sk??on??
nym swe usi??owania poprze?? przez o strze??enie
ameryka??skich obj???watcli przed niebezpiecze????
stwem, gro????cem im na morzu.
C. i k. rz??d jest zdania, i?? uzbrojenie okr??t??w
handlowych jest w nowoczesncm prawie mi??dzy-
narodowem nieumotywowane. Okr??t wojenny
jest obowi??zany spotka?? si?? w przyjazny spos??b
z nieprzyjacielskim okr??tem handlowym 1 od wro ??
tnie. Takiej pewno??ci si?? nie ma. je??eli okr??t han??
dlowy ma uzbrojenie, wystarczaj??ce do pokona??
nia okr??tu wojennego. By??oby tak??e zapoznawa??
niem obowi??zk??w ludzko??ci, gd yb y si?? chcia??o
za??og?? okr??tu wojennego bez obrony wystawi??
na dzia??ania broni nieprzyjaciela.
C. i k. rz??d m??g??by wi??c wed??ug swego prze??
konania wyj???? z t??po za??o??enia, ??e dane gabine??
towi waszyngto??skiemu zapewnienie nie rozci????
ga si?? na uzbrojone okr??ty handlowe.
Mimo to zapowiedzianego w n o ds okr????nej
zarz??dzenia
nie wprowadzono
natychmiast
w ??ycie, lecz dano zw??ok??, aby neutralnym umo??
??liwi?? opuszczenie okr??t??w wojennych, na kt??re
wsiedli.
Twierdzenie ambasady ameryka??skiej, ??e u-
zbrojone parowce angielskie ???Secondo" i ???W 'elch
Prince??? zosta??y przez austro-w??gierskie ??odzie
podwodne zatopione bez ostrze??enia, polega na
pomy??ce. C. i k. rz??d tymczasem utrzyma?? zawia??
domienie, ??e w zatopieniu tych parowc??w c. i k.
statki wojenne wog??le n??e bra??j' udzia??u.
Tak??e w swojem o??wiadczeniu z 31 stycznia
b . r. c. i k. rz??d wyda?? ostrze??enie pod adresem
pa??stw neutralnych, ustanawiaj??c zarazem odpo??
wiedni termin; co wi??cej, ca??e o??wiadczenie w 1-
stocie swojej nie jest niczem Innem, jak ostrze??
??eniem tej tre??ci, ??eby ??aden okr??t handlowy nie
podr????owa?? po obszarach morskich, dok??adnie w
o??wiadczeniu okre??lonych. Ponadto polecono
i k. okr??tom wojennym, ??eby c ile mo??no??ci
ostrzega??y statki handlowe, nawet w tych okoli-
caeh napotkano, aby .za??og?? oraz pasa??er??w ra??
towa??y. C. i k. rz??d posiada te?? wiele raport??w,
ie za??ogi i pasa??erowie okr??t??w w tych okolicach
zatopionych, zostali uratowani. Ale c. i k. rz??d
ale mo??e obj???? odpowiedzialno??ci za ewentualne
straty w ludziach, kt??re mimo wszystko mog??
si?? trafi?? przy niszczeniu uzbrojonych lub napo??
tkanych w zamkni??tych obszarach okr??t??w . Zre??
szt?? nale??y zauwa??y??, ??e austro-w.??gierskie ??adzie
podwodne operuj?? tylko na Adryatyku 1 na Mo??
rzu ??r??dzicmnem, i ??e przeto c. i k. okr??tom tro??
ska o uszczuplenie interes??w Stan??w Zjedno??
czonych zaledwie przypada w udziale.
> P o tem wszystkiem nie potrzeba chyba zape??
wnia??, ??e zadaniem tego odci??cia jest- Wielk??
tRryfaarf i jej sprzymierze??c??w, k t& tij prze- 1
Senat -nie g??osowa! nad
neutralno??ci?? zbrojn??
Stan??w Zjedn.
Waszyngton. (Biuro Reutera). Dnia 4 bm. w po??
??udnie senat si?? odroczy?? bez g??osowania nad usta??
w?? w sprawie zbrojnej neutralno??ci, gdy?? regula??
min senatu, kt??ry nie przewiduje ograniczenia
dyskusji, umo??liwi?? znacznej ilo??ci pacyfist??w i
sympatykom Niemc??w kontynuowa?? dyskiisy??
a?? do po??udnia, w kt??rym to terminie obecna
sesya ko ngresu ga??nie.
93 senator??w podpisa??o jednak deklaracy??,
o??wiadczaj??c?? si?? stanowczo za ustaw?? i wyra??
??aj??c?? ubolewanie z powodu jej nie przeprowa??
dzenia. 1 2 senator??w odm??wi??o podpisania, a
jeden z powodu s??abo??ci by?? nieobecny.
Co zrobi Wilson?
Waszyngton. (Biuro Reutera) Z wysokiej stro??
ny donosz??, ??e prezydent Wilson uzbroi okr??ty
handlowe 1 chwyci si?? innych zarz??dze?? dla o-
chrony ??eglugi morskiej ameryka??skiej, nawet
gdyby senat nie przyj???? projektu ustawy w spra??
w ie zbrojnej neutralno??ci. Wilson ufa, ??e ma do
tego pe??nomocnictwo i uwa??a, ??e g??osowanie,
jakote?? og??lne stanowisko senatu, stanowi?? do??
w??d, ??e kongres stoi za nim.
Wilson zmienia regulamin
senatu.
Waszyngton. (Biuro Reutera.) W og??oszonym
w niedziel?? wieczorem o??wiadczeniu podaje pre??
zydent Wilson krajowi do wiadomo??ci, ??e mo-
????lwem jest, i?? z powodu braku upe??nomocnienia
ze strony kongresu nie b??dzie mia?? pe??nomoc??
nictwa do uzbrojenia okr??t??w handlowych lub
chwycenia si?? innych zarz??dze?? dla przeciwdzia??
??ania niebezpiecze??stwu, w ynikaj??cemu ze stro??
ny ??odzi podwodnych. Prezydent o??wiadcza, te
konieczn?? b??dzie nadzwyczajna sesya kongresu,
celem dania mu potrzebnego upe??nomocnienia,
Ale by??oby bezcelowem zwo??ywa?? nadzwyczaj*1
n?? seey?? dop??ki senat pracuje przy obecnym*
regulaminie, umo??liwiaj??cym malej mniejszo??ci
trzymanie w szachu przewa??aj??cej wi??kszo??ci.
Prezydent zaproponowa?? wi??c zwo??anie nadzwy??
czajnej sesyi senatu na dzie?? 4 marca dla zmiany >
regulaminu 1 postarania si?? o ??rodek, aby kraj
uchroni?? przed katastrof??.
Epizod amer^afisltl
w parlam encie niemieckim.
Berlin, (B. K .) W g????wnej komisyi parlamentu
toczy??a si?? wczoraj dalsza dyskusya nad spra??
wami polityki zagranicznej. Sekretarz stan*
spraw zagranicznych da?? d??u??sze przedstawie??
nie plan??w i powiedzia??: W razie wybuchu woj??
ny z Ameryk?? postarano si?? o konieczne kro*
ki zapobiegawcze. Nie ubolewam, ??e z powoda
ameryka??skiego og??oszenia poznano instrukcy??
tak??e w Japonii. Do przes??ania instrnkcyl wy ??
brano najpewniejsz?? drog??, jaka by??a do rozpo??
rz??dzenia. Brak jeszcze wszelkich wiadom >??ct,
jak Amerykanie dowiedzieli si?? o tre??ci tekitu,
kt??ry pismem szyfrowanem przes??any zosta?? do
Waszyngtonu. ??e instrukeya dosta??a si?? w r??c??
am eryka??skie, jast wypadkiem niezr??czno??ci,
nie zmieniaj??cym jednak w niczem faktu, z#
krok by?? koniecznym w interesie ojczyzny. Naj??
mniej Ameryka ma prawo oburza?? si?? z powo??
du tego faktu. My lnem by??oby zapatrywanie,
jakoby krok ten w ywo??a?? zagranic?? rzekom*
g????bokie wra??enie. K rok ten uwa??any jest za to,
czem by??, za uprawnion?? akcy?? obrony na wy*
padek wojny.
/ikc_1917_065_0007.djvu
(fSTROWAXY KTTRYER CODZIENNY** ???
Nr. 65. ??roda, 7. Marca 19f7.
Otw??r xen3e l^spa??ttaralii
jyMiK i??cioafarjo w Ausiryi
Wiede??. (B. K .)
, ^Wiener Zeitung" og??asza
???tozpoTi??^i i mie urz??d a j g gpraw wy??ywienia lu??
dno??ci, un tnnawiajr ???d i do 15
lutego wynosi, jak komunikuj?? ze s fo n y poin??
formowanej, 500.000 ton. Dalsze straty do kj??ca.
miesi??ca oceniane s?? ua 300.000 ton.
??? Zaleci?? rlam adaiiit
przez Rosyan.
Teheran. (Pet. Ag. tel.\ Rosyame zaj??li F&ma-
dan i ??cigaj?? cofaj??cego si?? nieprzyja iola Jla-
madan ??? stoika prowim-yi perski-j tej??e yiazwy,
w odleg??o??ci SCO kilometr??w na po??udniow y za??
ch??d od Teheranu ??? przyp Red.).
L/rz??ttoTW komunik >> tmsi*v.
Przed ??wier?? wiekiem rozegra??a si?? w Pary??u
1 w Londynie, a potem w Wiedniu serya zama??
ch??w na listonosz??w pieni????nych, zapocz??tko??
wana przez g??o??nego Groppinanna, kt??rego na??
zw isko /.naly obie p????kule.
Gdy Gabryela Bompard w Pary??u pomog??a
do zamordowania komornika, zwabionego do jej
mieszkania na schadzk??;, a potem zapakowa??a
|trupa do' kufra, by go wywie???? i wyrzuci?? na ja-
j kiej?? stacyi samotnej, tego rodzaju ??apanie dud-
' k ?? w na p??tlic?? ??? ??apanie na p??tlic?? w dos??ow-
Ineni znaczeniu tego s??owa ??? sta??o si?? przez pe??
wien czas nies??ychanie modnem.
W Wiedniu zgin???? w taki sam spos??tystary rpfl-
tyer, Sikora. Kobieta-zbrodniarka ???Udusi??a go
w??asnor??cznie w chwili, gdy doznawa?? najwy????
szych upoje?? mi??osnych.
???
By??a serya samo??
b??jstw m i??osnych,we dwoje.
By??a serya kradzie??y czek??w w bankach /ce??
lt wali w tem z??odzieje mi??dzynarodowi pocho??
dzenia angielskiego i ameryka??skiego;. S^ryami
powtarza??o si?? roz??? ijnnie kas bankowych l ju??
bilerskich cho??by najkosztowniejszych.
To znowu sery?? powtarza??o si?? okradanie
i kas pocztowych przez urz??dnik??w pocztowych
z pomoc?? wsuwania mi??dzy przekazy prawdziwe
przekaz??w fa??szywych albo nawet i zabieranie
wprost got??wki, jak to zrobi?? przed ??aty :ir'.??dnik
pocztowy w Wiedniu, niejaki Zaleski, Rusin ro??
dem.
.Jak czasami nad jedn?? i t?? sam?? ide?? wyna??
lazku pracuje r??wnocze??nie kilku ludzi, nie wie??
dz??c o soiiie wzajemnie, tak i tutaj powtarza
si?? zbie??no???? my??li wyst??pnej,
p?? zarokn ??ch kroniku
Cesarz Karol nadal krzy?? wojenny zas??ug cy??
wilnych drugiej klasy nauczycielowi religii w
gimnazyum prywatnem w Borszczowie Juliano??
wi Knoppowi.
Minister handlu zamianowa?? starszymi kontro??
lerami poczt.: kontrolor??w poczt.: Tadeusza Kos??
sowskiego ze Lwowa dla Drohobycza, Micha??a
Staszkiewicza z Przemy??la dla Ko??omyi, Micha??
??a Mesus??, Ignacego Bo??obozi??skiego i Adolfa
Rosenbu??cha we Lw owie, J??zefa Siessa z Lubli??
na w Nowym S??czu.
Kartki dodatkowe na cukier. ???Wiener Zfcg.??? ;
og??asza rozporz??dzanie urz??du dla wy??ywienia
ludno??ci z dn. 3 marca w sprawie wydania kaft
dodatkowych na cukier dla organ??w ??andarm??*
ryi, policyi i stra??y skarbowej.
T??uszcze zagraniczne. Uzupe??niaj??ce r??zpo*
rz??dzenie, jakie si?? dzi?? ukaza??o, ustanawia, ??e
wszyscy sprowadzaj??cy z zagranicy do Austryi
t??uszcze, maj?? zg??asza?? towar w centrali t??usz??
czowej kt??ra w ci??gu dni 30 ma towar obj???? ,i
zap??aci??.
Przyjmowanie pakiet??w do Galicy! jest znowu
dopuszczonem. Odt??d do jednego i tego samego
adresata wolno a?? do dalszego rozporz??dzenia
nadawa?? pi???? przesy??ek dziennie. Przyjmowanie
pakiet??w (s??u??bowych, pakiet??w z przedmiotami
uzbrojenia w polu i z przedmiotami sanitarny??
mi, pakiet??w dla poczty polowej pospiesznych
posy??ek, pakiet??w z dro??d??ami i posy??ek z na-
sionami na zasiew, jakote?? posy??ek pieni????nych,
nie doznaje ograniczenia.
Czas'odaowioprenumerat??
/ikc_1917_065_0008.djvu
, ILUSTROWANY KURYFR CfWIFNNY-
???
Nr 65 rbda 7 marca,????r??i! Ho
firmy V\al??ry??n
Br*
ehel, Krak????, Karm??
Ho'-* ?8.
767
C???-*??.OPCA do prakty
ki przy|mie krawiec
G??rka, Miko??ajska ??4
759
POTRZFBNJ utrato od
I ft?? kwietnia 1f>?7 r
Krak??w. Karmelicka |8
Bii*sze imonnacye n
w??a??cicela I p.
76?
W???
Czeladnik??w m n a r
???kich ooaznknji* Fa
t??ryS* w??dlin P . Ich
aiowskiego we Lwowie,
u|. Zimorowieza L 1
i.___
76
Roznoolrlelo
lnl?? mnosickllcl
gazet na ca??y dziei*
lub na pfl?? dnia po??
trzebni. Biuro dzien??
nik??w , Szczepa??ska 9
Dotrzebnl saraz dwat
* czeltid???nev szewscy de
rob??t ko??eczkowych.
???
Andrzej Romanik, 7,a
kopane
7?S
POMOCNICA modni*'
* *twa z 2 letni, prak
tyka n??*znknje zaraz
posady Zp??oszenia r*o*l
,.Em Em 77" do Adm
Knryera.
7?7
P raktykant m??odwzy,
zostanie zaraz przy-
j??ty do skienn na pro-
wincy 7. kaucy?? K BO
jn a i?? Pierwsze??stwo.
???
7p??oszenia pod ,Prak
??ykant" do Adminintr
K nrTera.
7?ft
POSZUKO JB si?? zaraz
kobiety jnb mc*c*y.
zny na 2 do 3 {rodzin
rano do zrobienia po-
Hadko w kamienicy i
ko??o kam ienicy. Stefan
Pie??kowski, ??? fabryka
werihn w Krakowie nl.
S??awkowska li.
744
p A N N A mte??irentna
z wieloletni?? prakty??
k?? kasowa posznknie t??
iropa po??ady r>rzy ka
???de Ink de biura. N a ka??
lanie mo*e z??o??y?? kan
ey??. Tsr'oszenia p od lite
re H K. do h'tirn inse
rat??w i dziennik??w M i
rrana HnoezTC* Kra
k??w .Tariefto??ik* 7 (W *
*
???.-
*
*
It
Ft??fne.
ZDOLNA krawcowa,
o ile mo??liwe rozn
Hiteiaea po nienrieckn,
znarlz e zaj??cie na kilka
tynrodni n n. hr. Mn*
Vowskief Batorego 17
74*
* nko??czona
3 kl. ??Tednt?? zosta-
xie przy^ty do prak
tykt hand'owei w ma??
gazynie blnwatnym *
*ont??>kcti dnmav >|. W .
Prom owi????. Krak??w, ???
*1. Pyerona??ska I
7K3
ft ??-??,*AC?? tfa rra??e?c
?- *ie"l?? ?? ?? oh????rt pa wv-
!*z >zen'ft ; ITrz??dn-era
14. n
711
A
*)i ^???%
p#ir7nV???|fT.
*
??&???
"-??y*r<~Ar?????f ^A??????,j|
IJOSAD?? pomocnika
hi"1 r.vregn w fe*
|dym dziale, przyjmie
I z??o??y?? m o??f kaneye
??askawe k??oszeni* pod
??.Por> or>nlk??? do Aitni" .
^n???-yers
7K7
FORTEPIAN frmT
Ho??haner w bardzo
dobrym stanic, oknzy
nie d o pnbrc??fl. WiaH
u T>r. Kar* arskle??o
w Podp-
??a ' pniaeza nrzy rze??tii
armmnej w 7.pbloei?i ???
rozpisuje Zwierzch^oi-???
eminra korkurs z t-r-
m nem wno^zen's no^a??
do tu??ej^mgo rr???rln
???tti nnego do 20. mai ca
1917.
De pe????dy ts>j prze??
wi??zana jest p??aea ro-
czn.i 720 K.
Ka??dv k ndydat ra
t?? posad??. winis*>
b i* t ?? przedstawienie
wsi; n??ane.
Bli??sz e wiadomo??ei
???/asi??yt'^ mo??e kandv
dat w MfiCelaryi Lrzedli
em nn^go w godzinach
nrz??dowyeh
76'!
Za Naczelnika em inj:
Poherf S~hrofrr.
K
obieta. Kt??ra bv
wzi??ta dziecko do
pifr??i za dobrem wyna
eiod'eniem
niech eie
ze??-sis Bo?aeka 7 ot'
cyny.
???
K. Ketnpona
74-
#!SfT??t* V.
V-'???f dem .
rad Popr??
ws an. pi??
suii im b^d. 4 ??b kacy
!r??!u nrzijdzf1 emdo
??iir^cd^nta. / .sl ?? st do
Hnira rizi n i inner Ma
rraria Hnpczyca, Kra
k??vr, Jaciciln??ska 7 411
.J
7.40.
76)
Q'SZUKUJ^ of^fr-
** naramyw
' S7.Ua do obr:ij5^w H??
d ??lavpj
???
f
poci ???TUmy*
KMrT^ra.
7??^
??l a O??ylo??c e|??
*'i wa si?? lirodk iem ???Da-
kodln". ^ ??? ???laczBi'T zfo
tvm
midyni???-
mem !
owvm
Re
'ii .tat :
uilt??a, e??? e^'in-
rka figure i nowabna
kibi??. ??aden ??rods??t lecz??
niczy lt>b tc5emnf?? * 'T, je??
dynie metoda odt??uszcza??
j??ca dla os??h wpraw iz e
t.ylyeh ??eez zdrowych.
??adna dyr-ta lob zirra
na trybn ??ycia. Zdnmie-
naiacv sknt> k 1 naez'ta
wr-*tareza ??ea na mie
si.ic kosztuje K 7 50
2 pa'?????????ki K 14 - franeo
za przekazem ew. za za
1'czk?? Fabryka: rTirn-
rynn & Co.,
Newvork
Jedvnydom wrsy??kowy
'nt"n Gross Butape??t
VIU/8, Josefririj?? 23/?
7n8
p.fUPI si?? 2 stare (u
??ywane) szaty z p??????
kami.
???
Wiadomo????:
Strftgzew??kiesro 28, w y
???stawa
r*fi{>
???LUX???
I(I??iKOW
pl. Oomtnikn^ski 2
(r??K ht' larskiej),
poleca:
u/szsIKle nrzySorv
GlektrotecHniczne.
POMOrNlK. wolny -d
wnj??ka
??o??*nkll|e
miejsc* w hsndhi ko??
rzennym dl d'iko??cze-
ai* praktyki. ????skawe
*g??o$zeo a pod Miecz.
Ba??ab^n Krosno
nlica
Rymanowska.
764 i
#BiP R RO'VAMV przf*7
W ??aize ??rko|ne Po-
'Ir??cznk koresnonrten-
-V I handlowe) nolsklei.
'Vybom y samonezek ???
komo et K 4 S0 ,.nraw
K 5.S0
???
Wiadomo??ci
oweksluK1.Dnna??
bycia w ksiesrarnia'h
???>|no w knne. ^zko|<> han-
??lowei S. Karltana w
Przem y??la??? Pro*nekta
! cze??ri B?? *adanie
606
Kupie zakiad ??oto
erafiiizny z* irot??
wke ??? Zfflnezen???* nod
. ,rotofr??tia" do Adm
Kiiryra.
7???*<
Najui??knie sz?? ozdob?? s=
kobiety, jest kszta??tny
bujny i j??drny biust
Panie, kt??re pod tym wzgl??dem na-
tnra pokrzywdzi??a, zechc?? zwr??ci??
si?? pisemnie z ea??em zaufaniem do
p. Idy Krause, kt??ra udziela dyskretnie bezp??at
r.yeh informHcyi celem osingn ecia pe??nych i p o ??
wabnych kszta??t??w.
???
IDA KRAUSE, Pressbure
(Unaarn) Sc??ianrstrn??se i Ab*. 49.
770
Sienna 2. Hvnek SI.
w sklepie Braci Rolnickich
m otna dosta??
MYD??O DO
zaIkq.X8*20.
74.,
Mimosza!one3drotjfzny^^ii
SRCia dawniejsze zapasy jestem w stanie ni??ej wyszczeg??lnione towary ???
Jakdlu^n zapas starczy
po nast??puj??cych cenach sprzeda??:
1077
7cf??rclc N 'k ???owv phasic? Roskopf 2 *8ncnnW??n t %vi-
fiorl'irni K I 1
t^n ??r>rn %v k'??nvcn*nch id??cy K. 14 ???
Pcflcopf podw??jnie kryfry. niecnie yrawirowany o 3 Ico-
fcr??prh K. 17 ??? , cW ??ro 7?oconv rcanrek pfasM * ??a??-
e%wlf*em K. I?*??? . ????p??owv nlas^i Cy! Rem. r seVundni-
kient K.
??? . Stalowy jmkrowv Rem z sel TC.
Wvsrnienitv prawdz.
ri??t 7eprre?< sfajhowy W . Posk. Talent z plomb?? na
Irm ???eriach K.
??? , sta???owv dnmski K 16*??? t lapszy
re wi??rka K ?0 ??? Srehmv Pesknpf kryty o 3 kop
pi*ry K 2S*??? , srebrny plaski Cv?? Rem z met cyfer-
blplrm, kryty K. 28 ??? , oiwarty K 25*??? , srebrny dam??
ski otwarty K IP ?????? , lepsrv ze sk??rk?? na r??k?? K
25*???, tensn krytv K 30*???.
Budnik nailepszy K.
sraWray m^iW
no 5* ^ i wv??ejf amerylc. di*Ve z prwarancy??
K.* ??? ???????? brzytwy po K 350,4???50'
maszynki do w??os??w K. S*50, kasetka
do goleni* z rozmaite przvhorami K 0. 12 i 15-
Harmonie r??czne w rozmai??ych ??ratnnkach no K
5 50. 8, 10, 12 do M) Skrzypce ze smyczkiem
w rozn aitych e-atunkach po K 10. 14. J6. 20 do
3< ??? , uslne 1'arn'onijki po K. 1???70, 2*50 i 3*50,
tr??byakordeonowe poK 4???, 5???i6 ??? Za-
aln???czk* benzynowe po K 3 50 i fi???^0, lampki
tick, pe K 3 ??50 t ffOi ft???/50 ba??crye??^j ^
WyayRca za pobraniem pocztowem.
???
Do pola za poprze Inian nac??Mfaaia^u
kwoty Towar nieod,??a vie !ni vy n???*in 1 *ir> ?vr r.?? n ;>iatitles.
???
??
wykluczone,
IQfS^CV 0YPRES
dom eksportowy, Krakdw, nlica Szewska 13/6
llustr. eenniKi itgartw Wtutervu p'zvhorsw /cjarmiMrzcwskich ??
MYD??A TOALETOWE !
t firm: Taussl??, Sarg, Schtcht, Klein, I Cal- ???
d era ra-Bsnk mann benzoesowa - glice- t
rynowe, liliowe 1 !nn*
*
503
en gross 1 en aKa??l
^
^ do nabveia loro Krak??w, w aptece pod *,
* ???S??O??CEM" L A-B . St.Jakubowskiego. |
Dam 100 tC nagrody
za wyszukanie 4-ch pokoi z ??azienka, pasa??
??em, elektrycznem lub ^azowem o??wie??leniem
w ??r??dmie??ciu od I kwietnia, wzgl??dnie od
l maja. Wiadomo???? w b???tirze dziennik??w
i og??osze?? A\an'ana ??lupczyca, Krak??w,
???
Jagiello??ska 7.
738
L. 6l|KK.
OG??OSZENIE!
Kom isy* klimatyczna w Zakopaftena *aVnp{
u??ywany, lec* w dobrym gtauie, kryty w??a r???
tunkowy do przewozu os??b chorych'.
ZcloHzenia z - podaniem ceny wnosi?? nale??y
wnosi?? pod adresem: ..Klimatyka w Zakopanem**
750
C. k. Inspektor klimaftyesny
Witczek m p.
Ol??niewaj??c?? pi??kn?? twarz
i m??odocian?? eer?? zachowuj* name I panny at do p????
nejro wieku przez tastosowanie mojej tysi??ckrotnie * y
pr??bowanej recepty Wszelkie nieczysto??ci ak??rv iak
piepi. w??trry i plamy watroMane znikaj??. Przesy??am
ka??d??mu zupe??ai- lar no odpis tei recepty ?? * n*de
sianiem marki Piszcie zaraz do F r .
M??niehlk
Wien 62. Knch t. Abl. a.
|-<8
COSAWIAJCIE SK??R?? TWARZY
moj?? kuraey?? ??uskow?? nrzez Lira Fu nk ??(u uznft*
n?? za jedyn?? z wszelkich ??rodk??w pi??knoAei.
Przez t?? jju a<-ye nsuwa si?? nieznacznie, mniej
wi??cej w dziesi??cin dniach wiers*
ehnia skr??r?? wraz z wszelkiemi
znaiduj??cemi si?? w niej ??? na niej
skazami cery, jak piegi, tr??dziki,
???i pryszcze, ??????te plam *, czerwono????
$ nosa. wielkie pory w sk??rze i t. ?
zwi??d??a obwis??a sk??ra. Po nkoticse-
niu kuracyi pojawia sie sk??ra ol??niewaj??cej
pi??kno??ci
m??odociana i czysta iak skora a dziecka. Wyko*
nanie ??atwe w domu i nie zwracaj??ce uwagi oto??
czenia. Cena K 14-??? .
Wvsvlna dyskretna za
zaliczk?? lub nades??aniem na|e*yto4ci 'tak??e w m ar??
kach) Salon S. Oswald. Wiede?? XIII, Penziger-
strasse S0. Abt. 4.
149
Automatyczna tapka na mvszy.
"Ca szczury K. V80 na myszy Kor.
4??? ??? P' zez jedn?? noc mo??na z??apa<5
do 40 sztuk ??? ma??o widzialna
z aulomaty??-znym zatrzaskiem. ??a-
Ranid??? a f . H 70 tysi??ce karakon??w
o??na zhina?? przez iedna noc zawsze z nailep zvm
???kiilkiem. W ???ele listew d'iekczvanvch. Wvsy??*ta za
zaliczk?? norio S') h Drni wv< Ikowy Tintner W ie -
d???? 'II. \?nliii(r{fasse Nr '26/0.
13$
p*i na karakony
irfla rz powleJriowij
i!
am
KV60
R160
90 h.
RISO
??!enj???r wszpfiuwl^owy
qlsiffnr? ^nrn^a
W
Przyjaciel fotnlerzn 1917 ???
en?? z prze-ylka ??? wrsr?? i si?? wy????cznic z??.
i dcslanie???n kwet? t *jnry.
???
???
???
105
T!??
K*t??rirnia wvsyt