/p0001.djvu
W NUMERZE: ĆWICZENIA RATOWNICZE, HISTORIA BIESIADY,
ZAKŁADY CHEMICZNE "ALWERNIA" PRZED II WOJNĄ ŚWIATOWĄ,
ZŁOTE GODY, "BLIŻEJ GMINY", SPORT I ROZRYWKA
ISSN
1232 - 6860
Nr indeksu
35211
NR5
(390/414)
ROK XXXVII
MAJ
2009 r.
CENA 1 zł
(w tym 7% VAT)
MIESIĘCZNIK ZAŁOGI ZAKŁADÓW CHEMICZNYCH "ALWERNIA" I GMINY ALWERNIA
Cwiezlnia ratowniezl
Do akcji ratowniczej wezwane zostały jednostki gaśniczo-ratownicze PSP w tym jednostki ratow-
nictwa chemicznego.
Po koniec kwietnia w naszym Za-
kładzie przeprowadzone zostały ćwiczenia
ratownicze. Były to już trzecie z kolei ćwi-
czenia, ostatnie odbyły się w październiku
2006 roku. Miały na celu sprawdzenie za-
łożeń Zewnętrznego Planu Operacyjno -
Ratowniczego.
W ramach ćwiczeń odbyły się za-
jęcia teoretyczne, tzw. gra sztabowa oraz
ćwiczenia praktyczne w obszarze instalacji
produkcyjnej TE Plan ćwiczeń przewidy-
wał wystąpienie niebezpiecznego zdarze-
nia wskutek wypadku cysterny samocho-
dowej przewożącej kwas fosforowy.
TWęc
/ wewnątrz numeru.
L.S.
Fot. P.Prokop
Uczciliśmy 3 Maja
W czasie tegorocznych obchodów
Konstytucji 3 Maja nie zabrakło za-
kładowego pocztu sztandarowego.
Na zdjęciu przed Grobem Nieznane-
go Żołnierza, od lewej: Mirosław Ka-
sprzyk, Jacek Grzyska, Dariusz Łu-
pina.
Fot. B. Kuś
Kolejne vvydanie...
...naszej gazety ukaże się
na początku lipca.
Red.
Dzień Chemika,
Dni Alwerni
Obchody naszego branżowego
święta, które w tym roku mają być
szczególnie uroczyste ze względu
na przypadający jubileusz 8S-le-
cia, zaplanowano dopiero pod
koniec czerwca. Kiedy oddawa-
liśmy ten numer do druku, nie
dysponowaliśmy jeszcze szczegó-
łowymi informacjami. Trochę wię-
cej wiemy o Dniach Alwerni, któ-
re zaplanowano na drugą połowę
czerwca. Wewnątrz zamieszcza-
my ich program, który organiza-
torzy opatrzyli słowem "wstępny".
Mamy nadzieję, że nie zajdzie w
"
nim wiele zmian. Swięto nasze-
go miasta zapowiada się atrakcyj-
nie. Zadowolona powinna być
młodzież, dla której przewidzia-
no moc koncertów. Oj, będzie się
działo.. .
7 CZIIWC8 wybory
Przed nami wybory do Parlamentu
Europejskiego. Na wyborczych li-
stach znalazł się także "nasz czło-
wiek", były prezes "Alwerni" Kazi-
mierz Boroń. W dodatku "Bliżej
Gminy" informacje, gdzie będziemy
głosować 7 czerwca.
Zlote Gody
W ostatni dzień kwietnia 33 pary
małżeńskie z naszej gminy ob-
chodziły jubileusz 50-lecia poży-
cia małżeńskiego. Wśród Jubila-
tów nie zabrakło także emeryto-
wanych pracowników naszych
Zakładów. Więcej wewnątrz nu-
meru.
/p0002.djvu
ALCHEMIK · 2
==- 15II1iIi1 Mag, si, przydać
23 kwietnia odbyło się posiedzenie za-
rządu MSNZZ w Z.Ch. "Alwernia" SA.
W czasie spotkania omówiono wyniki fi-
nansowe Spółki za I kwartał, zasady
przyznawania premii kwartalnej, sprawy
regulacji płacowych w spółce Soc-AI, po-
rozumienie w sprawie dialogu w grupie
przedsiębiorstw, których właścicielem
jest Ciech SA, sprawy bieżące. W spra-
wach bieżących omówiono szkolenie w
Bańskiej Niżnej w dniu 29 maja br., or-
ganizację tegorocznego Dnia Chemika,
kolonie zdrowotne dla dzieci pracowni-
ków, rozpatrzono wnioski o zapomogi.
Przewodniczący zarządu Julian Filipek
przedstawił zebranym uzgodnione ze
Związkami Zawodowymi, działającymi w
Grupie Kapitałowej Ciech, porozumie-
nie w sprawie dialogu. Obejmuje ono
takie sprawy jak: wspólne kreowanie wi-
zerunku grupy, negocjowanie zasady
polityki zatrudnienia i płac dla całej Gru-
py Kapitałowej na dany rok kalendarzo-
wy, prowadzenie wspólnego monitorin-
gu i działań w celu zapobiegania konflik-
tom społecznym, wspólne organizowanie
szkoleń z zakresu wiedzy techniczno-eko-
nomicznej, stosunków międzyludzkich i
spraw socjalnych, prowadzenie działań na
rzecz ustawicznego wzrostu poziomu wa-
runków pracy, warunków bhp, ochrony
zdrowia, spraw socjalnych, wymiana do-
świadczeń, przenoszenie "dobrych prak-
tyk" na teren przedsiębiorstw, organizo-
wanie imprez integracyjnych o charakte-
rze sportowo-rekreacyjnym i kultural-
nym. Porozumienie to, po uzgodnieniu
z Zarządem Ciechu, zostanie zatwierdzo-
ne przez Związki Zawodowe. W koloniach
zdrowotnych w Bochni i Borku będzie
tego lata uczestniczyło piętnaścioro dzie-
ci, przyznano zapomogi w kwocie 1000 zł.
Z KART KRONIKI
Odeszli na zawsze:
Zofia Czak emerytka z Poręby Żego
94 lata.
Rozmowa Z Kazimierzem loraniem, byłym prezesem IIAlwerni l1
Choć
od wielu
lat nie
jest Pan
związa-
ny za-
wodowo
z naszy-
mi Za-
kładami,
gminą
A l we r-
ni a, na-
dal jest
zapraszany zakładowe i gminne
uroczystości. Widzimy Pana także
na meczach MKS-u Alwernia
- Mój związek z gminą Alwernia datuje
się od ponad czterdziestu lat. Zjawiłem
się tutaj jako student Politechniki Ślą-
skiej, aby podpisać umowę stypendial-
ną z Zakładami Chemicznymi "Alwer-
nia", w których po uzyskaniu dyplomu
przepracowałem niespełna trzydzieści
lat. Od technologa wydziału produkcyj-
nego do prezesa Zarządu. Przez cały ten
czas angażowałem się nie tylko w roz-
budowę tego największego zakładu w
gminie, ale również w rozwój gminnej
infrastruktury, kontynuując w ostatnich
jedenastu latach pracy w "Alwerni" dzie-
ło swojego wielkiego poprzednika - dy-
rektora Janusza Oziadura.
dziej potrzebujących, nawiązane
kontakty przydały się później Panu
na stanowisku starosty powiatowe-
go w Chrzanowie.
- Przez dwa lata mojej pracy na tym sta-
nowisku bardzo dużą wagę przywiązy-
wałem do integracji naszego powiatu.
Zaciśnięcia zerwanych przez lata więzi.
I to na różnych płaszczyznach - gospo-
darczych, kulturowych, społecznych.
- Jest Pan człowiekiem znanym z
wielkiej aktywności społecznej. Nie
zdziwiłem się więc, że w najbliż-
szych wyborach kandyduje do Par-
lamentu Europejskiego. Dlaczego?
- W czasie ostatniego okresu mojej pra-
cy w Alwerni bardzo ściśle współpraco-
waliśmy z krajami Europy Wschodniej,
a zwłaszcza z Rosją i Kazachstanem. "AI-
wernia" robiła interesy ze Wschodem już
w latach osiemdziesiątych ub. wieku. I
bardzo dobrze na tym wychodziła. Pol-
ska powinna być takim pomostem po-
między Wschodem i Zachodem. Teraz,
kiedy w Unii Europejskiej taką dużą
rolę przywiązuje się Partnerstwa
Wschodniego, którego notabene głów-
nym inicjatorem jest Polska, zapropo-
nowano mi, wiedząc o tych moich do-
świadczeniach, start w wyborach do Par-
lamentu Europejskiego. Zgodziłem się
ze świadomością, że mogę się przydać.
- Uzyskane doświadczenie w AI-
werni, zaangażowanie w działal- - Dziękuję za rozmowę.
ność społeczną, w pomoc dla najbar-
Jan Racut
Z naszego archiwum
4.06.1989 r.
To zdjęcie tablicy informacyjnej na
zakładowej portierni. Krzysztof Szu-
łakiewicz, który współpracował z "Al-
chemikiem" w drugiej połowie lat
osiemdziesiątych i na początku dzie-
więćdziesiątych ubiegłego stulecia,
wykonał je w pierwszej połowie maja
1989 r. W późniejszych dniach przy-
były jeszcze dalsze ogłoszenia wybor-
cze. Potem były historyczne wybory,
które zmieniły Polskę, Europę,
świat. O tym, że tak się stanie, nikt
nie podejrzewał, także w "Alwerni".
J.R.
/p0003.djvu
ALCHEMIK · 3
Cwiezlnia ratowniezl
Najpierw były zajęcia teoretyczne, tzw. gra sztabowa. Od lewej: szef Służby Ochrony Zakładu Stefan
Adamowski, kierownik Wydziału Utrzymania Ruchu - Leszek Syska, kierownik Wytwórni Soli Chro-
mowych i Siarczanów - Jerzy Kotowicz.
Po koniec kwietnia w naszym
Zakładzie przeprowadzone zostały ćwi-
czenia ratownicze. Były to już trzecie z
kolei ćwiczenia, ostatnie odbyły się w
październiku 2006 roku. Miały na celu
sprawdzenie założeń Zewnętrznego Pla-
nu Operacyjno - Ratowniczego.
W ramach ćwiczeń odbyły się
zajęcia teoretyczne, tzw. gra sztabowa
oraz ćwiczenia praktyczne w obszarze
instalacji produkcyjnej TE Plan ćwi-
czeń przewidywał wystąpienie niebez-
piecznego zdarzenia wskutek wypadku
cysterny samochodowej przewożącej
kwas fosforow
Pierwszy z lewej członek Zarządu ds. technicz-
nych Mirosław Olech, pierwszy z prawej ko-
mendant powiatowy PSP w chrzanowie Marek
Bębenek.
W wyniku rozszczelnienia cy-
sterny następuje wyciek kwasu, który
w połączeniu z inną substancją chemicz-
ną zmagazynowaną w tym rejonie, pro-
wadzi do wydzielania się gazu - trujące-
go siarkowodoru. Po zaistnieniu zdarze-
nia pracownicy TF uruchomili lokalny
alarm i powiadomili o wypadku przeło-
żonych oraz służbę ochrony.
Do akcji ratowniczej wezwane
zostały jednostki gaśniczo - ratownicze
PSP w tym jednostki ratownictwa che-
micznego. Prowadzona była z użyciem
sprzętu specjalistycznego i sorbentu
neutralizacyjnego. Działania miały na
celu ograniczenie rozprzestrzeniania się
gazu poprzez wykonywanie kurtyn
wodnych, przy ciągłym monitoringu
wydzielającego się gazu. Służby ratow-
nicze doprowadziły do ograniczenia i
opanowania skutków zdarzenia, następ-
nie jego likwidacji oraz likwidacji skut-
ków prowadzonej akcji.
W ćwiczeniach brało udział łącz-
nie kilkudziesięciu strażaków z jedno-
stek ratowniczo-gaśniczych PSP w
Chrzanowie, Oświęcimiu, Krakowie i
ZSP w Trzebini. Byli też przedstawi-
ciele WIOŚ w Krakowie, KPP w Chrza-
nowie, Wydziału Bezpieczeństwa i Za-
rządzania Kryzysowego w Krakowie,
Wydziału Zarządzania Kryzysowego i
Spraw Obronnych w Chrzanowie, Po-
wiatowego Szpitala w Chrzanowie, Po-
gotowia Ratunkowego w Krakowie, Wy-
działu Spraw Obronnych w Alwerni
oraz burmistrz Gminy Alwernia.
Na zakończenie ćwiczeń odby-
ło się podsumowanie przebiegu akcji i
wspólny posiłek w postaci tradycyjnej
grochówki.
L.S.
Fot.P.Prokop
Majówka
u Bernardynów
Zaproszenie
J ak już informowaliśmy, w ostatnią niedzie-
lę maja odbędzie się trzecia już Majówka
u Bernardynów. Dwie poprzednie były bar-
dzo udane i przyciągnęły mnóstwo ludzi.
Nie tylko mieszkańców naszego miasta i
gminy.
A oto szczegółowy program tej imprezy:
14.00 - 14.10- Przywitanie przez Gwardia-
na o.Bartłomieja Mazurkiewicza
14.10 - 14.40 - Występ FMO
14.40-15.00- Występ zespołu "Krakowiaczek"
15.00 - 15.20 - Program kabaretowy An-
drzeja Grabowskiego
15.20 - 16.20 - Program artystyczny dla
dzieci (taniec belgijski)
16.25 - 16.40 - Występ "Młodej Alwerni"
(stepowanie, break dance lub taniec bel-
gijski)
16.45 - 17.30 - Występ zespołu San Damiano
17.30 - 18.00 - Litania Loretańska
18.00 -19.00 - Konkursy sportowe dla dzieci
i młodzieży
18.00 - 18.30 - Występ iluzjonisty
18.30 - 19.00 - Pokaz stepowania i break
dance
19.00 - 19.15 - Wręczenie nagród za kon-
kursy sportowe
19.15 - 22.00 - Występ zespołu Ex-Band
W przerwach odbędą się pokazy kuglarskie
Dodatkowe atrakcje: Wystawa prac malar-
skich i rzeźbiarskich (również warsztaty dla
dzieci), rysowanie karykatur, malowanie twa-
rzy dzieciom, kącik dla dzieci (gry i zabawy),
szachy, loteria fantowa, pokaz graffiti, swoj-
skie jadło, grill, grochówka, słodycze.
Zapraszają organizatorzy: Klasztor 00.
Bernardynów, Franciszkańska Mło-
dzież Oazowa i Stowarzyszenie "Mło-
da Alwernia"
Patronat medialny: miesięcznik "Al-
chemik"
KAZIMIĘRZ
BORO N
Koalicyjny Komitet Wyborczy Porozumie-
nie dla Przyszłości - CentroLewica
(PD+SDPL+Zieloni 2004)
Lista nr 7
3 miejsce
Mieszkaniec Chrzanowa. Absolwent Poli-
techniki Śląskiej. Wieloletni prezes idyrek-
tor naczelny Z.Ch. "Alwernia". Działacz
sportowy, założyciel MKS Alwernia. Zaan-
gażowany w rozwój infrastruktury lokalnej
Chrzanowa, Alwerni, Babic. Twórca wielu
rozwiązań racjonalizatorskich, patentów. Nie
należy do partii politycznej.
Płatne ogłoszenie wyborcze
/p0004.djvu
ALCHEMIK · 4
15-lecie Zakładów Chemicznych IIAlwernia l1
Przed II wojną światową 2
Oddział chromowy. W jego skład
wchodził piec chromowy stały z ręczną ob-
sługą. Mieszanie surowca, stopniowe prze-
mieszczanie przez cztery łapy wzdłuż podło-
gi pieca, odbywało się na przemian łopata-
mi. Początek przebiegu procesu technolo-
gicznego był następujący: przygotowywano
skład mieszanki - wapna, rudy chromowej i
sody. Mieszanie następowało w otwartym,
poziomym mieszalniku kłowym -bliźnia-
czym, ułożonym równoległe, obroty wałów
do siebie, napędzane elektrycznie.
Mieszankę nasypywano łopatami
ręcznie do drewnianej skrzyni, dwie osoby
wnosiły ją na piec. Wysypywano na tacę z
otworami w sklepieniu pieca. Zsypana mie-
szanka do pieca była okresowo przemiesz-
czana łopatami poprzez otwarte żeliwne
drzwiczki. Jak się dowiedziałem od pracow-
ników, mieszanie odbywało się co 20 minut.
Było to przez dozór ściśle przestrzegane.
Spiek fryta zasypywany był z czwartej łapy
do szybika, a z niego gracą wyciągany na be-
tonową tacę. Stąd ładowano ją na taczki i wy-
wożono na przeróbkę chromową, gdzie był pro-
wadzony dalszy ciąg procesu technologicznego.
Piec był opalany gazem generatorowym.
Węgiel wynoszono po schodach w koszach
wiklinowych. Była to ciężka i niebezpieczna
praca. Wymagała też dobrego zdrowia i siły
fizycznej.
Oddział przeróbki chromowej. Przy-
wieziony spiek, tak zwana fryta, była przesie-
wana i ładowana do ciśnieniowego autokla-
wu - zbiornika z wyoblonymi dennicami z
poziomym mieszadłem na napęd pasowy, o
niskich obrotach. Rozpuszczanie powodowała
para wodna. Za pomocą ciśnienia rozpusz-
czony spiek przerzucono do odstojników. Po
odstaniu, grawitacyjnie, do niżej umieszczo-
nych wyparnic ogrzewanych parą za pomocą
wężownic. Resztę błota pochromowego, z
dna odstojnika, przepuszczano przez prasę fil-
tracyjną. Pozostałe odpady wywożono na
hałdę. Odpowiednio zagęszczone ługi prze-
syłano do krystalizatoró
Po skrystaliwwaniu -
do suszami, następnie pakowano je do stalowych
bębnó
Pozostałość osadu w wyparnicach
przepuszczano przez ciśnieniowy aparat lub
wirówkę. Ługi kierowano do ponownego
obiegu, pozostały siarczan wykopywano i
przewożono do pieca siarczku sodu. Zapa-
miętałem, że napędy poszczególnych mie-
szadeł wirówki autoklawu były napędzane z
głównej transmisji - napędami pasowymi.
Inne budynki zakładu. Poznałem
także pracę w warsztacie, wówczas małym i
ciasnym, i pracujących tam ludzi - kowala Jana
Grudnia, ślusarza-spawacza Ludwika Zieliń-
skiego, ślusarza Józefa Stolarzewicza. Pamię-
tam, że kuźnia była wyposażona w ręczną
wiertarkę, kowadło, proste narzędzia kowal-
skie, gwintownicę do rur, wytwornicę acety-
lenu do produkcji acetylenu z karbidu wła-
snej produkcji, aparat spawalniczy. Ludwik
Zieliński nabył umiejętność spawania gazo-
wego w kopalni Jaworzno, co pozwoliło na
wykonywanie we własnym zakresie urządzeń
i aparatury - wyparek, wężownic, czadnic, ru-
rociągów wodociągowych, parowych, sprężo-
nego powietrza, aparatów filtracyjnych.
W czasie moich kontaktów z zakła-
dem w latach 1930-1938 oddziały kwasu octo-
wego i chlorku potasu nie pracowały. Dokład-
ne wiadomości na temat uzyskałem w czasie
przysłuchiwania się rozmowom ojca z kole-
gami, pracującymi na produkcji. Byli to są-
siedzi: Jan i Stanisław Synalowie, Józef Roż-
nawski, Antoni Skowroński.
Z opowiadania ojca zapamiętałem,
że do 1936 r. ruchem zakładu kierował Jan
Chrząszcz - werkmistrz. Poświęcał dużo cza-
su na uruchomienie poszczególnych oddzia-
łów, nadwyrężając zdrowie. Zmarł pod ko-
niec lat trzydziestych. Po odejściu Jana
Chrząszcza funkcję werkmistrza objął Ludwik
Zieliński. Najpierw jednak przekazał Janowi
Grudniowi umiejętność spawania gazowego.
Jakjuż wspomniałem wcześniej, w
latach 1932-1933 państwowa energetyka
wybudowała linie elektryczne wysokiego
napięcia 22 k v: która przebiegała między in-
nymi przez teren Spalonej. Pamiętam budo-
Przed II wojną światową. Na tle oddziału kwasu solnego stoją od lewej: Franciszek Dębski,
JóZef Niechwiej, Franciszek Kaczmarski, Jan Soboń. Leżą: Tomasz Kosowski, Ferdynand Berny.
wę tej sieci na odcinku Babice - Kwaczała.
Wybudowano stację transformatorową o
mocy 22kV/3kV Od tej stacji wybudowano
odgałęzienie linii napowietrznej 3 kV do za-
kładów, gdzie przebudowano sieć napowietrz-
ną i wewnętrzne instalacje, zasilające po-
szczególne urządzenia i maszyny.
Przed II wojną światową o zakładu
przyłączono kamieniołom na Belwendrze,
wybudowano rampę, zespół łamaczy, kolej-
kę wąskotorową na odcinku 5 km, stalowy
most nad strumykiem Dziekietna. Most był
nitowany, został wykonany i zamontowany
we własnym zakresie przez Jana Grudnia i
Józefa Stolarzewicza. Budowla pozostała do
dnia dzisiejszego.
Zakłady produkowały (z przerwami)
saletrę techniczną, chlorek potasu, kwas sol-
ny, kwas mlekowy, dwuchromian krystalicz-
ny, siarczek sodu. Prowadzono w tym czasie
kosztowne badania. Dla wprowadzenia no-
wych technologii i ulepszenia istniejących
ograniczano środki na rytmiczną dostawę su-
rowców, co powodowało przerwy w produk-
cji. Zdarzało się, że brakowało węgla do ko-
tłowni i do opalania kotłów wycinano drzewa
w pobliskim lesie. Z uwagi na trudną sytu-
ację finansową dochodziło do zalegania z
wypłatą wynagrodzeń dla pracowników. Mia-
ły więc miejsce strajki okupacyjne. Trwało
to do 1938 r.
W tym okresie fabrykę wydzierża-
wili handlowcy żydowscy z Chrzanowa, u któ-
rych dyrektor inż. Stanisław Mrowec był za-
dłużony (pobierali zyski na konto długów).
Fabryka przyjęła nazwę Małopolskie Zakła-
dy Chemiczne "Dzierżawcy Chemiprodukt".
Nowi właściciele wyrównali zaległe wypła-
ty, przeznaczyli środki na surowce, co spowo-
dowało rytmiczność produkcji i sprzedaży.
Zastępcą dyrektora do spraw technicznych
był wtedy inż. Jaroszewicz, wysokiej klasy
inżynier chemik. Zakłady pracowały już pra-
wie stabilnie, bez większych zakłóceń.
Wszystko to przerwał wybuch wojny w 1939 r.
Ruch fabryki zamarł.
Stefan Rożnawski
Stefan
Rożnawski
jest długo-
letnim, za-
służonym
pracowni-
kiem na-
szych Za-
kładów.
Przepraco-
wał w "Al-
werni" 29
lat, awansując od pomocnika montera do
głównego mechanika. W końcowym
okresie pracował jako główny inżynier
robót inwestycyjnych. Jest Honorowym
Obywatelem Gmin Babice i Alwernia
oraz "Zasłużonym dla Powiatu Chrza-
nowskiego". Za zasługi dla budownic-
twa sakralnego w 1994 roku został od-
znaczony przez papieża Jana Pawła II
medalem "Pro Eclesia et Pontifice" - naj-
wyższym odznaczeniem papieskim przy-
znawanym osobom świeckim. Artykuł
jest fragmentem jego wspomnień, po-
święconych pracy w naszym Zakładzie.
J.R.
/p0005.djvu
ALCHEMIK · 5
is aria
iesia
1985 r. Biesiadowanie na leśnej polanie.
Biesiada w 1989 r. Pierwszy z prawej Dariusz Łupina.
Naszą naj starszą imprezą inte-
gracyjną jest Biesiada Chemików, która
prawie przez czterdzieści lat uświetnia
obchody Dnia Chemika.
Wszystko zaczęło się na począt-
ku lat siedemdziesiątych. Pomysłodaw-
cą tego corocznego spotkania pracowni-
ków na łonie natury był dyrektor naczel-
ny Janusz Dziadur. Początki imprezy wią-
żą się z powstaniem Ośrodka Wypoczyn-
kowego "Skowronek.
Najstarsi pracownicy najmilej
wspominają jednak biesiady urządzane
naprzeciw ośrodka, po drugiej stronie za-
lewu, w lesie. W okresie obchodów Dnia
Chemika na leśnych polanach powstawa-
ło całe "biesiadne" miasteczko - z punk-
tami gastronomicznymi, estradą, stołami
i ławami. Pieczę nad jego budową na ogół
sprawował kierownik działu ochrony śro-
dowiska Włodzimierz Kuczaj, z zawodu
leśnik.
Głównym daniem biesiady od
samego początku są pieczone. Kiedyś
wsad do garnka przygotowała zakładowa
stołówka, natomiast całą resztą zajmowa-
ła się ekipa z warsztatu mechanicznego
pod kierunkiem Franciszka Chrząszcza.
Dawniej dużym powodzeniem cieszyły
się także pieczone ryby. Serwowali je
zakładowi wędkarze ze Stanisławem Bul-
kiem - seniorem na czele.
Ważnym punktem Biesiady Che-
mików jest zabawa taneczna. W drugiej
połowie lat osiemdziesiątych, kiedy dy-
rektorem naczelnym i prezesem zarządu
był Kazimierz Boroń do tańca przygry-
wali "Kaszubki". Był to zespół muzyczny
złożony z samych braci, z których jeden,
Jan Kaszuba, pracował w oddziale wyko-
nawstwa inwestycyjnego jako mistrz ro-
bót montażowych. Nie zapominano tak-
że o najmłodszych. Aby się nie nudziły,
organizowano dla nich gry i zabawy. Pro-
wadził je przeważnie Zbigniew Klatka,
kiedyś główny koordynator obchodów
Dnia Chemika, które były zawsze perfek-
cyjnie zorganizowane.
Na biesiadzie od momentu po-
wstania bawili się nie tylko pracownicy i
ich rodziny, także goście, często ministro-
wie i wiceministrowie, członkowie kie-
rownictwa Ciech-u, delegacje zagranicz-
nych firm współpracujących z "Alwernią",
przedstawiciele lokalnych władz. Byli za-
chwyceni imprezą, której dodatkowym
atutem jest to, że przypada akurat w naj-
piękniejszej porze roku, kiedy wszystko
pachnie świeżą zielenią, kwitnie. Tej
bujnej, soczystej zieleni, w której spowi-
ty jest "Skowronek", zazdrościli nam
zwłaszcza goście z dalekiego Kazachsta-
nu.
Renesans imprezy, która w dru-
giej połowie lat dziewięćdziesiątych ub.
wieku straciła trochę na "integracyjnym"
znaczeniu stając się spotkaniem typowo
rodzinnym, przypada na początek obec-
nego stulecia i wiąże się z nazwiskiem
prezesa zarządu Edwarda Szlęka. W bie-
siadzie znowu uczestniczą zarząd i me-
nadżerowie. Przekonali się do niej pra-
cownicy produkcyjni. Znów zaczęli się
pojawiać znakomici goście. Dwa lata
temu pracownicy "Alwerni" gościli wice-
ministra spraw zagranicznych Pawła Ko-
wala. Jak za dawnych lat urządza się dow-
cipne konkursy. Podczas jednego można
było wygrać szampana za... 50 groszy (z
samych S-groszówek).
Od wielu lat organizacją biesia-
dy zajmują się Organizacje Związkowe.
Imprezy stały się mniej liczne, bardziej
kameralne, bo też znacznie uszczupliła
się załoga "Alwerni". Dalej królują na
nich pieczone. Specjalność biesiady,
przygotowywana teraz przez Zygmunta
Siejkę, mistrza Wytwórni Związków Fos-
forowych, wzbogaciła się jeszcze o dania
z grilla. Niepowtarzalna była ubiegło-
roczna Biesiada Chemików. Nie z powo-
du miejsca, gdzie się odbyła. Stadion
czwartoligowego MKS-u Alwernia gościł
już biesiadników, którzy mogli liczyć na
bardzo dobre menu. Te g o r o c z n e
spotkanie pracowników na łonie natury
w czasie obchodów Dnia Chemika będzie
z pewnością jeszcze bardziej okazałe,
przypada przecież w czasie jubileuszu 85-
lecia zakład u.
Jan Racut
Zdjęcia: Kazimierz Krański
i Krzysztof Szułakiewicz
O, kuchnia I
Pracownicy biurowca od niedawna mają do
dyspozycji dwie kuchnie, na drugim pię-
trze i parterze. W każdej znajduje się ku-
chenka mikrofalowa, ekspres do kawy, lo-
dówka, zlewozmywak i zmywarka. Są tak-
że niezbędne kuchenne meble (każdy dział
ma własną szafkę). W tej kompletnie wy-
posażonej, pachnącej jeszcze nowością
kuchni znajduje się ponadto stolik i krze-
sełka. Tylko korzystać.
/p0006.djvu
ALCHEMIK · 6
II Chłopcy II W II Tradycji II
Kolejna udana premiera
"Chłopcy" Stanisława Grochowiaka. Od lewej: Sio-
stra Przełożona (Zofia Sądecka), Profesor (Zbi-
gniew Burzyński), Narcyza Kalmitowa (Kazimiera
Sadowska) .
Ostatni dzień kwietnia był
dniem premiery nowej sztuki Teatru
Ludowego "Tradycja". Tym razem byli
to "Chłopcy" Stanisława Grochowiaka.
- Postanowiliśmy się sprawdzić
w dramacie - wyjaśnia kierownik teatru,
reżyser tego przedstawienia Zbigniew
Klatka. - Również i dlatego, że spora
część zespołu naszego teatru to ludzie
w podeszłym wieku. Jest to więc sztu-
ka jakby dla nich. Mogą zagrać w niej z
całym bagażem swoich doświadczeń i
obserwacji.
Nie jest to jednak rzecz o prze-
mijaniu, starości. Pensjonariusze, doży-
wający swoich dni w prowadzonym
przez zakonnice domu starców, są dow-
cipni, sympatyczni i niepokorni. Nie
ukrywają swoich emocji i namiętności.
Autor i reżyser spektaklu przedstawia
je z przymrużeniem oka.
Burmistrz Jan Rychlik (drugi z lewej) gratuluje przedstawienia reżyserowi Zbigniewowi Klatce
(pierwszy z lewej) i zespołowi.
Tak odebrali to przedstawienie
przyjaciele i sympatycy teatru, których,
jak było widać po szczelnie zapełnionej
sali, teatr ma bardzo wielu. Ambitny ze-
spół, którego gwiazdą jest Bogdan Ma-
ślanka (zagrał J 0- J o), sprawdził się także
dramacie. W jego gronie po raz pierwszy
znalazła się Maria Ciupek z Alwerni -
emerytowana pracownica naszych Zakła-
dów (grała Hrabinę de Profundis).
Przedstawienie na pewno się
spodobało, o czym świadczyły długo-
trwałe owacje po jego zakończeniu. Gra-
tulacje dla reżysera i zespołu złożyli
obecni na premierze burmistrz Jan Ry-
chlik i przewodniczący Rady Miejskiej
Henryk Kędziora.
Jan Racut
Fot. K.Łuszczek
Wyróżnienie
w Czarnym Dunajcu
W kilka dni po premierze "Tra-
dycja" pospieszyła z "Chłopca-
mi" na XXXIV Przepatrzowiny
Teatrów Regionalnych Mało-
polski w Czarnym Dunajcu,
gdzie w bardzo dużej konku-
rencji (w konkursie uczestni-
czyło 35 wiejskich zespołów
teatralnych z 12. powiatów
Małopolski) zdobyła wyróżnie-
nie. Gratulujemy.
Fragment ekspozycji. Zdjęcia Bogusława Kude-
rewicza.
Wysta1Miają 1M skansenie
Kazimierz Krański i Bogu-
sław Kuderewicz wystawiają swo-
je zdjęcia w skansenie w Wygieło-
wie. - Idea wystawy "Parki Krajo-
brazowe Parku Tenczyńskiego"
narodziła się półtora roku temu -
wyjaśnia Pan Bogusław. - Pierwot-
nie miała obejmować część krajo-
brazowo-przyrodniczą, w trakcie
przygotowań została uzupełniona o
zdjęcia Kazimierza Krańskiego,
który pokazuje fotografie z Boże-
go Ciała, Dożynek i Misterium
Męki Pańskiej. Natomiast większość
z moich zdjęć już wystawiałem na
ogólnopolskich festiwalach i przeglą-
dach. Niektóre były nagrodzone.
- Znam bardzo dobrze Bo-
gusława i Kazimierza, to bowiem
moi uczniowie - tłumaczy dyrek-
tor Muzeum - Nadwiślański Park
Etnograficzny w Wygiełzowie i
Zamek Lipowiec Jerzy Motyka. -
Nie jest to pierwsza wystawa Bo-
gusława Kuderewicza, który poka-
zywał już tu swoje zdjęcia. Bardzo
się cieszę, że możemy w naszym
muzeum wystawiać także prace
Kazimierza Krańskiego.
Wystawa "Parki Krajobrazo-
we Parku Tenczyńskiego" (jest zlo-
kalizowana w kruchcie zabytkowe-
go kościoła z Ryczowa) będzie
trwała do końca czerwca. Później
zdjęcia naszego fotoreportera zo-
baczymy także w Alwerni.
J.R.
Fot. Jan Racut
/p0007.djvu
ALCHEMIK · 7
Ks i ą
k, p i sze s i ,
cale zycie
Jak zakląć w słowach piękno
podkrakowskich dolinek przeciętych
wstęgami rzek i opisać wyjątkowe zaka-
marki ziemi krzeszowickiej? Dokonać
tego mogła tylko jedna osoba - Julian
Zinkow.
Znany krajoznawca, autor kilku-
dziesięciu przewodników turystycznych
był gościem spotkania, zorganizowane-
go 29 kwietnia w Miejsko-Gminnej Bi-
bliotece Publicznej w Alwerni. Cenio-
ny krakowski dziennikarz promował
tam swoje najnowsze dzieło: "Wokół
Krzeszowic i Alwerni. Wśród podkrakow-
skich dolinek."
Do biblioteki przybyło wielu
mieszkańców naszej gminy, sympaty-
ków twórczości Juliana Zinkowa zacie-
kawionych pozycją dotyczącą Alwerni i
jej okolic. Nie zabrakło również mło-
dzieży i dzieci.
Po przywitaniu wyjątkowego go-
ścia i krótkim wprowadzeniu Elżbiety Jar-
czyk - dyrektor Biblioteki Miejsko-Gmin-
nej Publicznej w Alwerni - można było
uczestniczyć w niezwykłym dialogu z au-
torem znakomitych książek o terenach
jury i okolicach Krakowa, który wprowa-
dził wszystkich w swój świat pracy pisar-
skiej i malowniczych krajobrazów.
Pisarz zdradził, że jego turystycz-
ne pasje rozpoczęły się już w dzieciń-
stwie. Mieszkając na ziemi krzeszowickiej
zauroczył się jej przyrodą i malowniczym
położeniem. Już jako dziesięciolatek po-
dejmował pierwsze próby opisania tego,
co go otaczało, choć - jak sam przyznał z
uśmiechem - były one dość naiwne. Jako
dziennikarz pracował w redakcjach wielu
gazet. Początkowo w Szczecinie, później
w Kielcach i Krakowie.
Julian Zinkow ujawniał również
kulisy swojej pracy nad przewodnikami.
Zdanie: "Książkę pisze się całe życie" -
stało się już sentencją chętnie powtarza-
ną przez dziennikarzy, którzy przepro-
wadzali wywiady z krakowskim krajo-
znawcą. Pisarz podkreślił, że pracując
nad nowym przewodnikiem, zawsze się-
ga po informacje z różnych źródeł, by
móc je skonfrontować i ocenić.
"Wokół Krzeszowic i Alwerni"
jest kolejną książką z cyklu pogłębio-
nych przewodników monograficznych,
poświęconych terenom podkrakowskich
dolinek. Stanowi łatwo przyswajalne
op racowanie turys tyczno- kraj o b razowe.
Z niezwykłą dokładnością przedstawia
historię i atrakcje turystyczne miast i wsi.
Jest to dzieło szczególnie cenne dla nas,
mieszkańców gminy Alwernia, gdyż sta-
nowi udaną próbę opisania tego, czym
możemy się poszczycić.
Tekst i zdjęcie: Jakub Biel
Kurs języka
angielskiego
W naszej Spółce, wzorem lat ubie-
głych, prowadzony jest dla pracow-
ników kurs języka angielskiego.
Szkolenie językowe metodą standar-
dową prowadzi Centrum Języków
Obcych IMPULS z Olkusza, które
posiada Oddział w Chrzanowie. Za-
jęcia odbywają się dwa razy w tygo-
dniu, we wtorki i czwartki dla sze-
ściu grup słuchaczy po 50 minut. Bie-
rze w nich udział 41 pracowników,
zarówno w grupach początkujących
jak również zaawansowanych. Szko-
lenie prowadzi Łukasz Kopeć, który
pochodzi z Regulic.
B.K.
Fot. J.Mucha
/p0008.djvu
ALCHEMIK · 8
REDAGUJE:
URZĄD MIEJSKI
ul. Z. Gęsikowskiego 7
32-566 Alwemia
PIĄTEK (19 czerwca)
18 00 - 24 00 - Koncert rockowy:
AWARIAT NATO, DE ŁINDOŁS,
GWIAZDA WIECZORU
ZESPÓŁKSU
SOBOTA (20 czerwca)
11 00 - 14 00 - Zawody sportowe dla dzieci
12 00 - 14 00 - Piłka siatkowa
14 00 - 15 00 - Występ artystyczny dla dzieci:
"ŚWIAT WALTA DISNEYA"
14 00 - 15 00 - Wyścig rowerowy
16 30 - 18 00 - Planowany występ orkiestry
dętej z WILDESHAUSEN (NIEMCY)
18 00 - 19 00 - Wręczenie nagród
19 00 - 2()3 - Koncert - gwiazda wieczoru
ZESPÓŁSTANLEYBAND
z KRAKOWA
23 00 - 3 00 - Zabawa taneczna - gra zespół
STANLEYBAND
15 15 - 15 45 - Impreza towarzysząca-
wernisaż w Galerii "A"
WYSTAWA ZBIOROWA
ARTYSTÓW- "BESKIDZKIE
INTEGRACJE SZTUKI"
NIEDZIELA (21 czerwca)
14 00 - 20 30 - Występ laureatów gminnego
konkursu talentów
- "KRAKOWIACZEK" Z GROJCA
- Planowane - orkiestra dęta
Z WILDESHAUSEN
- SKOKI SPADOCHRONOWE
- 6 BRYGADA DESANTOWO-
SZTURMOWA Z KRAKOWA
GWIAZDA WIECZORU -
GRZEGORZ WILK
Z ZESPOŁEM WESOŁE FUTRA
W tym roku wszystkie imprezy odbywać
się będą na stadionie MKS ALWERNIA
- UL ZIĘBY 1. WSTĘP WOLNY
Uczciliśmy święto
Konstytucji 3 Maja
Mszę św. w intencji Ojczyzny celebrował o. Bartłomiej Mazurkiewicz, natomiast o. Zbi-
gniew Krzystek stanął przy ołtarzu, jako kapelan strażaków, w mundurze.
Obchody święta 3 Maja zaczęły się
od uroczystej mszy św. w intencji Ojczyzny
w kościele 00. Bernardynów w Alwerni, któ-
rą celebrował o. Gwardian Bartłomiej Mazur-
kiewicz, kazanie zaś, poświęcone rocznicy
Konstytucji 3 Maja, wygłosił o. Zbigniew
Krzystek.
Po mszy św. wszyscy w radosnym
pochodzie przeszli do Rynku, gdzie odbyła
się dalsza ich c
ęść. N a jpierw przed Grobem
Nieznanego Zołnierza, przy którym wartę
honorową zaciągnęli żołnierze V Batalionu
Dowodzenia z Krakowa, druhowie OSP Al-
wernia, poczty sztandarowe, delegacje szkół,
organizacji politycznych i społecznych.
Po okolicznościowym przemówie-
niu burmistrza Jana Rychlika, rozpoczęło się
składa
ie wieńców na płycie Grobu Niezna-
nego Zołnierza. Najpierw uczynił to bur-
mistrz, po nim delegacja Rady Miejskiej z
przewodniczącym Henrykiem Kędziorą na
czele, z kolei przedstawiciele Rady Alwerni
z przewodniczącą Zuzanną Gadomską. Póź-
Składanie wieńców na płycie Grobu Niezna-
nego Żołnierza. Najpierw uczynił to bur-
mistrz Jan Rychlik, po nim delegacja Rady
Miejskiej z przewodniczącym Henrykiem
Kędziorą na czele.
niej wiązanki kwiatów złożyły delegacje or-
ganizacji społecznych, politycznych, szkół,
zakładów pracy.
Następnie uczestnicy tego patrio-
tycznego zgromadzenia, które prowadził rad-
ny Marek Skowronek, przeszli do Galerii "A",
gdzie odbyła się część obchodów. Zapocząt-
kowała ją ciekawa prezentacja multimedial-
na o historii 3 Maja, przygotowana przez Bar-
barę Górę - nauczycielkę historii z Zespołu
Szkół Nr 1 w Alwerni. Znalazły się w niej, co
warte podkreślenia, także fakty związane hi-
storią naszej Małej Ojczyzny.
Z kolei Iwona Kuglin z Samorzą-
dowego Ośrodka Kultury zaprezentowała bo-
hatera wernisażu, którym tego dnia był Ma-
ciej Kudasik z Galerii "Plama" w N owym Tar-
gu. Nie tylko interesujący malarz, ale także
poeta z dorobkiem kilku tomikó
Był to ostat-
ni akord obchodów święta 3 Maja, którym w
tym roku towarzyszyła piękna pogoda.
J.R.
Fot. B.Kuś
Wystawy
Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna
w Alwerni
Wystawa fotograficzna Mariusza Budy.
Tematem zdjęć jest Kraków, ale nie tyl-
ko. Wystawa czynna do końca maja.
Galeria "A" Samorządowego Ośrodka
Kultury w Alwerni
Wystawa malarstwa Macieja Jana Kuda-
sika z Nowego Targu. Autor prac jest
także poetą. Wystawa czynna do końca
maja.
Galeria "Drzewiej" w Porębie Żegoty
Ginące zawody. Organizujemy warszta-
ty artystyczne, plenerowe, wystawy.
Zaprasza.my codziennie - 11.00-18.00.
Poręba Zegoty 398, 32-566 Alwernia,
tel. (012) 283 30 45,
tel. kom. 0697737566,
e-mail:zofia.edward@gmail.com
/p0009.djvu
ALCHEMIK · 9
W 1 00. rocznic, urodzin
Stanislawa Urbaiiczyka
Od lewej syn prof. Stanisława Urbańczyka z rodziną, od prawej prof. Barbara Czopek-
Kopciuch (Instytut Języka Polskiego PAN - organizator konferencji). Od prawej w drugim
rzędzie: burmistrz Jan Rychlik i Franciszek Ciura - autor monografii II Kwaczała".
24-25 kwietnia w auli Collegium
Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w
Krakowie odbyła się konferencja "Język
polski -wczoraj, dziś, jutro w 100. rocznicę
urodzin profesora Stanisława Urbańczyka".
Organizatorami konferencji byli:
Komitet Językoznawstwa Polskiej Akademii
Nauk, Instytut Języka Polskiego PAN i Wy-
dział Polonistyki Uniwersytetu J agielloń-
skiego. Podczas dwudniowej konferencji
przedstawionych zostało 60 referatów na-
ukowców z Polskiej Akademii Nauk oraz
kilkunastu uniwersytetów polskich i zagra-
nicznych.
Wybitny polski językoznawca Sta-
nisław Urbańczyk (1908 - 2001) - profesor
UJ i założyciel Instytutu Języka Polskiego
PAN - urodził się i spędził dzieciństwo w
Kwaczale. Często wracał do rodzinnej miej-
scowości. Ostatni raz odwiedził ją 14 czerw-
ca 2000 roku, mając 91 lat. Spotkał się wte-
dy z młodzieżą i nauczycielami.
Gościem honorowym konferencji
był burmistrz Jan Rychlik. W swoim wy-
stąpieniu nawiązał do związków Profesora
z gminą Alwernia. Uczestnicy tej nauko-
wej sesji otrzymali również foldery promu-
jące gminę.
J.R.
W Wygielzowie
O Zlotowie
Zofia i Edward Góreccy z Poręby Że-
goty zdobyli czwarte miejsce na naj-
ładniejsze, najciekawsze stoisko na
Międzynarodowych Targach Agrotu-
rystycznych w Złotowie (wojewódz-
two Wielkopolskie). Gratulujemy. -
Dyplom i nagrodę wręczał nam sam
minister rolnictwa - mówił z dumą
Pan Edward, którego spotkaliśmy na
imprezie w Wygiełzowie, gdzie w
skansenie pewnej majowej niedzieli
sprzedawał swoje ptaszki.
J.R.
Fot. Jan Racut
tłumery i granice obwodów glosowania oraz
o siedziby obwodowych komisji wyborczych
WYBORY DO PARLAMENTU
EUROPEJSKIEGO
1.MIASTO ALWERNIA: OSIEDLE
CHEMIKÓW, BLOKI OD NR
1,2,3,4,5,6,8,9,10,11,12,13,14,15,25
- Szkoła Podstawowa w Alwerni
2.0SIEDLE KAMIONKI, ULICE: BEL-
WENDER, BERNARDYŃSKA,BRZEZI-
NY, DĄBROWSKIEJ, E"VRON, FA-
BRYCZNA, FRANCISZKANSKA, GARN-
CARSKA, GĘSIKOWSKIEGO, JURAJ-
SKA, KASZTANOWA, KLASZTORNA,
KORYCIŃSKIEGO, KRAKOWSKA, KRA-
SICKIEGO, KRÓTKA, KULAWKI, KWIA-
TOWA, LEŚNA MICKIEWICZA, MO-
DRZEWIOWA, OGRODOWA, OLSZEW-
SKIEGO, PATELSKIEGO, PRĘ1Y, PRU-
SA, PRZECZNICA, PRZYSZŁOSCI, RE-
LAKS, REYMONTA, RÓŻANA, RYNEK,
SADOWA, SIENKIEWICZA, SKŁO-
DOWSKIEJ-CURIE, SŁONECZNA, SO-
SNOWA, SPACEROWA, TRZECIEGO
TYSIĄCLECIA, USTRON}E, WIDOKQ-
WA, WIOSENNA, WSPOLNA, WRO-
I?LEWS"KIEGO, ZACISZE, ZIĘBY,
ZACZKOW - Urząd Miejski w Alwerni
(lokal dostosowany dla potrzeb wyborców
niepełnosprawnych)
3.S0ŁECTWO BRODŁA - Szkoła Pod-
stawowa w Brodłach (lokal dostosowany dla
potrzeb wyborców niepełnosprawnych)
4.S0ŁECTWO GROJEC - Dom Ludowy
w Grojcu
5.S0ŁECTWO KWACZAŁA - Dom Lu-
dowy w Kwaczale
6.S0ŁECTWA: OKLEŚNA, MIRÓW,
PODŁĘŻE, ŹRÓDŁA - Szkoła Podstawo-
wa w Okleśnej
7.S0ŁECTWO PORĘBA ŻEGOTY -
Szkoła Podstawowa w Porębie Żegoty
(lokal dostosowany dla potrzeb wyborców
niepełnosprawnych)
8.S0ŁECTWO REGULICE I NIEPO-
RAZ - Szkoła Podstawowa w Regulicach
Lokale wyborcze otwarte będą 7 czerwca
2009 r. w godzinach od 8.00 do 22.00.
/p0010.djvu
ALCHEMIK · 10
Roboty
lIIalarskie
na zlecenia:
- firm
- instytucji
- szkół
- przedszkoli
a także osób
prywatnych wykonuje
SOC-AL Spółka z o. o.
w Alwern i
Wystarczy zadzwonić,
tel. 0-12- 283-18-79,
0-12-283-34-31
lub 0-12-283-14-78,
ustalić termin.
\.2 ZE Jq<1
P fin lA
Tel. 283-22-77
Zapraszamy codziennie Od 13.00 - 23.00
DOWÓZ na terenie .ĄJwerni i poza nią - gratis
Alwernia! ul. Mickiewicza 4
wrINł. pubalchemia. net
Zapraszamy
do nowo otwartego
sklepu hydraulicznego
w Alwerni - os. Chemików
(stara kotłownia), tel. kom. 501 302 656
Dla instalatorów i firm instalacyjnych
- indywidualne rabaty cenowe
na każdy towar.
Posiadamy urządzenia do czyszczenia
nagrzewnic piecyków gazowych
i wymienników kotłów gazowych.
Dwa oblicza majówki
Kwaczalskie czirliderki i parasole, które w sobotę bardzo się przydały.
Czarne chmury, które pojawiły się
na krótko przed rozpoczęciem imprezy nad
Małą Kamionką, nie zwiastowały nic do-
brego. Zapowiadały deszcz. Nie ciepły,
majowy, lecz długotrwałe opady. Henryk
Kędziora - przewodniczący Stowarzyszenia
Sympatyków Kwaczały, które wraz burmi-
strzem, sołtysem i radą sołecką jest orga-
nizatorem majowych spotkań na "Starym
Dworzysku" - choć bezradnie rozkładał ręce,
nie tracił humoru.
Wraz z deszczem pojawił się prze-
nikliwy wiatr. - Jest tak jak na pierwszej
majówce, sześć lat temu, - wspominała rad-
na powiatowa Stanisława Kasperczyk. -
Wtedy też było zimno. Nie pomagały wia-
ty, których od tego czasu bardzo wiele po-
wstało na urokliwym placu. Przybyła także
piękna, zadaszona scena - To nasz najnow-
szy nabytek - wyjaśniał Władysław Jarczyk
z zarządu stowarzyszenia. - Wykonaliśmy
ją w tym roku. Tylko się bawić...
Impreza się zaczęła. - Idzie dysc,
idzie dysc, idzie sikawica - zaśpiewał na
scenie góralski zespół, witając uczestników
imprezy. - Co wy śpiewacie? - zauważyła
rezolutnie Elżbieta J arczyk - dyrektorka
kwaczaiskiego przedszkola. - Trzeba było
raczej: nie lyj dyscu, nie lyj, bo cie tu nie
trzeba.
To zaklinanie deszczu przyniosło
skutek. Po występach przedszkolaków i
cheerleaderek Na Małej Kamionce prze-
jaśniało, deszcz ustąpił. Zrobiło się trochę
cieplej. A może sprawiła to gorąca wojsko-
wa grochówka i ciepłe dania z grilla, które
serwowali organizatorzy.
Drugi dzień majówki przebiegał pod
znakiem majowego słońca, które prażyło...
niemiłosiernie. Trudno było uwierzyć, że
poprzedniego dnia panowały diametralnie
odmienne warunki pogodowe. Aura dla
imprez organizowanych w plenerze jest
bardzo ważna. Ale nie najważniejsza. Kwa-
czaianie pokazali, że potrafią się bawić przy
każdej.
Jan Racut
Fot. M.Sujdak
IIBol,canie ll i IIBol,canki ll nagrodzeni
"Bolęcanie", których nieraz mogliśmy
podziwiać w naszej gminie, znów zosta-
li nagrodzeni, tym razem na II Między-
kulturowym Przeglądzie Folklorystycz-
nym - Zagłębie i Sąsiedzi w Dąbrowie
Górniczej. W kategorii zespołów śpie-
waczych zdobyli drugie miejsce. O
oczko niżej wypadły w tym konkursie...
"Bolęcanki" (zajęły trzecie miejsce).
Gratulujemy zespołom z pobliskiego
Bolęcina, życząc dalszych sukcesów.
J.R.
Czas koszenia
Spółka SOC-AL (przy Z.Ch. "Alwemia" SA) poleca swoje usługi w zakresie
pielęgnacji terenów zielonych, zwłaszcza koszenie trawników i obcinanie
żywopłotów.
Zawsze solidnie, terminowo, elegancko.
Chcesz zamówić usługę - zadzwoń (tel. 283-14-78 lub 283-34-31)
i ustal termin.
ZAPRASZAMY
SOC-AL. Sp. zoo. Alwernia, ul. Kulawki 4
/p0011.djvu
ALCHEMIK · 11
Obchodzili Zlot e Gody
Siedzą: Janina Woszczyna, Ludwika Hapek, Stanisława Buczek, Alicja Tekielak, Anna Roch,
Maria Uroda, Maria Michalik, Janina Piątek; stoją: Józef Woszczyna, Jerzy Hapek, Marian
Buczek, Jan Tekielak, Lech Roch, Jan Michalik, Karol Piątek. Stoją w trzecim rzędzie: bur-
mistrz Jan Rychlik, ks. Zbigniew Krzystek, kierownik USC Beata Nadzieja-Szpila, przewod-
niczący Rady Miejskiej Henryk Kędziora.
W ostatni dzień kwietnia 33 pary
małżeńskie z naszej gminy obchodziły
jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego.
W czasie uroczystej mszy św.,
którą odprawił O. Zbigniew Krzystek,
odbyło się odnowienie przysięgi małżeń-
ski ej. - Pomimo dolegliwości, cieszycie
się pogodą ducha - powiedział do Jubi-
latów O. Zbigniew, który symboliczną
stułą związał ręce, klęczących przed oł-
tarzem, Krystyny i Mariana Żaków z AI-
werni.
Dalsza część uroczystości od była
się w pięknie przystrojonej sali remizy
OSP w Alwerni. - To wasze wielkie świę-
to - podkreślił burmistrz Jan Rychlik,
wręczając w towarzystwie przewodniczą-
cego Rady Miejskiej w Alwerni - Hen-
ryka Kędziory, wszystkim przybyłym
parom medale "Za Długoletnie Pożycie
Małżeńskie". Otrzymali także wiązanki
kwiatów i upominki.
Potem zebrani, wśród których
nie zabrakło O. Zbigniewa Krzystka,
gromkimi oklaskami nagradzali żywioło-
wy występ zespołu "Krakowiaczek" z
Grojca. To bardzo miłe spotkanie, przy-
gotowane i poprowadzone przez kierow-
nik Urzędu Stanu Cywilnego w Alwerni
Beatę Nadzieję - Szpilę, zakończył uro-
czysty obiad.
J.R.
F ot. Jan Szymkowiak
JUBILACI
Antonina i Jan Babikowie, Ma-
ria i Jan Baranowie, Stanisława
i Marian Buczkowie, Stanisła-
wa i Franciszek Cichoniowie,
Helena i Karol Ciupkowie, Ste-
fania i Jan Głowniowie, Zofia i
Stanisław Grelowie, Stefania i
Stanisław Głowniowie, Jan i
Maria Głowniowie, Helena i
Franciszek Głuszkowie, Danu-
ta i Stanisław Golińscy, Ludwi-
ka i Jerzy Hapkowie, Helena i
Kazimierz Kulawikowie, Hele-
na i Kazimierz Kramarczyko-
wie, Antonina i Jan Mazgajo-
wie, Maria i Jan Michalikowie,
Maria i Franciszek Noworyto-
wie, Józefa i Zdzisław Nowory-
towie, Władysława i Józef Pał-
kowie, Janina i Karol Piątkowie,
Józefa i Czesław Pierzynkowie,
Anna i Lech Rochowie, Maria i
Marian Siewiorkowie, Kazi-
miera i Jan Słowikowie, Stani-
sława i Alojzy Taborscy, Alicja
i Jan Tekielakowie, Maria i
Franciszek Turaczykowie,
Aniela i Józef Urbańczykowie,
Maria i Jerzy Urodowie, Aniela
i Augustyn Wątrobowie, Janina
i Józef Woszczynowie, Józefa
i Marian Zielińscy, Krystyna i
Marian Żakowie.
Gratulacje dla Państwa Marii i Franciszka Tura-
czyków z Kwaczały. Pan Franciszek jest eme-
O. Zbigniew Krzystek symboliczną stułą związał ręce Krystyny i Mariana Żaków z Alwerni. rytowanym pracownikiem naszych Zakładów.
/p0012.djvu
ALCHEMIK · 12
Coraz bliżej III ligi
MKS Alwernia nie ustępuje rywa-
lom przez cały czas wiosennej rundy, cie-
sząc się z pozycji lidera IV ligi małopolskiej.
lednak należy przyznać, że dominacja na-
szej drużyny w tej części sezonu nie jest tak
zdecydowana jak podczas rundy jesiennej,
gdyż częściej zdarzają się potknięcia na dro-
dze do III ligi. Była nim przegrana na wy-
jeździe w 24 kolejce z Lubaniem Maniowy
2:1. Rekompensatą za tę porażkę był mecz
z BKS-em Bochnia, wygrany przez Alwer-
nię 2:0 przy dopingu własnych kibiców. Do
tego zwycięstwa MKS dołożył skromną wy-
graną z ostatnią w tabeli Gościbią Sułkowi-
ce, grając na stadionie rywali. Następny z
kolei mecz, rozegrany w Alwerni z Płomie-
niem l erzmanowice, biało-niebiescy zamie-
nili w festiwal strzelecki. MKS rozgromił
rywal 5:0. Pokazał jak wyraźna jest granica
między szczytem, a dołem tabeli. Następ-
ne pewne zwycięstwo nasza drużyna odnio-
sła na boisku słabego w tym sezonie zespo-
łu Polan Żab no - wynik 0:3. Niestety dobrą
passę przerwała nieznaczna lecz jednak do-
tkliwa porażka na własnym stadionie ze ści-
gającym czołówkę Popradem Muszyną. Na
sześć spotkań przed końcem sezonu Alwer-
nia zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z do-
robkiem 59 punktów mając 7 oczek prze-
wagi nad Beskidem Andrychów i 8 nad Po-
pradem Muszyna. Przypomnijmy, że do III
ligi bezpośrednio dostają się pierwsze dwa
zespoły. MKS znajduje się w bardzo dobrej
sytuacji jednak nie można jeszcze przesą-
dzać o awansie do wyższej ligi. Do zdoby-
cia pozostało jeszcze 18 punktów i to one w
najbliższych tygodniach zadecydują o ewen-
tualnym sukcesie biało-niebieskich.
Druga drużyna MKS Alwernia po
21 meczach zajmuje 11 miejsce w tabeli
klasy A grupy chrzanowskiej. Od meczu z
Zagórzanką MKS II nie wygrał żadnego
meczu: na wyjeździe z Tęczą Tenczynek
przegrał 3: 1, remis na własnym stadionie 2:2
z Trzebinią Sierszą, przegrana na wyjeździe
z Błyskawicą Myślachowice 3:0, porażka w
Młoszowej 4:2 oraz w Babicach 4:3.
Grający w VI lidze wadowickiej
SPRiN Regulice ma na swoim koncie 24
mecze i zaledwie 10 punktów. W związku z
tym zajmuje w tabeli ostatnie miejsce.
Chrzanowskiej klasie B, z dorob-
kiem 32 punktów po 13 meczach, przewo-
dzi Nadwiślanka Okleśna. Umocniła swoją
przewagę nad drugą w tabeli U nią K wacza-
ła, posiadającą 29 punktów. Na ostatnim
miejscu znajduje się drużyna Zryw Brodła z
7 punktami na koncie. Po rundzie jesiennej
z rozgrywek wycofał się UKS II Regulice.
Jakub Biel
HllaH
WIjIIHARSHI
'
...
...-
18 kwietnia na Chechle odbyły się zawody
o Puchar Burmistrza Miasta Trzebinia. Wy-
startowało 7 pięcioosobowych drużyn. Dla
nas był to fatalny występ, zajęliśmy ostatnią
siódmą pozycję. Zawody wygrał Kościelec,
przed Klubem Karaś i Chrzanowem. Miej-
my nadzieję, że w kolejnych zawodach w
Chrzanowie będzie lepiej.
Na naszym zalewie odbyły się już Mistrzo-
stwa Koła. Pierwsza tura została rozegrana 1
maja. Klasyfikację kadetów wygrał M.Od-
rzywolski, a juniorów M.Opaliński, przed
D.Opalińskim. Wśród seniorów najlepszy
wynik osiągnął P.Biel, przed A.Opalińskim
i l.Nadzieją. Druga tura odbyła się 16 maja
- wśród kadetów i juniorów było bez zmian,
natomiast w klasyfikacji seniorów wygrał
l.N adzieja, przed R.Bielem i E.Doległo. W
wyniku dwóch tur zawodów Mistrzami Koła
PZW Alwernia na 2009 rok zostali: w klasy-
fikacji kadetów M.Odrzywolski, wśród ju-
niorów M.Opaliński przed D.Opalińskim,
wśród seniorów l.Nadzieja, przed P.Bielem
i E.Doległo. Wszystkim serdecznie gratu-
lujemy i życzymy powodzenia na zawodach
okręgowych.
Ciekawostka. l ak wyliczył nasz skarbnik,
K.Kulczyk, został pobity rekord ilości człon-
ków naszego koła, do maja było nas 212.
R.B.
Dobry
żart...
Turysta pyta się bacy:
- Baco, gdzieście się tak drzewo rąbać
nauczyli?
- Na Saharze.
- Przecież Sahara to pustynia!
- No, teraz to już tak...
*
*
*
KRZYŻÓWKA
MAJOWA
POZIOMO: 1. droga, szlak, 4.kolorw kar-
tach, 6.... Clair, 7.gra logiczna, 8.np. na ho-
norze, 11.dawna srebrna moneta, 12."Umar-
ła" Kantora, ls.krewny po matce, 16.scy-
sja, spór.
PIONOWO: 2.satelita Urana, 3.łącznik,
4.drąży skałę, s.sekret, zagadka, 8.czasem
niebieski, 9.domek ogrodowy, 10.działo,
13.król zwierząt, 14.np. wiśniowy.
Dwa koty idą przez pustynię. W pewnym
momencie jeden mówi do drugiego:
- Nie wiem jak ty, ale ja nie ogarniam
tej kuwety!
"ALCHEMIK" - Miesięcznik Załogi Zakładów Chemicznych "Alwernia" i Gminy Alwernia. Adres: 32-566 Alwernia, ul. K. Olszewskiego 25, woj.
małopolskie. Tel.: (012) 25-89-108. Fax: (012) 283-21-88, http://www.alwernia.com.pl/alchemik,e-mail: alchemik@alwernia.com.pl. Nr pokoju redak-
cji-114 (budynek Zarządu Zakładu). Wydawca: Zarząd Zakładów Chemicznych "Alwernia" SA, realizacja: SOC-AL Spółka z 00. (na zlecenie), 32-566
Alwernia, ul. Kulawki 4.
Redaguje zespół w składzie: Agnieszka Łukasik, Jan Racut - redaktor naczelny. Fotoreporter - Kazimierz Krański.
Skład i druk: Zadruk sp. zoo. Tomice 145, teL/fax (033) 87-37-159, e-mail: zadruk@post.pl. Miesięcznik zrzeszony w Polskim Stowarzyszeniu Prasy
Lokalnej. Numer zamknięto 19 maja. Nakład 800 egz. Redakcja zastrzega sobie możliwość skracania tekstów. Nie ponosi także odpowiedzialności za
treść ogłoszeń i reklam.
Pismo jest kolportowane na terenie gminy oraz nieodpłatnie rozprowadzane wśród załogi Zakładów Chemicznych Alwernia SA i pracowników spółek
znajdujących się na ich terenie.
Wydania archiwalne "Alchemika" są dostępne w Małopolskiej Bibliotece Cyfrowej w wersji elektronicznej (http://www.mbc.malopolska.pl/publication/2578).