/p0001.djvu

			W NUMERZE: ĆWICZENIA RATOWNICZE, HISTORIA BIESIADY, 
ZAKŁADY CHEMICZNE "ALWERNIA" PRZED II WOJNĄ ŚWIATOWĄ, 
ZŁOTE GODY, "BLIŻEJ GMINY", SPORT I ROZRYWKA 


ISSN 
1232 - 6860 
Nr indeksu 
35211 
NR5 
(390/414) 
ROK XXXVII 
MAJ 
2009 r. 
CENA 1 zł 
(w tym 7% VAT) 


MIESIĘCZNIK ZAŁOGI ZAKŁADÓW CHEMICZNYCH "ALWERNIA" I GMINY ALWERNIA 

 
Cwiezlnia ratowniezl 


Do akcji ratowniczej wezwane zostały jednostki gaśniczo-ratownicze PSP w tym jednostki ratow- 
nictwa chemicznego. 


Po koniec kwietnia w naszym Za- 
kładzie przeprowadzone zostały ćwiczenia 
ratownicze. Były to już trzecie z kolei ćwi- 
czenia, ostatnie odbyły się w październiku 
2006 roku. Miały na celu sprawdzenie za- 
łożeń Zewnętrznego Planu Operacyjno - 
Ratowniczego. 
W ramach ćwiczeń odbyły się za- 
jęcia teoretyczne, tzw. gra sztabowa oraz 


ćwiczenia praktyczne w obszarze instalacji 
produkcyjnej TE Plan ćwiczeń przewidy- 
wał wystąpienie niebezpiecznego zdarze- 
nia wskutek wypadku cysterny samocho- 
dowej przewożącej kwas fosforowy. 
TWęc
/ wewnątrz numeru. 


L.S. 
Fot. P.Prokop 


Uczciliśmy 3 Maja 


W czasie tegorocznych obchodów 
Konstytucji 3 Maja nie zabrakło za- 
kładowego pocztu sztandarowego. 
Na zdjęciu przed Grobem Nieznane- 
go Żołnierza, od lewej: Mirosław Ka- 
sprzyk, Jacek Grzyska, Dariusz Łu- 
pina. 


Fot. B. Kuś 


Kolejne vvydanie... 


...naszej gazety ukaże się 
na początku lipca. 


Red. 


Dzień Chemika, 
Dni Alwerni 


Obchody naszego branżowego 
święta, które w tym roku mają być 
szczególnie uroczyste ze względu 
na przypadający jubileusz 8S-le- 
cia, zaplanowano dopiero pod 
koniec czerwca. Kiedy oddawa- 
liśmy ten numer do druku, nie 
dysponowaliśmy jeszcze szczegó- 
łowymi informacjami. Trochę wię- 
cej wiemy o Dniach Alwerni, któ- 
re zaplanowano na drugą połowę 
czerwca. Wewnątrz zamieszcza- 
my ich program, który organiza- 
torzy opatrzyli słowem "wstępny". 
Mamy nadzieję, że nie zajdzie w 
" 
nim wiele zmian. Swięto nasze- 
go miasta zapowiada się atrakcyj- 
nie. Zadowolona powinna być 
młodzież, dla której przewidzia- 
no moc koncertów. Oj, będzie się 
działo.. . 


7 CZIIWC8 wybory 


Przed nami wybory do Parlamentu 
Europejskiego. Na wyborczych li- 
stach znalazł się także "nasz czło- 
wiek", były prezes "Alwerni" Kazi- 
mierz Boroń. W dodatku "Bliżej 
Gminy" informacje, gdzie będziemy 
głosować 7 czerwca. 


Zlote Gody 


W ostatni dzień kwietnia 33 pary 
małżeńskie z naszej gminy ob- 
chodziły jubileusz 50-lecia poży- 
cia małżeńskiego. Wśród Jubila- 
tów nie zabrakło także emeryto- 
wanych pracowników naszych 
Zakładów. Więcej wewnątrz nu- 
meru.
		

/p0002.djvu

			ALCHEMIK · 2 



==- 15II1iIi1 Mag, si, przydać 


23 kwietnia odbyło się posiedzenie za- 
rządu MSNZZ w Z.Ch. "Alwernia" SA. 
W czasie spotkania omówiono wyniki fi- 
nansowe Spółki za I kwartał, zasady 
przyznawania premii kwartalnej, sprawy 
regulacji płacowych w spółce Soc-AI, po- 
rozumienie w sprawie dialogu w grupie 
przedsiębiorstw, których właścicielem 
jest Ciech SA, sprawy bieżące. W spra- 
wach bieżących omówiono szkolenie w 
Bańskiej Niżnej w dniu 29 maja br., or- 
ganizację tegorocznego Dnia Chemika, 
kolonie zdrowotne dla dzieci pracowni- 
ków, rozpatrzono wnioski o zapomogi. 
Przewodniczący zarządu Julian Filipek 
przedstawił zebranym uzgodnione ze 
Związkami Zawodowymi, działającymi w 
Grupie Kapitałowej Ciech, porozumie- 
nie w sprawie dialogu. Obejmuje ono 
takie sprawy jak: wspólne kreowanie wi- 
zerunku grupy, negocjowanie zasady 
polityki zatrudnienia i płac dla całej Gru- 
py Kapitałowej na dany rok kalendarzo- 
wy, prowadzenie wspólnego monitorin- 
gu i działań w celu zapobiegania konflik- 
tom społecznym, wspólne organizowanie 
szkoleń z zakresu wiedzy techniczno-eko- 
nomicznej, stosunków międzyludzkich i 
spraw socjalnych, prowadzenie działań na 
rzecz ustawicznego wzrostu poziomu wa- 
runków pracy, warunków bhp, ochrony 
zdrowia, spraw socjalnych, wymiana do- 
świadczeń, przenoszenie "dobrych prak- 
tyk" na teren przedsiębiorstw, organizo- 
wanie imprez integracyjnych o charakte- 
rze sportowo-rekreacyjnym i kultural- 
nym. Porozumienie to, po uzgodnieniu 
z Zarządem Ciechu, zostanie zatwierdzo- 
ne przez Związki Zawodowe. W koloniach 
zdrowotnych w Bochni i Borku będzie 
tego lata uczestniczyło piętnaścioro dzie- 
ci, przyznano zapomogi w kwocie 1000 zł. 


Z KART KRONIKI 


Odeszli na zawsze: 
Zofia Czak emerytka z Poręby Żego
 94 lata. 


Rozmowa Z Kazimierzem loraniem, byłym prezesem IIAlwerni l1 


Choć 
od wielu 
lat nie 
jest Pan 
związa- 
ny za- 
wodowo 
z naszy- 
mi Za- 
kładami, 
gminą 
A l we r- 
ni a, na- 
dal jest 
zapraszany zakładowe i gminne 
uroczystości. Widzimy Pana także 
na meczach MKS-u Alwernia 


- Mój związek z gminą Alwernia datuje 
się od ponad czterdziestu lat. Zjawiłem 
się tutaj jako student Politechniki Ślą- 
skiej, aby podpisać umowę stypendial- 
ną z Zakładami Chemicznymi "Alwer- 
nia", w których po uzyskaniu dyplomu 
przepracowałem niespełna trzydzieści 
lat. Od technologa wydziału produkcyj- 
nego do prezesa Zarządu. Przez cały ten 
czas angażowałem się nie tylko w roz- 
budowę tego największego zakładu w 
gminie, ale również w rozwój gminnej 
infrastruktury, kontynuując w ostatnich 
jedenastu latach pracy w "Alwerni" dzie- 
ło swojego wielkiego poprzednika - dy- 
rektora Janusza Oziadura. 


dziej potrzebujących, nawiązane 
kontakty przydały się później Panu 
na stanowisku starosty powiatowe- 
go w Chrzanowie. 


- Przez dwa lata mojej pracy na tym sta- 
nowisku bardzo dużą wagę przywiązy- 
wałem do integracji naszego powiatu. 
Zaciśnięcia zerwanych przez lata więzi. 
I to na różnych płaszczyznach - gospo- 
darczych, kulturowych, społecznych. 


- Jest Pan człowiekiem znanym z 
wielkiej aktywności społecznej. Nie 
zdziwiłem się więc, że w najbliż- 
szych wyborach kandyduje do Par- 
lamentu Europejskiego. Dlaczego? 


- W czasie ostatniego okresu mojej pra- 
cy w Alwerni bardzo ściśle współpraco- 
waliśmy z krajami Europy Wschodniej, 
a zwłaszcza z Rosją i Kazachstanem. "AI- 
wernia" robiła interesy ze Wschodem już 
w latach osiemdziesiątych ub. wieku. I 
bardzo dobrze na tym wychodziła. Pol- 
ska powinna być takim pomostem po- 
między Wschodem i Zachodem. Teraz, 
kiedy w Unii Europejskiej taką dużą 
rolę przywiązuje się Partnerstwa 
Wschodniego, którego notabene głów- 
nym inicjatorem jest Polska, zapropo- 
nowano mi, wiedząc o tych moich do- 
świadczeniach, start w wyborach do Par- 
lamentu Europejskiego. Zgodziłem się 
ze świadomością, że mogę się przydać. 


- Uzyskane doświadczenie w AI- 
werni, zaangażowanie w działal- - Dziękuję za rozmowę. 
ność społeczną, w pomoc dla najbar- 


Jan Racut 


Z naszego archiwum 
4.06.1989 r. 


To zdjęcie tablicy informacyjnej na 
zakładowej portierni. Krzysztof Szu- 
łakiewicz, który współpracował z "Al- 
chemikiem" w drugiej połowie lat 
osiemdziesiątych i na początku dzie- 
więćdziesiątych ubiegłego stulecia, 
wykonał je w pierwszej połowie maja 
1989 r. W późniejszych dniach przy- 
były jeszcze dalsze ogłoszenia wybor- 
cze. Potem były historyczne wybory, 
które zmieniły Polskę, Europę, 
świat. O tym, że tak się stanie, nikt 
nie podejrzewał, także w "Alwerni". 
J.R.
		

/p0003.djvu

			ALCHEMIK · 3 



 
Cwiezlnia ratowniezl 


Najpierw były zajęcia teoretyczne, tzw. gra sztabowa. Od lewej: szef Służby Ochrony Zakładu Stefan 
Adamowski, kierownik Wydziału Utrzymania Ruchu - Leszek Syska, kierownik Wytwórni Soli Chro- 
mowych i Siarczanów - Jerzy Kotowicz. 


Po koniec kwietnia w naszym 
Zakładzie przeprowadzone zostały ćwi- 
czenia ratownicze. Były to już trzecie z 
kolei ćwiczenia, ostatnie odbyły się w 
październiku 2006 roku. Miały na celu 
sprawdzenie założeń Zewnętrznego Pla- 
nu Operacyjno - Ratowniczego. 
W ramach ćwiczeń odbyły się 
zajęcia teoretyczne, tzw. gra sztabowa 
oraz ćwiczenia praktyczne w obszarze 
instalacji produkcyjnej TE Plan ćwi- 
czeń przewidywał wystąpienie niebez- 
piecznego zdarzenia wskutek wypadku 
cysterny samochodowej przewożącej 
kwas fosforow
 


Pierwszy z lewej członek Zarządu ds. technicz- 
nych Mirosław Olech, pierwszy z prawej ko- 
mendant powiatowy PSP w chrzanowie Marek 
Bębenek. 


W wyniku rozszczelnienia cy- 
sterny następuje wyciek kwasu, który 
w połączeniu z inną substancją chemicz- 
ną zmagazynowaną w tym rejonie, pro- 
wadzi do wydzielania się gazu - trujące- 
go siarkowodoru. Po zaistnieniu zdarze- 
nia pracownicy TF uruchomili lokalny 
alarm i powiadomili o wypadku przeło- 
żonych oraz służbę ochrony. 
Do akcji ratowniczej wezwane 
zostały jednostki gaśniczo - ratownicze 
PSP w tym jednostki ratownictwa che- 
micznego. Prowadzona była z użyciem 
sprzętu specjalistycznego i sorbentu 
neutralizacyjnego. Działania miały na 
celu ograniczenie rozprzestrzeniania się 
gazu poprzez wykonywanie kurtyn 
wodnych, przy ciągłym monitoringu 
wydzielającego się gazu. Służby ratow- 
nicze doprowadziły do ograniczenia i 
opanowania skutków zdarzenia, następ- 
nie jego likwidacji oraz likwidacji skut- 
ków prowadzonej akcji. 
W ćwiczeniach brało udział łącz- 
nie kilkudziesięciu strażaków z jedno- 
stek ratowniczo-gaśniczych PSP w 
Chrzanowie, Oświęcimiu, Krakowie i 
ZSP w Trzebini. Byli też przedstawi- 
ciele WIOŚ w Krakowie, KPP w Chrza- 
nowie, Wydziału Bezpieczeństwa i Za- 
rządzania Kryzysowego w Krakowie, 
Wydziału Zarządzania Kryzysowego i 
Spraw Obronnych w Chrzanowie, Po- 
wiatowego Szpitala w Chrzanowie, Po- 
gotowia Ratunkowego w Krakowie, Wy- 
działu Spraw Obronnych w Alwerni 
oraz burmistrz Gminy Alwernia. 
Na zakończenie ćwiczeń odby- 
ło się podsumowanie przebiegu akcji i 
wspólny posiłek w postaci tradycyjnej 
grochówki. 


L.S. 
Fot.P.Prokop 


Majówka 
u Bernardynów 
Zaproszenie 


J ak już informowaliśmy, w ostatnią niedzie- 
lę maja odbędzie się trzecia już Majówka 
u Bernardynów. Dwie poprzednie były bar- 
dzo udane i przyciągnęły mnóstwo ludzi. 
Nie tylko mieszkańców naszego miasta i 
gminy. 


A oto szczegółowy program tej imprezy: 
14.00 - 14.10- Przywitanie przez Gwardia- 
na o.Bartłomieja Mazurkiewicza 
14.10 - 14.40 - Występ FMO 
14.40-15.00- Występ zespołu "Krakowiaczek" 
15.00 - 15.20 - Program kabaretowy An- 
drzeja Grabowskiego 
15.20 - 16.20 - Program artystyczny dla 
dzieci (taniec belgijski) 
16.25 - 16.40 - Występ "Młodej Alwerni" 
(stepowanie, break dance lub taniec bel- 
gijski) 
16.45 - 17.30 - Występ zespołu San Damiano 
17.30 - 18.00 - Litania Loretańska 
18.00 -19.00 - Konkursy sportowe dla dzieci 
i młodzieży 
18.00 - 18.30 - Występ iluzjonisty 
18.30 - 19.00 - Pokaz stepowania i break 
dance 
19.00 - 19.15 - Wręczenie nagród za kon- 
kursy sportowe 
19.15 - 22.00 - Występ zespołu Ex-Band 
W przerwach odbędą się pokazy kuglarskie 


Dodatkowe atrakcje: Wystawa prac malar- 
skich i rzeźbiarskich (również warsztaty dla 
dzieci), rysowanie karykatur, malowanie twa- 
rzy dzieciom, kącik dla dzieci (gry i zabawy), 
szachy, loteria fantowa, pokaz graffiti, swoj- 
skie jadło, grill, grochówka, słodycze. 


Zapraszają organizatorzy: Klasztor 00. 
Bernardynów, Franciszkańska Mło- 
dzież Oazowa i Stowarzyszenie "Mło- 
da Alwernia" 


Patronat medialny: miesięcznik "Al- 
chemik" 


KAZIMIĘRZ 
BORO N 


Koalicyjny Komitet Wyborczy Porozumie- 
nie dla Przyszłości - CentroLewica 
(PD+SDPL+Zieloni 2004) 


Lista nr 7 
3 miejsce 


Mieszkaniec Chrzanowa. Absolwent Poli- 
techniki Śląskiej. Wieloletni prezes idyrek- 
tor naczelny Z.Ch. "Alwernia". Działacz 
sportowy, założyciel MKS Alwernia. Zaan- 
gażowany w rozwój infrastruktury lokalnej 
Chrzanowa, Alwerni, Babic. Twórca wielu 
rozwiązań racjonalizatorskich, patentów. Nie 
należy do partii politycznej. 
Płatne ogłoszenie wyborcze
		

/p0004.djvu

			ALCHEMIK · 4 
15-lecie Zakładów Chemicznych IIAlwernia l1 
Przed II wojną światową 2 


Oddział chromowy. W jego skład 
wchodził piec chromowy stały z ręczną ob- 
sługą. Mieszanie surowca, stopniowe prze- 
mieszczanie przez cztery łapy wzdłuż podło- 
gi pieca, odbywało się na przemian łopata- 
mi. Początek przebiegu procesu technolo- 
gicznego był następujący: przygotowywano 
skład mieszanki - wapna, rudy chromowej i 
sody. Mieszanie następowało w otwartym, 
poziomym mieszalniku kłowym -bliźnia- 
czym, ułożonym równoległe, obroty wałów 
do siebie, napędzane elektrycznie. 
Mieszankę nasypywano łopatami 
ręcznie do drewnianej skrzyni, dwie osoby 
wnosiły ją na piec. Wysypywano na tacę z 
otworami w sklepieniu pieca. Zsypana mie- 
szanka do pieca była okresowo przemiesz- 
czana łopatami poprzez otwarte żeliwne 
drzwiczki. Jak się dowiedziałem od pracow- 
ników, mieszanie odbywało się co 20 minut. 
Było to przez dozór ściśle przestrzegane. 
Spiek fryta zasypywany był z czwartej łapy 
do szybika, a z niego gracą wyciągany na be- 
tonową tacę. Stąd ładowano ją na taczki i wy- 
wożono na przeróbkę chromową, gdzie był pro- 
wadzony dalszy ciąg procesu technologicznego. 
Piec był opalany gazem generatorowym. 
Węgiel wynoszono po schodach w koszach 
wiklinowych. Była to ciężka i niebezpieczna 
praca. Wymagała też dobrego zdrowia i siły 
fizycznej. 
Oddział przeróbki chromowej. Przy- 
wieziony spiek, tak zwana fryta, była przesie- 
wana i ładowana do ciśnieniowego autokla- 
wu - zbiornika z wyoblonymi dennicami z 
poziomym mieszadłem na napęd pasowy, o 
niskich obrotach. Rozpuszczanie powodowała 
para wodna. Za pomocą ciśnienia rozpusz- 
czony spiek przerzucono do odstojników. Po 
odstaniu, grawitacyjnie, do niżej umieszczo- 
nych wyparnic ogrzewanych parą za pomocą 
wężownic. Resztę błota pochromowego, z 
dna odstojnika, przepuszczano przez prasę fil- 
tracyjną. Pozostałe odpady wywożono na 
hałdę. Odpowiednio zagęszczone ługi prze- 
syłano do krystalizatoró
 Po skrystaliwwaniu - 
do suszami, następnie pakowano je do stalowych 


bębnó
 


Pozostałość osadu w wyparnicach 
przepuszczano przez ciśnieniowy aparat lub 
wirówkę. Ługi kierowano do ponownego 
obiegu, pozostały siarczan wykopywano i 
przewożono do pieca siarczku sodu. Zapa- 
miętałem, że napędy poszczególnych mie- 
szadeł wirówki autoklawu były napędzane z 
głównej transmisji - napędami pasowymi. 
Inne budynki zakładu. Poznałem 
także pracę w warsztacie, wówczas małym i 
ciasnym, i pracujących tam ludzi - kowala Jana 
Grudnia, ślusarza-spawacza Ludwika Zieliń- 
skiego, ślusarza Józefa Stolarzewicza. Pamię- 
tam, że kuźnia była wyposażona w ręczną 
wiertarkę, kowadło, proste narzędzia kowal- 
skie, gwintownicę do rur, wytwornicę acety- 
lenu do produkcji acetylenu z karbidu wła- 
snej produkcji, aparat spawalniczy. Ludwik 
Zieliński nabył umiejętność spawania gazo- 
wego w kopalni Jaworzno, co pozwoliło na 
wykonywanie we własnym zakresie urządzeń 
i aparatury - wyparek, wężownic, czadnic, ru- 
rociągów wodociągowych, parowych, sprężo- 
nego powietrza, aparatów filtracyjnych. 
W czasie moich kontaktów z zakła- 
dem w latach 1930-1938 oddziały kwasu octo- 
wego i chlorku potasu nie pracowały. Dokład- 
ne wiadomości na temat uzyskałem w czasie 
przysłuchiwania się rozmowom ojca z kole- 
gami, pracującymi na produkcji. Byli to są- 
siedzi: Jan i Stanisław Synalowie, Józef Roż- 
nawski, Antoni Skowroński. 
Z opowiadania ojca zapamiętałem, 
że do 1936 r. ruchem zakładu kierował Jan 
Chrząszcz - werkmistrz. Poświęcał dużo cza- 
su na uruchomienie poszczególnych oddzia- 
łów, nadwyrężając zdrowie. Zmarł pod ko- 
niec lat trzydziestych. Po odejściu Jana 
Chrząszcza funkcję werkmistrza objął Ludwik 
Zieliński. Najpierw jednak przekazał Janowi 
Grudniowi umiejętność spawania gazowego. 
Jakjuż wspomniałem wcześniej, w 
latach 1932-1933 państwowa energetyka 
wybudowała linie elektryczne wysokiego 
napięcia 22 k v: która przebiegała między in- 
nymi przez teren Spalonej. Pamiętam budo- 


Przed II wojną światową. Na tle oddziału kwasu solnego stoją od lewej: Franciszek Dębski, 
JóZef Niechwiej, Franciszek Kaczmarski, Jan Soboń. Leżą: Tomasz Kosowski, Ferdynand Berny. 


wę tej sieci na odcinku Babice - Kwaczała. 
Wybudowano stację transformatorową o 
mocy 22kV/3kV Od tej stacji wybudowano 
odgałęzienie linii napowietrznej 3 kV do za- 
kładów, gdzie przebudowano sieć napowietrz- 
ną i wewnętrzne instalacje, zasilające po- 
szczególne urządzenia i maszyny. 
Przed II wojną światową o zakładu 
przyłączono kamieniołom na Belwendrze, 
wybudowano rampę, zespół łamaczy, kolej- 
kę wąskotorową na odcinku 5 km, stalowy 
most nad strumykiem Dziekietna. Most był 
nitowany, został wykonany i zamontowany 
we własnym zakresie przez Jana Grudnia i 
Józefa Stolarzewicza. Budowla pozostała do 
dnia dzisiejszego. 
Zakłady produkowały (z przerwami) 
saletrę techniczną, chlorek potasu, kwas sol- 
ny, kwas mlekowy, dwuchromian krystalicz- 
ny, siarczek sodu. Prowadzono w tym czasie 
kosztowne badania. Dla wprowadzenia no- 
wych technologii i ulepszenia istniejących 
ograniczano środki na rytmiczną dostawę su- 
rowców, co powodowało przerwy w produk- 
cji. Zdarzało się, że brakowało węgla do ko- 
tłowni i do opalania kotłów wycinano drzewa 
w pobliskim lesie. Z uwagi na trudną sytu- 
ację finansową dochodziło do zalegania z 
wypłatą wynagrodzeń dla pracowników. Mia- 
ły więc miejsce strajki okupacyjne. Trwało 
to do 1938 r. 
W tym okresie fabrykę wydzierża- 
wili handlowcy żydowscy z Chrzanowa, u któ- 
rych dyrektor inż. Stanisław Mrowec był za- 
dłużony (pobierali zyski na konto długów). 
Fabryka przyjęła nazwę Małopolskie Zakła- 
dy Chemiczne "Dzierżawcy Chemiprodukt". 
Nowi właściciele wyrównali zaległe wypła- 
ty, przeznaczyli środki na surowce, co spowo- 
dowało rytmiczność produkcji i sprzedaży. 
Zastępcą dyrektora do spraw technicznych 
był wtedy inż. Jaroszewicz, wysokiej klasy 
inżynier chemik. Zakłady pracowały już pra- 
wie stabilnie, bez większych zakłóceń. 
Wszystko to przerwał wybuch wojny w 1939 r. 
Ruch fabryki zamarł. 


Stefan Rożnawski 


Stefan 
Rożnawski 
jest długo- 
letnim, za- 
służonym 
pracowni- 
kiem na- 
szych Za- 
kładów. 
Przepraco- 
wał w "Al- 
werni" 29 
lat, awansując od pomocnika montera do 
głównego mechanika. W końcowym 
okresie pracował jako główny inżynier 
robót inwestycyjnych. Jest Honorowym 
Obywatelem Gmin Babice i Alwernia 
oraz "Zasłużonym dla Powiatu Chrza- 
nowskiego". Za zasługi dla budownic- 
twa sakralnego w 1994 roku został od- 
znaczony przez papieża Jana Pawła II 
medalem "Pro Eclesia et Pontifice" - naj- 
wyższym odznaczeniem papieskim przy- 
znawanym osobom świeckim. Artykuł 
jest fragmentem jego wspomnień, po- 
święconych pracy w naszym Zakładzie. 
J.R.
		

/p0005.djvu

			ALCHEMIK · 5 


is aria 


iesia 


1985 r. Biesiadowanie na leśnej polanie. 


Biesiada w 1989 r. Pierwszy z prawej Dariusz Łupina. 


Naszą naj starszą imprezą inte- 
gracyjną jest Biesiada Chemików, która 
prawie przez czterdzieści lat uświetnia 
obchody Dnia Chemika. 
Wszystko zaczęło się na począt- 
ku lat siedemdziesiątych. Pomysłodaw- 
cą tego corocznego spotkania pracowni- 
ków na łonie natury był dyrektor naczel- 
ny Janusz Dziadur. Początki imprezy wią- 
żą się z powstaniem Ośrodka Wypoczyn- 
kowego "Skowronek. 
Najstarsi pracownicy najmilej 
wspominają jednak biesiady urządzane 
naprzeciw ośrodka, po drugiej stronie za- 
lewu, w lesie. W okresie obchodów Dnia 
Chemika na leśnych polanach powstawa- 
ło całe "biesiadne" miasteczko - z punk- 
tami gastronomicznymi, estradą, stołami 
i ławami. Pieczę nad jego budową na ogół 
sprawował kierownik działu ochrony śro- 
dowiska Włodzimierz Kuczaj, z zawodu 
leśnik. 
Głównym daniem biesiady od 
samego początku są pieczone. Kiedyś 
wsad do garnka przygotowała zakładowa 
stołówka, natomiast całą resztą zajmowa- 
ła się ekipa z warsztatu mechanicznego 
pod kierunkiem Franciszka Chrząszcza. 
Dawniej dużym powodzeniem cieszyły 
się także pieczone ryby. Serwowali je 
zakładowi wędkarze ze Stanisławem Bul- 


kiem - seniorem na czele. 
Ważnym punktem Biesiady Che- 
mików jest zabawa taneczna. W drugiej 
połowie lat osiemdziesiątych, kiedy dy- 
rektorem naczelnym i prezesem zarządu 
był Kazimierz Boroń do tańca przygry- 
wali "Kaszubki". Był to zespół muzyczny 
złożony z samych braci, z których jeden, 
Jan Kaszuba, pracował w oddziale wyko- 
nawstwa inwestycyjnego jako mistrz ro- 
bót montażowych. Nie zapominano tak- 
że o najmłodszych. Aby się nie nudziły, 
organizowano dla nich gry i zabawy. Pro- 
wadził je przeważnie Zbigniew Klatka, 
kiedyś główny koordynator obchodów 
Dnia Chemika, które były zawsze perfek- 
cyjnie zorganizowane. 
Na biesiadzie od momentu po- 
wstania bawili się nie tylko pracownicy i 
ich rodziny, także goście, często ministro- 
wie i wiceministrowie, członkowie kie- 
rownictwa Ciech-u, delegacje zagranicz- 
nych firm współpracujących z "Alwernią", 
przedstawiciele lokalnych władz. Byli za- 
chwyceni imprezą, której dodatkowym 
atutem jest to, że przypada akurat w naj- 
piękniejszej porze roku, kiedy wszystko 
pachnie świeżą zielenią, kwitnie. Tej 
bujnej, soczystej zieleni, w której spowi- 
ty jest "Skowronek", zazdrościli nam 
zwłaszcza goście z dalekiego Kazachsta- 


nu. 


Renesans imprezy, która w dru- 
giej połowie lat dziewięćdziesiątych ub. 
wieku straciła trochę na "integracyjnym" 
znaczeniu stając się spotkaniem typowo 
rodzinnym, przypada na początek obec- 
nego stulecia i wiąże się z nazwiskiem 
prezesa zarządu Edwarda Szlęka. W bie- 
siadzie znowu uczestniczą zarząd i me- 
nadżerowie. Przekonali się do niej pra- 
cownicy produkcyjni. Znów zaczęli się 
pojawiać znakomici goście. Dwa lata 
temu pracownicy "Alwerni" gościli wice- 
ministra spraw zagranicznych Pawła Ko- 
wala. Jak za dawnych lat urządza się dow- 
cipne konkursy. Podczas jednego można 
było wygrać szampana za... 50 groszy (z 
samych S-groszówek). 
Od wielu lat organizacją biesia- 
dy zajmują się Organizacje Związkowe. 
Imprezy stały się mniej liczne, bardziej 
kameralne, bo też znacznie uszczupliła 
się załoga "Alwerni". Dalej królują na 
nich pieczone. Specjalność biesiady, 
przygotowywana teraz przez Zygmunta 
Siejkę, mistrza Wytwórni Związków Fos- 
forowych, wzbogaciła się jeszcze o dania 
z grilla. Niepowtarzalna była ubiegło- 
roczna Biesiada Chemików. Nie z powo- 
du miejsca, gdzie się odbyła. Stadion 
czwartoligowego MKS-u Alwernia gościł 
już biesiadników, którzy mogli liczyć na 
bardzo dobre menu. Te g o r o c z n e 
spotkanie pracowników na łonie natury 
w czasie obchodów Dnia Chemika będzie 
z pewnością jeszcze bardziej okazałe, 
przypada przecież w czasie jubileuszu 85- 
lecia zakład u. 
Jan Racut 
Zdjęcia: Kazimierz Krański 
i Krzysztof Szułakiewicz 


O, kuchnia I 


Pracownicy biurowca od niedawna mają do 
dyspozycji dwie kuchnie, na drugim pię- 
trze i parterze. W każdej znajduje się ku- 
chenka mikrofalowa, ekspres do kawy, lo- 
dówka, zlewozmywak i zmywarka. Są tak- 
że niezbędne kuchenne meble (każdy dział 
ma własną szafkę). W tej kompletnie wy- 
posażonej, pachnącej jeszcze nowością 
kuchni znajduje się ponadto stolik i krze- 
sełka. Tylko korzystać.
		

/p0006.djvu

			ALCHEMIK · 6 
II Chłopcy II W II Tradycji II 


Kolejna udana premiera 


"Chłopcy" Stanisława Grochowiaka. Od lewej: Sio- 
stra Przełożona (Zofia Sądecka), Profesor (Zbi- 
gniew Burzyński), Narcyza Kalmitowa (Kazimiera 
Sadowska) . 


Ostatni dzień kwietnia był 
dniem premiery nowej sztuki Teatru 
Ludowego "Tradycja". Tym razem byli 
to "Chłopcy" Stanisława Grochowiaka. 
- Postanowiliśmy się sprawdzić 
w dramacie - wyjaśnia kierownik teatru, 
reżyser tego przedstawienia Zbigniew 
Klatka. - Również i dlatego, że spora 
część zespołu naszego teatru to ludzie 
w podeszłym wieku. Jest to więc sztu- 
ka jakby dla nich. Mogą zagrać w niej z 
całym bagażem swoich doświadczeń i 
obserwacji. 
Nie jest to jednak rzecz o prze- 
mijaniu, starości. Pensjonariusze, doży- 
wający swoich dni w prowadzonym 
przez zakonnice domu starców, są dow- 
cipni, sympatyczni i niepokorni. Nie 
ukrywają swoich emocji i namiętności. 
Autor i reżyser spektaklu przedstawia 
je z przymrużeniem oka. 


Burmistrz Jan Rychlik (drugi z lewej) gratuluje przedstawienia reżyserowi Zbigniewowi Klatce 
(pierwszy z lewej) i zespołowi. 


Tak odebrali to przedstawienie 
przyjaciele i sympatycy teatru, których, 
jak było widać po szczelnie zapełnionej 
sali, teatr ma bardzo wielu. Ambitny ze- 
spół, którego gwiazdą jest Bogdan Ma- 
ślanka (zagrał J 0- J o), sprawdził się także 
dramacie. W jego gronie po raz pierwszy 
znalazła się Maria Ciupek z Alwerni - 
emerytowana pracownica naszych Zakła- 
dów (grała Hrabinę de Profundis). 
Przedstawienie na pewno się 
spodobało, o czym świadczyły długo- 
trwałe owacje po jego zakończeniu. Gra- 
tulacje dla reżysera i zespołu złożyli 
obecni na premierze burmistrz Jan Ry- 
chlik i przewodniczący Rady Miejskiej 
Henryk Kędziora. 


Jan Racut 
Fot. K.Łuszczek 


Wyróżnienie 
w Czarnym Dunajcu 


W kilka dni po premierze "Tra- 
dycja" pospieszyła z "Chłopca- 
mi" na XXXIV Przepatrzowiny 
Teatrów Regionalnych Mało- 
polski w Czarnym Dunajcu, 
gdzie w bardzo dużej konku- 
rencji (w konkursie uczestni- 
czyło 35 wiejskich zespołów 
teatralnych z 12. powiatów 
Małopolski) zdobyła wyróżnie- 
nie. Gratulujemy. 


Fragment ekspozycji. Zdjęcia Bogusława Kude- 
rewicza. 


Wysta1Miają 1M skansenie 


Kazimierz Krański i Bogu- 
sław Kuderewicz wystawiają swo- 
je zdjęcia w skansenie w Wygieło- 
wie. - Idea wystawy "Parki Krajo- 
brazowe Parku Tenczyńskiego" 
narodziła się półtora roku temu - 
wyjaśnia Pan Bogusław. - Pierwot- 
nie miała obejmować część krajo- 
brazowo-przyrodniczą, w trakcie 
przygotowań została uzupełniona o 
zdjęcia Kazimierza Krańskiego, 
który pokazuje fotografie z Boże- 
go Ciała, Dożynek i Misterium 
Męki Pańskiej. Natomiast większość 
z moich zdjęć już wystawiałem na 
ogólnopolskich festiwalach i przeglą- 
dach. Niektóre były nagrodzone. 
- Znam bardzo dobrze Bo- 
gusława i Kazimierza, to bowiem 


moi uczniowie - tłumaczy dyrek- 
tor Muzeum - Nadwiślański Park 
Etnograficzny w Wygiełzowie i 
Zamek Lipowiec Jerzy Motyka. - 
Nie jest to pierwsza wystawa Bo- 
gusława Kuderewicza, który poka- 
zywał już tu swoje zdjęcia. Bardzo 
się cieszę, że możemy w naszym 
muzeum wystawiać także prace 
Kazimierza Krańskiego. 
Wystawa "Parki Krajobrazo- 
we Parku Tenczyńskiego" (jest zlo- 
kalizowana w kruchcie zabytkowe- 
go kościoła z Ryczowa) będzie 
trwała do końca czerwca. Później 
zdjęcia naszego fotoreportera zo- 
baczymy także w Alwerni. 


J.R. 
Fot. Jan Racut
		

/p0007.djvu

			ALCHEMIK · 7 


Ks i ą 
 k, p i sze s i , 
cale zycie 


Jak zakląć w słowach piękno 
podkrakowskich dolinek przeciętych 
wstęgami rzek i opisać wyjątkowe zaka- 
marki ziemi krzeszowickiej? Dokonać 
tego mogła tylko jedna osoba - Julian 
Zinkow. 
Znany krajoznawca, autor kilku- 


dziesięciu przewodników turystycznych 
był gościem spotkania, zorganizowane- 
go 29 kwietnia w Miejsko-Gminnej Bi- 
bliotece Publicznej w Alwerni. Cenio- 
ny krakowski dziennikarz promował 
tam swoje najnowsze dzieło: "Wokół 
Krzeszowic i Alwerni. Wśród podkrakow- 


skich dolinek." 
Do biblioteki przybyło wielu 
mieszkańców naszej gminy, sympaty- 
ków twórczości Juliana Zinkowa zacie- 
kawionych pozycją dotyczącą Alwerni i 
jej okolic. Nie zabrakło również mło- 
dzieży i dzieci. 
Po przywitaniu wyjątkowego go- 
ścia i krótkim wprowadzeniu Elżbiety Jar- 
czyk - dyrektor Biblioteki Miejsko-Gmin- 
nej Publicznej w Alwerni - można było 
uczestniczyć w niezwykłym dialogu z au- 
torem znakomitych książek o terenach 
jury i okolicach Krakowa, który wprowa- 
dził wszystkich w swój świat pracy pisar- 
skiej i malowniczych krajobrazów. 
Pisarz zdradził, że jego turystycz- 
ne pasje rozpoczęły się już w dzieciń- 
stwie. Mieszkając na ziemi krzeszowickiej 
zauroczył się jej przyrodą i malowniczym 
położeniem. Już jako dziesięciolatek po- 
dejmował pierwsze próby opisania tego, 
co go otaczało, choć - jak sam przyznał z 
uśmiechem - były one dość naiwne. Jako 
dziennikarz pracował w redakcjach wielu 
gazet. Początkowo w Szczecinie, później 
w Kielcach i Krakowie. 
Julian Zinkow ujawniał również 
kulisy swojej pracy nad przewodnikami. 
Zdanie: "Książkę pisze się całe życie" - 
stało się już sentencją chętnie powtarza- 
ną przez dziennikarzy, którzy przepro- 
wadzali wywiady z krakowskim krajo- 
znawcą. Pisarz podkreślił, że pracując 
nad nowym przewodnikiem, zawsze się- 
ga po informacje z różnych źródeł, by 
móc je skonfrontować i ocenić. 
"Wokół Krzeszowic i Alwerni" 
jest kolejną książką z cyklu pogłębio- 
nych przewodników monograficznych, 
poświęconych terenom podkrakowskich 
dolinek. Stanowi łatwo przyswajalne 
op racowanie turys tyczno- kraj o b razowe. 
Z niezwykłą dokładnością przedstawia 
historię i atrakcje turystyczne miast i wsi. 
Jest to dzieło szczególnie cenne dla nas, 
mieszkańców gminy Alwernia, gdyż sta- 
nowi udaną próbę opisania tego, czym 
możemy się poszczycić. 
Tekst i zdjęcie: Jakub Biel 


Kurs języka 
angielskiego 


W naszej Spółce, wzorem lat ubie- 
głych, prowadzony jest dla pracow- 
ników kurs języka angielskiego. 
Szkolenie językowe metodą standar- 
dową prowadzi Centrum Języków 
Obcych IMPULS z Olkusza, które 
posiada Oddział w Chrzanowie. Za- 
jęcia odbywają się dwa razy w tygo- 
dniu, we wtorki i czwartki dla sze- 
ściu grup słuchaczy po 50 minut. Bie- 
rze w nich udział 41 pracowników, 
zarówno w grupach początkujących 
jak również zaawansowanych. Szko- 
lenie prowadzi Łukasz Kopeć, który 
pochodzi z Regulic. 


B.K. 
Fot. J.Mucha
		

/p0008.djvu

			ALCHEMIK · 8 


REDAGUJE: 
URZĄD MIEJSKI 
ul. Z. Gęsikowskiego 7 
32-566 Alwemia 


PIĄTEK (19 czerwca) 


18 00 - 24 00 - Koncert rockowy: 
AWARIAT NATO, DE ŁINDOŁS, 
GWIAZDA WIECZORU 
ZESPÓŁKSU 


SOBOTA (20 czerwca) 


11 00 - 14 00 - Zawody sportowe dla dzieci 


12 00 - 14 00 - Piłka siatkowa 


14 00 - 15 00 - Występ artystyczny dla dzieci: 
"ŚWIAT WALTA DISNEYA" 


14 00 - 15 00 - Wyścig rowerowy 


16 30 - 18 00 - Planowany występ orkiestry 
dętej z WILDESHAUSEN (NIEMCY) 


18 00 - 19 00 - Wręczenie nagród 


19 00 - 2()3 - Koncert - gwiazda wieczoru 
ZESPÓŁSTANLEYBAND 
z KRAKOWA 


23 00 - 3 00 - Zabawa taneczna - gra zespół 
STANLEYBAND 


15 15 - 15 45 - Impreza towarzysząca- 
wernisaż w Galerii "A" 
WYSTAWA ZBIOROWA 
ARTYSTÓW- "BESKIDZKIE 
INTEGRACJE SZTUKI" 


NIEDZIELA (21 czerwca) 


14 00 - 20 30 - Występ laureatów gminnego 
konkursu talentów 


- "KRAKOWIACZEK" Z GROJCA 


- Planowane - orkiestra dęta 
Z WILDESHAUSEN 


- SKOKI SPADOCHRONOWE 
- 6 BRYGADA DESANTOWO- 
SZTURMOWA Z KRAKOWA 


GWIAZDA WIECZORU - 
GRZEGORZ WILK 
Z ZESPOŁEM WESOŁE FUTRA 


W tym roku wszystkie imprezy odbywać 
się będą na stadionie MKS ALWERNIA 
- UL ZIĘBY 1. WSTĘP WOLNY 


Uczciliśmy święto 
Konstytucji 3 Maja 


Mszę św. w intencji Ojczyzny celebrował o. Bartłomiej Mazurkiewicz, natomiast o. Zbi- 
gniew Krzystek stanął przy ołtarzu, jako kapelan strażaków, w mundurze. 


Obchody święta 3 Maja zaczęły się 
od uroczystej mszy św. w intencji Ojczyzny 
w kościele 00. Bernardynów w Alwerni, któ- 
rą celebrował o. Gwardian Bartłomiej Mazur- 
kiewicz, kazanie zaś, poświęcone rocznicy 
Konstytucji 3 Maja, wygłosił o. Zbigniew 
Krzystek. 
Po mszy św. wszyscy w radosnym 
pochodzie przeszli do Rynku, gdzie odbyła 
się dalsza ich c
ęść. N a jpierw przed Grobem 
Nieznanego Zołnierza, przy którym wartę 
honorową zaciągnęli żołnierze V Batalionu 
Dowodzenia z Krakowa, druhowie OSP Al- 
wernia, poczty sztandarowe, delegacje szkół, 
organizacji politycznych i społecznych. 
Po okolicznościowym przemówie- 
niu burmistrza Jana Rychlika, rozpoczęło się 
składa
ie wieńców na płycie Grobu Niezna- 
nego Zołnierza. Najpierw uczynił to bur- 
mistrz, po nim delegacja Rady Miejskiej z 
przewodniczącym Henrykiem Kędziorą na 
czele, z kolei przedstawiciele Rady Alwerni 
z przewodniczącą Zuzanną Gadomską. Póź- 


Składanie wieńców na płycie Grobu Niezna- 
nego Żołnierza. Najpierw uczynił to bur- 
mistrz Jan Rychlik, po nim delegacja Rady 
Miejskiej z przewodniczącym Henrykiem 
Kędziorą na czele. 


niej wiązanki kwiatów złożyły delegacje or- 
ganizacji społecznych, politycznych, szkół, 
zakładów pracy. 
Następnie uczestnicy tego patrio- 
tycznego zgromadzenia, które prowadził rad- 
ny Marek Skowronek, przeszli do Galerii "A", 
gdzie odbyła się część obchodów. Zapocząt- 
kowała ją ciekawa prezentacja multimedial- 
na o historii 3 Maja, przygotowana przez Bar- 
barę Górę - nauczycielkę historii z Zespołu 
Szkół Nr 1 w Alwerni. Znalazły się w niej, co 
warte podkreślenia, także fakty związane hi- 
storią naszej Małej Ojczyzny. 
Z kolei Iwona Kuglin z Samorzą- 
dowego Ośrodka Kultury zaprezentowała bo- 
hatera wernisażu, którym tego dnia był Ma- 
ciej Kudasik z Galerii "Plama" w N owym Tar- 
gu. Nie tylko interesujący malarz, ale także 
poeta z dorobkiem kilku tomikó
 Był to ostat- 
ni akord obchodów święta 3 Maja, którym w 
tym roku towarzyszyła piękna pogoda. 


J.R. 
Fot. B.Kuś 


Wystawy 


Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna 
w Alwerni 
Wystawa fotograficzna Mariusza Budy. 
Tematem zdjęć jest Kraków, ale nie tyl- 
ko. Wystawa czynna do końca maja. 


Galeria "A" Samorządowego Ośrodka 
Kultury w Alwerni 
Wystawa malarstwa Macieja Jana Kuda- 
sika z Nowego Targu. Autor prac jest 
także poetą. Wystawa czynna do końca 
maja. 
Galeria "Drzewiej" w Porębie Żegoty 
Ginące zawody. Organizujemy warszta- 
ty artystyczne, plenerowe, wystawy. 
Zaprasza.my codziennie - 11.00-18.00. 
Poręba Zegoty 398, 32-566 Alwernia, 
tel. (012) 283 30 45, 
tel. kom. 0697737566, 
e-mail:zofia.edward@gmail.com
		

/p0009.djvu

			ALCHEMIK · 9 


W 1 00. rocznic, urodzin 
Stanislawa Urbaiiczyka 


Od lewej syn prof. Stanisława Urbańczyka z rodziną, od prawej prof. Barbara Czopek- 
Kopciuch (Instytut Języka Polskiego PAN - organizator konferencji). Od prawej w drugim 
rzędzie: burmistrz Jan Rychlik i Franciszek Ciura - autor monografii II Kwaczała". 


24-25 kwietnia w auli Collegium 
Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w 
Krakowie odbyła się konferencja "Język 
polski -wczoraj, dziś, jutro w 100. rocznicę 
urodzin profesora Stanisława Urbańczyka". 
Organizatorami konferencji byli: 
Komitet Językoznawstwa Polskiej Akademii 
Nauk, Instytut Języka Polskiego PAN i Wy- 
dział Polonistyki Uniwersytetu J agielloń- 
skiego. Podczas dwudniowej konferencji 
przedstawionych zostało 60 referatów na- 
ukowców z Polskiej Akademii Nauk oraz 
kilkunastu uniwersytetów polskich i zagra- 
nicznych. 


Wybitny polski językoznawca Sta- 
nisław Urbańczyk (1908 - 2001) - profesor 
UJ i założyciel Instytutu Języka Polskiego 
PAN - urodził się i spędził dzieciństwo w 
Kwaczale. Często wracał do rodzinnej miej- 
scowości. Ostatni raz odwiedził ją 14 czerw- 
ca 2000 roku, mając 91 lat. Spotkał się wte- 
dy z młodzieżą i nauczycielami. 
Gościem honorowym konferencji 
był burmistrz Jan Rychlik. W swoim wy- 
stąpieniu nawiązał do związków Profesora 
z gminą Alwernia. Uczestnicy tej nauko- 
wej sesji otrzymali również foldery promu- 
jące gminę. 


J.R. 


W Wygielzowie 
O Zlotowie 


Zofia i Edward Góreccy z Poręby Że- 
goty zdobyli czwarte miejsce na naj- 
ładniejsze, najciekawsze stoisko na 
Międzynarodowych Targach Agrotu- 
rystycznych w Złotowie (wojewódz- 
two Wielkopolskie). Gratulujemy. - 
Dyplom i nagrodę wręczał nam sam 
minister rolnictwa - mówił z dumą 
Pan Edward, którego spotkaliśmy na 
imprezie w Wygiełzowie, gdzie w 
skansenie pewnej majowej niedzieli 
sprzedawał swoje ptaszki. 


J.R. 
Fot. Jan Racut 


tłumery i granice obwodów glosowania oraz 
o siedziby obwodowych komisji wyborczych 


WYBORY DO PARLAMENTU 
EUROPEJSKIEGO 


1.MIASTO ALWERNIA: OSIEDLE 
CHEMIKÓW, BLOKI OD NR 
1,2,3,4,5,6,8,9,10,11,12,13,14,15,25 
- Szkoła Podstawowa w Alwerni 


2.0SIEDLE KAMIONKI, ULICE: BEL- 
WENDER, BERNARDYŃSKA,BRZEZI- 
NY, DĄBROWSKIEJ, E"VRON, FA- 
BRYCZNA, FRANCISZKANSKA, GARN- 
CARSKA, GĘSIKOWSKIEGO, JURAJ- 
SKA, KASZTANOWA, KLASZTORNA, 
KORYCIŃSKIEGO, KRAKOWSKA, KRA- 
SICKIEGO, KRÓTKA, KULAWKI, KWIA- 
TOWA, LEŚNA MICKIEWICZA, MO- 
DRZEWIOWA, OGRODOWA, OLSZEW- 
SKIEGO, PATELSKIEGO, PRĘ1Y, PRU- 
SA, PRZECZNICA, PRZYSZŁOSCI, RE- 
LAKS, REYMONTA, RÓŻANA, RYNEK, 
SADOWA, SIENKIEWICZA, SKŁO- 
DOWSKIEJ-CURIE, SŁONECZNA, SO- 
SNOWA, SPACEROWA, TRZECIEGO 
TYSIĄCLECIA, USTRON}E, WIDOKQ- 
WA, WIOSENNA, WSPOLNA, WRO- 
I?LEWS"KIEGO, ZACISZE, ZIĘBY, 
ZACZKOW - Urząd Miejski w Alwerni 
(lokal dostosowany dla potrzeb wyborców 
niepełnosprawnych) 


3.S0ŁECTWO BRODŁA - Szkoła Pod- 
stawowa w Brodłach (lokal dostosowany dla 
potrzeb wyborców niepełnosprawnych) 


4.S0ŁECTWO GROJEC - Dom Ludowy 
w Grojcu 


5.S0ŁECTWO KWACZAŁA - Dom Lu- 
dowy w Kwaczale 


6.S0ŁECTWA: OKLEŚNA, MIRÓW, 
PODŁĘŻE, ŹRÓDŁA - Szkoła Podstawo- 
wa w Okleśnej 


7.S0ŁECTWO PORĘBA ŻEGOTY - 
Szkoła Podstawowa w Porębie Żegoty 
(lokal dostosowany dla potrzeb wyborców 
niepełnosprawnych) 


8.S0ŁECTWO REGULICE I NIEPO- 
RAZ - Szkoła Podstawowa w Regulicach 


Lokale wyborcze otwarte będą 7 czerwca 
2009 r. w godzinach od 8.00 do 22.00.
		

/p0010.djvu

			ALCHEMIK · 10 


Roboty 
lIIalarskie 


na zlecenia: 
- firm 
- instytucji 
- szkół 
- przedszkoli 
a także osób 
prywatnych wykonuje 


SOC-AL Spółka z o. o. 
w Alwern i 


Wystarczy zadzwonić, 
tel. 0-12- 283-18-79, 
0-12-283-34-31 
lub 0-12-283-14-78, 
ustalić termin. 



 \.2 ZE Jq<1 
P fin lA 


Tel. 283-22-77 


Zapraszamy codziennie Od 13.00 - 23.00 
DOWÓZ na terenie .ĄJwerni i poza nią - gratis 
Alwernia! ul. Mickiewicza 4 


wrINł. pubalchemia. net 


Zapraszamy 
do nowo otwartego 


sklepu hydraulicznego 


w Alwerni - os. Chemików 
(stara kotłownia), tel. kom. 501 302 656 
Dla instalatorów i firm instalacyjnych 
- indywidualne rabaty cenowe 
na każdy towar. 


Posiadamy urządzenia do czyszczenia 
nagrzewnic piecyków gazowych 
i wymienników kotłów gazowych. 


Dwa oblicza majówki 


Kwaczalskie czirliderki i parasole, które w sobotę bardzo się przydały. 


Czarne chmury, które pojawiły się 
na krótko przed rozpoczęciem imprezy nad 
Małą Kamionką, nie zwiastowały nic do- 
brego. Zapowiadały deszcz. Nie ciepły, 
majowy, lecz długotrwałe opady. Henryk 
Kędziora - przewodniczący Stowarzyszenia 
Sympatyków Kwaczały, które wraz burmi- 
strzem, sołtysem i radą sołecką jest orga- 
nizatorem majowych spotkań na "Starym 
Dworzysku" - choć bezradnie rozkładał ręce, 
nie tracił humoru. 
Wraz z deszczem pojawił się prze- 
nikliwy wiatr. - Jest tak jak na pierwszej 
majówce, sześć lat temu, - wspominała rad- 
na powiatowa Stanisława Kasperczyk. - 
Wtedy też było zimno. Nie pomagały wia- 
ty, których od tego czasu bardzo wiele po- 
wstało na urokliwym placu. Przybyła także 
piękna, zadaszona scena - To nasz najnow- 
szy nabytek - wyjaśniał Władysław Jarczyk 
z zarządu stowarzyszenia. - Wykonaliśmy 
ją w tym roku. Tylko się bawić... 
Impreza się zaczęła. - Idzie dysc, 
idzie dysc, idzie sikawica - zaśpiewał na 


scenie góralski zespół, witając uczestników 
imprezy. - Co wy śpiewacie? - zauważyła 
rezolutnie Elżbieta J arczyk - dyrektorka 
kwaczaiskiego przedszkola. - Trzeba było 
raczej: nie lyj dyscu, nie lyj, bo cie tu nie 
trzeba. 
To zaklinanie deszczu przyniosło 
skutek. Po występach przedszkolaków i 
cheerleaderek Na Małej Kamionce prze- 
jaśniało, deszcz ustąpił. Zrobiło się trochę 
cieplej. A może sprawiła to gorąca wojsko- 
wa grochówka i ciepłe dania z grilla, które 
serwowali organizatorzy. 
Drugi dzień majówki przebiegał pod 
znakiem majowego słońca, które prażyło... 
niemiłosiernie. Trudno było uwierzyć, że 
poprzedniego dnia panowały diametralnie 
odmienne warunki pogodowe. Aura dla 
imprez organizowanych w plenerze jest 
bardzo ważna. Ale nie najważniejsza. Kwa- 
czaianie pokazali, że potrafią się bawić przy 
każdej. 


Jan Racut 
Fot. M.Sujdak 


IIBol,canie ll i IIBol,canki ll nagrodzeni 


"Bolęcanie", których nieraz mogliśmy 
podziwiać w naszej gminie, znów zosta- 
li nagrodzeni, tym razem na II Między- 
kulturowym Przeglądzie Folklorystycz- 
nym - Zagłębie i Sąsiedzi w Dąbrowie 
Górniczej. W kategorii zespołów śpie- 


waczych zdobyli drugie miejsce. O 
oczko niżej wypadły w tym konkursie... 
"Bolęcanki" (zajęły trzecie miejsce). 
Gratulujemy zespołom z pobliskiego 
Bolęcina, życząc dalszych sukcesów. 
J.R. 


Czas koszenia 


Spółka SOC-AL (przy Z.Ch. "Alwemia" SA) poleca swoje usługi w zakresie 
pielęgnacji terenów zielonych, zwłaszcza koszenie trawników i obcinanie 
żywopłotów. 
Zawsze solidnie, terminowo, elegancko. 
Chcesz zamówić usługę - zadzwoń (tel. 283-14-78 lub 283-34-31) 
i ustal termin. 


ZAPRASZAMY 
SOC-AL. Sp. zoo. Alwernia, ul. Kulawki 4
		

/p0011.djvu

			ALCHEMIK · 11 


Obchodzili Zlot e Gody 


Siedzą: Janina Woszczyna, Ludwika Hapek, Stanisława Buczek, Alicja Tekielak, Anna Roch, 
Maria Uroda, Maria Michalik, Janina Piątek; stoją: Józef Woszczyna, Jerzy Hapek, Marian 
Buczek, Jan Tekielak, Lech Roch, Jan Michalik, Karol Piątek. Stoją w trzecim rzędzie: bur- 
mistrz Jan Rychlik, ks. Zbigniew Krzystek, kierownik USC Beata Nadzieja-Szpila, przewod- 
niczący Rady Miejskiej Henryk Kędziora. 


W ostatni dzień kwietnia 33 pary 
małżeńskie z naszej gminy obchodziły 
jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego. 
W czasie uroczystej mszy św., 
którą odprawił O. Zbigniew Krzystek, 
odbyło się odnowienie przysięgi małżeń- 
ski ej. - Pomimo dolegliwości, cieszycie 
się pogodą ducha - powiedział do Jubi- 
latów O. Zbigniew, który symboliczną 
stułą związał ręce, klęczących przed oł- 
tarzem, Krystyny i Mariana Żaków z AI- 
werni. 
Dalsza część uroczystości od była 
się w pięknie przystrojonej sali remizy 
OSP w Alwerni. - To wasze wielkie świę- 
to - podkreślił burmistrz Jan Rychlik, 
wręczając w towarzystwie przewodniczą- 


cego Rady Miejskiej w Alwerni - Hen- 
ryka Kędziory, wszystkim przybyłym 
parom medale "Za Długoletnie Pożycie 
Małżeńskie". Otrzymali także wiązanki 
kwiatów i upominki. 
Potem zebrani, wśród których 
nie zabrakło O. Zbigniewa Krzystka, 
gromkimi oklaskami nagradzali żywioło- 
wy występ zespołu "Krakowiaczek" z 
Grojca. To bardzo miłe spotkanie, przy- 
gotowane i poprowadzone przez kierow- 
nik Urzędu Stanu Cywilnego w Alwerni 
Beatę Nadzieję - Szpilę, zakończył uro- 
czysty obiad. 


J.R. 
F ot. Jan Szymkowiak 


JUBILACI 


Antonina i Jan Babikowie, Ma- 
ria i Jan Baranowie, Stanisława 
i Marian Buczkowie, Stanisła- 
wa i Franciszek Cichoniowie, 
Helena i Karol Ciupkowie, Ste- 
fania i Jan Głowniowie, Zofia i 
Stanisław Grelowie, Stefania i 
Stanisław Głowniowie, Jan i 
Maria Głowniowie, Helena i 
Franciszek Głuszkowie, Danu- 
ta i Stanisław Golińscy, Ludwi- 
ka i Jerzy Hapkowie, Helena i 
Kazimierz Kulawikowie, Hele- 
na i Kazimierz Kramarczyko- 
wie, Antonina i Jan Mazgajo- 
wie, Maria i Jan Michalikowie, 
Maria i Franciszek Noworyto- 
wie, Józefa i Zdzisław Nowory- 
towie, Władysława i Józef Pał- 
kowie, Janina i Karol Piątkowie, 
Józefa i Czesław Pierzynkowie, 
Anna i Lech Rochowie, Maria i 
Marian Siewiorkowie, Kazi- 
miera i Jan Słowikowie, Stani- 
sława i Alojzy Taborscy, Alicja 
i Jan Tekielakowie, Maria i 
Franciszek Turaczykowie, 
Aniela i Józef Urbańczykowie, 
Maria i Jerzy Urodowie, Aniela 
i Augustyn Wątrobowie, Janina 
i Józef Woszczynowie, Józefa 
i Marian Zielińscy, Krystyna i 
Marian Żakowie. 


Gratulacje dla Państwa Marii i Franciszka Tura- 
czyków z Kwaczały. Pan Franciszek jest eme- 
O. Zbigniew Krzystek symboliczną stułą związał ręce Krystyny i Mariana Żaków z Alwerni. rytowanym pracownikiem naszych Zakładów.
		

/p0012.djvu

			ALCHEMIK · 12 



 
Coraz bliżej III ligi 


MKS Alwernia nie ustępuje rywa- 
lom przez cały czas wiosennej rundy, cie- 
sząc się z pozycji lidera IV ligi małopolskiej. 
lednak należy przyznać, że dominacja na- 
szej drużyny w tej części sezonu nie jest tak 
zdecydowana jak podczas rundy jesiennej, 
gdyż częściej zdarzają się potknięcia na dro- 
dze do III ligi. Była nim przegrana na wy- 
jeździe w 24 kolejce z Lubaniem Maniowy 
2:1. Rekompensatą za tę porażkę był mecz 
z BKS-em Bochnia, wygrany przez Alwer- 
nię 2:0 przy dopingu własnych kibiców. Do 
tego zwycięstwa MKS dołożył skromną wy- 
graną z ostatnią w tabeli Gościbią Sułkowi- 
ce, grając na stadionie rywali. Następny z 
kolei mecz, rozegrany w Alwerni z Płomie- 
niem l erzmanowice, biało-niebiescy zamie- 
nili w festiwal strzelecki. MKS rozgromił 
rywal 5:0. Pokazał jak wyraźna jest granica 
między szczytem, a dołem tabeli. Następ- 
ne pewne zwycięstwo nasza drużyna odnio- 
sła na boisku słabego w tym sezonie zespo- 
łu Polan Żab no - wynik 0:3. Niestety dobrą 
passę przerwała nieznaczna lecz jednak do- 
tkliwa porażka na własnym stadionie ze ści- 
gającym czołówkę Popradem Muszyną. Na 
sześć spotkań przed końcem sezonu Alwer- 
nia zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z do- 
robkiem 59 punktów mając 7 oczek prze- 
wagi nad Beskidem Andrychów i 8 nad Po- 


pradem Muszyna. Przypomnijmy, że do III 
ligi bezpośrednio dostają się pierwsze dwa 
zespoły. MKS znajduje się w bardzo dobrej 
sytuacji jednak nie można jeszcze przesą- 
dzać o awansie do wyższej ligi. Do zdoby- 
cia pozostało jeszcze 18 punktów i to one w 
najbliższych tygodniach zadecydują o ewen- 
tualnym sukcesie biało-niebieskich. 
Druga drużyna MKS Alwernia po 
21 meczach zajmuje 11 miejsce w tabeli 
klasy A grupy chrzanowskiej. Od meczu z 
Zagórzanką MKS II nie wygrał żadnego 
meczu: na wyjeździe z Tęczą Tenczynek 
przegrał 3: 1, remis na własnym stadionie 2:2 
z Trzebinią Sierszą, przegrana na wyjeździe 
z Błyskawicą Myślachowice 3:0, porażka w 
Młoszowej 4:2 oraz w Babicach 4:3. 
Grający w VI lidze wadowickiej 
SPRiN Regulice ma na swoim koncie 24 
mecze i zaledwie 10 punktów. W związku z 
tym zajmuje w tabeli ostatnie miejsce. 
Chrzanowskiej klasie B, z dorob- 
kiem 32 punktów po 13 meczach, przewo- 
dzi Nadwiślanka Okleśna. Umocniła swoją 
przewagę nad drugą w tabeli U nią K wacza- 
ła, posiadającą 29 punktów. Na ostatnim 
miejscu znajduje się drużyna Zryw Brodła z 
7 punktami na koncie. Po rundzie jesiennej 
z rozgrywek wycofał się UKS II Regulice. 
Jakub Biel 


HllaH 
WIjIIHARSHI 



 
'

... 
...- 


18 kwietnia na Chechle odbyły się zawody 
o Puchar Burmistrza Miasta Trzebinia. Wy- 
startowało 7 pięcioosobowych drużyn. Dla 
nas był to fatalny występ, zajęliśmy ostatnią 
siódmą pozycję. Zawody wygrał Kościelec, 
przed Klubem Karaś i Chrzanowem. Miej- 
my nadzieję, że w kolejnych zawodach w 
Chrzanowie będzie lepiej. 


Na naszym zalewie odbyły się już Mistrzo- 
stwa Koła. Pierwsza tura została rozegrana 1 
maja. Klasyfikację kadetów wygrał M.Od- 
rzywolski, a juniorów M.Opaliński, przed 


D.Opalińskim. Wśród seniorów najlepszy 
wynik osiągnął P.Biel, przed A.Opalińskim 
i l.Nadzieją. Druga tura odbyła się 16 maja 
- wśród kadetów i juniorów było bez zmian, 
natomiast w klasyfikacji seniorów wygrał 
l.N adzieja, przed R.Bielem i E.Doległo. W 
wyniku dwóch tur zawodów Mistrzami Koła 
PZW Alwernia na 2009 rok zostali: w klasy- 
fikacji kadetów M.Odrzywolski, wśród ju- 
niorów M.Opaliński przed D.Opalińskim, 
wśród seniorów l.Nadzieja, przed P.Bielem 
i E.Doległo. Wszystkim serdecznie gratu- 
lujemy i życzymy powodzenia na zawodach 
okręgowych. 


Ciekawostka. l ak wyliczył nasz skarbnik, 
K.Kulczyk, został pobity rekord ilości człon- 
ków naszego koła, do maja było nas 212. 
R.B. 


Dobry 


żart... 


Turysta pyta się bacy: 
- Baco, gdzieście się tak drzewo rąbać 
nauczyli? 
- Na Saharze. 
- Przecież Sahara to pustynia! 
- No, teraz to już tak... 


* 


* 


* 


KRZYŻÓWKA 
MAJOWA 


POZIOMO: 1. droga, szlak, 4.kolorw kar- 
tach, 6.... Clair, 7.gra logiczna, 8.np. na ho- 
norze, 11.dawna srebrna moneta, 12."Umar- 
ła" Kantora, ls.krewny po matce, 16.scy- 
sja, spór. 


PIONOWO: 2.satelita Urana, 3.łącznik, 
4.drąży skałę, s.sekret, zagadka, 8.czasem 
niebieski, 9.domek ogrodowy, 10.działo, 
13.król zwierząt, 14.np. wiśniowy. 


Dwa koty idą przez pustynię. W pewnym 
momencie jeden mówi do drugiego: 
- Nie wiem jak ty, ale ja nie ogarniam 
tej kuwety! 


"ALCHEMIK" - Miesięcznik Załogi Zakładów Chemicznych "Alwernia" i Gminy Alwernia. Adres: 32-566 Alwernia, ul. K. Olszewskiego 25, woj. 
małopolskie. Tel.: (012) 25-89-108. Fax: (012) 283-21-88, http://www.alwernia.com.pl/alchemik,e-mail: alchemik@alwernia.com.pl. Nr pokoju redak- 
cji-114 (budynek Zarządu Zakładu). Wydawca: Zarząd Zakładów Chemicznych "Alwernia" SA, realizacja: SOC-AL Spółka z 00. (na zlecenie), 32-566 
Alwernia, ul. Kulawki 4. 
Redaguje zespół w składzie: Agnieszka Łukasik, Jan Racut - redaktor naczelny. Fotoreporter - Kazimierz Krański. 
Skład i druk: Zadruk sp. zoo. Tomice 145, teL/fax (033) 87-37-159, e-mail: zadruk@post.pl. Miesięcznik zrzeszony w Polskim Stowarzyszeniu Prasy 
Lokalnej. Numer zamknięto 19 maja. Nakład 800 egz. Redakcja zastrzega sobie możliwość skracania tekstów. Nie ponosi także odpowiedzialności za 
treść ogłoszeń i reklam. 
Pismo jest kolportowane na terenie gminy oraz nieodpłatnie rozprowadzane wśród załogi Zakładów Chemicznych Alwernia SA i pracowników spółek 
znajdujących się na ich terenie. 
Wydania archiwalne "Alchemika" są dostępne w Małopolskiej Bibliotece Cyfrowej w wersji elektronicznej (http://www.mbc.malopolska.pl/publication/2578).