/p003_0001.djvu

			INFORMATOR REGIONALNY NR 6(30)2000 


3 


co W NI.lMKRZE: 


FOTO KRONIKA 
KALENDARIUM X - XII 2000 
Stanis??aw Klich 
JUBILEUSZOWY KRZY?? 2000 
Stanis??aw Klich 
KS. PRA??AT JULIAN BO??EK 
KS. DR ANDRZEJ SZCZOTKA 
Stanis??aw Klich 
KS. DR. W. SMOCZY??SKI 
Organizator pielgrzymek do Rzymu 
Konstanty Klocek 
WSPOMNIENIE O "ROMANIE" 
Piotr Lorenc-Karcz 
ZAMEK "T??CZYN" ... 
Grzegorz Or??owsk) 
DOLINA WRZOSOW 
Grzegorz Or??owski 
WIZJA ZAMKU T??CZYN ... 
Andrzej Korusiewicz 
SAGA RODU POTOCKICH(10) str.10-11 
POWSTANIE LISTOPADOWE 1830 str.1 2 
PAMI??TKI NA ZIEMI KRZESZOWICKIEJ 
Zbignie
 Cyran 
OSTR??ZNICA dawniej i dzi?? str.13 
Fabian ??agan str.14 
Z HISTORII ROD??W MI??KI??SKICH 
Fabian ??agan str.14-15 
KAPLICZKI W PARAFII NOWA GORA 


str.2 
str.3 


str.4 


str.5 
str.5 


str.6 


str. 7 


str.8 


str.9 


str.9 


Fa...bian ??agan ... . 
ROD NOWAKOW Z OSTR??ZNICY str.15 
Jan Ry?? . 
TRADYCJA BOZONARODZENIOWA s.16 
Gra??yna Stanek .. .. 
"WALCZ??C O PRZYSZ??OSC NARODU... s.16 
Helena Pismiok 
P.Z. W.N. W KRZESZOWICACH(3) str.17 
REKLAMA str.18 - 1 9 
DOKONANIA W ROKU 2000-FOTO str.20 


* * * * * 


??wi??ta Rodzina 
rze??ba I udowa 


KALENDARIUM 


x - XI - XII 2000 


27 X W Galerii Krzeszowickiego O??rodka Kultury w Krzeszowicach przy ul. Krakowskiej 30 
otwarto wystaw?? prac nieprofesjonalnego malarza Grzegorza Piotrowskiego z Trzebini. Maluje 
od niedawna, dopiero od 2. lat, zwi??zany jest z klubem "Paleta" dzia??aj??cym w MDK w Trzebini, 
gdzie rnia?? pierwsz?? wystaw?? indywidualn??. Obrazy wystawione w krzeszowickiej galerii s?? 
wykonane w technice malarstwa olejnego i pasteli. Tematycznie za?? to g????wnie pejza??e, ale 
tak??e obrazy o tematyce marynistycznej. 
W??r??d zaproszonych na wernisa?? obecni byli przedstawiciele w??adz samorz??dowych Krzeszo- 
wic; przewodnicz??ca Rady Miejskiej Marta Sobczyk i wiceburmistrz Marek Sowi??ski, cz??onek 
Zarz??du Miejskiego Janina Laso??, J??zef Kuku??a - prezes IZPM, dr Stanis??aw Kozio??, dr Wojciech 
Sko??uba - dyr. Poradni Psych.-Pedag., dyrektor KOK Maciej Liburski, Stanis??aw Klich, prezes 
Stowarzyszenia Mi??o??nik??w Ziemi Krzeszowickiej. Wernisa?? uatrakcyjni??a gr?? na fortepianie 
Agnieszka ??ak. 
1 XI - ??wi??to Wszystkich ??wietych i 2 XI - Dzie?? Zaduszny 
Wielu mieszka??c??w Ziemi Krzeszowickiej, ca??ymi rodzinami wraz z przyjezdnymi cz??onka- 
mi ich rodzin odwiedzali cmentarze, gdzie na mogi??ach swoich bliskich postawili kwiaty i 
zapalili znicze. To dobra tradycja wiary chrze??cija??skiej - ????czno??ci ??ywych ze zmar??ymi - w 
Polsce szczeg??lnie z godno??ci?? kultywowana. Ale obok ukwieconych i o??wietlonych grob??w 
by??y r??wnie?? "bezimienne". S?? to groby prawdopodobnie tych, kt??rych cz??onkowie rodzin 
mo??e ju?? nie ??yj?? na naszej ziemi krzeszowickiej, a mo??e ??yj?? ale zapomnieli ju?? o tradycji 
odwiedzania grob??w swoich bliskich, cho??by ten jeden raz w roku. 
Cieszy fakt, corocznie praktykowany od 1990 r., zapalania du??ej liczby zniczy przy Krzy??u 
Katy??skim na cmentarzu krzeszowickim, Krzy??u - symbolu pami??ci o tych Polakach, kt??rzy 
w szczeg??lnie bestialski spos??b zostali zamordowani przez oprawc??w sowieckich, w??r??d 
nich by??o wielu mieszka??c??w Ziemi Krzeszowickiej i z rodzin, kt??re przyby??y z Kres??w Wschod- 
nich do Krzeszowic i okolicznych miejscowo??ci. 
Ale s?? jeszcze na krzeszowickim cmentarzu i innych cmentarzach naszej Ziemi Krzeszowickiej 
mogi??y, p??yty pami??tkowe, pomniki i zanik??e ju?? w terenie cmentarze choleryczne, na kt??rych nikt 
nie zapali znicza ani nie po??o??y kwiat??w. Warto przekazywa?? informacje C' tych miejscach. 
To "z??b czasu" i wsp????czesne realia ekonomiczne i obyczajowe nakazuj?? zapomina?? o tych 
Polakach oraz cudzoziemcach, kt??rzy w 1794 r, 1830/31 r., 1846 r., 1863 r, i ju?? odleg??ych 
latach 1 914 - 1 918 - 1920 walczyli o niepodleg??o???? Polski. Mo??e o tych ostatnich rocznicach 
przypominaj?? nam jeszcze obchody uroczysto??ci - 1 5 Sierpnia i 11 Listopada. 
Cz??onkowie Stowarzyszenia Mi??o??nik??w Ziemi Krzeszowickiej zapalili znicze na kilkunastu 
mogi??ach powsta??c??w i miejscach pami??ci narodowej, a tak??e na grobach zmar??ych swoich 
cz??onk??w - na cmentarzach w: Krzeszowicach, Tenczynku, Czernej i Pacz????towicach. 
M??odzie?? Szko??y Podstawowej nr 1 i Gimnazjum w Krzeszowicach opiekuje si?? grobami 
nauczycieli i pracownik??w o??wiaty (informacja na str. 16). 
2 XI zmar?? ks. Pra??at Julian Bo??ek, proboszcz krzeszowickiej parafii (informacja na str. 5). 
11 Listopada - ??wi??to Niepodleg??o??ci i uroczysto???? odpustowa w parafii ??w. Marcina 
O godz. 1 0 45 przy Grobie Nieznanego ??o??nierza w Krzeszowicach odby??a si?? manifestacja 
patriotyczna z okazji 82. rocznicy odzyskania niepodleg??o??ci przez Polski?? w 1918 roku. 
Przy Grobie N?? spotkali si?? przedstawiciele w??adz samorz??dowych: powiatu ziemskiego 
krakowskiego ze starost?? Renat?? Gody??-Sw??dzio??, gminy Krzeszowice z przewodnicz??c?? Rady 
Miejskiej Mart?? Sobczyk i burmistrzem Wies??awem Jagie??????. By??y poczty sztandarowe I dele- 
gacje organizacji kombatanckich - ZKiBWP RP, AK oraz PSL, OSPo??., Policji, szk???? z Krzeszo- 
wic, zak??ad??w pracy, ZEiR, Stowarzyszenia Mi??o??nik??w Ziemi Krzeszowickiej. Uroczysto???? 
u??wietni??a orkiestra Kopalni Wapienia "Czatkowice". 
Po wyg??oszeniu okoliczno??ciowego przem??wienia przez burmistrza W. Jagie??????, delegacje 
z??o??y??y kwiaty na Grobie N??, po czym nast??pi?? przemarsz do ko??cio??a parafialnego. 
O godz. 11 15 by??a odprawiona Msza ??w. koncelebrowana za Ojczyzn??, kt??r?? sprawowa?? i 
homili?? wyg??osi?? ks. infu??at Jerzy Bry??a z Krakowa. By??a to zarazem uroczysta suma odpusto- 
wa w parafii ??w. Marcina w Krzeszowicach. Po zako??czeniu Mszy ??w. odby??a si?? procesja 
wok???? ko??cio??a z udzia??em m.in. poczt??w sztandarowych, przedstawicieli w??adz samorzado- 
wych, wiernych i duchowie??stwa z dekanatu krzeszowickiego. 
18 XI KS.kard. Franciszek Macharski, metropolita krakowski, mianowa?? ks.dr. Andrzeja 
Szczotk?? proboszczem parafii ??w. Marcina w Krzeszowicach. (InformaCJa na str. 5) 
19 XI W ko??ciele parafialnym w Tenczynku odby??a si?? uroczysto???? po??wi??cenia nowych 
stacji Drogi Krzy??owej. Uroczysto??ci przewodniczy?? ks. dr J??zef Nowobilski, kt??ry wyg??osi?? 
homili?? na temat historii umieszczania w ko??cio??ach stacji M??ki Pa??skiej i budowania" Kal- 
warii" - kaplic z rze??bami Chrystusa podczas Drogi Krzy??owej. Nastapi??o po??wi??cenie obra- 
z??w i odprawiono nabo??e??stwo Drogi Krzy??owej. Obrazy namalowa?? Marcin Ko??panowicz, 
artysta malarz z Krzeszowic, za co ks. proboszcz Krzysztof Strzelczyk z??o??y?? podzi??kowanie. 
4 XII ??W. Barbary - ??wi??to G??rnik??w, w tym r??wnie?? "Skalnik??w". 
W ko??ciele parafialnym w Krzeszowicach odpravvione by??y Msze ??w. w intencji g??rnik??w i 
cz??onk??w ich Rodzin oraz zmar??ych pracownik??w: o godz. 7 30 dla Z.G."Trzebionka", 
o godz. 9 00 dla Kopalni Wapienia "Czatkowice", kt??r?? odprawi?? i wyg??osi?? homili?? o ??w. 
Barbarze - Patronce g??rnik??w - ks. dr. Andrzej Szczotka, proboszcz parafii. Ksi??dz Proboszcz 
z??o??y?? podzi??kownie Prezesowi i Zarz??dowi, kierownikom i pracowIlikom za nieocenion?? po- 
moc przy budowie Jubileuszowego Krzy??a 2000 - "nad Kopalni??", z kt??rego na pewno b??dzie 
sp??ywa?? b??ogos??awie??stwo Bo??e dla pracownik??w zatrudnionych w Kopalni "Czatkov.'ice", jak 
r??wnie?? pracuj??cych w pozosta??ych kopalniach odkrywkowych ziemi krzeszowickiej. 
Wszystkim g??rnikom z naszego regionu przekaza?? pozdrowienie: "Szcz?????? Bo??e". 
O godz. 18 dla Kopalni Porfiru i Diabazu w Zalasiu i Nied??wiedziej G??rze. 
Oprac. strony: Stanis??aw KUch
		

/p004_0001.djvu

			4 


11??1'\IA KR1??SZOWICKA 


JUBILEUSZOWYKRZY?? ROKU 2000 NA ZIEMI KRZESZOWICKIEJ 


Jubileuszowy Krzy?? Roku 2000 na 
Ziemi Krzeszowickiej zosta?? ju?? posta- 
wiony na wzniesieniu w Czatkowicach. 
Jest widoczny prawie z ca??ego terenu 
Ziemi Krzeszowickiej, a nawet dalej 
w kierunku po??udniowym. 
Krzy?? ten jest trwa??ym znakiem - 
??wiadectwem prze??y\Nania i uczczenia 
przez mieszka??c??w dekanatu krze- 
szowickiego ??wi??tego Roku 2000. 
Po??wi??cenie Krzy??a 2000 w dniu 
21 wrze??nia br. przez JEm. ks. kard. 
Franciszka Macharskiego i sprawo- 
wanie liturgii Mszy ??w. przez ks. in- 
fu??ata Jana Zaj??ca z udzia??em du- 
chowie??stwa i kilkutysi??cznej rzeszy 
wiernych przyczyni??o si?? do tego, ??e 
ten Krzy?? i to miejsce sta??o si?? god- 
ne ??wi??to??ci i uszanowania przez 
odwiedzaj??cych. 
Jak powiedzia?? podczas uroczysto- 
??ci po??wi??cenia Ks. Kardyna?? - "Ten 
Krzy?? sta?? si?? przeka??nikiem Ewangne- 
lizacji od Tatr do Ba??tyku". Nasz krze- 
szowicki Krzy?? jest jednym z wielu, 
jakie postawiono na terenie Polski z 
okazji prze??ywania Wielkiego Jubile- 
uszu 2000 Roku - prze??omu XX/XXI wiek??w. 
I dobrze si?? sta??o, ??e nasza Ziemia Krzeszowicka - dekanat 
krzeszowicki i gmina Krzeszowice -wpisa??a si?? na map?? Polski, 
gdzie postawiono trwa??e znaki Roku 2000 - przewa??nie Krzy??e. 
Na tablicy pami??tkowej pod Krzy??em 2000 napisano s??o- 
wa wyra??aj??ce intencje budowy: 
"JEZUSOWI CHRYSTUSOWI ODKUPICIELOWI ??WIATA W 
ROKU 2000-LECIA CHRZE??CIJA??STWA 11 OOO-LECIA BISKUP- 
STWA KRAKOWSKIEGO ZA PONTYFIKATU JANA PAW??A II DU- 
CHOWIE??STWO I WIERNI DEKANATU KRZESZOWICKIEGO". 
Taka by??a intencja - uczczenia tych trzech Jubileusz??w (m.in. 
80. rocznicy urodzin Ojca ??wi??tego Jana Paw??a II) - postawie- 
nia Krzy??a w Roku 2000 na terenie Ziemi Krzeszowickiej. 
Wykonanie Krzy??a 2000 - kon- 
strukcji stalowej zabezpieczonej 
antykorozyjnie przez ocynkowanie, 
o wysoko??ci 21 metr??w i postawie- 
nie na wzmocnionym fundamencie 
??elbetowym - sta??o si?? mo??liwe 
dzi??ki ofiarno??ci: duchowie??stwa; 
diecezjalnego i zakonnego i wier- 
nych dekanatu krzeszowickiego, 
zak??ad??w pracy, zwi??zk??w zawodo- 
wych, os??b prywatnych prowadz??- 
cych dzia??alno???? gospodarcz??, rad- 
nych Rady Miejskiej w Krzeszowi- 
cach, organizacji spo??ecznych, Sto- 
warzyszenia Mi??o??nik??w Ziemi 
Krzeszowickiej, malarzy nieprofe- 
sjonalnych z Grupy "Zdr??j" i ofiaro- 
dawc??w z innych region??w Polski, 
maj??cych sw??j rodow??d z ziemi 
krzeszowickiej. 
Szczeg??lnie znacz??cej pomocy w 
uporz??dkowaniu miejsca wok???? 
Krzy??a (praca sprz??tu i materia????w 
kamiennych) i poprawie nawierzch- 
ni drogi le??nej - dla odbycia uroczy- 
sto??ci po??wi??cenia Krzy??a 2000- 


udzieli??a Kopalnia Wapienia "Czatko- 
wice". Sta??o si?? to mo??liwe dzi??ki 
przychylno??ci Prezesa-Dyrektora Na- 
czelnego dra in??. Czes??awa Koto'vv- 
skiego i wsp????pracy os??b dozoru g??r- 
niczego. 
Postawienie Jubileuszowego Krzy- 
??a 2000 w tym miejscu na wzg??rzu 
w Czatkowicach, najbardziej widoko- 
wym dla ca??ego regionu krzeszowic- 
kiego, sta??o si?? mo??liwe dzi??ki pozy- 
tywnej decyzji Nadle??nictwa Krzeszo- 
wice - u??yczenia terenu le??nego, bez 
szkody dla drzewostanu i gospodar- 
ki le??nej . 
Zrealizowanie tak du??ego "przed- 
si??wzi??cia inwestycyjnego" - z zacho- 
waniem wszelkich zasad prowadze- 
nia budowli - sta??o si?? mo??liwe dzi??- 
ki zaanga??owaniu os??b dzia??aj??cych 
w Komitecie Budowy Krzy??a 2000. 
kt??rych wi??kszo???? to dzia??acze Sto- 
warzyszenia Mi??o??nik??w Ziemi Krze- 
szowickiej. Od wrze??nia 1999 roku 
Komitet dzia??a?? przy parafii ??w. Mar- 
cina w Krzeszowicach, pod przewod- 
nictwem ks. pra??ata Juliana Bo??ka. 
Z pO'Nodu choroby ks. Pra??ata, od 6 czerwca 2000 r. prze- 
wodnictwo Komitetu powierzono ks. Janowi Kopytko - dzie- 
kanowi dekanatu krzeszowickiego. 
Od 29 czerwca 2000 r. w????czy?? si?? w pracach Komitetu aktyw- 
nie i z rado??ci?? ks. dr Andrzej Szczotka, administrator parafii w 
Krzeszowicach. Funkcj?? koordynatora prac Komitetu wykonywa?? 
Stanis??aw Klich, prezes Stowarzyszenia Mi??o??nik??w Ziemi Krze- 
szowickiej. Wsp????praca cz??onk??w Komitetu w pracach organiza- 
cyjnych i realizacyjnych przebiega??a dobrze i efektywnie, czego 
dowodem mo??e by?? faktyczne zrealizowanie "zadania inwestycYJ- 
nego" - budowy Krzy??a 2000 w okresie niespe??na 4. miesi??cy 
(czer\viec - wrzesie?? 2000 r.) 
Nasz Jubileuszowy Krzy?? 2000 Roku jest przede wszyst- 
kim znakiem Chwa??y Chrystusa 
Kr??la, ale jest zarazem widzialnym 
??wiadectwem dzia??ania wsp??lne- 
go, w irni?? nadrz??dnej naszej 
chrze??cija??skiej to??samo??ci. 
Ten Krzy??jest r??wnie?? chwa???? dla 
nas, mieszka??c??w tej krzeszowic- 
kiej ziemi - obejmuj??cej r??wnie?? 
parafie w Rudawie i Gorenicach, 
kt??rzy w tych trudnych, dla wielu 
rodzin, czasach przekazali cz?????? 
swoich pieni??dzy na ten szczytny 
cel - wzniesienia Krzy??a "naszych 
czas??w". Sk??adamy serdeczne po- 
dzi??kowanie wszystkim Ofiarodaw- 
com i tym, kt??rzy swoim dzia??a- 
niem przyczynili si?? do postawie- 
nia "krzeszowickiego Krzy??a" , b??- 
d??cego symbolem - znakiem 
szczeg??lnym w krajobrazie Ziemi 
Krzeszowickiej. 
Przypomnijmy s??owa Ks. Kardyna- 
??a: "Krzy??e wzniesione w Jubileuszo- 
wym Roku 2000 s?? przeka??nikami 
Ewangelizacji od Tatr do Ba??tyku". 
Stanis??aw Klich 


:\ f),Jonu 


N iiI {" h n.;I If: T n)f ('yPr l (' t.L'Ij 
'i
 tt!l\n
J 
L Ha t;il'I.'IUt..j f'fL'1t7
 p:lmi;l
J,-
, 
\\ J.t9lw \\'hdkf
gJ' ,(uhiklt;;;iil {:bJ'f
'';a'ji
??.m;:l'.\a., 
1,'.11 :foku f'.fl??H!l??1k
J??U umH:I
!j"\:;H??q;:(.. l??t!.J:tk:l. 
,;
 nl
l'st F??jkn ('Ii r.
 .'\.L
I.HI \\ I.':!l;t
. 
Jatl... ??""ul.i?? J J. 
lKzuoh1 \"I,j:I:.I:." 

(h: 1.'

'Jn au'm I
(/hd... h
1 
l\.anL JA't'?? (j:h'nlfl. 
;1 I?? n;:vhis"'upl.'U1 k
':
??k
)H., h: uH 
!au'd. Fra fK i'
:1c??.. '\ h:.??h:\ t''iiki. 
'4 1."1;1
1)'" pr':''lyd 1.'11 ra Jtlt.'
J,
 pu:
 lH.d,f(
j Pfjh??..i;j,>i 
,\ L(
k,.ulld nJ J
 w
.
oh'n-:'ddt
.
?? 
i r:t.??"??n Iw('micr;t .h'n:cc;n Uud.a. 


d
 f,tn(
n.??ll'.!l l,ak??HHI 00, ":Jlrmli:l:it??\\ HI
") I.'h It
?? 
o. Karna \1.tI:>;.
il:
', 
a t"rtl\\ i"t,:jI
??l'n:1 Pro",jn{
jl Kr;;'>iko,
s:kh.'i kgu;{ /.:
k'HH
, 
( 
. 
.ll' '??;
p.UI f' r;.,
"iv't,: ki. 
n n.nm ,.nq r.fl.('f;-??l.'fIl Kt:1HlnrH Vt (:,tTU t j 
(). "UH'r' \\:ar:h. 
t 
d\' 
 k??a\i;lhH'lt;" I?? I':,h:b.'<'i.a!o 45 n1 ??
('JIO i ??"in'! 
J'
:,bh:;l:.'Ii;??!:
"d?? fi d??\'\
??\, BI:
ga i dob. I} ludn.. 
Io.n "'\t,t'lkit'J r:;1{'o??d i dlh,-:h??HH':mtl 1.t1H1.IH\\
lnw 
\??....p/)IIHH
\ hl.a:'\J
hH u. lI1??"'
II,
u"c6\' C:/fHltj 
 ??,it'l}!rJ,nl
??l' 
pLl.\ h:
''l-.a.i::.
\.'':
 I?? .J: C??it,.+j Puhhi. 
1.\ 
. 
Hki'cm dudmwit'??p.:twn i wk'n1
'(h Z-ii'ni:1 ??-ii rl{
"'...>a\\ H'l
.: ,,:
. , 
. irc: .' 
.. !. rq.jl\'('j 
.
		

/p005_0001.djvu

			INFORMATOR REGIONALNY NR 6(30)2000 


5 


I KSI??DZ PRA??AT JULIAN BO??EK (1932 - 2000) I 


2 listopada 2000 roku, po kilkumiesi??cznej chorobie, za- Ks. pra??at J. Bo??ek - po przekazaniu informacji w 1999 
sn???? w Panu w 69. roku ??ycia i 44. kap??a??stwa Ks. Pra??at roku o inicjatywie Stowarzyszenia Mi??osnik??w Ziemi Krzeszo- 
JULIAN BO??EK, proboszcz krzeszowickiej parafii) d??ugolet- wickiej - budowy Jubileuszowego Krzy??a 2000 Roku na tere- 
ni dziekan dekanatu krzeszowickiego (1984 - VI 1997). nie Gminy Krzeszowice - od pocz??tku by?? or??downikiem po- 
Julian Bo??ek urodzi?? si?? 5 pa??dziernika 1932 r., jako syn Jana stawienia tego Krzy??a. Podj???? dzia??ania w zakresie uzyskania 
Bo??ka i ??ucji z d.Krzemie??, w Stawach Monowskich k. O??wi??cimia. u??ytkowania terenu w miejscu lokalizacji Krzy??a oraz po za- 
??wi??cenia kap??a??skie przyj???? w 1957 roku. poznaniu si?? z projektem architektonicznym Krzy??a, wykona- 
Pe??ni?? pos??ug?? duszpastersk??, jako wikariusz w: Wieprzu nym przez arch. Zygmunta Kucht??, przedstawi?? ks. kard. Fran- 
(1957-1962), Bestwinie (1962-1964), Pietrzykowicach ciszkowi Macharskiemu, metropolicie krakowskiemu, projekt 
(1964-1968), O??wi??cimiu (1968-1971), jako proboszcz - w Krzy??a 2000 i zamiar jego realizacji na terenie dekanatu krze- 
Gaju (1971-1984) i w Krzeszowicach (1984-2000). szowickiego. 
Krzeszowick?? parafi?? i ko??ci???? pw. Od 9 wrze??nia 1999 r., z chwil?? zorganl- 
??w. M a rc i n a ks. p ra?? at J u I i a n Bo??e k zowania przy parafii ??w. Marcina w Krzeszo- 
obj???? po ??mierci ??p. ks. pra??ata ??ady- wicach-Komitetu Budowy Krzy??a 2000 przy- 
s??awa Orzechowskiego (zm. 1984). j???? funkcj?? przewodnicz??cego, kt??r?? wyko- 
Ks. Pra??at Julian Bo??ek jako kap??an dba?? nywa?? z pe??nym zaanga??owaniem do dnia 8 
zawsze o to, co jest najwa??niejsze w pos??u- maja 2000 roku. Nag??a i ci????ka choroba od 
dze duszpasterskiej: przy o??tarzu, by sk??a- 9 maja br. spowodowa??a konieczno???? poby- 
da?? Naj??wi??tsz?? Ofiar?? i w konfesjonale tu w szpitalu, gdzie z??o??ony cierpieniem, po- 
pe??ni?? pos??ug?? sakramentaln??. Troszczy?? si?? mimo troskliwej opieki lekarzy, i od pa??dzier- 
o katechez?? m??odzie??y szkolnej, najpierw w nika si??str w hospicjum, zasn???? w Panu w 
salkach przyko??cielnych a potem w szko??ach. dniu 2 listopada 2000 r. 
Ksi??dz Pra??at by?? znanym i cenionym g??osi- W niedziel?? (5.11.) o godz. 16.00 ks. bp 
cielem s??owa Bo??ego. By?? wielkim przy jacie- Kazimierz Nycz wprowadzi?? zmar??ego ks. Pra- 
lem kap??an??w i po ojcowsku traktowa?? swo- ??ata z plebanii do ko??cio??a i przewodniczy?? Mszy 
ich wsp????pracownik??w - ksi????y wikarych. ??w. koncelebrowanej za spok??j Jego duszy. 
W czasie pe??nienia obowi??zk??w proboszcza Wzi????o w niej udzia?? 92 ksi????y, wiele si??str 
krzeszowickiej parafii wybudowano nowy dom zakonnych oraz bardzo licznie zgromadzeni 
parafialny, z przeznaczeniem na r????ne funkcje wierni z parafii krzeszowickiej i s??siednich 
vvykonywane przez zespo??y religijne i grupy m??o- parafii, a tak??e Rodzina zmar??ego i delegacje 
dzie??owe dzia??aj??ce przy krzeszowickiej parafii. .. z parafii, w kt??rych poprzednio ks. Pra??at dusz- 
Szczeg??lnie za?? wiele stara?? podj???? o ??rodki Ks. pra??at Julian Bozek pasterzowa??. 
finansowe i realizacj?? prac renowacyjnych ko??cio??a, jak: pokrycie W poniedzia??ek (6.11) o godz. 1 6 Msz?? ??w. koncelebrowa- 
dachu blach?? miedzian??, odnowienie dw??ch wie?? wraz z attykami, n?? odprawi?? i homili?? wyg??osi?? ks. kardyna?? Franciszek Ma- 
odnowienie frontonu ??wi??tyni, pomalowanie ko??cio??a, vvykonanie charski. Przy trumnie zmar??ego ks. Pra??ata zgromadzi??o Si?? 
renowacji poprzedniego obrazu z o??tarza g????wnego i ambony. 112 kap??an??w, cz??onkowie Rodziny, siostry zakonne i kilka 
Prace w zakresie prac renowacyjnych i malowanie wn??trza ko??cio- tysi??cy parafian z: Krzeszowic, parafii dekanatu krzeszowic- 
??a wraz z kaplicami by??o mo??liwe dzi??ki ofiarno??ci parafian i zabie- kiego, parafii, w kt??rych ks. Pra??at wykonywa?? pos??ug?? dusz- 
g??w ks. Pra??ata o pozyskanie ??rodk??w finansovvych z zewn??trz - pastersk??. Po liturgii Mszy ??w. wyruszy?? kondukt pogrzebowy 
np. z Fundacji F. Schinkla. pod przewodnictwem ks. kard. F. Macharsklego na krzeszo- 
Podczas obrad XX Walnego Zjazdu Cz??onk??w SMZK w dniu wicki cmentarz. 
15 marca 1998 r. nadano ks. pra??atowi Julianowi Bo??kowi W procesji ??a??obnej na cmentarz uczestniczy??o kilka tysi??cy 
godno???? honorowego cz??onka Stowarzyszenia Mi??o??nik??w Zie- wiernych, kt??rzy nie??li zapalone znicze (symbol pami??ci o 
mi Krzeszowickiej - za wykonane i prowadzone nadal prace Zmar??ym) i kilkadziesi??t wie??c??w kwiatowych. W pogrzebie 
konserwatorskie i renowacyjne krzeszowickiego ko??cio??a. bra??o udzia?? kilkana??cie poczt??w sztandarowych: ko??cielnych. 
Ksi??dz Pra??at wyrazi?? w??wczas swoje zadowolenie z przynale??- szk???? z Krzeszowic, Ochotniczych Stra??y Po??arnych i organiza- 
no??ci do stowarzyszenia, kt??re ju?? wiele dokona??o, i nadal cji spo??ecznych. 
jest zaanga??owane w dzia??alno???? dla dobra Ziemi Krzeszowic- Odszed?? od nas do wieczno??ci Pana dobry Duszpasterz _ 
kiej. Wi??zi wsp????pracy z naszym stowarzyszeniem uleg??y od tej od 16 lat zwi??zany z krzeszowick?? parafi??. 
pory wzmocnieniu i zaowocowa??y w latach nast??pnych. Stanis??aw Klich 


KS. DR ANDRZEJ SZCZOTKA NOWYM PROBOSZCZEM W KRZESZOWICACH 


Ks. dr Andrzej Szczotka, ur. 15 maja 1952 r. na Ziemi 
??ywieckiej. Dziecinstwo i m??odo???? sp??dzi?? w rodzinnych 
Ujso??ach. W latach(1 967-1971) by?? uczniem Liceum 
Og??lnokszta??c??cego im. M. Kopernika w ??ywcu. 
Wst??pi?? do Wy??szego Seminarium Duchownego w Krakowie 
w r. 1971. Studia uwie??czone dyplomem magisterskim z 
teologii (1977). 
??wi??cenia kap??a??skie przyj???? z r??k metropolity krakowskiego 
kard. Karola Wojty??y 22 maja 1977 r. w katedrze wawelskiej. 
Plac??wki wikariuszowskie: Dobczyce (1977-1980), Wadowice 
(1980-1985), Kolegiata ??w. Anny w Krakowie (1985-1988), 
Parafia Naj??wi??tszego Salwatora w Krakowie (1988-1992), 
Parafia ??w. Szczepana w Krakowie (1992-1996). 


W trakcie pracy wikariuszowskiej uko??czy?? studia 
doktoranckie na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie 
i obroni?? doktorat na wydziale filozoficznym w zakresie filozofii 
religii i metafizyki pod kierunkiem prof. dr hab. abpa Mariana 
Jaworskiego. Temat rozprawy doktorskiej: Drogi do Boga w 
filozofii Jean Dominique Reberta. Na tej??e uczelni od roku 1993 
prowadzi?? wyk??ady monograficzne, a obecnie prowadzi wyk??ady 
z zakresu historii filozofii dla student??w-kleryk??w I roku. . 
Praca w Kurii Metropolitalnej w Krakowie - w Wydawnictwie 
??w. Stanis??awa - wydawnictwo ksi????ek kato!ickich i materia????w 
duszpasterskich dla wszystkich parafii w diecezji (1996-2000). 
Od 27 czerwca 2000 by?? administratorem Parafii ??w. Marcina 
w Krzeszowicach, a od 18 listopadajestjej proboszczem. 
S. Klich
		

/p006_0001.djvu

			11??1'\IA KR1??SZOWICKA 
KSI??DZ DR. WINCENTY SMOCZY??SKI (1842-1903) 
organizator i kierownik polskich pielgrzymek do Rzymu w ko??cu XIX wieku 


Smoczy??ski Wincenty; ksi??dz, sybirak, pisarz. 
Urodzi?? si?? 7 XI 1842 r w Bi??rkowie w powiecie miechowskim, 
w??wczas tereny zaboru rosyjskiego. By?? synem Walentego (stra??nika 
granicznego) i Antoniny z Piotrowskich. 
W 1859 r. wst??pi?? do seminarium duchownego w Kielcach, od 
1861 r. odbywa?? studia w Akademii Duchownej w Warszawie. 
Z powodu choroby i zalecenia lekarzy w 1863 r. - bez paszportu, 
kt??rego nie wyda??y mu w??adze rosyjskie - wyjecha?? do W??och, gdzie 
kontynuowa?? studia teologiczne i prawo ko??cielne. W 1865 r. 
otrzyma?? licencjat teologii i tytu?? doktora prawa ko??cielnego. 
??wi??cenia kap??a??skie przyj???? 23 XII 1865 roku, a 24 grudnia t.r. 
odprawi?? Msz?? ??w. prymicyjn?? w Bazylice ??w. Piotra na Watykanie. 
W latach 1865-7 przebywa?? w Rzymie, poniewa?? bezskutecznie 
usi??owa?? uzyska?? zgod?? na powr??t do Warszawy. W zimie 1868/69 
przyjecha?? do Galicji, od stycznia 1869 r. przebywa?? w Krakowie. 
Dnia 25 lutego 1869 r. zosta?? przyj??ty do diecezji krakowskiej. 
Od 1 marca 1869 r. rozpocz???? dzia??alno???? duszpastersk??, jako 
wikariusz w parafii w Plesze wie k/Krakowa i od 3 XI t.r. w parafii 
Naj??w. Salwatora na Zwierzy??cu w Krakowie. Dnia 5 /1871 r. ks. 
dr Smoczy??ski Wincenty otrzyma?? obywatelstwo austro-w??gierskie. 
Konsystorz skierowa?? ks. Smoczy??skiego do parafii w Rudawie, 
gdzie by?? wikarym w latach 1871-72, a od 20 VIII 1872 r. zosta?? 
przeniesiony do parafii w Rybnej. 
W jesieni 1872 ks. Smoczy??ski przebywa?? w Warszawie, gdzie 
zosta?? aresztowany przez w??adze rosyjskie - za dzia??alno???? patrityczn?? 
oraz pod zarzutem u??atwiania biskupom korespondencji - i osadzony w 
Cytadeli Warszawskiej. W dniu 3 marca 1873 r. zosta?? zakuty w kajdany 
i zes??any na wygnanie w g????b Rosji - na Syberi??. Na skutek licznych 
interwencji zosta?? zwolniony z zes??ania, pod warunkiem wyjazdu za 
granic?? i pozbawieniem prawa przyjazdu na teren pa??stwa rosyjskiego. 
Ksi??dz Smoczy??ski powr??ci?? do Krakowa, od 15 III 1876 r. by?? 
wikariuszem parafii Wszystkich ??wi??tych przy ko??ciele ??
 Piotra i Paw??a. 
Dnia 28 XII 1876 r. zosta?? wpisany w poczet kleru diecezji 
krakowskiej, po uprzednim zwolnieniu przez Konsystorz warszawski. 
Od 25 V 1 777 r. otrzyma?? nominacj?? na wicenotariusza, a 3 XII 
1878 r. notariusza Sadu Biskupiego w Krakowie ds. karnych. 
Dnia 3 stycznia 1879 roku ks. dr Wincenty Smoczy??ski otrzyma?? 
probostwo w Tenczynku. Stan???? w??wczas na czele Komitetu 
Ko??cielnego i zaj???? si?? pracami przy odnowieniu tenczy??skiego 
ko??cio??a. W 1882 r. zajmowa?? si?? konserwacj?? cudownego obrazu 
"Przemienienie Pa??skie" z o??tarza g????wnego; prac?? t?? zleci?? 
Wojciechowi Eliaszowi. 
Za spraw?? bpa Dunajewskiego ksi??dz Smoczy??ski otrzyma?? tytu?? 
kanonika honorowego kaliskiego (1887 r.) i godno???? tajnego 
podkomorzego papieskiego(1890 r.). W latach 1895-1901 by?? 
dziekanem dekanatu czernichowskiego. Ksi??dz dr Wincenty 
Smoczy??ski by?? proboszczem parafii w Ten czyn ku do marca 1901 
Od 20 marca 1901 r. zosta?? wybrany proboszczem ko??cio??a ??w. 
Floriana w Krakowie. Zmar?? 10 sierpnia 1903 r w Krakowie, 
pochowany zosta?? na cmentarzu w Tenczynku. 
* * * 


6 


Najwi??kszy jednak rozg??os przynios??o 
ks. W. Smoczy??skiemu organizowanie i 
kierowanie licznych pielgrzymek Polak??w 
do Rzymu. Z nadania w??adz ko??cielnych 
ksi??dz Smoczy??ski posiada?? wy????czno???? 
na prowadzenie grup p??tniczych z Galicji 
do Rzymu. Dzia??a?? wed??ug wypracowanej 
przez siebie metody organizowania 
pielgrzymek. Najpierw jecha?? na miejsce, 
by wst??pnie zarezerwowa?? noclegi, 
zorientowa?? si?? dok??adnie w warunkach, 
kosztach itp. P????niej dawa?? do prasy 
informacje, kt??re obok celu, daty, trasy i 
koszt??w pielgrzymki zawiera??y du??o 
praktycznych informacji i rad dla 
uczestnik??w.Cho??by takie informacje, jak 
poni??ej: 
Co za?? ,dotyczy ubrania na pos??uchanie 
u Ojca Swi??tego, to panie maj?? mie?? 
sukni?? czarn??, niekoniecznie jedwabn??, a 
na g??owie welon czarny kr??tki. 


Dla wiejskich niewiast najw??a??ciwszym na pos??uchanie 
strojem jest jasna sp??dnica, gorset, chustka do okrycia, a 
na g??ow?? bia??a chustka, wi??zana jak zwykle lub jak nosz?? w 
odpowiedniej okolicy (.. .J. Panowie powinni mie?? str??j 
narodowy, to jest kontusz, a co najmniej czamark?? lub w 
ostateczno??ci str??j czarny. Str??j nasz narodowy jest bardzo 
mile widzianym w Rzymie. W??o??cianie powinni mie?? 
przygotowan?? krakowsk?? sukman??, lub str??j, jakiego u??ywaj?? 
w swojej okolicy. 
Rady ks.Smoczy??skiego by??y do???? drobiazgowe, poniewa?? 
w??r??d p??tnik??w nie brakowa??o ludzi niezamo??nych i nieobytych 
w ??wiecie, zw??aszcza w??o??cian. 
Zainteresowani pielgrzymk?? mogli si?? zaopatrzy?? w 
informatory i przewodnik" Rzym, jego ko??cio??y i pomniki" oraz 
specjalnie opracowany plan Rzymu (1877 r.) - autorstwa 
ksi??dza Smoczy??skiego. Wydawnictwa te, nabywane razem 
lub oddzielnie, traktowa?? ks. Smoczy??ski jako "upominek 
pielgrzymom polskim". 
W zwi??zku z przygotowaniami do pielgrzymki na jubileusz 
50-lecia kap??a??stwa papie??a Leona XIII ks. Smoczy??ski 
przebywa?? od 22 XII 1887 do 12 I 1888 r. w Rzymie. 
Pielgrzymka licz??ca 575 p??tnik??w, pod przewodnictwem kilku 
arcybiskup??w i biskup??w z trzech obrz??dk??w chrze??cija??skich 
(rzymskokatolickiego, grekokatolickiego i ormia??skiego) 
wyruszy??a dwoma poci??gami 6 IV 1888 do Rzymu. Zostali 
przyj??ci na audiencji w Sali Ksi??????cej w Watykanie (22 IV). 
Drug?? pielgrzymk??, na pro??b?? kard. Dunajewskiego, 
zorganizowa?? dla m??odzie??y (licz??c?? 300 os??b) do grobu sw. 
Alojzego Gonzagi - od 21 IX do 11 X 1891 r. 
Trzeci?? pielgrzymk?? organizowa?? ks.S. najubileusz biskupi 
papie??a Leona XIII, pod przewodnictwem ks. kard. 
Dunajewskiego. Pielgrzymka z udzia??em 400 os??b odby??a si?? 
w dniach 5 IV -1 VI 1893 r., ze zwiedzaniem:Padwy, Loreto, 
Asy??u, Rzymu (10 -19IV), Florencji, Bolonii, Wenecji i Wiednia. 
Z okazji 1 OO-Iecia urodzin papie??a Piusa IX ks. Smoczy??ski 
zorganizowa?? tzw. deputacj?? polsk?? (60 przedstawicieli 
r????nych region??w, kt??ra wyjecha??a 24 V 1894 r. na uroczysto??ci 
w dniach 5 -7 VI w Rzymie. 
Kolejn?? (pi??t??) pielgrzymk?? do Rzymu prowadzi?? ks. 
Smoczy??ski od 7 do 27 V 1895 r., w kt??rej uczestniczy??o 
140 pielgrzym??w, m.in. z??o??yli wizyt?? kard. Mieczys??awowi 
Led??chowskiemu. 
Od grudnia 1899 r. ks. Smoczy??ski zn??w przebywa?? w 
Rzymie, gdzie organizowa?? pielgrzymk?? na Wielki Jubileusz 
Roku 1900. Pod koniec kwietnia 1900 r. z Krakowa wyruszy??y 
dwa poci??gi wioz??ce pielgrzym??w (????cznie ponad 2000 os??b) 
do Rzymu, g????wnie z Galicji, w drodze mia??a do????czy?? 
pielgrzymka z Wielkopolski, aby wsp??lnie ju??, jako polska 
narodowa pielgrzymka stan???? przed Papie??em. Chodzi??o o 
jak naj mocniejsze zaakcentowan
e 
obecno??ci Polak??w w stolicy 
chrze??cija??stwa, w centrum Europy. 
Pielgrzymce przewodniczyli Ksi?????? - biskup 
krakowski Jan Puzyna i ks. biskup Pelczar. 
Pielgrzymka ta by??a wa??nym wydarzeniem, 
szeroko relacjonowanym przez ??wczesn?? 
I fi ??\'''!Ua 
?? JUfHLfH$l ',??P::lYNJ.U 


);,tj- 11. 119$ U

JMtnll]
o: 
 u r;;;:??HO ??4"t??.tl jJ"1tut.rnll1. 


ILl5:
 N
 lin ,W,A JiAIIULtSl ??lU:.' J ! ue.. XlL'ii',(l?? 

t..o.a"nn Uti??1 KUfY'aiLt ??..lli??.A.Y$???? 
-\01 NJ....rT'M.. 


.
 :
 -??-IU\ .. !Jt??;l'l'U??$t?? :$ ,. IItU.??
1 'L
U 

.t??t . L'??'AIt I 
t. 
&I 
!:Wlr. 


y , tHS ,USZntU11.) hU. M:t,t,.i??l 

1l:i"!(N
!.??. [t11RU l Dirn"S$;'K" 
??H'??tLtllt W??.. 


Wykorzystano materia??y i biogram w "Polskim 
S??owiku Biograficznym" t.XXXI/2, Krak??w 1 999 
przekazane do redakcji "Ziemi Krzeszowickiej" 
przez ks. Krzysztofa Strzelczyka, proboszcza 
parafii w Tenczynku. 



: .u..!??- '... ", WW
 Y'*l,.lU$l 
n
'{"O....:tru I1l
Z{' -uw ??&dfta I t JUt PUl'AWt 
I.... 1:, rttCiM 
2P'
a 'M:1.CU'Altl 1?? mn't??tJ lIJt NUC.II 
i;<.??.;..
		

/p007_0001.djvu

			INFORMATOR REGIONALNY NR 6(30)2000 


7 


WSPOMNIENIE O "ROMANIE" 
AK pozostaje naturalnie nadal jako AK, ale w tajemnicy o 
100% g????bszej, ni?? dotychczas, a?? do dalszych rozkaz??w, uza- 
le??nionych od posuni???? dyplomatycznych i politycznych nasze- 
go legalnego Rz??du w Londynie, kt??ry jest naszym jedynym 
najwy??szym zwierzchnikiem. 
2/ Przypominam, ze wszystkich nadal obowi??zuje z??o??ona 
dobrowolnie przysi??ga wojskowo-konspiracyjna, nale??y pami??- 
ta??, ??e jeste??my nadal ??o??nierzami Rzeczypospolitej i fakt ten 
nie ulegnie zmianie z przyj??ciem Armii Czerwonej. Wszelkie 
odchylenia by??yby zwyk???? zdrad?? i jako taka podlega??y by ka- 
rze. 
3/Szczeg??lnie troskliwie przechowywa?? i zakonspirowa?? 
bro??, aby nie zosta??a odkryta przez naszego okupanta. 
4/ ??o??nierzom zaleci?? spok??j i powag??, wstrzemi????liwo???? 
w wypowiedziach do ??o??nierzy sowieckich i do wszystkich nawet 
naszych wsp????obywateli, bo nie wiadomo, kt??ry z nich mo??e 
by?? informatorem PPR. Nie ujawnia?? ??adnych niech??ci do 
Sowiet??w. Trzeba by?? sprytnym, skrytym i chytrym, by n/e 
da?? si?? podej????. Nie wdawa?? si?? w ??adne dysputy polityczne. 
5/ Wstrzyma?? si?? z nadsy??aniem meldunk??w pisemnych, 
chyba, gdyby nadesz??y co do tego jakie?? nowe rozkazy. Spo- 
strze??enia i uwagi o wypadkach, zachowaniach si?? sowiet??w 
i PPR podawa?? swym prze??o??onym ustnie. 
6/ W obecnym okresie przed przyj??ciem bolszewik??w za- 
chowa?? nadal ostro??no????, ze wzgl??du na mo??liwo???? dalszej 
akcji niemieckiej skierowanej przeciwko AK. 
7/ W razie zagro??enia ze strony ukrai??c??w, czy jakich?? in- 
nych oddzia????w niszczycielskich uruchomi?? samoobron?? z 
u??yciem posiadanej broni. W razie przymusu ewakuacji wy- 
kona?? rozkazy, kt??re wydane by??y w roku ubieg??ym. ??adnej 
innej akcji" Burzy" nie robi??. 
8/ Ostrzegam, ??e gepo przej????o niekt??re pisma kmdy Zet 
przy jednym z naszych ludzi. Wobec tego uwa??a??, by nie pa???? 
ofiar?? prowokacji. Nie przyjmowa?? 
A./i??c ??adnych pism, czy 
polece?? ustnych przynoszonych przezjakie?? nieznane osoby, 
bo mog?? to by?? wys??annicy gestapo. 
9/ Punkt 1. i 3. niniejszego rozkazu jest ??ci??le poufny i 
nie podawa?? go do dru??yn. 


Do konspi racyj- 
nej plejady Akow- 
c??w nale??y do????czy?? 
przedwojennego 
kpt. rez. Ignacego 
Kr??la ps." Roman" , 
urodz.1 X 1974 r 
w Krakowie. 
Przed wojn?? ma- 
j??c uko??czone wy- 
??sze studia, wyka- 
zuj??c du??e zaintere- 
sowania naukowe, 
zaanga??owa?? si?? w 
pracach na Uniwer- 
sytecie Jagiello??- 
skim - do wybuchu 
wojny w 1 939 r. 
Pod koniec 1 939 
r. czuj??c si?? zagro- 
??onym ze strony oku- 
panta niemieckiego musia?? opu??ci?? Krak??w. Wyjecha?? do Krze- 
szowic, gdzie zamieszka?? w domu Szel??g??w w Czatkowicach 
Dolnych. Tutaj nawi??za?? kontakt z mjr. J??zefem Ry??k?? ps. An- 
kwicz "??ubr I", komendantem AK Obwodu Krzeszowice. Mjr J. 
Ry??ko powierzy?? mu stanowisko szefa kontrwywiadu AK Obwo- 
du Krzeszowice, odpowiedzialnym za opracowywanie rozkaz??w 
i tworzenie ca??ej dokumentacji dzia??alno??ci konspiracyjnej. 
Kpt. I. Kr??l wsp????pracowa?? z Kom??rk?? Informacyjno-Propa- 
gandow?? (K.I.P.) i jej ??cis???? za??og?? tj. szefem por. J??zefem 
Kutkiem ps. "Hanka" (przed wojn?? nauczycielem historii w 
szkole ??redniej w Mys??owicach). Jego zast??pc?? by?? pOdchor. 
Kazimierz Marcinkowski ps. "Konrad" oraz dr Czes??aw Leja 
(geograf), kt??ry dostarcza?? materia????w do powielania. Kom??rka 
K.I.P. mie??ci??a si?? w ma??ym domku drewnianym, zamieszka- 
??ym przez Bronis??aw?? Marcinkowsk?? i jej syna Kazimierza. 
Domek sta?? w g????bi ogrodu przy ul. ??bickiej 16 w Krzeszowi- 
cach, doskonale konspiruj??c miejsce drukowania i powiela- 
nia tygodnika "S??u??ba Informacyjna". 
Kapitan Kr??l napisa?? ostatni Rozkaz szczeg??lny Nr 1 /45 
z dnia 1 7 stycznia 1945 roku, przed wkroczeniem Armii Czer- 
wonej na tereny Krzeszowic i okolic. Rozkaz ten obrazuje ca???? 
tragedi?? Armii Krajowej w sytuacji ust??powania jednego oku- 
panta, a nadchodz??cego drugiego okupanta, bardziej wyrafi- 
nowanego, nie przebieraj??cego w metodach zwalczania AK i 
tych wszystkich, kt??rzy byli Polakami i Patriotami. 
Zet-17.1.45 Rozkaz szczeg??lny nr. 1/45. 
1// Z chwil?? 
vkroczenia na nasz teren wojsk sowieckich 
nale??y zachovva?? si?? nadal konspiracyjnie, zaostrzy?? tajemni- 
c??, zmniejszy?? kontaktowanie si?? do minimum, obserwowa?? 
zachowanie si?? bolszewik??w i czeka?? na dalsze rozkazy. Dla 
zachowania ????czno??ci wobec mo??liwo??ci aresztowa?? w??r??d 
oficer??w i wi??cej zdekonspirowanych podoficer??w, a usuni??- 
cia si?? z terenu tych, kt??rzy w takiej sytuacji zd?????? to uczyni??, 
nale??y natychmiast teraz zorganizowa?? sie?? ????czno??ci celem 
odtworzenia kadr konspiracyjnych. W tym celu w ka??dej pla- 
c??wce musi by?? wybrany pOdoficer niezdekonspirowany wo- 
bec PPR, ten musi otrzyma?? kontakty tajne do pluton??w. Dro- 
ga s??u??bow?? poda?? natychmiast szyfrem jego adres, oraz 
has??o, za kt??rym mo??e przyj???? w przysz??o??ci nowy dow??dca, 
czy jego ????cznik dla nawi??zania ????czno??ci. Ludziom niepew- 
nym co do zachowania si?? pod okupacj?? sowiecki?? odci???? 
drogi do oddzia????w przez podanie, ??e teraz wszystko zostaje 
zawieszone i przerwane, gdy?? to co by??o, to skierowane by??o 
wy????cznie przeciko niemcom i straci??o podstaw?? bytu. 


Roman 
W okresie okupacji niemieckiej prowadzi?? r??wnie?? tajne 
nauczanie. Po wojnie prof. I. Kr??l by?? nauczycielem biologii, 
chemii, by?? r??wnie?? bardzo dobrym rllatematykiem w Liceum 
Og??lnokszta??c??cym im. T. Ko??ciuszki w Krzeszowicach. Wy- 
r????nia?? si?? jako wspania??y wychowawca, cz??owiek o wielkim 
sercu i patriotyzmie. Jako ??wczesny doktorant, o wysokiej 
dojrza??o??ci umys??owej, mia?? szerokie zainteresowania. 
Prof. I. Kr??l by?? wspania??ym botanikiem, mi??o??nikiem przyro- 
dy, posiada?? wielk?? bibliotek?? o r????nej tematyce; botanicz- 
nej, historycznej i pedagogicznej. Jako entomolog posiada?? 
wspania??e, unikalne zbiory owad??w i motyli z ca??ego terenu 
Krzeszowic i okolic, kt??re przekaza?? w 1950 r. Uniwersyteto- 
wi Jagiello??skiemu w Krakowie. Prof. Kr??l by?? r??wnie?? wyso- 
kiej klasy szachist?? oraz turyst?? wspinaczki wysokog??rskiej. 
Zmar?? 21 XI1951 r. w ??biku, zosta?? pochowany na cmen- 
tarzu w Krzeszowicach.By?? wysokiej klasy oficerem AK, wiel- 
kim Patriot??, romantykiem ??wczesnych czas??w. 
30 X 2000 r. zosta??o ods??oni??te Epitafium, kt??re obrazuje 
Jego dzia??alno???? w AK w okresie okupacji. 
Napis na epitafium: 
"Wieczna Warta prof. dr. kpt. Ignacego Kr??la ps. "Roman" 
ur. 1 X 1874 r. w Krakowie. W podzierrdu szef kontrwywiadu 
Kmdy A.K. Obw. Krzeszowice. 
To jego droga poszukiwa?? wolno??ci w latach okupacji.Ofice- 
rowie i ??o??nierze A.K. Ziemi Krzeszowickiej, czerwiec 2000". 
Konstan
y Klocek
		

/p008_0001.djvu

			11??1'\IA KR1??SZOWICKA 
DAWNO TEMU NA T??CZYNIE 


8 


Wznosi si?? dumnie na wzg??rzu dawnego wulkanu, stano- 
wi??c jego zwie??czenie. Niedost??pny jak orle gniazdo, domi- 
nuje nad okolic??, przyci??gaj??c oko z ka??dego jej zak??tka. 
Okaleczone mury przywodz?? na my??l walk?? minionych poko- 
le?? o zachowanie niepodleg??ego bytu. Opuszczony i zapomnia- 
ny niszczeje "zabieraj??c ze sob?? do grobu" resztki ??wiadec- 
twa chwa??y i pot??gi narodu. Dzi?? ju?? niegro??ny a tylko roman- 
tyczny: zamek na T??czynie. Za??o??ony przez staro??ytny r??d To- 
por??w, kt??ry jak g??osi le- 
genda wywodzi si?? jeszcze 
z czas??w poga??skich. Jed- 
nym z dwunastu wojewo- 
d??w Lecha - praojca Pola- 
k??w, by?? cz??onek rodu Topor- 
czyk??w, oni sami za?? nale- 
??eli do grona poga??skich 
ksi??????t plemiennych. Prze- 
konanie o staro??ci klanu 
wyrazi??o si?? w zawo??aniu 
bojowym "Star??a". Sama 
nazwa rodu pojawi??a si?? na 
prze??omie XIII/XIV w., w ra- 
mach szerszego procesu 
heraldyzacji czyli przybiera- 
nia przez polskie rycerstwo 
gode?? herbowych na wz??r 
zachodnioeuropejski. Pochodzi??a od wizerunku Topora na tar- 
czy herbowej. Wcze??niej poczucie wsp??lnoty rodzinnej kszta??- 
towa??o pochodzenie od pierwszego historycznego jej przed- 
stawiciela - wojewody Sieciecha. By?? on fundatorem roma??- 
skiego ko??cio??a ??wi??tego Andrzeja w Krakowie, uchodzi?? za 
najpot????niejszego mo??now??adc?? Polski w czasach ksi??cia W??a- 
dys??awa Hermana, oskar??any o zamiar usuni??cia z tronu dy- 
nastii piastowskiej. Wprost od Sieciecha wywodzi??a si?? ma- 
??opolska linia rodu, skupiaj??ca si?? wok???? gr??dka w Moravv'i- 
cy. Jej potomkiem by?? s??ynny Naw??j z Morawicy, odpowiedzial- 
ny za akcj?? kolonizacyjn?? okolic lasu Tenczno (Tenczynek). 
Jemu te?? przypisuje si?? powstanie pierwszego drewnianego 
zamku. Jednak badacze twierdz??, i?? pierwotnie sta??a tu 
gotycka warownia sk??adaj??ca si?? z wielkiej, murowanej, 
wie??y obronno-mieszkalnej - sto??py, oraz przyleg??ych zabudo- 
wa??. Przypuszczalnie takie wie??e s?? najwcze??niejsz?? form?? 
warowni spotykanej na ziemiach polskich. Mog??y istnie?? ju?? 
w grodach drewniano-ziemnych, jako ostateczny punkt obro- 
ny i ostatnie schronienie (co z powy??szym nie jest sprzeczne, 
ostro??niejsze i jak p????niej wyka???? bardziej prawdopodobne). 
Najstarsze zachowane przyk??ady pochodz?? z okresu powsta- 
wania pierwszych zamk??w polskich (prze??om XIII i XIV w.). 
Nale??y tu wymieni?? jedn?? z najstarszych, utrzyman?? w do- 


brym stanie, wie???? obronno-mieszkaln??, stoj??c?? w Siedl??cl- 
nie na ??l??sku. Budowla ta powsta??a na planie regularnego 
czworoboku, z niewielkimi oknami strzelniczymi w wy??szych 
jej partiach. Pocz??tkowo otoczona by??a murem poprzedzo- 
nym fos??. Podobne wie??e, przez ca??e ??redniowiecze w Pol- 
sce, wznosili g????wnie rycerze. Nie posiadali oni wi??kszych 
??rodk??w inwestycyjnych lub w??adca zabrania?? im budowy oka- 
zalszych obiekt??w w obawie przed utrat?? dominacji. Powr????- 
my jednak w nasze strony. 
Gdzie m??g?? znajdowa?? si?? 
omawiany kompleks? Naj- 
pewniej na terenie zamku 
g??rnego jako jego najstar- 
szej i najwy??szej cz????ci, po- 
siadaj??cej (co oczywiste) 
charakter wybitnie obronny. 
Tak wi??c na p????nocy stoi 
baszta" Dorota" wywodz??- 
ca si?? jeszcze z p????nogo- 
tyckiej zabudowy. Jej na- 
zw?? wyja??nia Kasper Nie- 
sielski (w herbarzu "Koro- 
na Polska" - pierwsza po- 
??owa XVII wieku): "Wie??a 
Dorotka, tak zwana nazwa- 
na, w Krakowskiem woje- 
w??dztwie s??awna, w kt??rej T??czy??scy jedn?? z domu swego, 
na imi?? Dorot??, a?? do ??mierci trzymali, o jakie?? nieprzystojne 
akcje". Sam za?? Julian Zinkow m??wi tak: "Czy jest to praw- 
da, nie wiadomo, bowiem takie wie??e Dorotki posiada w 
Polsce spora ilo???? zamk??w". Dalej na po??udnie s?? pozosta- 
??o??ci po cz????ci reprezentacyjno-mieszkalnej. Przylega do niej 
baszta "Izabella", pochodz??ca z tego samego okresu co ,,00- 
rota". Ten obszar nale??y jednak wykluczy?? jako miejsce wy- 
st??powania sto??py, gdy?? bardziej przemawiaj?? do mnie dwa 
dalsze przyk??ady. Po przeciwleg??ej stronie dziedzi??ca znajduje 
si?? teren konsekwentnie nie zabudowywany od pocz??tku XV 
w., kiedy to mia??a nast??pi?? katastrofa budowlana po??o??onej 
tutaj pierwotnej cz????ci gotyckiego zamku (?!). Istotnym czyn- 
nikiem wp??ywaj??cym na ten fakt by??y zapewne trz??sienia zie- 
mi nawiedzaj??ce Ma??opolsk??, ??l??sk, Czechy i Morawy, w 
wyniku kt??rych w 1443 r. zawali?? si?? strop w ko??ciele Ma- 
riackim i cz????ci wie??y ko??cio??a ??w. Andrzeja w Krakowie oraz 
sklepienia w ko??ciele ??w. Katarzyny na Kazimierzu. Najbar- 
dziej ciekaw?? hipotez?? dotycz??c?? sto??py, b??dzie ta, kt??ra uto??- 
samiaj?? z wie???? Nawoja. Ju?? sama nazwa wskazuje na czas 
budowy pierwszej wersji grodu. Wyb??r pozostawiam jednak 
naukowcom oraz wyobra??ni czytelnika. 
Tekst i rys.: Piotr Lorenc-Karcz 


* * * 


KONKURS ! 
CZY ZNASZ ZIEMI?? KRZESZOWICK??? 
Nale??y odpowiedzie?? na dwa pytania: 
1 . Co przedstawione jest na fotografii? 
2. Co wiem o ca??ym obiekcie zabytkowym? 
Odpowied?? pisemn?? nale??y przes??a?? na adres: 
Redakcja "ZIEMIA KRZESZOWICKA" 
32-065 Krzeszowice, ul. Krakowska 30 /dop.Konkurs/ 
lub nada?? e-mail: ziemiakrzesz.@poczta.onet.pl 
w terminie do 15 stycznia 2001 roku. 
Wszystkie prawid??owe odpowiedzi nagrodzimy 
przewodnikiem - J. Zinkow "KRZESZOWICE i okolice". 
Na konkurs og??oszony w Nr 5/2000 "ZIEMIA KRZESZOWICKA" 
poprawnej odpowiedzi udzieli??a - Teresa Kami??ska z Krzeszowic. 
Odp.Krzy?? umieszczony na wschodniej ??cianie zakrystii ko??cio??a 
parafialnego w Krzeszowicach. Nagroda do odbioru w redakcji ZK.
		

/p009_0001.djvu

			INFORMATOR REGIONALNY NR 6(30)2000 


9 


WYCIECZKA DO DOLINY WRZOS??W 


Jeszcze przed nastaniem zimy warto po??wi??ci?? kilka godzin na 
wypraw?? do dolinki Wrzos??w w Rybnej. Drzewa pozbawione s?? ju?? 
niemal ca??kowicie li??ci i dzi??ki temu doskonale wida?? pi??kno nawet 
niewielkich wapiennych ska??ek. 
Do przysi????ka Wrzosy mo??na wybra?? si?? rowerem, albo nawet 
zaryzykowa?? d??u??szy spacer. Z 
dworca PKP w Krzeszowicach 
nale??y uda?? si?? alej?? kasztanow?? 
w kierunku Tenczynka, a nast??pnie 
na skrzy??owaniu za mostem na 
Krzesz??wce kierujemy si?? poln?? 
drog?? wiod??c?? zboczem 
wzniesienia (za ??????tym szlakiem 
turystycznym). Po osi??gni??ciu 
szczytu dOjedziemy do asfaltowej 
drogi (po prawej stronie mijamy 
las bukowy). Na skrzy??owaniu 
dr??g kierujemy si?? w prawo i po 
przej??ciu kilkuset metr??w 
skr??camy w lewo. Teraz droga 
opada w d???? i wiedzie do centrum 
Tenczynka. Po drodze mijamy 
zabytkowy drewniany dom 
konstrukcji zr??bowej, 
pomalowany na niebiesko 
(oznaczony nr 148). W centrum 
tej wsi skr??camy w lewo (na 
po??udnie) i po chwili znajdziemy si?? w pobli??u ko??cio??a parafialnego 
(2,6 km od pocz??tku trasy). Dalej jedziemy w kierunku Zalasu przez 
las Zwierzyniec. W zachodniej cz????ci Zalasu, w przysi????ku Obora 
(6,8 km od krzeszowickiego dworca), na skrzy??owaniu 4 dr??g 
asfaltowych skr??camy w lewo (w kierunku po??udniowo-zachodnim). 
Wkr??tce mijamy remiz?? stra??ack?? i opuszczamy Zalas. Wje??d??amy 
w bardzo urokliwy zak??tek, pozbawiony zabudowy. Droga tworzy tu 
niewielk?? serpentyn??, a w dole na po??udniu ro??nie las Orlej, 
zdominowany przez buczyn?? karpack??. Po wjechaniu do lasu, 
zdobywamy niewielkie wzniesienie i po chwili jeste??my ju?? w pobli??u 
polany. Tutaj las ko??czy si?? i zaczyna zabudowa "Vrzos??w (przysi????ka 
Rybnej). Nieco dalej, za skrzy??owaniem dw??ch asfaltowych dr??g 
skr??camy w lewo i doje??d??amy do ????czki (10,2 km od pocz??tku 
trasy), po??o??onej poni??ej kilku posesji. Tutaj trzeba pozostawi?? rower 


(najlepiej przypi???? go do jednego z drzew), gdy?? dalsza jazda w 
g??stych zaro??lach dolinki nie jest mo??liwa. Po stronie wschodniej w 
cieniu drzew i zaro??li dostrze??emy grup?? do???? wysokich ska?? 
wapiennych. Poni??ej przep??ywa wartki potok Rudno. W??r??d g??stych 
zaro??li, ciernistych krzew??w i pokrzyw przebijamy si?? na po??udnie 
wzd??u?? koryta rzeczki. Po 
chwili dojdziemy do rozleg??ej 
polany. W jej wschodniej 
cz????ci, w pobli??u grupy 
osta??c??w dostrze??emy 
malownicz?? bramk?? skaln?? 
(patrz rysunek P. Lorenca- 
Karcza). Bramka ta otwiera 
niewielki w??w??z, ci??gn??cy si?? 
w kierunku p????nocno- 
wschodnim. Dnem tej 
miniaturowej dolinki p??ynie 
male??ki strumyk w??r??d bujnej, 
wilgotnej murawy. W g????bi 
w??wozu jest ocembrowane 
??r??de??ko, zasilaj??ce w wod?? 
strumyczek. W barwach jesieni 
niewielkie ska??ki tej 
kameralnej dolinki wygl??daj?? 
niezwykle efektownie. Z g????bi 
w??wozu wracamy na polan??, 
niestety bardzo zaro??ni??t?? i 
dzik??. Przechodzimy przez prowizoryczn?? k??adk?? na rzeczce Rudno 
i maszerujemy wzd??u?? strumienia w kierunku po??udniowym. W??r??d 
drzew dostrze??emy kil
\a okaza??ych osta??c??w z wapieniajurajskiego. 
W pobli??u lasu mo??emy zawr??ci?? Uak uczyni?? autor tej notatki), albo 
te?? kontynuowa?? marsz na po??udnie przez las. 
W drodze powrotnej do Krzeszowic nlo??emy zboczy?? z g????wnej 
trasy \Iv lesie Orlej i zwiedzi?? nieczynny dzi?? kamienio??om. 
W tym miejscu nie spos??b przemilcze?? krytycznej uwagi, ze dolinka 
Wrzos??w zosta??a niemal ca??kowicie zapomniana przez etatowych 
opiekun??w przyrody i promotor??w ruchu turystycznego. Wytyczone 
w niej szlaki turystyczne, (wprawdzie oznakowane na drzewach) s?? 
praktycznie rzecz bior??c, nie do przej??cia bez siekiery lub maczety. 
Ten stan rzeczy powinien ulec radykalnej zmianie po zimowym letargu. 
Grzegorz Or??owski 


* * * 


N otatki z w??dr??wki po okolicach Krzeszowic 
WIZJA ZAMKU T??CZYN NA CZERNE??SKIM OBRAZIE DOLABELLI 


Na prze??omie 1999 i 2000 r. dokonano konserwacji wielkiego 
obrazu z g????wnego o??tarza ??wi??tyni 00. Karmelit??w Bosych w 
Czernej. To cenne dzie??o sztuki przem??wi??o do nas ??ywymi kolorami, 
ujawniaj??c szereg ma??o widocznych dot??d szczeg??????w. Obraz, 
kt??rego autorstwo przypisuje si?? Tomaszowi Dolabelli (ok. 1570- 
1650), przedstawia scen?? rozmowy ??w. Eliasza z Bo??ym Pos??a??cem, 
kt??ry zach??ca siedz??cego na pustkowiu proroka do spo??ycia 
niebia??skiego posi??ku. Scena ta zosta??a opisana w I Ksi??dze 
Kr??lewskiej Starego Testamentu (1 Kr119, 4-8). 
Autor obrazu umie??ci?? dwie g????wne postacie na tle scenerii, kt??ra 
jest malarsk?? interpretacj?? siedemnastowiecznego wygl??du 
po??udniowej cz????ci dolinki, nosz??cej dzi?? miano ??w. Eliasza (lub 
Eliasz??wki) w Czernej. W ten spos??b chcia?? uwsp????cze??ni?? biblijn?? 
scen?? i wkomponowa?? j?? w rzeczywisty krajobraz, znany 
przebywaj??cym w eremie zakonnikom. Oczywi??cie, nie jest to wizja 
naturalistyczna, niemniej najwa??niejsze motywy krajobrazu zosta??y 
w niej zachowane, np. ska??ka, pod kt??r?? siedzi ??w. Eliasz. Nale??y 
j?? identyfikowa?? z grup?? skaln?? g??ruj??c?? dzi?? nad zabudowaniami 
klasztornymi od strony zachodniej. Na wzg??rzu zamykaj??cym 
horyzont (w lewej g??rnej cz????ci obrazu), w pobli??u postaci Anio??a, 
malarz umie??ci?? obiekt warowny, przypominaj??cy swoj?? sylwetk?? 
zabudowania zamku T??czyn w Rudnie. I nie jest to jakie?? 
przypadkowe i fantastyczne przedstawienie, lecz w pe??ni odpowiada 
ono realiom topograficznym i ideowej koncepcji obrazu. Trzeba w 
tym miejscu przypomnie??, ??e obraz zosta?? zam??wiony u Tomasza 


Dolabelli przez Agnieszk?? z T??czy??skich Firlejow??, fundatork?? 
klasztoru w Czernej. Dzie??o to powsta??o przed rokiem 1640. 
Z pewno??ci?? fundatorka nakre??li??a arty??cie zarys koncepcji 
kompozycyjnej obrazu i za??yczy??a sobie, aby na tym p????tnie znalaz??a 
si?? wizja rodowej siedziby T??czy??skich, w kt??rej przysz??a na ??wiat 
w 1578 r. Umieszczenie malarskiej wizji rodzinnego gniazda 
T??czy??skich w tle biblijnej sceny nie jest bynajmniej odosobnionym 
przypadkiem w polskim malarstwie barokowym. Na wielu 
siedemnastowiecznych i p????niejszych obrazach umieszczano w tle 
przedstawie?? biblijnych b??d?? hagiograficznych widoki rzeczywistych 
ko??cio????w, zamk??w i miast. 
Jaki zamek widzimy na czerne??skim obrazie? Artysta przedstawi?? 
dominuj??c?? nad ca??o??ci?? wie???? Nawojow?? z barokowym cebulastym 
he??mem, przypominaj??cym zadaszenie wie??y zegarowej zamku 
kr??lewskiego w Warszawie. W pobli??u wie??y Nawojowej dostrzegamy 
ni??sz?? p????nocn?? baszt?? zwan?? Dorotk?? (z ozdobnym proporcem na 
szczycie), baszt?? p????nocno-wschodni?? - Izabell?? oraz zarysy bastei 
p????nocnej czyli tzw. barbakanu. Malarska wizja Doiabeiii jest w 
pewnym sensie schematyczna, niemniej jej szczeg????owa analiza 
mo??e rzuci?? nowe ??wiat??o na kszta??t architektoniczny zamku w 
Rudnie w czwartym dziesi??cioleciu XVII wieku. 
Z pewno??ci?? jest to najstarszy zachowany do naszych czas??w 
obraz rezydencji T??czy??skich, na co jak dot??d nie zwr??cili uwagi 
historycy architektury i sztuki. 


Grzegorz Or??owski
		

/p010_0001.djvu

			10 


11??1'\IA 


KR1??SZOWICKA 


:t$ 
""' 
::
 

. 


 


>< 

 
; 
 
:;J........ 
....::e 
g
 


o 
;-

 

: F 
t5 iE 

 
 
C. 
I'?? 
o 

 
-< 


....;;.:; 
0'1""", 

f 
'C> 

z 


t-.J> 
"'z 
... ..... 


 
'.(". 
 

.
 


>< 

 
 

t;
 
cfE 
::i!;;..> 
oz'C:S: 

m
::E 
 



 x o 
 


 
S
 
;..

 
C
> 
N :E 

 
 
O ....I 
C> ,..j 

 
 
VJ 
;r. 
;.. 


......... 
-
 
ot'" 

> 

 


.., 




 

> 

 


$ 
??
 
f .... 
-
 
f
 
'
 


x 
Q 
 ., 
rr: 
 
;
 
 
iro;;: 
N(Sv.-l':: 
'
t
 



 
!;'t: 
?? ..., 
!""" ;.. 
fa 



 

 
??:i: 
o ."" 
:z 

> 

6 
'
 
N 
t:J 


=
 
Q 
-"': 

1E 
....0:: 
!""" 


:;
 
O> 
-
 

"" 
:>, "'!11 
.:; 


X 
?1 
O 
t:,
!: 



 

i 
 - 

 
2 
(I) )- 
Z5 


>< 
f 
o- 
c:>
..... 
t-I . o . 

 . 
 
-z!o"Oo 

.


 
,-
 a: ?? v: 
:: . 
 ::: . @ 
-
c1Ti 
....)--;.. 

tr
Z 
'.... )00 v. 
:,te 

 

 

 
)o 


i
 
_,.,.)0,,", 
.'7''''0- 

 > . . . ;;, tv 
. ("...;j >- 


!:
 
C> x c:>-. 
 


> 
r;
 
N- 

 
r'" 
!""" 


>< 


q:. 
" 
'" 
b?? 
-
f
 

t;;...
 
t"'J"'"'O:>
 

>';:i
 

:t':":: 
....;a _ (J-.. >- 
$::
 
...4. ..- :- 
.' 
, 


 

 
v: 
C 


X 
1(;' 
<: 6 
....
;?
 
OC
__"'" 
;;:::E 
-...q:!"" 

Si:

 
??c;o
 

-
 

-). 
:::-.'
 :E 

'g; 
r: 
:> 


>< 



 
"'"" 

e 
:--t..... 
52'
 
... 
 

 
 

 
P! 


>< 


'O 

-, 

E
 

 
O!t 
>< 

 I 
ej 

 
en 

 


:!1 
?; 
........ 
";/: .-= , 
.:
 t" $ P 
-
:...
 
\C
\Cz 



;z 

 I 
 

.
 
i5 


x 

(;: 

zo
 
....x ""'i 
f


 
.??..
9t': 
ffii
 
:;.:"')00 


y. 
..... 
,... 

': 
- '.0 
C< 
 

$it: 

j";""
 
g;tiS;; 

- 
!71"" 

?? 
N 
x 

 

 
B;;-rc 
-o
 
>""-< 
.... v 
 
ffi
r 
'7 ;> 
:::i
 

..... ;,- 
tt; 
,... 


X 
'I:: 
.... 
<::- 
;:.t. 
?
S 




 
a,;?'F 7d 
E. o
 


 
01: 
:;: 
1:1;. 
x 
> 
)( 
.... 

 
"'" 
;


 
CII':
<:>tt1 
-...I,.."....m 
;;tt!;
 




 



 
)- 

 
;.. 
'" 
Z 
;;t, 
t 


x 


" 
.... 
- 
 
:N
 
.....Co 


.. 

>-;
 
--

 
,;t;OV 




 
SE

 

=
 

< 
'" 
lO": 
> 
X 



... 
00 


 . 

 

>??g> 
_??:.I?? Q 


 
:Ef 
..... 


.... 
N 
f 



.
 
:
 
0.> 
i 


x 
,..". 
 

 
. 
;}-Z 

 
 ,:, 

-> 



 

 ' ;2:' 
* 
 
;:: l:: 
'- X 
c,
 :.; N 

. 
 O 
i" .,.J N 

: J 
li: 

'
 
 
;:: m
 -?? 
",:<-: 
;;:1 
 
i:a 


- 
!5 
00 


x 
-Cle_ 
............. 
f

 
-0.- 
:s 
 
. ;:J 
.:...?<

 

t:: 
""ts..... 
; O . ; 
.(IQ ?' as 
-
 

 
r- 
)o 


.... >< 
X 4; 
OC_
.... 

t
i
 

o5

 
OC :s: o. .... o .. .... 
_ 
"S
=.... 
6-;.."0 





 
'" !;j 

 
 

. e; 
Vi 2. 
!S 
 
es 


x 
i-> 
-
f
 

 -< , ... 
 
:

e 


.';"' 
 
N>-> 
....
t:: 
;aA'7 

i
 

 N 

 
fE 

 
...; 


>< 


00 


 

",... 




 
i

> 

_C> 

....' 
i"'" 
N?? 


 
..:.a... 
O 
-<: 
C/II 

 


>< 
- 
ClI:' 


!> 
;i

 

i
 
i 

 

 


)( 


Gl: 
ot
 
.1f _.. ??;
:: 
l;.


 



;; 
"'- 


 

 
1'"', 

 
C/II 
z;: 



a 
> en 

Q 
::s '"O 
C- O OtI1 ..F: 
""1 ..., 
N N 
&. 
 

 

 > 

 N 
 N, 
o O Q E 

 :s ..-j en 
Q... 
 o 
"< >-- Z 
Vi n 
...... tI1 m 
::.> 

 O 
 ?: C/J 

 
 N 

 n 
??-- O o 
o \O ::r: 
2 \Q Q 
 
tn '" :T ......... 
_. ('1) ......... 
x (p n (J 
'"'O """" 
f 
 c::r 
 
-.I _. 
 t: :;\ 
;
w (') N 
_-1"'- N CD -o >- 


s 
 N tI1 

 
QON-
 
 
.... 
 
 Q 
:">
>- 
o
;:;:i: >- o 

 %: 


; 
 

 ;:J 
.
 >- 
). 


N 
"" 
o> 
:b; 
00>< 


 

:,te 
f> 


x 


oc 
;

 
 



 
 
<> -..1 
 
i
; 
 


2(;; 
-. - r"" 


 . : 
 


N <: 

 
;.. 



 
I(; 


;;> 


 

6 


<:> 
..... 
- 


 
0_ 
....> 
;; 
t..?? 
N
		

/p011_0001.djvu

			INFORMATOR REGIONALNY NR 6(30)2000 


11 


S A G A R O D U P O T O C K I C H (10) 


Andrzej Korusiewicz 
< SREBRNA PILAWA> 
czyli 
"DZIEJE RODZINY POTOCKICH" 


(CI??G DALSZY Z NR. 5(29) 


U sufitu ??wiecznik z??oty w ??uki zgi??ty, 
Z dwudziestoma dwoma ??wiecami bia??ymi 
I mosi????n?? kul?? z grotami ostrymi 
Zwr??conymi w ??ono ponad st???? kolisty, 
Olbrzymi z obrusem bia??ym, wielce czystym 
Suto zastawionym r????nymi potrawy. 


CZ?????? TRZECIA 


UCZTA 
O godzinie czwartej, kiedy dnia jasno??ci 
Chyli??y oblicza ku ??cianom ciemno??ci, 
S??o??ce pokaza??o czerwone lica 
Powoli zst??puj??c, urokom ksi????yca 
Horyzont oddaj??c. 
Chmury si?? rozesz??y 
I barw t??czy kr??gi nad stawiska wesz??y, 
Nawiedzaj??c drzewa, krzewy i ulice, 
I pa??ac hrabiowski odszed?? wraz z chmurami 
Znikaj??c do jutra za lasu wzg??rzami. 


Hrabia jako w??odarz obyczajny, prawy 
Sam go??ci usadza??, r??wnych stanem, wiedz??, 
Maj??tno??ci?? swoj??. 
Przy Potockich siedz?? 
Czterej Lubomirscy; przy Firlejach - Kolscy, 
Przy T??czy??skich starych - pa??stwo Rostworowscy, 
Z rudawskich maj??tk??w s??ynni bu??awami, 
A Topolscy siedli razem z W????ykami. 
Przeor wraz z plebanem, Grotomirscy z boku, 
Maj??c biesiadnik??w wszystkich przy swym oku. 


I ptactwo pocz????o znowu g??o??no ??piewa?? 
Wychodz??c z gniazd wielu i d??ugo opiewa?? 
Chcia??o okolice siedz??c na konarach, 
??e nawet odg??osy kuku??ek w zegarach 
Co niedawno bi??y kOlejn?? godzin?? 
Zmiesza??y si?? z nimi zachodz??c w g??stwin?? 
R????norodnych d??wi??k??w, czasami muzyki 
Rytmicznej, tanecznej zag??uszaj??c krzyki 
Folwarcznej gadziny, drobiu i psie sprzeczki 
A nawet szum ma??ej krzeszowickiej rzeczki, 
Co wezbra??a srogo po nag??ej ulewie 
I w nurtach nie jedn?? tajemnice grzebie. 


Do sali, gdzie wielka pianolina sta??a 
M????d?? sz??a z dozorcami. 
Na pianoli gra??a 
Piastunka Potockich, skocznie, acz dostojnie, 
Pr??dko, leczjakoby zupe??nie spokojnie. 
Najpierw hymny: "Jeszcze Polska nie zgin????a", 
Potem "Warszawiank??", a na koniec wzi????a 
Nuty do swej r??ki, siad??a przy pianinie 
??piewaj??c piosenk?? o pi??knej dziewczynie, 
Co wpad??a do wody n????kami bosymi, 
Refren wystukuj??c palcami d??ugimi 
O klawisze l??ni??ce. 
Dzieci piosnk?? zna??y, 
Wi??c razem z piastunk?? g??o??no j?? ??piewa??y. 


Ten, kto bacznie oko w ksi??gi wr????bne wk??ada 
Odczyta do???? pr??dko, ??e ludzi gromada 
Przyb??dzie pod pa??ac, bo ptak si?? nie myli 
I stadem ruch czyni??c przysz??o??ci uchyli. 
Pan hrabia dzi?? uczt?? wieczorn?? wydaje, 
Bo takie od wiek??w s?? w rodzie zwyczaje, 
Gdy gwiazda ??ywota kolejna za??wieci, 
Przy sto??ach si?????? trzeba nim p????noc doleci 
W gronie znakomitych, mo??nych familyi 
Unosz??c puchary nim ranek rozchyli 
Swe jasne zas??ony. 
Na hrabiego oczy 
B??d?? odwr??cone, bo on dzisiaj wkroczy 
W kolejn?? komnat??, gdzie lat przyk??adaj??, 
A czasu m??odo??ci ju?? nie powracaj??. 


A na g????wn?? sal?? wniesiono puchary, 
W kt??re wino nala?? Maciej - lokaj stary 
I roznosz??c zwolna przed ka??dego z go??ci 
Dawa?? swoj?? g??ow?? znak uni??ono??ci. 


Biesiadnicy wstali, aby "zdrowie" g??osi?? 
Wychyliwszy kielich i wiwaty wznosi?? 
Ku czci Potockiego kolejnym pucharem 
(Jako mawia?? Artur - puchar z boskim darem), 
By po chwili usi?????? na krzes??ach sk??rzanych 
Z wysokim oparciem, z ty??u ozdabianych 
S??onecznym obliczem i chwali?? smak wina, 
Zdaj??c si?? jak jedna, pot????na rodzina. 


I w??a??nie pod pa??ac wjecha??y karety, 
Z kt??rych wysiad??y wraz z dzie??mi - kobiety, 
A p????niej m????czy??ni odziani wspaniale 
We fraki, cylindry, laski oraz szale. 
W laskach ga??ka z ko??ci s??oniowej zrobiona 
I herbem rodowym doko??a zdobiona. 


Gospodarz Uak ka??e rodowy obyczaj 
I dworski przyj??ty na biesiadach zwyczaj) 
Po wiwatach go??ci sam kielich unosi 
I o cisz?? wszystkich biesiadnik??w prosi. 
A gdy umilk??y szmery i kobiece ??miechy 
Dono??nie powiedzia??: 
"Ja wznosz?? kielichy 
Wina do Was Mo??ci przyby??e hrabiostwo 
W komnaty pa??acu, pomi??dzy posp??lstwo 
Potockich, aby ??wi??ci?? wraz ze mn?? i ??on?? 
Kolejny pr??g ??ycia. 
Rado???? odgadnion?? 
Tylko sercu memu wszyscy??cie sprawili 
Pij??c zdrowie moje i godnie raczyli 
Gard??a starym winem "wiwat" og??aszaj??c, 
Za sto??em bia??awym przy ??wiecach siadaj??c, 
A wi??c Wasze zdrowie (wychyli?? kielicha) 
I szcz????cie Waszmo??ciom, bo ??ywota licha, 
Dzi?? szcz????liwo???? ??wieci, jutro kl??ska spada 
I marno???? wychud??e ramiona rozk??ada. 
Cieszymy si?? wieczorem dnia mijaj??cego, 
??ycz??c wzajem brzasku i dzionka dobrego" . 
(cdn) Andrzej KORUSIEWICZ 


Hrabia ich na ganku wszystkich godnie wita?? 
M????czyznom d??o?? daj??c, kobiety przywita?? 
Muskaj??c bia??awe i drobniutkie r??czki. 
Panie pudrowane, a lica jak p??czki 
R????y, kt??ra kwitnie intensywn?? barw??; 
W??osy u??o??one i pOkryte farb??. 


Go??cie weszli w sal?? zdobion?? marmurem 
Z oknami wielkimi i ??wiecznik??w sznurem 
Rozstawionych licznie po bokach, przy ??cianie, 
??wiat??o swe oddaj??c urokom firanie 
Ci????kiej, krwawnikowej, z??otem przetykanej, 
S??aniaj??c?? szaf?? w komnatce schowanej, 
W kt??rej pisma, ksi??gi srebrzone talerze 
I modlitewniki, z kt??rych to pacierze 
Rankiem si?? odmawia przed obrazem ??wi??tym.
		

/p012_0001.djvu

			12 


11??1'\IA KR1??SZOWICKA 


170. ROCZNICA POWSTANIA LISTOPADOWEGO 1830/31 


Postanie Listopadowe by??o dzie??em grupy szlacheckich rewolucjonist??w 
wyst??puj??cych w obronie konstytucji Kr??lestwa Polskiego i w nadziei 
wy'Nalczenia pe??nej niepodleg??o??ci. Do wybuchu walk powsta??czych 
przyczyni??a si?? tak??e rewolucja we Francji i zwyci??skie powstanie Belg??w 
przeciw Holendrom. Natomiast pog??oski o zamiarze wys??ania przez cara 
Miko??aja I armii Kr??lestwa Polskiego w korpusie interwencyjnym do 
Francji i Belgii przyspieszy??y dat?? wybuchu powstania. 
Has??o do powstania da?? podporucznik Piotr Wysocki, instruktor w 
Warszawskiej Szkole Podchor????ych Piechoty, przyw??dca dzia??aj??cego 
od 1828 r. spisku. Wieczorem 29 XI1 830 r. jedna grupa spiskowc??w 
zaatakowa??a Belweder- siedzib?? wielkiego ksi??cia Konstantego, a druga 
mia??a za zadanie zaj???? koszary rosyjskie i rozbroi?? znajduj??cych si?? 
tam ??o??nierzy. Na skutek po??piechu i nieporozumie?? plan ten nie zosta?? 
w pe??ni zrealizowany, ksi?????? Konstanty zdo??a?? zbiec. Nie powiod??o si?? 
r??wnie?? zaskoczenie oddzia????w rosyjskich. W??wczas spiskowcy pod 
wodz?? P. Wysockiego maszeruj??c Nowym ??wiatem i Krakowskim 
Przedmie??ciem bezskutecznie wzyvvali mieszka??c??w tych bogatych 
ulic: "Do broni". Powstania nie poparli w tym czasie wy??si oficerowie. 
Powstanie uratowa?? dopiero lud Starego Miasta i Powi??la, kt??ry z 
??o??nierzami 4 Pu??ku Piechoty Liniowej tzw. " czwartak??w" zdoby?? 
arsena??. W wyniku star?? ulicznych 30 XI stolica by??a wolna. Wojska 
rosyjskie i oddzia??y polskie dowodzone przez wiernych ksi??ciu 
Konstantemu oficer??w wycofa??y si?? pod Warszaw??. 
W??adz?? nad powstaniem przej????a Rada Administracyjna, kt??ra d????y??a 
do porozumienia si?? z Konstantym i carem co do pokojowej likwidacji 
" rewolucji " . Sprzeciwili si?? temu cz??onkowie radykalnego Towarzystwa 
Patriotycznego i pod ich naciskiem utworzono Rz??d Tymczasowy, na 
czele kt??rego stan???? ks. Adam Czartoryski. Dow??dc?? armii powsta??czej 
og??oszono do??wiadzonego i lubianego genera??a napoleo??skiego J??zefa 
Ch??opickieg n ! 1J(
Nierzono mu 5 XII 1830 w??adz?? dyktatorsk??. Pok??adano 
w nim vJielkie nadzieje, ??piewano o nim tak?? piosenk??: 
" Nasz Ch??opicki wojak dzielny, ??mia??y 
powiedzie naszych zuch??w w pole zwyci??stw chwa??y. 
Dalej bracia do or????a, Ch/opieki na czele 
przed samym jego imieniem dr???? nieprzyjaciele". 
Ch??opicki rozpocz???? jednak rokowania z Petersburgiem co do 
warunk??w i sposobu likwidacji powstania. Miko??aj I za????da?? jednak 
bezwarunkowej kapitulacji (by Polacy zdali si?? na jego ??ask?? i nie??ask?? 
). W tej sytuacji Ch??opicki poda?? si?? do dymisji, a sejm 25 11831 r. 
og??osi?? detronizacj?? cara Miko??aja I i dynastii Romanowych oraz powo??a?? 
Rz??d Narodowy. Wojna z caratem sta??a si?? nieunikniona. W pocz??tkach 
lutego 1831 ponad dwukrotnie liczniejsza od wojsk polskich, armia 
rosyjska przekroczy??a granice Kr??lestwa Polskiego. W pierwszej bitwie 
pod Stoczkiem jazda polska pod dow??dztwem gen. Dwernickiego 
PAMI??TKI POWSTANIA LISTOPADOWEGO NA ZIEMI KRZESZOWICKIEJ 
Podczas trwania powstania, a szczeg??lnie po jego upadku, powsta??cy Na cmentarzu w Krzeszowicach znajduj?? si?? groby oficer??w - dow??d- 
przyje??d??ali do Krzeszowic na leczenie odniesionych ran i schronienie c??w powsta??czych: Romana Za??uskiego, p??k. Tadeusza Neymana, Dyzmy 
przed represjami w??adz carskich. Koszty leczenia i utrzymania po- Chromego oraz ??o??nierzy z oddzia????w powsta??czych, m.in. Wiktora Tro- 
wsta??c??w ponosili Zofia i Artur Potoccy. Powsta??c??w-oficer??w i ??o??- czy??skiego.W podzienliach kaplicy (zbudowanej na ??yczenie Zofii hr. Po- 
nierzy by??o w??wczas w Krzeszowicach co najmniej ponad stu. Po tockiej ) spoczywaj?? prochy gen. J??zefa Ch??opickiego - Dyktatora powsta- 
wyleczeniu ran przebyvvali jeszcze w Krzeszowicach, korzystaj??c z nia listopadowego, bohatera spod Grochowa. 
go??cinno??ci Potockich, zwiedzali okolice Krzeszowic i bawi??c si?? wzno- Zmar?? w Krakowie w 1854 r., zosta?? pochowany w Krzeszowicach - na 
sili toasty "U??a??skie zdrowie". Niekt??rzy z nich powr??cili p????- w??asne ??yczenie wyra??one przed ??mierci??. 
niej do hr. Potockich; Dyzma Chromy jako ekonomista d??br Na cmentarzu przyklasztornym w Czernej jest po- 
gen.J. Ch??opicki jako przyjaciel Adama hr. Potockiego. chowany gen.A. B????dowski, zmar?? na choler?? 
(1831 r.) w Krzeszowicach. tekst i fot. S. Klich 


Tablice na kaplicy gen. J. Ch??opickiego w Krzeszowicach 


pokona??a rosyjsk?? brygad?? kawalerii. 25 111831 r. generalna bitwa o 
Olszynk?? Grochowsk?? nie przynios??a rozstrzygni??cia, ale straty w wojsku 
rosyjskim by??y tak du??e, ??e g????wnodowodz??cy feldmarsza??ek Dybicz 
odst??pi?? od Warszawy. Warto w tym miejscu zwr??ci?? uwag?? na 'rol??, 
jak?? w bitwie odegra?? gen. Ch??opicki. W decyduj??cym ataku na Olszynk?? 
Grochowsk?? Ch??opicki stan???? na czele ??o??nierzy z przestrzelonym 
surdutern wyrwa?? karabin z r??k rannego i z bagnetem w r??ku szed?? 
naprz??d z twarz?? czarn?? od prochowego dymu. Don ios??y g??os jego 
komendy g??rowa?? nad zgie??kiem bitewnym, warkotem b??bn??w i pie??ni?? 
"Jeszcze Polska nie umar??a" . W??wczas granat uderzy?? generalskiego 
rumaka, a jego od??amki porani??y nogi je??d??ca. By?? to ostatni akord 
udzia??u Ch??opickiego w Powstaniu Listopadowym. Ta bitewna akcja 
spowodowa??a p????niejsz?? wdzi??czn?? pami???? narodu o bohaterze Olszynki 
Grochowskiej. Po bitwie grochowskiej sejm mianowa?? naczelnym 
wodzem gen. Jana Skrzyneckiego. W marcu i kwietniu Polacy odnie??li 
sukcesy w bitwach pod D??bem Wielkim i pod Iganiami. Powstanie 
rozszerzy??o si?? na Litw??, gdzie legendarn?? s??aw?? zdoby??a Emilia Plater, 
oraz na cz?????? Ukrainy i Bia??orusi. Powsta??cy atakowali drobne oddzia??y 
przeciwnika, zryvvali mosty i utrudniali transport. Walcz??ce o wolno???? 
Kr??lestwo Polskie korzysta??o z wszechstronnej pomocy rodak??w z 
zabor??w pruskiego i austriackiego. 26 V 1831 r. dosz??o do bitwy pod 
Ostro????k??, kt??ra wskutek nieudolnego dowodzenia zako??czy??a si?? kl??sk?? 
wojsk polskich. Bierno???? i nieudolno???? naczelnego wodza wzburzy??a 
lud stolicy, w po??owie sierpnia dosz??o tam do demonstracji i samos??d??w, 
domagano si?? ukarania zdrajc??w i energicznego prowadzenia wojny. 
Skrzynecki zosta?? zdymisjonowany, a nowym prezesem rz??du o 
uprawnieniach niemal dyktatorskich zosta?? gen. Jan Krukowiecki. 
Tymczasem armia rosyjska pod dow??dztwem Paskiewicza 6 IX 1 831 
r. przyst??pi??a do szturmu Warszawy. W krwawych walkach pada??y 
kolejne umocnienia, w??r??d nich reduta broniona przez Juliusza Grdana. 
Na Woli zgin???? s??dziwy gen. J??zef Sowi??ski. Gdy oddzia??y rosyjskie 
dotar??y do ostatniej linii obrony, zapad??a decyzja kapitulacji stolicy (w 
nocy z 7 na 8 IX), a wojsko polskie opu??ci??o miasto i schroni??o si?? do 
Modlina. Na pocz??tku pa??dziernika naczelny w??dz przekroczy?? granic?? 
prusk??, ajako ostatnie kapitulowa??y twierdze w Modlinie i Zamo??ciu. 
Powstanie Listopadowe trwa??o ponad 1 O miesi??cy i skierowane by??o 
przeciw najwi??kszej pot??dze militarnej Europy. G kl??sce powstania 
zadecydowa??a nie tyle nier??wno???? si?? i ??rodk??v..??, co ch???? kierownictwa 
doprowadzenia walki i niewiara w jej zwyci??stwo. Znaczenie insurekcji 
by??o ogromne dla Polak??w i Europy - Polacy walczyli o wolno??c pa??stwa 
i o spraw?? europejskich lud??w - podwa??aj??c porz??dek ustalony na 
kongresie wiede??skim. 


w. Troczy??ski, ??o??nierz z 1831 r. 


Grobowiec Dyzmy Chromego 
na krzeszowickim cmentarzu
		

/p013_0001.djvu

			.. 


INFORMATOR REGIONALNY NR 6(30)2000 


13 


OSTR????NICA - dzieje dawne i wsp????czesne (3) 
Kaplica mo??e pomie??ci?? ok. 250 os??b, a miejsc siedz??cych pocz??cia budowy. Jednocze??nie za??o??ono, ??e zostanie wyko- 
ma mniej wi??cej 150. Jest ??adna, zadbana, czysta i wygodna. nany tzw. stan zerowy, czyli wszystkie prace ziemne, wraz z 
Stwarza w??a??ciwy nastr??j do modlitwy, umo??liwiaj??c zarazem pO??o??eniem p??yty. Nadszed?? wi??c upragniony czas, aby zamys?? 
spe??nianie wszystkich funkcji liturgicznych. Wcze??nitj, po utwo- budowy ??wi??tyni wprowadza?? w ??ycie. Pierwszym krokiem w 
rzeniu o??rodka duszpasterskiego, ??luby i pogrzeby, kt??rym prze- tym kierunku by??o po??wi??cenie placu pod budow?? ko??cio??a. 
wodniczy?? ks. Zbigniew Bizo??, by??y odprawiane w Nowej G??rze. Aktu tego dokona?? ks. kardyna?? Franciszek Macharski. Do 
Tak by??o jeszcze przez pewien czas po uroczystym otwarciu ka- Ostr????nicy po raz kolejny przyby?? 5 czerwca 2000 r. Jego wizy- 
plicy w dniu 4 grudnia 1998 roku. Za kilka miesi??cy po tym ta mia??a dwa cele. Pierwszym celem by??o celebrowanie Mszy 
wydarzeniu, w sierpniu 1999 r., Anna Maciejowska i Daniel ??w. dzi??kczynnej, za kanonizacj?? s. Faustyny. Drugi pow??d 
Kurdziel, zawarli pierwszy Sakrament Ma????e??stwa werygowa- odwiedzin duszpasterskich, to po??wi??cenie placu pod budo- 
nej niedawno parafii. Wystr??j wewn??trzny kaplicy, to zas??uga m. w??. Ksi??dz Kardyna?? zawsze ??ywo interesuje si?? budow?? ko- 
in. miejscowego tw??rcy, nie??yj??cego ju?? Jerzego Lasonia. Poda- ??cio??a oraz wszystkim tym, co wp??ywa na duchowy rozw??j 
rowa?? on Pana Jezusa Mi??osiernego, ??w. Barbar??, namalowa?? wsp??lnoty. Je??li tylko pozwol?? na to Jego obowi??zki, b??dzie 
obraz Ojca ??wi??tego, a tu?? przed swoj?? ??mierci?? obraz przed- obecny przy kolejnych etapach budowy ??wi??tyni - Domu Bo??e- 
stawiaj??cy ??w. Faustyn??. Wiele os??b pokazuj??c swoje talenty, go na ziemi, a tak??e znaku kultury chrze??cija??skiej, kt??ra w 
kt??re maj?? od Boga, realizowa??o si?? przy budowie tej kaplicy - naszym narodzie jest obecna od wiek??w. Do tych wa??nych 
m??wi gospodarz parafii, ks. Z. Bizo??. powod??w obecno??ci Dostojnego Go??cia, parafianie z Ostr????- 
Ca??y czas s?? za??atwiane sprawy dotycz??ce projektu architekto- nicy do????czyli jeszcze jedn?? intencj??. By??o to pOdzi??kowanie 
nicznego oraz wszystkiego, co wi????e si?? z budow?? ko??cio??a i dla Jego Eminencji, za ??yczliwo???? i trosk?? o parafi??, z??o??one 
plebanii. Od momentu powstania pierwszych plan??w, projekt w roku Jubileuszu 50-lecia ??wi??ce?? kap??a??skich Pasterza Ar- 
ulega?? zmianom. Najistotniejsza z nich, to oddzielenie plebanii chidiecezji Krakowskiej. Dar, jaki przekazali ks. Kardyna??owI 
od budynku ko??cio??a. Pierwotnie planowano konstrukcj?? o jed- wierni, to 50 bochenk??w ch leba, symbol izuj ??cych ka??dy rok 
nej bryle. Jednak ko??ci???? nie Jego kap??a??stwa. Zaskoczenie 
przyj???? koncepcj?? ko??cio??a na 'H'HHH'O,""""""" ,/f"GI od dawna zajmuje wa??ne miej- 
bazie krzy??a, o powierzchni sce w kulturze narodu polskie- 
oko??o 300 m2. ??wi??tynia ta go. Pisa?? o tym Cyprian Kamil 
jest budowl?? li tylko sakraln??, Norwid: "Do kraju tego, gdzie 
bowiem w jej obr??bie nie b??- kruszyn?? chleba, pOdnosz?? z 
dzie innych pomieszcze??. Za- ziemi przez uszanowanie dla 
piecze katechetyczne, jak sal- dar??w nieba, t??skno mi Pa- 
ki gdzie mog?? odbywa?? si?? r????- nie...". Za?? Brat Albert by?? "do- 
nego rodzaju spotkania, a tak- bry, jak chleb". Czy pozosta?? 
??e biblioteka, b??d?? znajdowa?? jeszcze w naszych rodzinach 
si?? w budynku plebanii. stary zwyczaj robienia znaku 
W mi??dzyczasie, widz??c tak krzy??a na rozpoczynanym chle- 
wielkie zaanga??owanie ludzi, bie, czy te?? ca??owania go, gdy 
ajednocze??nie ch???? zawi??za- nam upad??? A mo??e przyjmu- 
nia trwa??ej wsp??lnoty, ks. kar- O??tarz w kaplicy ??w. Faustyny w Ostr????nicy j??c CZ??sto bezkrytycznie, obce 
dyna?? Franciszek Macharski og??osi?? o??rodek duszpasterski w naszej kulturze zachowania, ju?? nie zwracamy uwagi na kultywo- 
Ostr????nicy parafi??. Sta??o si?? to 2 lutego 1999 r., w dzie?? Matki wanie rodzimej tradycji, a g????boki szacunek dla chleba nie jest 
Bo??ej Gromnicznej. Jest to wi??c data wystawienia Aktu Erekcyj- tak silny, jak niegdy?? bywa??o. 
nego Parafii w Ostr????nicy. Przed utworzeniem parafii zastana- Kolejn?? czynno??ci?? przygotowawcz?? by??o wytyczenie placu 
wiano si??, kto ma by?? jej patronem. Trwa??y rozmowy w tej spra- pod budow??. Pomiar??w tych podj???? si?? geodeta Andrzej Mu- 
wie z wieloma osobami. Pojawi??o si?? kilka propozycji, m. in. cha. Teraz mo??na by??o przyst??pi?? do kopania fundament??w. 
tytu?? Zbawiciela ??wiata i Pana Jezusa Dobrego Pasterza, lecz Prace budowlane rozpoczynaj?? si?? z pocz??tkiem lipca. Post??- 
ci??g??a modlitwa do Pana Jezusa Mi??osiernego zrodzi??a pragnie- puj?? one bardzo szybko. Do po??owy wrze??nia wykonano pra- 
nie, aby by??a to parafia Mi??osierdzia Bo??ego. W tym czasie budo- wie wszystko z za??o??onego planu. P??yta na ko??ciele i plebanii 
wanajest Bazylika Mi??osierdzia Bo??ego w Krakowie - ??agiewni- zosta??a pO??o??ona jeszcze przed liturgicznym wspomnieniem 
kach. Ko??cio????w pod tym wezwaniem jest ju?? kilkana??cie. Wier- ??w. Faustyny, przypadaj??cym na dzie?? 5 pa??dziernika. Tak 
ni zdecydowali wi??c, ??eby patronk?? parafii zosta??a B??. jeszcze szybkie tempo prac by??o mo??liwe dzi??ki ogromnemu zaanga- 
wtedy Siostra Faustyna. ??owaniu wszystkich, oddaniu swoich si?? i swego czasu temu 
W takich to okoliczno??ciach, dnia 2 lutego 1999 r. powsta- dzie??u, przy finansowym wsparciu, ch??tnie czynionym przez 
??a Parafia pw. B??. Siostry Faustyny w Ostr????nicy. W momencie parafian. W codziennych pracach przewidywano udzia?? dzie- 
utworzenia, by??a to jedyna parafia pod tym wezwaniem, na si??ciu os??b, a na budo\vie pojawia si?? ka??dego dnia oko??o 
terenie Archidiecezji Krakowskiej. W rok p????niej, 30 kwietnia dwudziestu ch??tnych do pomocy. 
2000 roku, w 
zymie, Ojciec ??wi??ty Jan Pawe?? II og??osi?? Sio- Je??li Siostra Faustyna b??dzie nas wspiera??a, to na drugi rok 
str?? Faustyn?? Swi??t??. pragniemy przykry?? ko??ci????, tzn. wybudowa?? mury ko??cio??a i 
Rok 1999 by?? czasem przeznaczonym na za??atwianie grun- plebanii, oraz zadaszy?? te bUdynki - planuje ks. Zbigniew, 
t??w, ksi??g wieczystych, poszerzenie drogi, utworzenie par- proboszcz parafii. Ko??ci???? b??dzie pokryty ciemnoczerwon?? da- 
kingu przy ko??ciele, zrobienie ogrodzenia ko??cio??a. Wszyst- ch??wk?? ceramiczn??. Bia??e mury oraz pO??o??enie na najwy??- 
kie te prace by??y przygotowaniem do budowy. Po zatwierdze- szym wzniesieniu sprawi??, ??e b??dzie on widoczny z okolicz- 
niu projektu postanowiono, ??e rok 2000 b??dzie rokiem roz- nych miejscowo??ci. (cdn) tekst i fot. Zbigniew Cyran
		

/p014_0001.djvu

			14 


11??1'\IA KRZ??SZOWICKA 


Z HISTORII ROD??W MI??KI??SKICH 


Niekt??re rodziny, mieszkaj??ce tu w XVIII i XIX wieku, wyby??y 
z Mi??kini, b??d?? wymar??y, ale w r????nych dokumentach by??y 
wymieniane i sw??j ??lad zostawi??y w historii wsi. By??y to rodziny: 
G??d??k??w, Kr??lik??w, Stefa??skich, o kt??rych przekazy i pami??tki 
s?? znane starszemu pokoleniu. 
Rodzina G??d??k??w 
w 1 769 r. Tomasz G??d??ek (przypuszczalnie z nadania Dworu 
Hrabstwa T??czy??skiego) gospodarowa?? na najwi??kszym 
obszarze ziemi na "Wzg??rzu". By??y to dwa pasy ziemi, ci??gn??ce 
si?? od rzeki Mi??kinki do Stawisk - "Brachu??ki" i "Kr??lik??w" 
nr 13 i 14. Gospodarowa?? na jednej roli, czyli na oko??o 40 
morgach ziemi - oddawa?? plebanii nowog??rskiej danin?? - 4 
korce ??yta i owsa rocznie. 
W latach 1774-1808 gospodarowali tu: Micha?? (nr 13) i 
J??zef (nr 14) - byli kmieciami. W 1808 r. z J??zefem (2) ur. 
1 769 r., ??onatym z Regin?? Zagas (Zagasowie mieszkali na 
terenie Folwarku Mi??ki??skiego) gospodarowa?? Benedykt UL 
1773 L, ??onaty z Apoloni?? D??bsk?? ze Stawisk. W latach 1806- 
1807 J??zef mia?? trudno??ci w gospodarowaniu, zalega?? z 
oddavvaniem daniny. 
W 1814 r. na p????roli po Michale gospodaruje Dominik, a w 
1815 L utworzony jest tu Dw??r Hr. T??czy??skiego, i tu odrabiaj?? 
mieszka??cy pa??szczyzn??. W 1814 L ziemi?? po J??zefie przej???? 
Pawe?? ??agan, ??onaty z Anastazj?? G??d??ek - bli??ej Stawisk 
gospodarowa?? D??bski. W 1 835 L gospodaruje tu jeszcze 
Dominik (2) ur. 1809 r. - syn Benedykta. W latach 1824- 
1825 gO':3podaruje Tomasz ur. 1 799 r., by?? mo??e syn 
Bonawentury - gospodarstwo po Michale (nr 13). Posiada?? 
dwa konie, odrabia?? pa??szczyzn??, by?? kmieciem. Natomiast 
Benedykt by?? polowym (nadzorc??) do "pustek" Dworu Hr. 
T??czy??skiego. 
W rejestrze czynsz??w w 1845 r. - G??d??kowie ju?? nie 
gospodaruj?? w Mi??klni. Ostatnim urodzonym tu by?? Jakub ur. 
1825 r., syn Benedykta i Apolonii D??bskiej. 
Prawdopodobnie Benedykt mieszka?? potem na ??ojk??wkach 
nr 56 w domu Paw??a ??agana. M??odsze pokolenie G??d??k??w 
po??eni??o si?? w Czernej i Filipowicach, ale r??wnie?? z tych 
miejscowo??ci wybyli - by?? mo??e do Krzeszowic lub Nawojowej 
G??ry. Obecnie mieszkaj?? w Mi??kini 2 rodziny G??d??k??w - 
Tadeusza na ??ojk??wkach i Krzysztofa Ko??o Kamienio??omu. 
Cz:; wr??cili tu potomkowie tych, kt??rz:; tu kiedy?? gospodarowali? 
R??d Kr??lik??w 
Szymon Kr??lik, ur. ok. 1829 r. w Pacz????towicach, o??eni?? si?? 
z Katarzyn?? ??agan (nr domu 14) - c??rk?? Pa\??v??a ??agana i 
Apolonii G??d??ek. Po ??mierci ??ony o??eni?? si?? ponownie z 


Agnieszk?? Widyna ur. 1846 r. - c??rk?? Dionizego Widyny i 
Konstancji Siemek (nr 19, obecnie Kazimierza Pi??ro). W 1855 
r. gospodarowa?? na 19,2 morgach ziemi. Obok domu nr 14 
wybudowa?? dom nr 2 (nie kolejny na "Wzg??rzu"). Fundanlenty 
tego domu jeszcze istniej?? w ni??szej cz????ci parceli w kierunku 
rzeki. W 1861 L nie gospodarowa??ju?? samodzielnie, posiada?? 
10 dzieci z dw??ch ma????e??stw. Jego c??rka Weronika ur. 1871 
r. by??a ??on?? Wawrzy??ca Nowaka - my??liwego i aktywisty 
Zwi??zku Strzeleckiego. Agata to ??ona Marka Bodz??ty z 
"Mareck??w". Jan ur. 1881 r. i Filip ur. 1878 r. zaci??gn??li si?? 
do Legion??w Pi??sudskiego, dostali si?? do niewoli w Kijowie. 
Jan nie wr??ci??, a Filip dopiero po 7 latach zsy??ki. Marek UL 
1885 L ufundowa?? figur?? dzi??kczynn??. Sta??a ona przy drodze 
lokalnej,a potem by??a kolejno przesuwana - na ska???? przy 
??r??dle Mi??kinki - na brzeg Podmi??kinia nad "stokiem" - a?? 
nagle znikn????a by?? mo??e w czasie budowy pompowni wody. 
W rodzinie tej by??a przechowywana stara, cenna ksi????ka, gruba 
i opravviona w sk??r?? z zakresu g??rnictwa galmanowego 
(szybowego). Pokolenie po Wawrzy??cu Nowaku posiada nadal 
przydomek "Kr??lik" - od nazwiska tej rodziny. 
R??d Stefa??skich 
W 1822 r. odnotowano Jana Stefanskiego, ??onatego z 
Mariann?? Kurdziel (nr 38, "Predyki"). W 1855 r. Jan posiada?? 
6,1 morg??w ziemi, ale mieszka?? ju?? pod nrem 48 (obecnie 
teren Erwina Lasonia). By?? to drugi dom Bart??omieja 
K??osowskiego. W latach 1824-1845 by?? zagrodnikiem na 
??ojk??wkach ko??o Kurdziela Adama ("Wawrzki"). Jan (1841- 
1926) syn Jana i Heleny Bodzenta (druga ??ona) mieszka?? 
pod nrem 38 (wytoka - "Predyki ") - patronami jego chrztu byli 
s??siedzi: Kurdziel Micha?? (nr 38) i Klich Teresa. VJ tym domu 
potem Jan o??eni?? si?? z jadwig?? Kurdziel, tu mieszka?? (nr 38A). 

'??'1ia?? mi??dzy innymi dzieci: Piotra ur. 1871 r., Jana ur. 1 871 
r., Izydora ur. 1874 r., Ludwika UL 1877 r. (nr 58, na 
??ojk??wkach mieszka??a potem jego c??rka Maria - po m????u 
Gody??), Bart??omieja ur. 1886 r. Stefa??scy mieszkali pod 
numerami 38, 84, 204. Izydor to przodek W??adys??awa UL 
1908 r., Tadeusza ur. 1937 r. - ostatniego z linii m??skiej 
Stefa??skich mi??ki??skich. Starsze pokolenie pami??ta 
dobrodusznego staruszka z d??ug?? brod??, kt??ry w ka??d?? 
niedziel?? szed?? do ko??cio??a w Nowej G??rze... z krzes??em. W 
tym czasie bowiem powa??niejsi, maj??tniejsi gospodarze - a 
szczeg??lnie ich ??ony, op??aca??y miejsce w ??awce ko??cielnej, 
kt??re by??y oznaczone tabliczk?? z nazwiskiem i imieniem. Izydor 
Stefa??ski - mia?? "w??asne" siedzenie. 
Mi??kinia, 2000 r. Fabian lagan 


FIGURY PRZYDRO??NE W PARAFII NOWOG??RSKIEJ 
Na przestrzeni wiek??w stawiano \viele figur przy- 
dro??nych, krzy??y, kapliczek - jedne powstawa??y, inne 
ulega??y zniszczeniu a protoko??y (wzmianki) o nich 
zachowa??y si?? tylko w przypadku trzech fundator??w 
z Filipowie - Piotra ??bika ("ZK" Nr 7 /97), Feliksa 
Siemka ("ZK" Nr 1 /2000), Franciszka Nowaka. 
Kapliczka wybudowana na gruncie Jana Grocha- 
la ur. 1833 r. s. Jana, ufundowana przez miesz- 
ka??ca Filipowie Franciszka Nowaka - pilarza (ro- 
botnik tartaczny) w 1852 r., usytuowana jest ko??o 
drogi lokalnej niedaleko szko??y (fot. 1). Nowak 
Franciszek zamieszkiwa?? dom nr 95 a - a potem 
odnotowany by?? pod nr 44 b. Pod nr 44 a zamiesz- 
kiwa??a rodzina Grochala Andrzeja ur. 1825 (syn 
Antoniego i Gertrudy). Pod tym numerem potom- 
kowie - poprzez Antoniego ur. 1847 r., - J??zefa, - 
Kazimierza ur. 1909 r., - Boles??awa ur. 1934 r., - 
i nast??pc??w - zamieszkuj?? tu nada\.Obszerny opis 
kapliczki zObowi??zuj??cy do bie????cego jej utrzyma- 
nia podpisali fundatorowie i ??wiadkowie ceremo- 
fot.1 


nii po??wi??cenia. Protok???? podpisali (krzy??ykallli) - Fran- 
ciszek Nowak i ??ona Marianna z K??eczk??w, so??tys 
wsi ??abuzek Piotr (w??asnor??cznie), Feliks Sieme
'\ 
(r??\vnie?? fundator innej kapliczki), Pawe?? Seku??a, J??- 
zef Slusarczyk - radny, Antoni ??abuzek, Tomasz K??e- 
czek, Andrzej Grochal z domu nr 44 a (krzy??ykami). 
Protok???? spisany przez ksi??dza Jana Gradowskiego, 
plebana nowog??rskiego, opatrzono trzema piecz??- 
ciami z urz??dowymi podpisami w??adzy zwierzchniej. 
Jest to dokument rodowy - poniewa?? jak okre??lono - 
kapliczka jest prywatna, familijna. 
Na mapie wojskowej z 1894 r. (skorygowanej w 1907 
r.), wydanej w 1909 r. - zaznaczono figury i krzy??e, kt??- 
re w tym czasie sta??y - obecnie po vJielu nie ma ??ladu. 
,. 1) Na Sikorowskim w po??owie wierzchowiny "Skot- 
nicy" , po prawej stronie w polu sta?? krzy?? drewniany. 
By?? on jeszcze po okresie okupacji i na pewno jest 
zapami??tany przez starsze pokolenie. By?? du??ych roz- 
miar??w, lekko pochylony.
		

/p015_0001.djvu

			" 


INFORMATOR REGIONALNY NR 6(30)2000 


15 


Z HISTORII RODU NOWAK??W Z OSTR????NICY 
W??adys??aw (ur. 1911 r.) - ??onaty z Mari?? ??agan (ur. 1912 r.) 
zam. Mi??kinia 123 (dom ten z 1908 r. nadal stoi, na straga- 
??u napis z ornamentem), c??rk?? Micha??a i Marii Kawala (przy- 

omek "Kawalonki"). Zamieszkiwali w Mostach Wielkich ko??o 
Z????kwi na Kresach Wschodnich. W 1939 r. wywiezieni na 
Syberi??, c??rka Alicja po ??mierci matki zosta??a po wojnie przy- 
wieziona do Mi??kini. Obecnie mieszka w O??wi??cimiu. Nato- 
miast W??adys??aw przeszed?? ca??y szlak bojowy i po wojnie osiad?? 
w Anglii, zak??adaj??c now?? rodzin??. 
Jan (ur. 1889 r.) ??onaty z Zofi?? ??agan, ur. w 1894 r. ("Fa- 
biany"), by?? stolarzem. W czasie pi??cioletniej niewoli rosyj- 
skiej w pierwszej wojnie ??wiatowej opanowa?? bardzo dobrze 
j??zyk niemiecki i rosyjski. By?? bardzo zdolny, w zwi??zku z czym 
w??adze rewolucyjne (sowieckie) zaopatrzy??y go w dokumenty 
emisariusza - by propagowa?? has??o "proletariusze wszystkich 
kraj??w ????czcie si??". Dokument ten po przej??ciu granicy znisz- 
czy??y. Po powrocie z niewoli w????czy?? si?? w nurt chrze??cija??sko- 
narodowy i z ramienia tego stronnictwa w Chrzanowie kandy- 
dowa?? do Sejmu RP w 1922 r. W 1925 r. by?? cz??onkiem Wy- 
dzia??u Wojew??dzkiego Stronnictwa. Znany by?? jako d??ugoletni 
dzia??acz zwi??zkowy, zwi??zany z terenem trzebi??sko-chrzanow- 
skim. Pracowa?? w Cementowni "G??rka", przez wiele lat aktor 
i re??yser teatru amatorskiego przy cementowni. Pisa?? wier- 
sze, kt??re zosta??y do tej pory zachowane w zbiorach rodzin- 
nych. Jan po o??enieniu si?? mieszka?? w Wodnej, potem w Trze- 
bionce. Pokolenie Jana to Czes??aw (ur. 1925 r.), d??ugoletni 
kierownik Biura Projekt??w Budownictwa Mieszkaniowego, 
??onaty z Teres??, zamieszkali w Gliwicach, ich synowie to: 
Adam (Tomasz) i Jacek. 
Tadeusz ur. 1926 r., d??ugoletni pracownik Kopalni "Weso- 
??a", budowniczy kopalni w??gla w Indiach, ??ona Irena, zam. 
Tychy. Ich potomkowie to: S??awomir i Bo??ena (Szymura) - "biz- 
neswomen" w dziedzinie elektroniki komputerowej. 
Zdzis??aw, ur. 1927 r., pracownik Huty "Batory" a potem 
dyrektor ekonomiczny Rafinerii Trzebinia, ??ona Barbara, zam. 
Chrzan??w-Ko??cielec, syn Przemys??aw zam. Tychy. 
Zofia ur. 1923 r., zam????na - Dereszowska, zamieszka??a 
Katowice-Piotrowice. 
Z linii ??e??skiej: J??zefa ur. 1904 r. (Stryczek) - nadal w Ostr????- 
nicy mieszka pokolenie Stryczk??w oraz w Nowej G??rze rodzi- 
na Kuci??w. 
Nowakowie opu??cili ten teren, ale zawsze przyje??d??aj?? i z 
nostalgi?? wspominaj?? czasy m??odo??ci sp??dzonej w Mi??kini i 
Ostr????nicy, bo tu by??y ich korzenie. 
Mi??kinia 2000 r. Fabian ??agan 


, . 


Rodzina Nowak??w ostr????nickich wywodzi si?? z Filipowic-Psar. 
W Filipowieach mieszkali mi??dzy innymi w: 1642 r. Micha??, 
1700 r . Marcin, 1751 r. Andrzej, 1753 r. Antoni, 1761 r. 
Jan. Po roku 1764 nale??eli do Bractwa ??W.Anio????w Str??????w 
w Nowej G??rze: Mateusz, Wawrzyniec, Wojciech, Ignacy, Jan. 
Nowakowie psarscy mieszkali w granicy filipowickiej - odno- 
towano, ??e Wojciech Nowak z Psar by?? chrzestnym w rodzinie 
Pawi??w w Filipowieach. Wojciech (Albert) by?? synem Mate- 
usza i Urszuli Nowak??w z Filipowie, a w 1782 r. mieszka?? na 
pograniczu Filipowie i teren??w psarskich w G??szczach (po- 
tem Stawiska). W 1 769 r. odnotowano w Ostr????nicy gospo- 
darstwo Mateusza Nowaka i Ma??gorzaty Rozmus, kt??rzy za- 
warli ??lub w 1765 r. - a ??wiadkami byli: Franciszek Lason, 
Miko??aj Rozmus i ??ukasz Pa??ka z Ostr????nicy. Mateusz posia- 
da?? gospodarstwo wielko??ci p????roli, oddawa?? danin?? na rzecz 
plebanii nowog??rskiej: 1 korzec ??yta i owsa rocznie, ponadto 
danin?? na rzecz Dworu Hr. T??czy??skiego. 
W 1790 r. gospodarowa?? wsp??lnie z Walentym Knapikiem 
- mieli oni po ??wierci roli czyli gospodarstwo zosta??o podzielo- 
ne. Walenty by?? ??onaty z c??rk?? Mateusza - El??biet??. W 1769 r. 
s??siadami Mateusza byli ??abuzek i Rozmus, a w 1 789 r. 
Ornat (Ornacki) i Rozmus. W 1822 r. gospodaruje tu Tomasz 
i Tekla z Ornackich, kt??rzy w 1825 r. przej??li gospodarstwo 
po Feliksie Ornackim. Pod nr 9 odnotowano Jacka Dudka z 
Filipowie, kt??ry o??eni?? si?? z Magdalen?? c??rk?? Macieja (Mate- 
usza 2....) i Zuzanny. W 1855 r. pod nr 9 i 10 (numery by??y 
kolejne wed??ug parcel) mieszkali ju?? Kasper i Jadwiga c??rka 
Jana Pa??ki i Agnieszki. 
W 1864 r. pod nr 1 O gospodarowa??a Jadwiga (ur. 1820 r.) 
- wdowa po Kasprze. Kolejne gospodaruj??ce tu pokolenia po 
Kasprze to: Wawrzyniec (ur. 1858 r.) i Stanis??aw (ur. 1861 
r.). Synami Stanis??awa i Marii Stryczek byli - Maria (Siod??ak, 
ur. 1901 r.), Katarzyna (Gody??, ur. 1895 r.), J??zefa (Stry- 
czek, ur. 1904 r.), Stanis??aw (ur. 1892 r.), Jan (ur. 1889 r.), 
W??adys??aw (ur. 1911 r.). Na przyk??adzie Stanis??awa, W??ady- 
s??awa i Jana mo??na prze??ledzi?? awans spo??eczno-zawodowy 
rodziny ch??opskiej niew??tpliwie bardzo uzdolnionej. 
Stanis??aw (ur. 1892 r.) by?? kowalem. W 191 3 r. s??u??y?? w 
artylerii ci????kiej. W czasie pierwszej wojny ??wiatowej walczy?? 
na froncie rosyjskim i w??oskim. Od 1920 r. ??andarm zawodo- 
wy, a potem podoficer 1 2 pu??ku piechoty, wyk??adowca w szkole 
wojskowej, internowany w Rumunii w 1939 r., potem d??ugo- 
letni pracownik DOKP Krak??w. Jako emeryt mieszka?? w Gda??- 
sku i tam mieszkaj?? nadal dwaj jego synowie: Zbigniew i 
Marian. 


FIGURY PRZYDRO??NE W PARAFIINOWOG??RSKIEJ 


2) Po'N}'??ej na "Skotnicy" zaznaczona jest figura lub 
kapliczka - by??a ona na terenie starego cmentarza. 
Po lewej stronie drogi by?? mo??e s?? jeszcze ??lady kop- 
czyk??w mogilnych. 
3) W Stawiskach po prawej stronie drogi, blisko wie- 
kowego d??bu, r??wnie?? sta?? krzy?? lub figura. 
4) W mi??ki??skich "Do??ach", gdzie stoi figura ufundo- 
wana w 1947 r. przez Micha??a i Ann?? z Bodz??t??w z 
Rlipowic - dawniej w tym miejscu sta?? krzy?? drewniany. 
5) W Mi??kini nad Kamienio??omem jeszcze oko??o 
1950 r. sta?? \A??Ysoki drewniany krzy?? (obok ros??ej to- 
poli) - zosta?? zlikwidowany podczas rob??t odkryvvko- 
\A??Ych z??o??a. Sta?? on przy starej przecznej drodze, tu 
przebiegaj??cej. 
6) Na "Ska??kach" przy drodze Ko??cielnej filipowie- 
kiej, r??wnie?? sta?? krzy??. Nast??pny w tym miejscu by?? 
postawiony w 1920 r. (dla uczczenia poleg??ych miesz- 
ka??c??w Rlipowic). Kolejny stoi od oko??o 1950 r. 
Krzy??e, figury by??y zawsze wa??nymi punktami 


informacyjnymi, r??wnie?? dla mieszka??c??w - nie tyl- 
ko w celach wojskowych. W tej??e mapie s?? r??w- 
nie?? zaznaczone krzy??e - w "Do??kach" nowog??r- 
skich, w kierunku Bartlowej przy "Wielkim Go??ci??- 
cu" - dwa krzy??e i figura na "Polu Kaplicznym". 
Jeden z krzy??y zosta?? ufundowany przez robotni- 
k??w galmannych - szyb znajdowa?? si?? po przeciw- 
nej stronie drogi. 
Obecnie nie ma zwyczaju budowania figur, sta- 
wiania krzy??y przy drogach. 
Jeszcze w 1998 r. - figur?? Matki Boskiej - ufun- 
dowa??a rodzina Aleksandry i J??zefa Kasprzyk??w 
(lekarza) z Mi??kini. Figura stoi na zboczu by??ego 
kamienio??omu tufu porfirowego na Kowalskiej 
G??rze w Filipowicach (fot. 2) oraz druga przy domu 
rodzinnym w Mi??kini (na ??ojk??wkach). 


Fot.2 


Mi??kinia, 2000 r. Fabian lagan
		

/p016_0001.djvu

			16 


11??1'\IA KR1??SZOWICKA 


TRADYCJA BO??ONARODZENIOWA 


Barbara Brach 


WIGiliJNY WIECZ??R 
na ??nie??nym obrusie 
sianko - pos??anie Jezusa 
Bia??y Op??atek 
uciele??niony ??yczeniami 
prze??amany 
skropiony ??z?? wzruszenia 
na pustym talerzu 
wspomnienia ze samotno??ci?? 
p??omienne twarze 
rozsiewaj?? mi??o???? 
blask choinki 
rozgrzewa 
najzimniejsze serca 
pierwsza gwiazdka 
prowadzi kol??duj??cych 
kwili nowe ??ycie ??wiata 
pok??o??my si?? 
prawo??ci?? my??li i czyn??w 
zaspiewajmy 
"Nie by??o miejsca dla Ciebie..." 
niech Dziecina pokojem ??ni. 
1996-12-24 


***** 


Janusz Czerwik 


Krajobraz zimowy 
Rogaty kasztan szadzi?? okryty, 
u??piony na skraju cichego parku 
stoi mg??awistym szalem spowity, 
a sopel zb????kany na jego karku. 
Ma??ej dro??yny znikn????y ??lady, 
pod ??niegiem opad??e li??cie si?? skry??y, 
wiatrem wzniesione bia??e ok??ady 
zawiane na tafli lodowej bry??y. 
Gwia??dziste szyby odbite w mroku, 
malarzem ch??odu kszta??ty zdobione, 
w porze jedynej z ca??ego roku 
do drzwi ko??acz?? blaski zemdlone. 
(Drukowany po raz pIerwszy) 


******** 


??wi??ta Bo??ego Narodzenia, zwane w obrz??dowo??ci ludowej Godami, obfitowa??y jak ??adne inne 
??wi??ta w r????norakie wierzenia i zabiegi magiczne. Pierwszy dzie?? ??wi??t - powa??ny w nastroju 
mocno kontrastowa?? z drugim dniem - Sw. Szczepana, weso??ym i towarzyskim. Najwi??ksz?? atrak- 
cj?? tego dnia byli kol??dnicy w barwnym przebraniu, z nieodzownymi rekwizytami. Szopka krakow- 
ska z ruchomymi drewniano - szmacianymi figurkami by??a obnoszona po domach przez grup?? 
m????czyzn przedstawiaj??cych "Jase??ka". Gwiazda i Turo?? towarzyszy??y grupie kol??dniczej sk??adaj??- 
cej si?? z ch??opc??w ??piewaj??cych kol??dy. Twarze mieli czernione sadz?? lub przys??oni??te tekturowy- 
mi maskami. Jeden z nich kr??ci?? kolorow?? gwiazd?? niesion?? na kiju. Z orszaku wyskakiwa?? napa- 
stliwy turo??, kt??rego zadaniem by??o wyp??aszanie z ??ych mocy. Do dzi?? dnia mali ch??opcy zach??ceni 
pozyskaniem pieni????nych datk??w ch??tnie organizuj?? si?? w grupy i kol??duj?? po domach. 
Okres kol??dowania z szopk??, gwiazd?? i Herodami rozpoczyna?? si?? w drugi dzie?? ??wi??t Bo??ego 
Narodzenia i trwa?? do Trzech Kr??li. Kol??dnicy obchodzili wszystkie domy w wioskach z przedsta- 
wieniami i ??piewem zwi??zanymi z ewangeliczn?? i ludow?? tradycj?? Bo??ego Narodzenia. "Herody" 
by??y najbardziej popularn?? i lubian?? grup?? kol??dnicz??, cenion?? za ??ywio??ow?? gr??, egzotyczne i 
barwne stroje oraz rubaszny humor. Mo??na ich jeszcze spotka?? w niekt??rych wsiach naszej gminy. 
Obecnie zainteresowanie tradycyjnymi formami kol??dowania w??r??d dzieci i m??odzie??y rozbudzaj?? 
nauczyciele szkolni. Czynnikiem aktywizuj??cym ich przygotowania s?? parafialne i gminne przegl??- 
dy zespo????w kol??dniczych organizowane w poszczeg??lnych miejscowo??ciach. Zmianie uleg??o r??w- 
nie?? miejsce wyst??pu kol??dnik??w, przedstawienia odbywaj?? si?? tak??e w obiektach u??yteczno??ci 
publicznej; szko??ach, rerllizach, a ??ywe "Jase??ka" na powr??t w ko??cio??ach. 
Du???? zas??ug?? w propagowaniu obrz??dowo??ci w zakresie budowy szopek betlejemskich ma Sto- 
warzyszenie Mi??o??nik??w Ziemi Krzeszowickiej, corocznie organizuj??c konkurs szopek. 
"Sad" - tak nazywano na Ziemi Krzeszowickiej ??ci??ty wierzcho??ek choiny zawieszony u powa??y. 
nad sto??em wigilijnym skierowany czubkiem w d????. Ozdobiony by?? jab??kami, orzechami, piernikami 
oraz kulistymi "??wiatami", wykonanymi z op??atk??w wigilijnych. "Sad" strojono po wieczerzy wigi- 
lijnej, po czym siadano wok???? niego i ??piewano kol??dy. "Sad" by?? symbolem wiecznie zielonego 
drzewka przynosz??cego urodzaj i wszelk?? pomy??lno????, a zarGzem by?? pami??tk?? Narodzin Jezusa. 
"Sad" wisia?? w izbie do Trzech Kr??li. Tam gdzie by??y w domach dziewcz??ta na 'vVydaniu obieranie 
"Sadu" przez kol??duj??cych kawaler??w nast??powa??o wcze??niej - na ??w. Szczepana. By?? to dzie?? 
oficjalnych zalot??w. Znakie??ll przychylno??ci okazanym kawalerowi by??o pozwolenie zerwania owo- 
c??w i ??akoci z "Sadu". Na pocz??tku XX w. "Sad" zast??pi??a powszechna do dzi?? stoj??ca chomka. 
??wi??ta Bo??ego Narodzenia w Rudnie w latach 1960-80 
Po Pasterce w ko??ciele w Tenczynku ch??opcy z Rudna chodzili po wsi i robili r????ne psoty, np. maluj??c 
szyby w oknach wapnem. Jakie by??o zdziwienie w Bo??e Narodzenie kiedy gospodarze po przebudzeniu 
stwierdzili, ze okna s?? bia??e. Okna malowano tam, gdzie by??y panny na wydaniu. W ??w. Szczepana po 
wsi chodzili kol??dnicy z kolorowa gwiazd?? i ??piewali kol??dy. Dostawali od gospodarzy "pocz??stne" I 
datki pieni????ne, tak chodzili do Trzech Kr??li. 
Po wsi chodzili r??wnie?? "Herody". Widowisko to by??o odgrywane w ka??dym domu przez starszych 
ch??opc??w i m????czyzn. Tworzyli liczn?? grup?? sk??adaj??c?? si?? z: Heroda, marsza??ka, hetmana, u??ana, Anio??a, 
diab??a, ??yda, Turka. G????wnym tematem przedstawienia by??a opowie???? biblijna o kr??lu Herodzie, kt??ry na 
wie???? o narodzeniu Mesjasza wyda?? rozkaz wymordowania wszystkich noworodk??w p??ci m??skiej, ????cznie 
ze swoim synem. "Herody" odwiedzali ka??dy dom kol??duj??c i ??ycz??c gospodarzom pomy??lno??ci i dobrych 
urodzaj??w, otrzymuj??c "pocz??stne" i datki pieni????ne. Zwyczajowo tam gdzie by??y dziewcz??ta na wydaniu, 
po odegraniu widowiska bawiono si?? do bia??ego rana.W latach 90. po Rudnie chodzili i nadal chodz?? 
kol??dnicy "z Gwiazd??" , odwiedzaj?? ka??dy dom ??piewaj??c pod oknem kol??dy. 
Grupa Obrz??dowa Zespo??u "Rudnianie" corocznie w styczniu organizuje w ??wietlicy wiejskiej w 
Rudnie spotkanie "Z ??wi??teczn?? wizyt??". W ubieg??ym roku kol??dowali "Herody" z Zielonek oraz 
kol??dnicy z Rudna, sala by??a wype??niona po brzegi. Najwa??niejsze, ??e rodzice przybyli z nla??ymi 
dzie??mi, kt??re bacznie obserwowa??y wyst??py kol??dnik??w. Jan Ry?? (folklorysta) 


"WALCZ??C O PRZYSZ??O???? NARODU, 
TRZEBA SI?? OPRZE?? O GROBY" 
Jerzy Waldorff 
niego Nowaka - organisty krzeszowickiego, ??p. in??. arch. Kazimierza 
Piotrowskiego, ??p. jacentego Ropki - emeryta PKP, ??p. MarCJanny 
Rudel, ??p. Stanis??awy i Zofii Zaj??c. 
O ??yciorysy tych zmar??ych r??wnie?? prosimy. 
Zwracamy si?? z pro??b?? o opisanie los??w swoich bliskich i znajo- 
mych pochowanych na krzeszowickim cmentarzu. 
Mo??e niekt??rzy opisaliby losy swoich bliskich i znajomych, kt??rzy 
wprawdzie nie s?? pochowani na krzeszowickim cmentarzu, ale swoje 
najpi??kniejsze lata ??ycia oddali dla Ziemi Krzeszowickiej. 
Gimnazjum w Krzeszowicach i Stowarzyszenie Mi??o??nik??w Ziemi 
Krzeszowickiej maj?? zamiar przygotowa?? opracowanie pod tytu??em: 
"Walcz??c o przysz??o???? narodu, trzeba ?i?? oprze?? o jego groby" - po- 
??wi??cone wielkim ludziom Krzeszowic. Zyciorysy nauczycieli i pracow- 
nik??w o??wiaty by??yby jednym z rozdzia????w tego opracowania. 
Informacje pisemne prosimy przekazywa?? na adres: Szko??a Podsta- 
wowa nr 1 i Gimnazjum w Krzeszowicach, mgr Gra??yna Stanek, 
32-065 Krzes
owice, ul. D??uga 11 , z dopiskiem na kopercie (lewa, 
dolna cz??????) "Zyciorys". 


Dyrekcja Gimnazjum w Krzeszowicach iZarz??d Stowarzyszenia 
Mi??o??nik??w Ziemi Krzeszowickiej zwracaj?? si??z pro??b?? - apelem do 
wszystkich mieszka??c??w Krzeszowic i oko-licznych wsi o nadsy??anie 
informacji dotycz??cych wspomnie?? o zmar??ychnauczycielach i pracowni- 
kach o??wiaty, kt??rzy s?? pochowani na krze-szowickim cmentarzu. 
Jest to kontynuacja akcji "Cz??owiek jestwart tyle, ile zrobi dla in- 
nych i na ile uszanuje pami???? zmar??ych" -prowadzonej przez szko- 
???? Podstawow?? nr 1 i Gimnazjum w Krzeszo-wicach. 
Z inicjatywy pani dyrektor szko??y - mgr El??-biety Nowak od pa??dzier- 
nika 1990 roku dzieci i m??odzie?? naszej szko??yopiekuj?? si?? grobami 
zmar??ych nauczycieli i pracownik??w o??wiatyspoczywaj??cych na cmen- 
tarzu w Krzeszowicach. 
Wywi??zywanie si?? z tego obowi??zku jestmo??liwe tylko przy czyn- 
nym udziale kolejnych wychowank??w, nauczy-cieli odpowiedzialnych za 
przeprowadzenie akcji oraz zrozumieniu ze strony rodzic??w. 
Opiekujemy si?? tak??e grobam zaniedbany-mi z r????nych przyczyn. S?? 
to mi??dzy innymi groby: ??p. Anny de Dam-pierre Duwal - wi????niarki 
obozu stalinowskiego, ??p. Teofili Kazimieryz Kamie??skich Krzy??a- 
nowskiej i ??p. Miko??aja Wac??awa D??bno Krzy-??anowskiego, ??p. Anto- 


Gra??yna Stanek
		

/p017_0001.djvu

			INFORMATOR REGIONALNY NR 6(30)2000 


17 


P A?? SlWOWY ZAK??AD WYCHOWAWCW- NAUKOWY W KRZESWWICAClI(3) 
HUMANISTYCZNY SYSTEM WYCHOWANIA I NAUCZANIA 


Ciesz??cy si?? powszechnym szacunkiem i sympatia wycho- 
wawca - nauczyciel geografii i matematyki, organizator licz- 
nych wycieczek krajoznawczych Roman Janiszewski po latach 
tak ocenia postaw?? wychowank??w krzeszowickiego domu: " 
Zak??ad kipia?? ??yciem, wysi??kiem umys????w i entuzjazmem m??o- 
dzie??y. Panowa?? przy tym spok??j, jaka?? wielka powaga, wi- 
da?? umiano doceni?? szans?? zdobywania wiedzy... dalej ten 
sam wychowawca... nawet podczas wieczor??w jesiennych, 
gdy brakowa??o ??wiat??a, uczono si?? przy ??wiecach, za?? m??od- 
sze grupy ??piewa??y." 
Wiele, bardzo wiele by??o do zrobienia w zakresie szkolnej 
edukacji. W pierwszej kolejno??ci nale??a??o mo??liwie szybko 
nadrobi?? nagromadzone w latach wojny braki i to nie tylko w 
zakresie elementarnej wiedzy, lecz i umiej??tno??ci pracy z ksi????- 
k??, techniki pracy umys??owej. By??o to mo??liwe, gdy?? wycho- 
wankowie pragn??li si?? uczy??, a wychowawcy tym z??o??onym 
dydaktycznym procesem bardzo dobrze kierowali, a zw??asz- 
cza ci wychowawcy, kt??rzy jednocze??nie byli nauczycielami w 
szkole, co bardzo u??atwi??o rozpoznanie zakresu i rodzaju nie- 
dostatk??w wiedzy i szybkiej interwencji. 
Zak??ad dysponowa?? a?? kilkoma typami szk???? ??rednich, a 
to: liceum pedagogicznym, liceum og??lnokszta??c??cym, tech- 
nikum przemys??u drzewnego, liceum ogrodniczym, a p????niej 
tak??e szko???? muzyczn??. 
W szko??ach tych zgodnie z og??lnie przyj??tym Z\??vyczajem 
uczono si?? do po??udnia. Dalsze kontynuowanie nauki odby- 
wa??o Si?? w domu. Od godziny siedemnastej do dziewi??tna- 
stej trzydzie??ci trwa??a tak zwana" Uczelnia". Wtedy to w 
kilkunastu pomieszczeniach wszyscy wychowankowie pod 
opieka wychowawc??w maj??cych dy??ur uczyli si??. Podczas 
tej indywidualnej nauki mo??na by??o liczy?? na pomoc wycho- 
wawcy, lub zdolniejszych koleg??w. Uczono si?? tak??e w mia- 
r?? indywidualnej potrzeby po zako??czeniu regulaminowego 
czasu. 
W zakresie zdobywania wiedzy i wyrabiania w??a??ciwych po- 
staw ogromn?? rol?? spe??nia??o" ko??o dyskusyjne", gdzie po- 
dejmowano tematy z r????nych dziedzin, jak: psychologia, ety- 
ka, filozofia. Tematy wysuwali sami wychowankowie. Poru- 
szono na przyk??ad problem szeroko poj??tej mi??o??ci, samot- 
no??ci, szcz????cia, sensu ??ycia. Oceniano r????norodno???? po- 
staw bohater??w ksi????ek, bohater??w narodowych. 
Idealnym miejscem pracy umys??owej wychowank??w by??a 
biblioteka, kt??rej zasoby ros??y z ka??dym dniem, a to dzi??ki 
ogromnym staraniom - jak zreszt?? w ka??dej innej potrzebie 
Zak??adu - Dyrektora Jedlewskiego. On to wydeptywa?? ??cie??ki, 
s??a?? listy z pro??bami do r????nych instytucji, a ??ona Dyrektora- 
Profesor Kama, bywa??o, ??e przywozi??a ksi????ki w wy??adowa- 
nym po brzegi plecaku. Ofiarodawcami byli: Biblioteka Ja- 
giello??ska, Polonia ameryka??ska, Wydawnictwo "Ksi????ka i 
W i ed za" i "C zyte I n i k" . 
Bibliotekarka J??zefa Synowiec pisze: "Rado???? z ka??dego 
dobytku ksi????ek by??a ogromna. I czyta??o si??, czyta??o nami??t- 
nie... Wielu czyta??o zach??annie, ale byli i tacy
 kt??rzy nie znali 
ksi????ki, g????wnie do tych ostatnich adresowa??o si?? r????ne for- 
my popularyzacji". 
Biblioteka organizowa??a liczne konkursy czytelnicze, wystawy 
ksi????ek, spotkania z ciekawymi lud??mi. Z tych imprez korzystali 
zar??wno wychowankowie, jak te?? m??odzie?? spoza Zak??adu. Naj- 
bardziej oczekiwano spotka?? z pisarzami, dziennikarzami, na- 
ukowcami i podr????nikami. I tak, go????mi domu byli: Jalu Kurek, 
Gustaw Morcinek, Wilhelm Szewczyk, Jan Boles??aw O????g, Wi- 
told Zechenter, Kazimierz Wyka, Hanna Mortkowicz - Olczako- 
wa, dyrektor Teatru Rapsodycznego Mieczys??aw Kotlarczyk. 
W dzia??alno??ci biblioteki ogromn?? rol?? spe??nia??a Prof. Kama 
Jedlewska, znakomita polonistka liceum pedagogicznego, 
kt??ra pasjonowa??a si?? poezj?? oraz pe??n?? humanizacj?? ??ycia 


wychowank??w. Biblioteka i znajduj??ca si?? w niej czytelnia 
czasopism zawsze pe??na czytelnik??w dzia??a??y doskonale i 
odegra??y donios???? rol?? w rozbudzaniu czytelnictwa w??r??d wy- 
chowank??w. ??wietnie dzia??a?? aktyw biblioteki, z kt??rego wy- 
wodz?? si?? ci byli wychowankowie Zak??adu, dla kt??rych praca 
z ksi????k?? sta??a si?? przedmiotem studi??w i p????niejszej pracy 
zawodowej. S?? to tej miary bibliotekarze jak: Zbigniew No- 
wak profesor Uniwersytetu Gda??skiego, Lidia Frankiewicz - 
dyrektor jednej z wa??brzyskich bibliotek, czy Stanis??aw Bru- 
dek. Z tego aktywu wywodzi si?? du??a grupa nauczycieli polo- 
nist??w pracuj??cych w r????nych typach szk????. 
Wa??n?? form?? pracy wychowawczo - dydaktycznej by??y dal- 
sze i bli??sze wycieczki krajoznawcze i do zak??ad??w pracy. Pa- 
mi??tne s?? wycieczki do Krakowa, Zakopanego, czy ta po Lu- 
belszczy??nie, podczas kt??rej grupa uczni??w liceum pedago- 
gicznego pod opiek?? Pani Kamy zwiedza??a tak interesuj??ce I 
malownicze miejsca, jak np.: Na????cz??w, Kazimierz nad Wi- 
s????, Zamo????. To oczywiste, ??e ka??da z tych wycieczek przyno- 
si??a jej uczestnikom wielorakie korzy??ci poznawcze, dostar- 
cza??a g????bokich prze??y?? przez kontakt ze sztuk?? i przyrod??, 
kontakt z ciekawymi lud??mi, wzbogaca??a osobowo????, pog????- 
bia??a przyja??nie, kszta??ci??a uczucia patriotyczne. 
Ciekawo???? ??wiata i ludzi rozbudza??y interesuj??ce zaj??cia w 
poszczeg??lnych szko??ach prowadzone przez doskona??ych, 
m??drych, wymagaj??cych, ajednocze??nie przyjaznym uczniom 
nauczycieli. M??odzie?? nie ba??a si?? stawia?? pyta??, gdy?? wie- 
dzia??a, ??e nauczyciel cierpliwie udzieli odpowiedzi, albo skie- 
ruje do odpowiednich ??r??de??. Do tej pory pami??ta si?? lekcje 
prof. Kamy Jedlewskiej, Romana Janiszewskiego, Erazma 
Po??niaka czy J??zefa Sojki. Szczeg??lnym zainteresowaniem 
cieszy??y si?? lekcje psychologi i, kt??re prowadzi?? prof. Leon 
Wytyczak. 
R????norodno???? i wysoki poziom pracy dydaktyczno - wycho- 
wawczej sprawi??y, ??e wychowankowie szybko i w??a??ciwie po- 
j??li jak bardzo interesuj??cy jest ??wiat, jak warto go coraz 
bardziej poznawa??, jak bogate i z??o??one jest ??ycie ka??dego 
cz??owieka, jak bogata jest jego psychika, jak bogata Jest 
wiedza i ??e nale??y uczy?? si??, aby s??u??y?? ludziom, a tym uszcz??- 
??liwia?? i siebie. Przy takiej ??wiadomo??ci nauka sta??a si?? praw- 
dziw?? przyjemno??ci??, a d????enie do samodzielnego rozwi??zy- 
wania nawet najtrudniejszych problem??w by??o spraw?? hono- 
ru i ambicji. 
W psychicznej odnowie wychowank??w wyj??tkow?? rol?? od- 
grywa??o bogate ??ycie kulturalno - artystyczne. Szczeg??ln?? rol?? 
spe??nia??y: teatr, ??ywe s??owo, muzyka, plastyka. O roli poezji w 
??yciu krzeszowickiej spo??eczno??ci tak pisze prof. Kama Je- 
dlewska: "Mile wspominam banie poezji, kt??ra si?? nad nami 
rozbi??a... pan Olek Czymi??ski ija p??awili??my si?? w poezji. Przy 
ka??dej okazji i bez okazji - organizowano konkursy recytator- 
skie o poziomie nieosi??galnym w normalnej szkole, bo tez 
by??y to czasy, gdzie poezji by??o potrzeba. Kultywowanie jej po 
tylu nieludzkich latach mia??o sw??j g????boki sens, a recytacji 
nie przygotowywa??o si?? metodami na??ladownictwa i wkuwa- 
nia, lecz wnikliw?? analiza tekstu, my??li i nastroju autora. 
Z ka??dym recytatorem prowadzi??o si?? rozmow?? na temat utwo- 
ru, co mia??o miejsce w parku, w ogrodzie, w pomieszczeniu. 
To by??o wnikanie w poezj??, kt??r?? m??odzie?? lubi??a m??wi?? i kt??- 
rej lubi??a s??ucha??." 
Oprac.: by??a wych. PZWN Helena Pismiok 


Na podstawie ksi????ki "Mieli??my kilkaset si??str i braci" 
oprac. Ryszard Abramowicz, Stefan Bratkowski, Roman W??j- 
cik, Ksi????ka i Wiedza, Warszawa 1984 r. 


(Ci??g dalszy nast??pi)
		

/p018_0001.djvu

			18 


11??1'\IA KR1??SZOWICKA 


REKLAMA 


p oleca 
projekty architektoniczne 
i urbanistyczne wszelkich 
obiekt??w, nadz??r 
budowlany, autorski, 
inwestorski, ekspertyzy 
i orzeczenia techniczne 


.. 


BIURO PROJEKT??W 
ARCHINWEST 
mgr in??. arch. Janusz ??bik 


32-065 Krzeszowice 
ul. Wyki 14 
tel./fax 282-19-13 
ZAPRASZAMY DO NASZEGO BIURA 
w odz. od 9 do 15 


Sklep komputerowy ALLCOM 
Krzeszowice, ul. Ko??ciuszki 44 (noW\j 
Bank J=>K()) 
CD (0-12) 282-24-90 
*Komputery, *Kasy fiskalne, *J=>rogramy, 
*Drukarki, 
*Akcesoria komputerowe, *Internet, 
*Serwis, *Szkolenie 
Sprzeda?? ratalna bez??}lrant??w 
ZAPRASZAM'( 


PRAC 


K 


E 


el.282 - 51 - 


* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * 
* WesoIych ??Wi??t Bo??ego Narodzet ia * 
i szc.z????I hNego Nowego Roku 2001 
* ??yc:zyswom RekIarnoda\Ncom * 
* Redakcja "ZlEIVI KRZESZOWICKIEJ" * 


.""",..., 


??1IfJ??. 


F.U.U. BUDKOL..BIS 
RYSZARD KENIG 
PROWADZI SPRZEDA??: CZYNNE: 
. :: pn.-pt 7-17 
-P??yty kartonowo-gipsowe NORGIPS i Sobota 7-14 
-Szeroki asortyment wyrob??w ATLAS! ZAPRASZAMY 
-Rynny PCV - MARLEY i HUNTER 132-065 Krzeszowice 
-Mocowania w budownictwie ARVEX! ul. Ko??ciuszki 29 


-Stolarka budowlana 
-Podstawowe materia??y budowlane 


tel. 282-20-69 
I kom. 0602-529-976 

 




W\YAYl
 LlIMY 
@
U

LI 

LI(Q)
 LI(Q)[L(Q)@U

IMY 
lek. storn. Urszula ??wider 


, / 

fil
 
/ i'" 


Otwarty od 15 listopada 2000 rok
, 
Czynny codziennie od poniedzia??ku do sobot
 


Pn. - Cz. 15 - 18, Pt. g - 12, 50b - do uzgodn. 
Zabiegi stomatologiczne z zakresu: 
. stomatologii zachowawczej i estetycznej: 
wype??nienia chemo-, ??wiat??o utwardzalne, amalgamat 
. stomatologii dzieci??cej 
. protetyki: 
korony, mosty, protezy akrylan owe i szkieletowe 
. chirurgii 
. profilaktyki: 
usuwanie kamienia naz??bnego 
lakowanie i lakierowanie z??b??w 
. mo??liwo???? wykonywania 
zabieg??w w znieczuleniu 


Tenczynek 209 - Rynek, rejestracja na um??wion?? 
godzin?? osobi??cie lub telefonicznie w czasie otwarcia 
abinetu od numerem telefonu: 282-17-97 


Redakcja "ZIEMI KRZESZOWICKIEJ" nie odpowiada za tre???? reklam i og??osze??