/p002_0001.djvu
2
tylko co?? suchego. Ten dzie??
bywa uwa??any za przedo-
bra??enie ca??ego roku. Dlate-
go te?? zatrudnienie w ten
dzie?? bywa tre??ci?? ca??o-
rocznego zatrudnienia.
Nawet z??odzieje trzymaj??
si?? tej zasady, bo szukaj ??
sposobno??ci do kradzie??y.
W wiecz??r dopiero, gdy
pierwsza gwiazda si?? poka-
??e, zastawiaj?? gospodynie
obiad, na kt??rym s?? prawie
wszystkie potrawy postne.
Podczas tego obiadu
czyni lud r????ne zabobony i
tak np. kto chce aby sobie w
lecie nogi nie skaleczy?? b??d??
to wbiciem tarnia do nogi, to
podk??ada sobie ??elazne
o narz??dzie, najcz????ciej sie-
kier?? lub top??r. Potem
uwa??aj?? na cie??: kto ma
_ du??y i czarny cie?? ten b??dzie
-
- -" '::':::::::::
zdr??w przez ca??y rok, kto
- ma ma??y a blady b??dzie
chorowa??, a czyjego cienia
nie widz?? ten l1ie doczeka drugiej wilii. Na ostatek
podaj?? sobie nawzajem op??atki i takowe ??ami??,
??
cz??c zdrowia i szcz????cia. Po obiedzie zbieraj??
nIespo??yte potrawy i zsypuj?? do jednego naczynia,
daj?? tak??e op??atka troch?? i to wszystko byd??u na
spo??ycie daj ??.
Po obiedzie wychodz?? dziewcz??ta z domu
i s??uc11aj??, w kt??rej stronie pies zaszczeka, to w t??
stron?? wyjdzie zam????. Byd??u nie daj??je???? grochu,
aby si?? nie gzi??o w lecie. Niekt??rzy czekaj?? do
p????nocy na pastersk?? msz??, ??piewaj??c kol??dy, inni
za?? id?? zaraz spa??.
. Nast??puj??cy dzie?? Bo??ego Narodzenia jest
dnIem bardzo uroczystym. Dlatego te?? w niekt??-
rych stronach ani najmniej szej rzeczy nie robi??.
Drugim dniem jest dzie?? ??w. Szczepana,
1-szego m??czennika. W ten dzie?? ??wi??ci kap??an
?w.ies, a gdy idzie z kropid??em przez ko??ci???? kropi??c
SWI??con?? wod?? owies, maj??cy by?? po??wi??conym, w
ten czas rzucaj?? owsem na kap??ana, co ma wyobra-
??a??, ??e to ??ydzi kamieniami rzucali na ??w. Szczepa-
na.
iekt??:zy zamiast na kap??ana na dziewcz??ta
rzucaj?? OWIes.
Wiecz??r, gdy gwiazdy ??wiec??, gdy ludzie w
domac? biesiaduj??, chodz?? ch??opcy z szopk?? lub po
kol??dzIe, a za nimi ci??gnie si?? gromada dzieci.
L-:i--
-
_ -:
: a -- c "C1 .Q
0?? 1\.) 1'-. :J --- - -=:D :
-=:-=.--'--':;- - ' -
-= := --=====-- 'J'V
ro.. ?? - 17 -D
c__:::.-.=:-_
u
- _ ---
...._-- __
---
t:) o \.) Q o o o o Q";- ".
::.::-:
---=
:::- __
C\ _,,,,"\' f\ ..-=.,..- --
- :0-:"
.
o o :-- ()_::- ::_=:- :- _ -
:::---
- _.._._ V r. . -
_ ---:.::..- .............,..
'V o ---o
.
o ? e
C
-
6: .
: (iEI
-
'" D O
F'.._.
!.L
.... :Q: o
oL>o
/"\
" .:;0....:... .:.::,,'.
'??
...
':.. D
H
.. O "'"
OVl I
:
::::
I,: H '. "':
_ .;;.....
- :
<-
v-,;
"
'IC.- I?? l
.&. -:
i::f
' -
o"=.
??-iiir' Q '
:
-??::
-
:;: (""" ?? B
-- ::. -
- .
c. .. . .. ............- '"'" ..'
??
:: ::::
c)
l??j
'"'
,;.., r t' l ll P-"-::- - :.:
i
;; '??l
' - ==
::=f),= 'I(:J tt :
m = :
:
t "' I ??.:t.. g.
.I:
E
R --..I I ==
)
=-
...;; :1&:-::.- U - -
;r.
j
"
::::
--"'1.
':: O .. I' l - {
r?? '. i!i\ fn .., - -.;:
-.l..1/ ;' U ...
..
I
r
I .;
-=u
1
:0= ) 2:!
O -;-1..:- lLUJ i'f D
j 'Ii' iJ.
." . :"
. J
,::.
- " F:J:
\T - /"\ '\) I L - I : ' f l t) ??-.??t J; J..:. ...
..
-
.ll .. "'" -?? aL r;- ... j '
I!n
v., 'L
O '
.... ... .....J
_ .b
JJ:: '/
\
.
ii
A "....
J \) \) - l
.??......I___
O o . o tO o
o
iO c;)
.
I
- rp", . o
rt> o v' o II o Cd
o lJ Oj) D J o
() .o o
l; D o o
T71 f fi o o
!J o () o o D
[) C' v () Q f!
/1"
o ?? -4
,.,.
- - _ .. . .. v () o ??---..
,\
I.??
.:r o .o fi)
/SN'AK6' D Q
-??l<
..
-- -
Franciszek Sypowski
ZWYCZAJ OBCHODU
??WI??T BO??EGO NARODZENIA.
OKOLICA LANCKORONY
Zwyczaj obchodu ??wi??t Bo??ego Narodze-
nia jest nast??puj??cy: jak wiadomo ??wi??ta Bo??ego
Narodzenia poprzedza Adwent, w kt??ryn1 to
czasie lud przygotowuje si?? do g????wnego obchodu
tych ??wi??t. Z tymi ??wi??tami ????czy si?? wiele
zabobon??w i przes??d??w., szczeg??lnie u ludu
wiejskiego. Te zabobony poczynaj?? si?? ju?? w
grudniu, mianowicie 13 grudnia, w kt??ry to dzie??
jest ??w. ??ucji. W tym dniu poczynaj?? ch??opcy
wyrostki robi?? ma??e sto??eczki, tak, ??e w ka??dy
dzie?? przez 12 dni a?? do Wigilii Bo??ego
Narodzenia robi co?? u sto??eczka. Dopiero w
Wigili?? ko??czy ca??kiem ten sto??eczek i k??adzie go
w stajni mi??dzy bydl??tami. Gdy czarownica
przyjdzie podk??ada?? swe czary w ten dzie?? i gdy
usi??dzie na tym sto??eczku, wtedy te czary nie b??d??
wywiera?? ??adnego skutku w tej stajni., owszem, te
z??orzeczenia czaro\vnicy odwr??c?? si?? na sam??
czarownic??. R??wnie?? od tego dnia, t.j. 13 grudnia
wie??niacy uwa??aj ?? na dni, tak ??e 13 dzie?? grudnia
oznacza stycze??, nast??pny dzie?? luty itp., a??
Wigilia oznacza ostatni miesi??c grudzie??.
Wigilia, kt??ra bywa powszechnie nazy-
wan?? Wili??, bywa obchodzona w nast??puj??cy
spos??b: przez ca??y dzie?? nie je si?? nic gotowanego,
Arc.hiwum Muzeum Etnograficznego
lm.Seweryna Udzieli w Krakowie
Nr.inw. 1-312-r??kopis.
/p003_0001.djvu
3
Kazimierz Wi??niak
WIZYTACJE KARDYNA????W
W 1901 roku parafi?? lanckoro??sk??
wizytowa?? kardyna?? Puzyna i dnia 1 wrze??nia
zaszczyci?? obecno??ci?? tutejsz?? szko????. W przybra-
nej zieleni?? klasie Kardyna??a witali ws
.scy
uczniowie, grono nauczycielskie i przedstawIcIele
obywateli I11iasteczka.
"Kierownik szko??y, by??y wychowanek
internatu ??w. J??zefata we Lwowie, wita??
J.E.Kardyna??a, dzi??kuj??c Mu za przybycie do
szko??y, jak r??wnie?? za ??aski i. do?rodzi
jstwa
odebrane od J.Eminencji w czaSIe, kIedy kIerow-
nik szko??y by?? biednym uczniem we Lwo
ie:, r:
1890. J.E.Ks.Kardyna?? przyjmowa?? powItanIe l
podzi??kowanie bardzo ??askawie, przypomnie-
niem lat dawnych by?? bardzo wzruszony.
Przem??wi?? do uczni i nauczycieli serdecznie i
udzieli?? wszystkin1 Apostolskiego b??ogos??a-
., "
Wlenstwa
Ko??cz??c spotkanie Kardyna?? z??o??y?? pod-
pis w ??wie??o za??o??onej Ksi??dze
mi??tkowej
Szko??y Sadowniczo - PszczelarskIej w Lanc-
koronie, kt??rej kierownikieI11 by?? J??zefLorenz.
*
W I-Ianckoronie 1 7 grudnia 1973 roku o
godzinie 15-tej l
o o
v "
?? o
(1 D o
" 0.??'
.
.0 H-
o
. .
O 0- O
o'..:. rt ."
, ?? o.
P'
"
o
o
'"
o C)
o '" tl
O
l:7 O
o o
o o ... ??
4'?? ???? a o ;
o
o
()
o
o
Mr??z
??nieg ju?? pruszy
marzn?? nam uszy
.
rnarzn?? nam nogI
??niegu ca??e stogi 11\ o ??
.
rzeki zamarzaj?? o p,. ol/.
psy zimne nosy maj?? -==.;0. -
\ "
zilnno jest wsz??dzie -
I
zima d??uga b??dzie ().
??nieg pruszy z nieba
ptak ju?? nie ??piewa. ,
...
Dorota Lenik lat 13 " -:;..
Stanis??awa Czwartek
IZDEBNICKIE GRODZISKO
Pierwszym panem Izdebnika by?? Sambor.
Nie wiadomo, czy to imi?? na chrzcie ??wi??tym mu
nadano czy tak nazwali go potomni z racji
samotnego ??ycia w??r??d las??w.
Sambor swoj?? osad??, pobudowan?? przy
wsp????udziale bardzo pracowitego ludu, ogrodzi??
grubymi palami, do kt??rych przytwierdzone g??sto
s??kate ??erdzie mia??y chroni?? pana i jego lud przed
??wiatem zewn??trznym. Ogrodzon?? osad?? nazwano
Grodziskiem Sambora.
Do dnia dzisiejszego zachowa??a si?? nazwa
"Grodzisko" dla okre??lenia ma??ego wzniesienia po
prawej stronie, nad drog?? prowadz??c?? z Izdebnika
na Podchybie i Zarzyce Ma??e, oko??o 300 m od
g????wnej szosy z "Krzy????wki", naprzeciw pa??stwa
Ma??lank??w i Kucharczyk??w.
Sambor swoj?? osad?? ogrodzi?? nie bez celu;
nie tylko sw??j dobytek chcia?? chroni?? prz.ed
zakusami chciwych s??siad??w, ale przede wszystkIm
zrobi?? to przez wzgl??d na swoj'b przepi??knej urody
??on??. Swoj?? ??on?? tak szalenie kocha??, tak si?? o ni??
ba?? ??e nawet spa?? spokojnie po nocach nie rrl??g??;
ci
le budzi?? si?? i patrzy??, czy jej czego?? nie brakuje,
czy dalej taka pi??kna. Jad w??tpliwo??ci w serce
Sambora wla??a baba wszystkowiedz??ca, wied??ma,
kt??ra mu przepowiedzia??a, ??e jego pi??kna ??ona od
niego odejdzie. Zatem jak m??g?? tak jej strzeg??, nie
wyobra??aj ??c so bie bez niej ??ycia. .
P??yn????y miesi??ce, Sambor m??czy?? SI??
okrutnie, ale ani ??onie ani nikomu innemu o swoich
w??tpliwo??ciach i przepowiedniach nie m??wi??.
/p004_0001.djvu
4
Stara?? si?? tylko ze wszystl, ;:
-----='- -
j
4
\
.,
-
-
,
_
??>
A
r-
,
l
,
'
rllin (J
;'
1.1 r
u :{(Illln
\ li
;mt
!I r/
Z
I .# ,
JL
r/
..' ,
,
')
J
"rPI !P
a:', J =::
_
I'J "a
' '
.iJ' J
1
' I
[I fi
""
L
:/1
4 \
'
\ ,. f .lA
i"
,
......:
A h
v. Ifi-
".... _
... '
'/
;-o '/)/J} '1 y.
!
't:r?t'
r
v.
,
:\ ,lU"
...
/::
:::;; f. r.z :.
"
:
.....
I??o??: \ P--.-" '-:;:-.:- M fj
,1 .
fhJ
,'
-hi
',
J
IJ .
, 'h
.
r{) j IIII
,-
::I/r-_
r
<7/ h. ,.....
..,r -M'iM'
l
/p005_0001.djvu
5
siernie i z ca??ej si??y zacz???? wrzeszcze??:
- Precz, precz, precz! . ..
A baba na to:
-Ja sobie p??jd??, ale ty tu zostaniesz sam,
jak ten palec po??r??d tego boru - i posz??a.
Tak si?? te?? sta??o. Sambor zamkn???? si?? we w??asnym
obej??ciu, nie kontaktowa?? si?? z nikim, poddanym
nie pozwala?? zbli??y?? si?? do siebie. Ch??opi m??wili,
??e ??yje - bo dym nad jego zabudowaniami si??
\ J
,)1
unosi??, czyli ??e pali??, to ??y??. I tak mija??y lata.
Poddani nie czuj??c opieki pana, powoli,
powoli zacz??li opuszcza?? grodzisko, szukaj??c
sobie lepszego miejsca do ??ycia i pana bardziej
zwi??zanego z ??yciem ziemskim ni?? duchem zmar-
??ej ??ony. Ajak to zwykle bywa, ka??dy odchodz??cy
zabiera?? z sob?? co?? na pami??tk??. Tak te?? po paru
dziesi??cioleciach prawie ca??e drewniane grodzis-
1<0 przesta??o materialnie istniec, opr??cz wal??cego
si?? i zaros??ego ze wszystkich stron chwastami
"dworu Sambora".
Podobno pan ??y?? d??ugo. ??y?? sam po??r??d
g??stego lasu, kt??ry nie ??cinany przez dziesi??cio-
lecia rozpar?? si?? dumnie na ca??ym wzniesieniu, a??
po dziedziniec "dworu" w????cznie.Jak ??y?? samotnie
tak te?? samotnie, nie wiadomo kiedy zmar??. Jego
rozk??adaj??ce si?? cia??o znalaz?? my??liwy, kt??ry za-
pu??ci?? si?? wte strony w polowaniu najelenie. Gro-
dzisko by??o ju?? w??wczas w takim stanie, ??e ju?? nie
by??o warto go odbudowywa??. Zreszt?? wie???? o tym
nieszcz????liwym miejscu my??liwy rozni??s?? szero-
ko po okolicy i nigdy ju?? nie by??o nikogo ch??tnego
do zamieszkania na tym tragicznym wzg??rzu.
Przez wieki zachowa??a si?? nazwa "Grodzisko".
Dzisiaj zaprasza si?? wszystkich, szcz????liwych i
nieszcz????liwych do odwiedzenia "Grodziska" ,
aby za??ywszy ??wie??ego powietrza odda?? si?? me-
dytacjom nad tym, co by??o,jest i zdarzy?? si?? mo??e.
Stanis??awa Czwartek
z Izdebnika
I.T. Baranowski
LANCKORO??SCY MY??LIWI RABUSIE
.
Ludno???? rolnicza, b??d?? to osadzona pod
Babi?? G??r?? przez ??l??skie i ma??opolskie rycerstwo,
b??d?? te?? osiedlaj??ca si?? tam samorzutnie, niew??t-
pliwie spotyka??a w puszczach podg??rskich miesz-
ka??c??w, wcze??niej ju?? tam przyby??ych, lecz nie
zajmuj??cych si?? upraw?? roli. By??a to ludno????
??owiecka, ??yj??ca z grabie??y i my??listwa, kt??ra ongi
dotar??a w te okolice Polski, a mo??e w niemniejszej
liczbie z Orawy. ??owcy ci "chadzali na zb??j" i wy-
prawiali przer????nego rodzaju swawole, znajduj??c
obfite po??ywienie w lasach, bogatych w tych
stronach we wszelk?? zwierzyn??. O ludno??ci tej
milcz?? starsze ??r??d??a, do d??br lanckoro??skich
odnosz??ce si??.
Nie ??wiadczy to jednak bynajmniej, by ??ow-
c??w nie by??o w ??redniowieczu w tych okolicach; po-
prostu s??dzimy, ??e udawa??o si?? im d??ugo wy??amy-
wa?? z pod rygoru pa??stwowego, unikaj??c szcz????li-
wie wszelkich ci????ar??w. Ludno???? nie obarczona
??adnymi obowi??zkami z trudno??ci?? mog??a by?? u-
wieczniona w ??r??d??ach, tote?? ??owcy lanckoro??scy
nie figuruj ?? nawet w spisie poborowym z roku 1581
Ludno??ci ??owieckiej nie uda??o si?? wyt??pi??,
tote?? w??adze zamkowe robi??y wysi??ki, by j?? z wro-
g??w przemieni?? w sprzymierze??c??w, zu??ytkowa??
jej wojowniczo????, u??ywaj??c do obrony granic ijed-
nocze??nie obarczy?? chocia??by danin?? w naturze.
By??o to za??atwienie sprawy kompromisowe, ale nie
??wiadczy??o ??le o polskim zmy??le organizacyjnym.
Jeszcze w wieku XVII opatrywa?? zamek lancko-
ro??ski ??owc??w prochem i rynsztunkiem, zobowi??-
zuj??c ich "w razie potrzeby, czego uchowaj Bo??e, na
obron?? zamku stawa??". Obowi??zkiem ich nadto
by??o dostarczanie do zamku lanckoro??skiego dani-
ny w postaci saren, g??uszc??vv, cietrzewi, zaj??cy,
ptaszk??w ma??ych, a po ufundowaniu przez starost??
Zebrzydowskiego klasztoru kalwaryjskiego zobo-
wi??zano ich do dawania zbrojnej asysty podczas
uroczystych procesji.
I. T. Baranowski
"U st??p Babiej G??ry", "Przegl??d Historyczny",
Warszawa 1916, tom 20
TROCH?? DANYCH
W Lanckoronie" wraz z przedmie??ciami ??a??nic?? i
Jastrz??bi??by??o :
w 1729 roku oko??o 640 mieszka??c??w
w 1810 roku oko??o 1420 mieszka??c??w
w 1870 roku oko??o 1528 mieszka??c??w
w 1909 roku oko??o 1658 mieszka??c??w
w 1938 roku oko??o 161 7 mieszka??c??w
w 1960 roku oko??o 2030 mieszka??c??w
/p006.djvu
6
W 1956 roku Lanckorona zosta??a zelektryfi-
kowana.
Od 1959 rol
/p007b_0001.djvu
7
W sobot?? w po??udnie na wielkim polu
roz??o??onym za Hrusowem rozpocz???? si?? pokaz
tradycji, zwi??zanych z pracami polowymi i praca-
111 i w gospodarstwie domowym. By??y ??niwa,
111??ocka, orka, przejazdy bryczkami, ciesielstwo,
pieczenie chleba., pranie w rzece. Mieszka??cy
prezentuj??cy poszczeg??lne prace byli ubrani w tra-
dycyjne stroje i ze swoist?? dum?? przekazywali
dawne obrz??dy uczestnikom Parady.
Po po??udniu na scenie rozpocz???? si?? wielki
przegl??d zespo????w foll
/p008_0001.djvu
8
Koordynator: Renata Bukowska, Stowarzyszenie
"Na Bursztynowym Szlaku".
*"Prowadzenie sklepiku lokalnych pro-
dukt??w w Krakowie". Projekt ma na celu
uruchomienie sprawnego i modelowego systemu
l11arketingu lol
/p009_0001.djvu
9
Zgodnie z nowym prawem o dzia??alno??ci
gospodarczej (Dz.U. nr 86, poz. 9580 ; DZ.U.nr 101
poz. 1178
DZ.U.nr 114 poz. 1193), kt??re wesz??o w
??ycie od dnia 1 stycznia 2001 r cz?????? us??ug
agroturystycznych jest zwolniona z obowi??zku
zg??aszania do ewidencji gospodarczej. Dotyczy to
wynajmowania przez rolnik??w pokoi i miejsc na
ustawienie namiot??w, sprzeda??y posi??k??w domo-
wych i ??wiadczenia w gospodarstwach rolnych
innych us??ug, zwi??zanych z pobytem turyst??w.
Rolnik prowadz??cy dodatkow?? dzia??alno????
gospodarcz?? mo??e r??wnie?? skorzysta?? z powy??-
szego zwolnienia. Nie przys??uguje ono natomiast
osobom prowadz??cym pozarolnicz?? dzia??alno????
gospodarcz??.
Korzy??ci: najwa??niejsz??z nichjest zmniej-
szenie bezrobocia. Rozw??j agroturystyki jako
formy wypoczynku na terenie wiej ski m o
charakterze rolniczym, opartej na bazie nocle-
gowej, najcz????ciej tak??e i ??ywieniowej oraz
aktywno??ci rekreacyjne zwi??zane z gospo-
darstwem rolnym i jego otoczeniem stanowi du????
szans?? na uzyskanie przez rolnik??w dodatkowego
??r??d??a dochodu. Z powodu sytuacji w naszym kraju
du??a liczba mieszka??c??w nie wyje??d??a na urlop
zagranic??, tylko pozostaje w Polsce. W??a??nie w tym
powinno upatrywa?? si?? rentowno???? zak??adania
gospodarstw ekologicznych.
Niestety, same gospodarstwa nic nie dadz??,
potrzebna jest promocja gminy poza jej terenem.
Warto zwr??ci?? uwag?? na to, i?? na terenie gminy
istnieje ju?? du??e zaplecze do aktywnego wypo-
czynku - baza noclegowa. Nie nale??y zapomnie?? o
wspania??ej przyrodzie i o zabytkach. To wszystko
powinno spowodowa?? bardzo du???? atrakcyjno????
tego terenu. Dotychczasowe kwatery w Lanckoro-
nie s?? sezonowymi bazami noclegowymi. To
uniemo??liwia sp??dzanie wolnego czasu w gminie
podczas zimy. Poniewa?? Lanckoronajest po??o??ona
w niedu??ej odleg??o??ci od Krakowa, powinno wzi????
si?? pod uwag?? nie tylko tych, kt??rzy maj?? zamiar
sp??dzi?? d??u??szy czas na tym terenie, ale tak??e
turyst??w "sobotnio - niedzielnych", kt??rzy
przyje??d??aj??na weekend.
Inwestycja 2.
Elektrownia wiatrowa.
Inwestycja skierowana do gminy i pry-
watnego inwestora, kt??ry utworzy sp????k?? wraz z
gmin??, lub te?? dla samej Lanckorony (??rodki
unijne )jak i dla zak??adu energetycznego.
Korzy??ci: wp??ywy do kasy gminy, nowe miejsca
pracy.
W dniu dzisiejszym zjednoczona Europa
zwraca du???? uwag?? na ochron?? ??rodowiska, np.
poprzez wykorzystywanie energii odnawialnej.
W??a??nie dlatego mo??liwo???? uzyskania funduszy z
Unii Europejskiej, przy niewielkim wk??adzie
finansowym gminy, umo??liwia wybudowanie
elektrowni wiatrowej, kt??ra mo??e okaza?? si??
rentown?? inwestycj?? dla gminy. Ka??de nowe
przedsi??wzi??cie z punktu widzenia inwestora ma
na celu przynoszenie zysk??w. Podobnie jest w
przypadku elektrowni wiatrowych. Za ich budow??
przemawiaj?? r??wnie?? wzgl??dy: ekologia, ochrona
??rodowiska, aktywizacja teren??w rolnych i s??abo
zaludnionych.
Nie nale??y zapomina??, ??e z komercyjnego
punktu widzenia zwrot nak??ad??w, a w p????niej szym
okresie tak??e przynoszenie zysk??w, jest najwa??-
niejszym czynnikiem determinuj??cym sens
inwestycji. Jest to szczeg??lnie wa??ne w przypadku
przedsi??wzi???? tego rodzaju jak energetyka
wiatrowa, gdzie okres zwrotu nak??ad??w trwa kilka
lat, a koszt inwestycji liczony jest w milionach
z??otych.
Aby my??le?? o rozpocz??ciu takiej inwestycji
nale??y wykona?? szereg czynno??ci zwi??zanych z
przygotowaniem wszystkich formalno??ci potrzeb-
nych do rozpocz??cia budowy, zak??adaj ??c, ??e gmina
nie korzysta z funduszy unijnych tylko pozyska
inwestora, kt??ry z ni?? wsp??lnie t?? inwestycj??
wykona. Wtedy podstawowym warunkiem zaan-
ga??owania gminy w tego typu przedsi??wzi??cie
energetyczne jest mo??liwo???? wniesienia swego
udzia??u w postaci ziemi pod inwestycj??, a tak??e
dope??nienie poni??szych warunk??w, zwi??zanych z
t?? inwestycj ??:
* znalezienie odpowiednich grunt??w pod
budow?? (teren ten nie powinien by??
oddalony o mniej ni?? 500 pl od najbli??szych
zabudowa??. Gminy najcz????ciej posiadaj??
grunty odpowiednie do tego celu, tak??e
gmina Lanckorona je posiada) ;
* uwzgl??dnienie przysz??ej wyprodukowa-
nej energii "ekologicznej" w dostarczanej
na dzie?? dzisiej szy energii konwen-
cjonalnej tak, aby nie wyst??powa??y nad-
wy??ki w dostarczaniu energii (zawarcie
umowy z Zak??adem Energetycznym);
* wykonanie bada?? (pomiar??w wiatru)
przez specjalistyczn?? firm?? na terenie,
gdzie ma powsta?? elektrownia (najcz????ciej
badania te trwaj?? 12 miesi??cy);
* wydanie zgody na budow?? przez odpo-
wiednie w??adze.
Poniewa?? obszar przeze mnie omawiany to
w wi??kszo??ci teren pokryty licznymi wzniesie-
niami, nale??a??oby rozpatrywa?? mo??liwo???? umiesz-
czenia inwestycji na szczycie kt??rego?? ze wznie-
sie??. Zak??adaj??c, ??e badania w gminie wypadn??
/p010_0001.djvu
10
pomy??lnie (na terenie gminy nie przeprowadzano
tego typu pomiar??w), a wszystkie warunki wymie-
nione powy??ej zostan?? spe??nione, po oko??o 24
miesi??cach od rozpocz??cia inwestycji mo??na
rozpocz???? jej ostatni?? faz??, kt??r?? jest ju?? sama
budowa.
Inwestycja 3
Budowa oczyszczalni ??ciek??w.
Inwestycja skierowanajest do gminy, kt??ra
na ten cel powinna pozyska?? fundusze unijne.
Korzy??ci: zmniejszenie zanieczyszczenia
rzek, zapobieganie dostawaniu si?? do gruntu
??ciek??w, nowe miejsca pracy.
Problemy: niejednolite ukszta??towanie
tere11U (liczne wzniesienia i obni??enia terenu), du??y
obszar gminy oraz odleg??o??ci mi??dzy g????wnymi
l11iastami. Z tego powodu istnieje konieczno????
budowy dla ka??dego so??ectwa oddzielnej oczysz-
czalni lub pompowanie ??ciek??w z tych pi??ciu
miejscowo??ci przy pomocy specjalnych urz??dze??
do wsp??lnej oczyszczalni. Brak w gminie
wykwalifil(owanej kadry do obs??ugi urz??dze?? w
przysz??ej inwestycji.
Gmina nie posiada du??ej oczyszczalni
??ciek??w i jest to du??y mankament. Wcze??niejsze
w??adze nie zwraca??y uwagi na ten problem i nie
czyni??y znacz??cych krok??w w tym kierunku.
Ludzie przyzwyczaili si?? do takiej sytuacji i
podobnie jak ich przedstawiciele w gminie woleli
przydomowe szamba zamiast nowoczesnej
oczyszczalni ??ciek??w. Po przej??ciu urz??du przez
inn?? "el
/p011_0001.djvu
11
Poprzez zaplanowane przeze mnie
inwestycje napewno wzro??nie atrakcyjno???? tej
pi??knej gminy. Nie mo??najednak zapomnie??, ??e to
miejsce przyci??ga swoim urokiem i panuj??c??
wsz??dzie cisz??. Nale??y zada?? sobie pytanie, czy
przez nadmierne inwestycje, zwi??zane z
dzia??alno??ci?? komercyj n?? ten urok nie pry??nie?
W pracy tej stara??em si?? tak zaplanowa??
przysz??e inwestycje, aby nie oddzia??ywa??y one w
du??ym stopniu na walory przyrodnicze i kulturowe
Lanckorony.
Przemys??aw Zacharias , klasa 11 c
VII L. O. im. Zofii Na??kowskiej w Krakowie.
Wydrukowany fragment pochodzi z pracy napisanej na XXX
Olimpiad?? Geograficzn?? i XIII Olimpiad?? Nautologiczn??
2003/2004, w oparciu o ??r??d??a: Stowarzyszenie SZANSA
www.pig-chamber.pl. firma EPA
www.elektrownie-wiatrowe.org.pl, firma CMM www.cmm-
czarkowski.com.pl
!}.
fi
T??OK NA MISJACH LUDOWYCH
W XVIII wieku upowszechni??y si?? misje
ludowe., prowadzone g????wnie przez jezuit??w i
misjonarzy. Misje jezuickie sk??ada??y si?? z dw??ch
cz????ci : pierwszej - nauka podstawowych prawd
wiary i drugiej, t. zw. pokutnej, trwaj??cej 2 do 3
tygodni, w kt??rej pouczali ksi????a o zasadach ??ycia
religijnego i przygotowywali do komunii.
W Lanckoronie w 1745 roku podczas misji
jezuickich przyby??o ponad 1000 os??b i z powodu
przeci????enia zawali??a si?? w domu pod??oga.
Boles??aw Stanis??aw Kumor
"Dzieje diecezji krakowskiej"
Krak??w, 2000, str. 713.
Zbigniew Lenik
LANCKORO??SKIE JUBILEUSZE
.
TE MA??E I TE DUZE
550 LAT TEMU
Zim?? 1454/1455 Marsza??ek Miko??aj (senior) z
Brzezia Lanckoro??ski gorliwie ??ci??ga podatki na
zaci??g wojsk najemnych w wojnie z zakonem
Krzy??ackim (wojna 13-letnia).
400 LAT TEMU
4.XI.1604 prowincja?? polskich augustian??w Jakub
Mojski przyjmuje starost?? Lanckoro??skiego
Miko??aja Zebrzydowskiego do jednego z bractw
tego zakonu.
350 LAT TEM1J
27.XII.1654 w dzie?? ??w. Jana Aposto??a udzielono
w Lanckoronie chrztu c??rce mieszczan: Wojciecha
i Reginy Szypos nadaj??c jej imi?? po matce -
Regina. Rodzicami chrzestnymi byli: Sebastian
Mazurek i Zuzanna ??asiowo.
200 LAT TEMU
23 .XII.1804 odby?? si?? pogrzeb 60 letniego J??zefa
Gorczyka zmar??ego na wylew krwi do m??zgu,
zamieszka??ego w Rynku pod nr 8, cho??
pochodz??cego z dalekich Go??kowic (ko??o Starego
S??cza).
150 LAT TEMU
6.XII.1854 ksi??dz dziekan J??zef Tarcha??a z
My??lenic przeprowadzi?? \vizytacj?? parafii
N arodzenia ??w. Jana Chrzciciela w Lanckoronie.
/p012_0001.djvu
12
God??o "Mi??tus"
WSPOMNIENIA WOJENNE ??O??NIERZA POLSKI PODZIEMNEJ.
CIENIE NASZEJ HISTORII
Wywiad Zwi??zku Walki Zbrojnej ustali??, ??e
w nocy z 27 na 28 grudnia 1941 roku wyl??dowali
na spadochronach w Wi??zownej pod Warszaw??
pierwsi cz??onkowie Grupy Inicjatywnej do
odbudowy partii komunistycznej w Polsce. Byli to:
Marceli Nowotko, Pinkus vel Pawe?? Finder -
in??ynier chemik, syn ??ydowskiego kupca z
Bielska, przed odlotem do Polski wyuczony w
szkole Kominternu (Mi??dzynarod??wki Komu-
nistycznej) oraz Boles??aw Ma??ojec, major armii
hiszpa??skiej i dow??dca Brygady im. Jaros??awa
D??browskiego w wojnie domowej w Hiszpanii w
1936 roku.
Wyznaczeni oni byli przez Mi??dzy-
narod??wk?? Komunistyczn?? do kierownictwa
Polskiej Partii Robotniczej, kt??ra zosta??a
utworzona 5 stycznia 1942 roku w Warszawie.
Nowotko, pseudonim "Stary", zosta?? I Sekretarzem
Polskiej Partii Robotniczej, a Ma??ojec , pseudonim
"Edward" - powo??any do pionu wojskowego
utworzonej Gwardii Ludowej (p????niejszej Armii
Ludowej).
Potem wyl??dowali Ma??gorz??ta Fornalska i
Aleksander Kowalski. Marceli Nowotko zainicjo-
wa?? walk?? ze Zwi??zkiem Walki Zbrojnej, a p????niej
z Armi?? Krajow?? i jej dow??dztwem, d??????c do
rozszyfrowania sieci i stan??w osobowych tej
organizacji, a nast??pnie do jej likwidacji wszelkimi
dost??pnymi ??rodkami. Instrukcj e sowieckie
nakazywa??y nawi??zanie ??cis??ej wsp????pracy z
Gestapo. Celem tej wsp????pracy mia??o by?? mi??dzy
innymi zlikwidowanie Delegatury Rz??du Lon-
dy??skiego.
Nowotko zorganizowa?? tajn?? kom??rk??
dezinformacji, kt??ra zbiera??a dane o dzia??alno??ci
Armii Krajowej, adresy, szczeg????y dyslokacji. W
listach przesy??a?? te informacje do Gestapo,
podkre??laj??c, ??e s?? to dzia??ania komunistyczne. Na
podstawie tych informacji Gestapo mog??o dzia??a?? i
aresztowa??. Na szefa kom??rki dezinformacyjnej
zosta?? mianowany przez Nowotk?? Boles??aw
Ma??ojec, kt??ry nie m??g?? si?? z tym pogodzi??, z t??
haniebn?? rol?? Nowotki. By?? przekonany, ??e
Nowotko to nie tylko dzia??acz partyjny Polskiej
Partii Robotniczej, ale tak??e agent Gestapo.
Postanowi?? go zlikwidowa??. W tym celu ??ci??gn????
do Warszawy swojego m??odszego brata Zygmunta
z Tomaszowa Mazowieckiego, tak??e komunist?? i
wtajemniczy?? go w plan likwidacji Nowotki.
Boles??aw Ma??ojec um??wi?? si?? z Nowotk??
na spotkanie. Gdy szli ulic?? za nimi kroczy??
Zygmunt Ma??ojec i on strzeli?? w ty?? g??owy Nowot-
ce, kt??ry pad?? martwy. Bracia Ma??ojcowie zbiegli z
Warszawy w kieleckie. Tak zgin???? Marceli
Nowotko, pierwszy sekretarz Polskiej Partii
Robotniczej, bohater re??imu Polski Ludowej. (Po
wojnie w oficjalnych komunikatach twierdzono, ??e
Nowotko zgin???? "z r??ki wroga", "zbir??w faszys-
towskich", z r??k" agenta sanacji", oskar??aj??c o ten
czynArmi?? Krajow??).
Po zastrzeleniu Nowotki zebra??a si?? spec-
jalna komisja pod przyw??dztwem W??adys??awa
GOl11u??ki, kt??ra skaza??a braci Ma??ojc??w na kar??
??mierci. Wyrok na braciach Ma??ojcach mia??
wykona?? Jan Krasicki z Organizacji Walki M??o-
dych. Krasicki zna?? obu braci i odm??wi?? wykonania
rozkazu.Wobec tego wys??ano specjaln?? boj??wk??
partyjn??, kt??ra ich zastrzeli??a.
Po ??mierci Nowotki I sekretarzem Polskiej
Partii Robotniczej zosta?? Gomu??ka, a biurem
dezinformacji kierowa?? specjalnie przys??any przez
Moskw?? agent, Polak, kt??rego nikt nie zna?? z
nazwiska, a posiada?? pseudonim "Korab". On to do
ko??ca wojny kierowa?? kom??rk?? dezinformacji,
a po wojnie wr??ci?? do Rosji.
Wykonawcy wyroku na braciach Ma??oj-
cach zostali prawdopodobnie te?? zlikwidowani.
Tak zezna?? p??k. ??wiat??o z Ministerstwa Bezpie-
cze??stwa Publicznego, kt??ry zbieg?? z Polski na
zach??d, przed Komisj?? Radia Wolna Europa
w grudniu 1953 roku.
Pami??tam, ??e po wojnie siostra zastrzelo-
nych braci skierowa??a do s??du spraw?? o ich
rehabilitacj??, ale czy zapad?? wyrok pomy??lny - nie
wiadomo. Na cmentarzu pow??zkowskim, w Alei
Zas??u??onych Polak??w jest marmurowy nagrobek
ku ich pami??ci.
"Mi??tus"
Wydawca: Towarzystwo Przyjaci???? Lanckorony, 34-143 Lanckorona, Rynek-Izba Muzealna
im. Antoniego Krajewskiego, tel. 033 - 8763013
Redakct!:. Fryderyk Ko??bia??, Kazimierz Wi??niak
Sk??ad i druk: Studio AR Tpress, 30-120 Krak??w, ul. Mydlnicka 2, tel. 012- 638 08 39, 427 27 29