/p0001.djvu

			CZYTAJ 


N AS codziennie na www.miasfons.pl 


Z MIASTA 
Szukanie 
oszczędności trwa 
Politycy zapowiadają ostre cięcie wydatków. 
Obiecują, że oszczędności dotyczą wyłącznie 
resortów. Czy sądeccy samorządowcy rów- 
nież zastanawiają się gdzie szukać oszczęd- 
ności i jak podreperować budżet. 


I str. 3 


6 lutego 
Rok IV 
Nr122 


Informujemy, 
e tygodnik 
MIASTO znajdziecie Państwo 
w punktach handlowych, 
urzędach i innych miejscach 
na terenie powiatu 
nowosądeckiego. 
Adresy na www.miastons.pl 


GAZETA BEZPŁATNA 


. 
18 


. 
1 


ocz n 


INFORMACJE 
Policjanci 
podsumowali 2008 rok 
w Komendzie Miejskiej Policji przy ulicy 
Szwedzkiej odbyła się odprawa roczna 
podsumowująca miniony rok. Jaki był dla 
sądeckich policjantów? 


Klaudia 4,5 letnia mieszkanka lęk - nie 
mo:te uczęszczać do przedszkola. Dy- 
rektorzy placówek w Nowym Sączu od- 
mawiają jej prawa udziału w zajęciach 
z powodu cukrzycy. 
Problem ten nie jest odosobniony. 
W samym Kole Przyjaciół Dzieci Cho- 
rych na Cukrzycę w Nowym Sączu zare- 
jestrowane jest 60 dzieci chorych. 
W praktyce szkoły i przedszkola od- 
mawiają przyjęcia dziecka do placówki 
oświatowej ze względu na fakt, iż pla- 


cówki te nie posiadają zatrudnionej pie- 
lęgniarki na pełen etat, a nauczyciele nie 
są uprawnieni do udzielania pomocy. 
- W przypadku dziecka z cukrzycą 
konieczne jest wykonywanie specjali- 
stycznych zabiegów. Bieżąca kontrola 
poziomu cukru we krwi za pomocą glu- 
kometru oraz podawanie insuliny w for- 
mie wstrzyknięć podskórnych lub przy 
użyciu pompy insulinowej. Czynności te 
może wykonywać każda osoba, w tym 
samo dziecko, rodzic, nauczyciel, pod 


warunkiem, że odbyła specjalistyczne 
przeszkolenie w tym zakresie - mówi 
Bronisława Garwol, przewodnicząca Ko- 
ła Przyjaciół Dzieci Chorych na Cukrzy- 
cę w Nowym Sączu. 
Cukrzyca nie jest wskazaniem do 
zwolnienia z jakichkolwiek lekcji. Warun- 
kiem udziału dziecka chorego w nich 
jest odpowiednie przygotowanie na- 
uczyciela i prawidłowe wyrównanie po- 
ziomu cukru we krwi ucznia. Rodzice dla 
bezpieczeństwa swojego dziecka zobo- 
wiązani są do przekazania nauczycielowi 
informacji o chorobie dziecka i omówie- 
nia z nim sposobu udzielania pomocy. 
Z kolei zadaniem pedagogów jest 
przede wszystkim pomoc w szybkim po- 
wrocie ucznia do zajęć oraz pełna inte- 
gracja z rówieśnikami. 
Departament Kształcenia Zawodowe- 
go i Ustawicznego Ministerstwa Eduka- 
cji Narodowej przyjął, że nauczyciele nie 
mogą wykonywać nawet naj prostszych 
zabiegów medycznych, bowiem nie ma- 
ją uprawnień i kwalifikacji do wykonywa- 
nia zadań przypisanych ustawowo 
pracowniom resortu zdrowia. 
Tymczasem Departament Zd rowia 
Publicznego Ministerstwa Zdrowia pod- 
kreśla, że decyzję o przyjęciu dziecka 
przewlekle chorego do wybranego 
przez rodziców przedszkola, podejmuje 
każdorazowo dyrektor placówki. Przyję- 
cie uwarunkowane jest możliwością za- 
pewnienia dziecku, stosownie do 
rodzaju schorzenia czy niepełnospraw- 
ności, właściwych warunków pobytu. 
Sądeckie Koło Przyjaciół Dzieci Cho- 
rych na Cukrzycę prowadzi szkolenia 
i prelekcje w szkołach" Diabetyk w ławce 
szkolnej-cukrzyca bez tajemnic". 
- Tego typu szkolenia uświadamiają 
wychowawcom, nauczycielom, pedago- 
gom jak ważne jest wsparcie osób mają- 
cych kontakt z dzieckiem chorym na 
cukrzycę. Tym samym mają one przybli- 
żyć wiedzę na temat choroby, aby łatwiej 
żyło się cukrzykom oraz tym, którzy żyją 
obok nich - dodaje Bronisława Garwol. 
Zdobyta wiedza pozwoli w dużym 
stopniu uchronić dzieci przed niepożą- 
danymi skutkami cukrzycy. Z inicjatywy 
rodziców i podopiecznych Koło kilka- 
krotni zwracało się do dyrekcji sądec- 
kich szkół w sprawie przeprowadzenia 
szkoleń. Ostatnie szkolenie odbyło się 
końcem stycznia. Kolejne zostanie prze- 
prowadzone w marcu. Jednak Koło na- 
potyka wiele niezrozumień i niechęci ze 
strony dyrekcji szkół w realizacji takich 
spotkań. Ank 


I str. 7 


Profesor dr hab. An- 
drzej Bałanda jest ab- 
solwentem 
Uniwersytetu Jagiel- 
lońskiego w Krako- 
wie. W latach 
1998-2007 pełnił funk- 
cję Rektora PWSZ 
w Nowym Sączu 
/ str.3 


SPORT 
Ekstraklasa i Sandecja 


Dawid Szufryn, obrońca 
Sandecji prawdopodobnie zo- 
stanie piłkarzem bytomskiej 
Polonii. Natomiast jeszcze nie 
wiadomo, czy Mariusz Mężyk 
(obecnie gracz tego ekstrakla- 
sowgo klubu) wróci do Sącza 


i zasili II-ligową Sandecję. Przy- 
pomnijmy, że popularny "Tu- 
pak" jest kontuzjowany 
i mocno zastanawia się nad 
ewentualną zmianą barwa klu- 
bowych. 


(mark) 


KULTURA 
Wybieramy sportowca 
Sądecczyzny 2008 roku 


Plebiscyt na Najpopularniej- 
szego Sportowca Sądecczy- 
zny 200S roku organizowany 
jest ju:t po raz szósty przez 
stowarzyszenie "Dla Miasta" 
wspólnie Radiem RDN Mało- 
polska oraz Telewizją "INSAT". 
Po raz pierwszy tygodnik 
"Miasto" sprawuje patronat 
nad imprezą. Współorganiza- 
torem jest Agencja Artystycz- 
no- Reklamowa "Great Team". 
Imprezie patronuje prezydent 
Ryszard Nowak oraz starosta 
nowosądecki Jan Golonka. 


Laureatami tego plebiscytu 
są medaliści olimpijscy, mi- 
strzostw świata oraz Europy. 
Głosy można nadsyłać listow- 
nie wyłącznie na kartkach 
pocztowych na adres redakcji 
(Nowy Sącz 33-300, ul. Jagiel- 
lońska 18). A głosować warto, 
bo wśród Czytelników zostaną 
rozlosowane atrakcyj ne nag ro- 
dy! Szczegóły wkrótce! Finało- 
wa gala przewidziana jest na 
drugą połowę marca. 
Oprac. red 


........................................... 


Walentynkowy bal charytatywny 
Otwórz serce na potrzeby innych 


Wszystkie osoby lubiące 
wspólną zabawę i jednocze- 
śnie chętne pomóc dzieciom 
ze Szkoły Podstawowej nr 21 
im. Jana Pawła II w Nowym 
Sączu, Rada Rodziców zapra- 
sza na bal charytatywny. Na 
przybytych gości czeka wiele 
atrakcji i niespodzianek. 
Bal odbędzie się 14 lutego 
o godz. 19.00 w budynku szko- 
ły przy ul. Rokitniańczyków 26 


w Nowym Sączu. Są jeszcze 
wolne miejsca. Rezerwacja bi- 
letów pod nr tel. 0505 149 934. 
Wstęp 70 zł od osoby. Dochód 
z balu przeznaczony zostanie 
na dożywianie najuboższych 
dzieci z tejże szkoły. 
Bal organizowany jest pod 
patronatem Prezydenta miasta 
Nowego Sącza. 
Rada Rodziców Szkoły 
Podstawowej nr 21
		

/p0002.djvu

			Andrzej Balanda 


Profesor dr hab. Andrzej Bałanda jest ab- 
solwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego 
w Krakowie. W latach 1998-2007 pełnił 
funkcję Rektora Państwowej Wyższej 
Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu. Dbał 
o podnoszenie kwalifikacji i umiejętności 
studentów, tym samym przyczyniając się 
do rozwoju edukacji na Sądecczyźnie. 


Tuzin lat minę ło 


Nowosądeckie Koło Związku Emerytów i Rencistów Pożarnictwa 


Ponoć chwalić się nale:ty okrągłymi 
rocznicami. Ale tuzin to równie:t cał- 
kiem dobra liczba - twierdzą członko- 
wie zarządu Koła Związku Emerytów 
i Rencistów Po:tarnictwa w Nowym Są- 
czu. Organizacja weteranów tego re- 
sortu ma długą i chlubną tradycję, ale 
w zreformowanej współczesnej struk- 
turze administracyjnej kraju weszła 
właśnie w 13 rok działalności. 
- Staramy się odbyć chociaż raz 
w miesiącu formalne spotkanie władz 
koła - mówi członek tego gremium, 
Krzysztof Samoder. Musi bowiem stać 
się zadość wszelkim biurokratycznym 
czynnościom. Nie da się uciec przed 
formalnościami, sprawozdawczością, 
policzeniem środków finansowych, bę- 
dących w dyspozycji - stwierdza skarb- 
nik organizacji, Tadeusz Fałowski. 
- Ponadto bez przerwy trwa normal- 
na, organiczna praca naszych struktur, 
każdy dzień niesie z sobą nowe wyda- 
rzenia, nowe ludzkie potrzeby, wszak 
my jesteśmy po to, żeby reagować na 
nie i w miarę możliwości zadość uczy- 
nić oczekującym pomocy - dodaje se- 
kretarz zarządu, Tadeusz Wielgus. 
Niedawno odbyło się walne zgroma- 
dzenie członków i wybór władz. Na za- 
służony odpoczynek po społecznej 


pracy odszedł były prezesa koła, Anto- 
ni Bienias. Jednogłośnie wybrano go 
na funkcje honorowego szefa organiza- 
cji. Pan Antoni poniósł ogromne zasłu- 
gi w budowaniu jej struktur, pozycji 
w środowisku, osobiście angażował się 
w pomoc potrzebującym i chorym funk- 
cjonariuszom pożarnictwa, wielu z nich 
po zakończeniu służby żyje bardzo 
biednie, a czasami okoliczności spra- 
wiają, że bez pomocy związku nie dali- 
by sobie rady. Antoniego Bieniasa na 
stołku przewodniczącego zastąpił, Jó- 
zef Zygmunt, członek zarządu Staro- 
stwa Powiatu Nowosądeckiego. 
Wcześniej wieloletni pracownik resor- 
tu, zastępca komendanta Miejskiego 
Państwowej Straży Pożarnej w Nowym 
Sączu. W czasie służby i po przejściu 
w stan spoczynku aktywnie wspierają- 
cy funkcjonowanie koła. 
Nowosądecki Związek Emerytów 
i Rencistów Pożarnictwa zrzesza około 
200 były strażaków. Sprawuje nad nimi 
opiekę socjalną, ale zajmuje się też po- 
mocą dla ich rodzin oraz rodzin zmar- 
łych druhów. Szczególną formą jest 
wsparcie finansowe, które następuje ze 
środków wojewódzkich struktur organi- 
zacji w Krakowie. Dotyczy to kwestii 
zdrowia, zakupu leków, koniecznej re- 


habilitacji. Popularne są cykliczne spo- 
tkania z okazji świąt Bożego Narodze- 
nia, Wielkiej Nocy, czy też imienin 
świętego Floriana, patrona strażackiej 
braci. Nie zapomina się nigdy o jubile- 
uszach członków. Jest wówczas okazja 
do spotkań, rozmowy na ważne osobi- 
ste tematy, ale także chwila przyjaciel- 
skiej pogawędki i rozrywki. Uzdolnieni 
muzycznie druhowie emeryci, którym 
przewodzi naj słynniejszy sądecki heli- 
gonista, Tadeusz Wielgus przygotowu- 
ją lubianą przez wszystkich oprawę 
muzyczną na lachowską nutę. Do stałe- 
go kalendarza weszły również dorocz- 
ne pielgrzymki do miejsc świętych 
w kraju. Na takie wyjazdy melduje się 
zawsze spora rzesza chętnych. 
Praca członków zarządu oparta jest 
wyłącznie na działalności społecznej, 
kosztem własnego czasu, a zdarza się, 
że na podróże czy okolicznościowe im- 
prezy trzeba wydać parę groszy z wła- 
snej kieszeni. Ale taka to już rola 
społecznika. Pierwsze lutowe spotka- 
nie członków zarządu przyjęło plan 
działania na najbliższe tygodnie, zapo- 
znało się ze sprawozdaniem komisji re- 
wizyjnej i rozliczeniem imprez 
świąteczno noworocznych. 
Tekst i fot. (MASZ) 


Rozwiązanie konkursu 
"Gdzie to jest?" z nr 121 


Zdjęcie z 
poprzedniego numeru 
przedstawiało budynek 
Pałacu Młodzieży w 
Nowym Sączu. 
Zwycięzcą został: lukasz 
Smyda. 


Rozwiązanie 400 osób straci 
konkursu RMF pracę w Newagu 
MAXXX Nowy Sącz 


Po nagrodę 
należy się 
zgłosić do 
redakcji 
tygodnika 
Miasto. 


W Nowym Sączu radio RMF MAXXX można 
słuchać na częstotliwości 104,6 FM. 


W sądeckim Newagu rusza 
lawina zwolnień. Prezes 
spółki, Zbigniew Konieczek 
mówi,:te powodem zwol- 
nień jest coraz mniejsza licz- 
ba zamówień na naprawę 
lokomotyw od PKP Cargo. 
Zarząd spółki podjął de- 
cyzję o redukcji zatrudnienia, 
aby nie utracić płynności fi- 
nansowej. Zwolnienia mają 
zostać przeprowadzone do 
czerwca. Zwolnionych zosta- 
nie 400 osób spośród za- 


Zwycięzcami konkursu zostali: Robert Szymczyk, 
Mateusz Mirek, Jakub Pasionek, lukasz Pajor, Ewelina 
lomnicka, Tomasz Wójtowicz. Serdecznie gratulujemy. Po 
odbiór nagród zapraszamy do redakcji Tygodnika 
Nowosądeckiego Miasto. 


trudnionych obecnie 1420. 
Pracę stracą zarówno robot- 
nicy z produkcji, jak i część 
kadry kierowniczej i admini- 
stracji. 
Zdaniem prezesa spółki 
Newag redukcja zatrudnienia 
to skutek spadku liczby loko- 
motyw, kierowanych do na- = 
prawy przez PKP Cargo. = 
- 
Zamiast planowanych 180 = 
- 
sztuk ma ich być 50. To spa- = 
dek zamówień o 70%. 


.. ... 
..-. ..-. 
..-. ..- 
-- 


Jak dobrze znasz swoje miasto, czy wiesz gdzie to jest? Weź udział w naszym konkursie. 
Odpowiedź na pytanie prześlij na adres mailowy konkurs@miastons.pl lub adres redakcji 
MIASTO Tygodnik Nowosądecki, ul. Jagiellońska 18, 33-300 Nowy Sącz, z dopiskiem "Gdzie 
to jest?" Do wygrania kupon o wartości 50 złotych na usługi fotograficzne. Odpowiedź 
należy przesyłać do 11 lutego br.. 


= Sponsorem konkursu jest: 
- 
- 


-- 
-- 
- .- 
- 
- 
- ... 
- ... 
-... 
- 
- 
- 
- 
- 


- 
- 
- 


- 
- 
- 
- 
= LABORATORIUM FOTOGRAFII CYFROWEJ 
= FOTO-MIKRON, ul. Jagiellońska 24 


red FOTO. MIKRON 


WYDAWCA 


EUROINVEST sp. z 0.0. 
NOWY SĄCZ, 33-300, ul. Jagiellońska 18 
Tel. (018) 440-76-27 
redakcja@miastons.pl; www.miastons.pl 


REDAKCJA 
Redaktor prowadzący: Paweł Nalepa, 
Opracowanie graficzne: Grzegorz Węglowski- 
Król, Dawid Duszka, Anna Koział, Katarzyna 
Sikora. 


Biuro Reklam i Ogłoszeń 
ul. Jagiellońska 18, 33-300 Nowy Sącz 
tel. 018 440 - 76 - 36, 018 440 - 76 - 37 
reklama@miastons.pl
		

/p0004.djvu

			Po "Triadzie" i konsumach Szansa dla chorych na raka 


Po kilkudziesięciu latach w Nowym Są- 
czu przy ul. Szwedzkiej, przestał istnieć lo- 
kai gastronomiczny. Prawdopodobnie nowy 
właściciel kamienicy w tym miejscu zrobi 
sklepy lub powstanie kolejny oddział jakie- 
goś banku. Przypomnijmy, że lokal przy 
Szwedzkiej przed laty kojarzony był z mili- 


cją obywatelską i ze wszystkimi pokrewny- 
mi tej formacji organizacjami. Mieściło się 
w nim po prostu tzw. kasyno lub inaczej mó- 
wiąc konsumy. Później przez wiele lat pro- 
sperował bar pod nazwą "Triada", który 
zmieniał właścicieli, ale nie nazwę. 


(mark) 


Osiedle Centrum 
na Milenium 


Trwa okres opłatkowych 
spotkań. Prezydent Ry- 
szard Nowak i jego zastęp- 
cy, Bo:tena Jawor oraz 
Jerzy Gwi:td:t teraz popołu- 
dnia mają zarezerwowane 
na spotkanie z mieszkańca- 
mi ka:tdego osiedla w No- 
wym Sączu. Ciekawostką 
jest, :te nowo zawiązany 
zarząd Osiedla Centrum 
(przez dłu:tszy czas to 
osiedle nie miało swoich 
przedstawicieli) zorganizo- 
wał swój "opłatek" w lokalu 
gastronomicznym na osie- 
dlu Milenium. 
Bardzo uroczyście no- 
woroczne spotkanie obcho- 
dzono na Starym Mieście. 
W jednej z restauracji 
w centrum miasta przy sto- 
le wśród seniorów i młod- 
szych mieszkańców tej 
dzielnicy Sącza zasiadło aż 
dwóch proboszczów - ks. 
Andrzej Jeż z parafii św. 
Małgorzaty i o. Andrzej 
Baran z parafii Świętego 
Ducha. Obecny był także 
min. włodarz miasta Ry- 
szard Nowak. 


- Chciałbym serdecznie 
podziękować wszystkim za- 
proszonym za przybycie, 
a było nas grubo ponad set- 
ka - mówi Przemysław 
Gawłows ki, przewod n iczą- 


cy Zarządu. Zapewne spo- 
tkanie nie byłoby tak uro- 
czyste gdyby nie pomoc m. 
in. Stowarzyszenia "Dla 
Miasta" i Piekarni "Epi" ze 
Starego Sącza. (mark) 


Kilka przypadków wcześnie wykry- 
tych zmian nowotworowych z szan- 
sami na skuteczne leczenie to efekt 
wprowadzonych ju
 na stałe śródo- 
peracyjnych badań histopatologicz- 
nych na oddziale 
ginekologiczno-poło
nicznym w są- 
deckim szpitalu. - Dzięki temu pa- 
cjentka operowana jest tylko raz - 
podkreśla Małgorzata Niemiec, or- 
dynator oddziału. 
Dotychczas procedura była inna. 
W przypadku podejrzenia np. zmian 
nowotworowych jajników pacjentki 
poddawano operacji, w trakcie której 
pobierano wycinki do badania histo- 
patologicznego. Następnie przesyła- 
no pobrany materiał do specjalisty, 
który po dokonaniu analizy przesyłał 
wyniki z powrotem. Jeśli stwierdzał 
zmiany nowotworowe, to pacjentka 


ponownie była operowana. 
Badania histopatologiczne śródo- 
peracyjne znacznie skracają zarów- 
no diagnozę jak i leczenie. - Wycinek 
pobierany w trakcie operacji badany 
jest natychmiast tak, że operujący le- 
karz uzyskuje informację o wyniku 
jeszcze w jej trakcie. W zależności 
od tego czy jest on pozytywny czy 
negatywny może podjąć decyzję 
o rozszerzeniu operacji mając na to 
wcześniejszą zgodę pacjentki. Dzię- 
ki temu pacjentka operowana jest tyl- 
ko raz, co dla każdego jest bardzo 
ważne ze względu na ogromny stres 
towarzyszący operacji, a przede 
wszystkim z uwagi na zwiększenie 
szansy na skuteczne leczenie - tłu- 
maczy dr Małgorzata Niemiec. 
Kłopot jest tylko w tym, że bada- 
nia śródoperacyjne prowadzone są 


jedynie dwa razy w miesiącu. W wy- 
znaczonych wcześniej dniach do 
dyspozycji jest specjalista z Instytutu 
Onkologii w Krakowie, które od go- 
dziny 7 do 15 analizuje materiał po- 
bierany podczas operacji. 
Zapotrzebowanie na tego rodzaju 
badania jest zdecydowanie większe. 
Na oddziale operacje odbywają się 
niemal bez przerwy i w wielu sytu- 
acjach pobranie wycinka do badań 
byłoby jak najbardziej wskazane. 
Szybka ocena histopatologiczna 
zwiększa szanse na skuteczne lecze- 
nie. Od chwili wprowadzenia badań 
śródoperacyjnych natrafiono na kilka 
przypadków nowotworów. Ich wcze- 
sne wykrycie zwiększało szanse sku- 
tecznego leczenia. 


Oprac. red 


Prawie 3,5 tys. mieszkańców 
Sądecczyzny ma pracę 


Powiatowy Urząd Pracy dla Po- 
wiatu Nowosądeckiego podsumo- 
wał 2008 rok. Od stycznia do 
grudnia za pośrednictwem urzę- 
du, pracę podjęło ponad 3,3 tys. 
mieszkańców powiatu nowosą- 
deckiego. Z czego 220 osób zo- 
stało zatrudnionych tylko 
w grudniu. 
Prace interwencyjne uzyskało 
niemalże 190 osób, prace w ra- 
mach robót publicznych 251 bez- 
robotnych, a w ramach środków 
PFRON - dwudziestu. W 2008 ro- 
ku staże rozpoczęło ponad 930 
absolwentów uczelni i szkół po- 
nadgimnazjalnych. Z kolei przygo- 
towania zawodowe odbyło 457 
bezrobotnych. 44 osoby wykonały 
prace społecznie użyteczne. 
Powiatowy Urząd Pracy zrefun- 


dował wyposażenie i doposażenie 
stanowiska pracy 106 przedsię- 
biorcom oraz przyznał około 314 
jednorazowych dotacji w wysoko- 
ści 12 tysięcy w celu rozpoczęcie 
działalności gospodarczej. Pracę 
niesubsydiowaną podjęło ponad 
tysiąc bezrobotnych, z czego 
w grudniu 61 bezrobotnych. 
W porównaniu do całego roku 
grudzień wypadł przeciętnie. Pra- 
ce interwencyjne podjęło tylko 12 
osób, prace w ramach robót pu- 
blicznych 7 bezrobotnych, a w ra- 
mach środków PFRON - 4. Staże 
rozpoczęło ponad - 60, a przygo- 
towania zawodowe odbyło 38 bez- 
robotnych. Ponadto w grudniu 
zrefundowano wyposażenie i do- 
posażenie stanowiska pracy 17 
przedsiębiorcom oraz przekazano 


około 20 jednorazowych dotacji 
w celu rozpoczęcie działalności 
gospodarczej. 
W 2008 roku ponad 840 bezro- 
botnych uczestniczyło w szkole- 
niach i przekwalifikowaniach 
zawodowych organizowanych 
przez Urząd Pracy przy ulicy Na- 
wojowskiej. W grudniu kursy roz- 
poczęło 41 osób. 
Oprócz pośrednictwa zawodo- 
wego i szkoleń Powiatowy Urząd 
Pracy udziela informacji i porad- 
nictwa zawodowego. Z tego typu 
porad skorzystało indywidualnie 
około 2 tysiące osób, a grupowo 
niemalże 200 bezrobotnych. Z ko- 
lei informacji udzielono 800 oso- 
bom. W grudniu udzielono około 
200 porad i informacji zawodo- 
wych. Ank 


DUŻY WYBÓR 


NAJLEPSZY TOWAR 


SKLEP CHEMICZNO - PRZEMYSŁOWY 
NOWY SĄCZ, ul. KLEJOWA 
(budynek poczty - wejście od strony Parku) 
tel. 606 - 607 - 420 
POLECAMY W ATRAKCYJNYCH CENACH: 
- farby, lakiery, kleje, piany, silikony, 
- art. malarskie i lakiernicze, 
- chemia gospodarcza, 
- drobiazgi, upominki. 


Adaś Kiklica 
jest już w domu 


Operacja na otwartym 
sercu przebiegła po- 
myślnie. Adaś wyjechał 
z rodzicami z niemiec- 
kiej kliniki ju:t 30 stycz- 
nia, ale w drodze 
powrotnej zatrzymali się 
w jednym z polskich 
sanktuariów, by podzię- 
kować za dar :tycia i do- 
bro, jakiego 
doświadczyli od wszyst- 
kich wspierających ak- 
cję "Na Ratunek - dla 
Adasia" . 
Adaś dotarł do rodzin- 
nego domu w Obidzy 
2 lutego. Rodzice byli 
z dzieckiem jeszcze 
w Prokocimiu, żeby umó- 
wić się na kontrolne badania. Sama operacja Adasia kosztowała ponad 16 
tyś euro i była zrealizowana ze środków darczyńców, przekazanego 
przez Stowarzyszenie Sursum Corda 1 % podatku oraz pozyskanych spe- 
cjalnie na ten cel środkom od TVP, z programu "Reklama dzieciom". 
Koszty programu "Na Ratunek" są w całości finansowane przez Sur- 
sum Corda. Przekazując 1 % podatku można pomóc m. in. uratować życie 
i zdrowie dzieci. Nr KRS 0000020382. Więcej na stronie www.sc.org.pl 
Oprac. k 


Webvisor sp. z 0.0. 
Nowy Sącz, 
AI.Wolności 19 
tel. 18444 1 888 


PROMOCYJNE CENY OPON 
jPilOFl1. 


INTERNET 
1 Mb/s za 72 zł. brutto 
512 kb/s iuż od 48 zł. brutto 
www.i24.pl 
telefon bez abonamentu, rozmowy tańsze do 60% 


obrączki ślubne . 80,. zł. Igram 
WYRÓB WŁASNY 
CIEKAWE WZORY 


PROMOCJA! 
, e 'Wyro 6y 

 ajta: nsz · złota. 
S fe 6f£1, t 
ze 


ul. Piramowicza 1a 
tel. 018 442 03 48 
ul. OGRODOWA 12a 
obok "Startu" teren Automobil Klub 
tel. 018 443 40 06 


NOWY SĄCZ 
Hala Handlowa "GORZKÓW" 
Zapraszamy w godzinach: 
Poniedziałek 10:00 - 20:00 
Wtorek - Piątek 7:30 - 20:00 
Sobota 8:00 - 20:00 
Niedziela - nieczynne 


zapraszamy w godz: pn. - pt. 8.00 - 16.30 soboty 8.00 - 12.30
		

/p0005.djvu

			a 


, , 
oncu s 


. 
la a 


Moi towarzysze podróży smacznie spali, a ja czekałem na pierwsze promienie słońca. Wreszcie zaczął się 
spektakl, na który warto było wstać wcześnie. 


Wspiąłem się na najwy:tsze 
wzniesienie wysepki i czeka- 
łem na zbli:tający się wschód 
słońca. Niebo zaczęło jaśnieć, 
gwiazdy na nieboskłonie bla- 
dły i było widać tylko te najja- 
śniejsze. Droga Mleczna 
znikła. Za to jezioro i góry byty 
coraz lepiej widoczne, zmie- 
niając barwę od czarnej po 
granatową, a:t do ciemnobrą- 
zowej, tu:t przed wschodem 
słońca. 
Było chłodno, bezwietrznie, 
panowała zupełna cisza. 
Moi towarzysze podróży 
smacznie spali, a ja czekałem 


na pierwsze promienie słońca. 
Wreszcie zaczął się spektakl, 
na który warto było wstać 
wcześnie. 
Zza horyzontu wyłaniała się 
tarcza słoneczna, rzucając 
pierwsze promienie na wierz- 
chołki ośnieżonych szczytów, 
które jak za dotknięciem czaro- 
dziejskiej różdżki zmieniały 
swoją barwę od brązowej do 
jasnożółtej. Ta część gór, gdzie 
jeszcze promienie słoneczne 
nie dotarły, były ciemno niebie- 
skie. Słońce szybko wznosiło 
się w górę, ogarniając swoimi 
promieniami coraz większe po- 


łacie gór, aż te dotarły do ich 
podnóży. 
Szczególnie pięknie wyglą- 
dała Paine Grande zalana cała 
w złocie. Odbite od niej pro- 
mienie, złotą smugą przecinały 
wodę jeziora Pehoe, które 
przybrało turkusowy kolor. 
Równie pięknie wyglądała Cu- 
ernos Paine, której rogi też się 
pozłociły. Pomiędzy nimi widać 
było wierzchołki innej wspania- 
łej góry Torres dei Paine. 
Po wschodzie słońca przy- 
szedł Jacek i razem podziwiali- 
śmy piękne widoki. Gdy słońce 
wzniosło się wyżej nad hory- 


zont, cały ten spektakl zakoń- 
czył się i góry wraz z jeziorem 
powróciły do swoich dawnych 
kolorów, które można oglądać 
w ciągu dnia. 
Powróciliśmy do naszego 
domku i po śniadaniu wyjecha- 
liśmy w okolice Torres dei Pa- 
ine (Wieże Paine 2850m n. p. 
m.), wysokich trzech szczytów 
w kształcie wież o prostopa- 
dłych ścianach. 
Dojechaliśmy do schroniska 
nad rzeką Rio Paine, gdzie zo- 
stawiliśmy samochód i pieszo 
ruszyliśmy w góry w kierunku 
wież. Trasa początkowo była 
stroma i uciążliwa. Nie ogląda- 
jąc się na pozostałych towarzy- 
szy podróży, w trójkę razem 
z Jackiem i Krzyśkiem (miesz- 
kańcem Śląska) ruszyliśmy 
ostro w górę. Trasa była długa, 
a my mieliśmy jeszcze zwiedzić 
inne miejsca i dojechać do Pu- 
erto Natales. 
Niespodziewanie Jacek za- 
proponował współzawodnic- 
two, - kto będzie pierwszy 
w najbliższym schronisku. Była 
to dla mnie atrakcyjna propozy- 
cja, gdyż od dziecka chodzę 
po górach i mam wrodzoną wy- 
trzymałość i kondycję, o którą 
dbam, na co dzień. Z radością 
podjąłem "rzuconą przez Jac- 
ka rękawicę". Wyszedłem na 
czoło i wzmocniłem tempo. 
Znacznie ode mnie młodsi Ja- 
cek i Krzysiek dotrzymywali mi 
kroku. Podejście było trudne. 
Oprócz dużego nachylenia, 
podchodzenie utrudniały osu- 
wające się spod nóg kamienie. 
Pierwszy zaczął odstawać 
Krzysiek. Jacek trzymał się 


dzielnie, ale jego oddech sta- 
wał się coraz szybszy i krótszy, 
co oznaczało, że w wkrótce bę- 
dzie musiał zwolnić. Nie zwal- 
niałem tempa, choć i mnie 


zaczęło brakować powietrza. 
W końcu Jacek zaczął tracić 
do mnie dystans i gdy skończył 
się podejście był już daleko za 
mną. Mieczysław Krok 


Kapituła "Ziarnka Gorczycy" 


ea 


Obradowała kapituła uznane- 
go ju:t od kilku lat wyró:tnienia 
wręczanego wybitnym sąde- 
czanom, działającym charyta- 
tywnie na rzecz 
potrzebujących. Przypomnij- 
my, :te tworzą ją reprezentanci 
ustanowienia niniejszej nagro- 
dy, a więc władz Starostwa 
Powiatu Nowosądeckiego, sa- 
morządu Miasta Nowego Są- 
cza, Towarzystwa 
Gimnastycznego "Sokół", 
Związku Sądeczan. 
Każdej kolejnej edycji przy- 
świeca jakiś cel. Kiedyś był nim 
zakup ambulansu dla Sądec- 
kiego Pogotowia Ratunkowe- 
go. W tym roku naczelną ideą 
jest zbiórka finansów na rozpo- 
częcie budowy nowosądeckie- 
go hospicjum, instytucji 
ogromnie ważnej dla wszyst- 
kich przewlekle chorych, po- 
trzebujących stałej opieki, 
pomocy w walce z bólem, miej- 
sca na godne rozstawanie się 
z tym światem. Warto nadmie- 
nić, że organizacja ta działa już 
prawie dekadę, ale obsługą pa- 
cjentów zajmuje się w domu. 
Jedynie skromne biura i po- 
mieszczenia magazynowe po- 
siada w kamienicy przy ul. 
Kościuszki. Prezesem tej nie- 
zwykle potrzebnej instytucji 
jest Roman Porębski, zaś opie- 
kę medyczną sprawuje dr Zofia 
Pajor. Można tu liczyć na po- 
moc w sprzęcie medycznym 
i rehabilitacyjnym, lekach, w fa- 


u 


chowym instruktażu w zakresie 
opieki nad chorym i bezpo- 
średnie zajmowanie się cierpią- 
cymi przez dyplomowane 
pielęgniarki Dominikę Kroczek, 
Marię Podsiadło, Halinę Habę, 
kobiety wielkiego serca, szcze- 
rze oddane swojej pracy i pa- 
cjentom, niosące im ukojenie 
w bólu, uśmiech, radość. 
Kapituła rozpatrywała tego- 
roczne kandydatury do nagro- 
dy "Ziarnka Gorczycy". 
Satysfakcję trzeba również od- 
dać człowiekowi, który jest do- 
brym duchem całego 
przedsięwzięcia, M ieczysławo- 
wi Kaczwińskiemu, który rok 
rocznie zupełnie charytatywnie 
zajmuje się sprawami organiza- 
cyjnymi, przebiegiem i oprawą 
gali przygotowywanej z tej oka- 
zji. Z racji skuteczności w po- 
zyskiwaniu pieniędzy na 
zakładane kolejne cele, w gro- 
nie twórców nagrody zwany 
jest sądeckim Jurkiem Owsia- 
kiem. 
Jaki jest pan Mieczysław. 
Przede wszystkim skromny. 
Nie ma w nim parcia na telewi- 
zyjne szkło, ani też na pierwsze 
strony gazet. Jest za to wielkie 
poświęcenie, ogromna, wręcz 
mrówcza pracowitość, zrozu- 
mienie potrzeb ludzi niepełno- 
sprawnych, cierpiących. Jest 
dobrym przykładem, dla 
wszystkich angażujących się 
w pracę społeczną na rzecz in- 
nych, dobrym wzorem do na- 


o 


os 


II II 
ICJum 


śladowania dla ludzi młodego 
pokolenia. 
Uroczysta gala i koncert 
z okazji wręczania statuetek 
"Ziarnka Gorczycy" tegorocz- 
nym laureatom odbędzie się 
7 lutego o godz. 18, 30 w go- 
ścinnych murach Małopolskie- 
go Centrum Kultury "Sokół". 
Czego na pewno nie będzie na 
imprezie, nie będzie nudno, 


zaś hitem programu stanie się 
zapewne prowadzący muzycz- 
ną stronę przedsięwzięcia, zna- 
ny dziennikarz Marek Sierocki 
i zespół... wykonujący wszyst- 
kie światowe przeboje szwedz- 
kiej grupy ABBA, powracającej 
ze swoimi przebojami i teledy- 
skami na muzyczne listy. 
Tekst (MASZ) 
Fot. Archiwum 


Lista zgłoszonych osób oraz 
firm i stowarzyszeń do statuet- 
ki Ziarnko Gorczycy 2009 
Osoby: 
Witold Żygadło (Nowy 
Sącz), Jerzy Wituszyński (No- 
wy Sącz), Urszula Tryszczyło 
(Nowy Sącz), Irena Wieczorek 
(Nowy Sącz), Andrzej Stawiar- 
ski (Gołkowice Dolne), Jan Pla- 


ta (Podegrodzie), Agata Wań- 
czyk (Paszyn), Zbigniew Ko- 
żuch (Paszyn), Józef Fiut 
(Nowy Sącz), Kazimierz Gabo- 
rek (Cieniawa), Adam Pasiut 
(Nowy Sącz), Bernadetta Arga- 
sińska (Nowy Sącz), Kazimierz 
Kuropeska (Nowy Sącz), Kry- 
styna Kucia (Nowy Sącz), Zyg- 
munt Berdychowski (Nowy 
Sącz), Stanisław Kogut (Stró- 
że), Adam Mazur (Muszyna), 
Paweł Skoczeń (Nowy Sącz). 
*** 


Firma oraz 
stowarzyszen ie: 
Bajer (Nowy Sącz), Fabryka 
Okien i Drzwi Partner - Alma 
(Sp. j. Limanowa), Newag (No- 
wy Sącz), Mo-BRUK Józef Mo- 
krzycki (Korzenna), FH U 
Transblach - Jan Gaik (Tym- 
bark), Zakład Masarski Zdrój 
(Nowy Sącz), Rena G. B., Sto- 
warzyszenie Sursum Corda, 
Pers (Nowy Sącz), Spółdzielnia 
Pracy Piwniczanka, Amper 
(Nowy Sącz), Mleczarnia Domi- 
nik (Dąbrowa), Ciastkarnia 
Szarlotka - Jan Kożuch (Nowy 
Sącz), Kopalnia Surowców 
Skalnych Sp. z o. o. (Klęczany), 
PPHU HAND-BRUK Krzysztof 
Wójciak, Firma Bugajski (Wie- 
logłowy), Fundacja Sądecka, 
Ośrodek Rehabilitacyjno Re- 
adaptacyjno Misyjny "Magnifi- 
caf' (Nowy Sącz).
		

/p0006.djvu

			30 stycznia 
5 lutego 
Kino 
SOKÓŁ 
OPOWIEŚCI NA DOBRANOC 
USA 2008, 100 min., 
fantasy/komedia, dubbing, b.o. 
seanse: 30 stycznia - 2,4,5 lutego, 
g. 15:00, 17:00, 19:00 cena biletów: 
13 i 15 zł 


IDEALNY FACET DLA MOJEJ 
DZIEWCZYNY PREMIERA 
Polska 2009, 124 min., komedia, od 
15 lat seanse: 30 stycznia - 5 
lutego, g. 15:30, 18:00, 20:30 cena 
biletów: 13 i 15 zł 


W CIENIU CHWAL Y 
USA 2009, 130 min., kryminał, od 
15 lat seanse: 30 stycznia - 2, 4, 5 
lutego, g. 21 :00 cena biletów: 12 i 
14 zł 


Kino 
KROKUS 


MADAGASKAR 2 
USA 2008, 85 min., 
animacja/komedia, dubbing, b.o. 
sea 


Firma Handlowa "Adam" poszukuje do 
wynajecia lokalu handlowego w centrum 
miasta Nowego Sacza od 50 -100m kw. - 
sprzedaz obrazów i antyków tel. 
508260099(014)6220246 
SERWIS RTV - naprawiamy wie
e, 
wzmacniacze, satelity, telewizory LCD, 
PLAZMA, kineskop. Nowy Sącz, ul. Żeli- 
gowskiego 6, tel. 018 442 17 06 
Uzywane meble holenderskie Chelmiec 
ul. Zielona 21 tel. 694 862 104 
Sprzedam mieszkanie dwupokojowe na 
parterze ul. I Brygady, Nowy Sacz, tel. 
0505 147 213 
Przyjme nieodplatnie pralke Franie, wi- 
rówke, zlewozmywak, szafki tel. 0880 445 
412; 
Dekoracja sal, kosciolów, organizacja we- 
sel, przyjec tel. 880 397 852 
Sprzedaz iglaków z wlasnej plantacji po 
przystepnych cenach! W ofercie: swierk 
klujacy - srebrny, sosna czarna, jodla 
norweska, jod la kalifornijska. Przy wiek- 
szej ilosci mozliwosc transportu. Kontakt, 
nr telef.: telef. 0-18353 11 50 lub 602 481 
436. Daniel i Arkadiusz 
Mikolajczyk ul. Kochanowskiego 120 38- 
300 Gorlice. 


Jubileusz iQ-lecia Marillion: Przepis 
"Promyczka" na błazeńskie łzy 


skonały krakowski muzyk - Joachim 
Mencel, który od kilku lat komponuje 
nowe przeboje dla zespołu. Wystąpili 
także laureaci konkursów, organizo- 
wanych przez "Promyczek". Były gra- 
tulacje, podziękowania i wiele 
ciepłych słów pod adresem wszyst- 
kich pracowników oraz dzieci i mło- 
dzieży. Z rąk członka zarządu 
powiatu - Waldemara Olszyńskiego, 
ks. Andrzej Mulka odebrał Złote Jabł- 
ka Sądeckie, jako wyraz wdzięczno- 
ści za dotychczasową działalność 
wydawnictwa na rzecz rozwoju kultu- 
ry i twórczości artystycznej najmłod- 
szych . 
Ks. Andrzej Mulka zapoczątkował 
w Nowym Sączu miesięcznik dla 
dzieci "Promyczek Dobra". Jest też 
twórcą i kierownikiem zespołu, ale od 
kilku lat w prowadzeniu "Promycz- 
ków" pomagają mu instruktorzy Mło- 
dzieżowego Domu Kultury z Nowego 
Sącza. Ks. Andrzej Mulka ma już na 
swoim koncie ogromną ilość sukce- 
sów. Do największych można zali- 
czyć udział zespołu "Promyczki 
Dobra" w programie telewizyjnym 
"Od Przedszkola do Opola" oraz 
w programie "Ziarno". Zespół wydał 
wiele płyt z piosenkami religijnymi dla 
dzieci, koncertował nie tylko w kraju 
ale i za granicą. 


Uroczyste świętowanie 1Q-lecia ist- 
nienia Wydawnictwa Diecezji Tar- 
nowskiej "Promyczek" odbyło się 
1 lutego w sądeckim ratuszu. Spo- 
tkanie prowadził znany prezenter 
programu "Od Przedszkola do Opo- 
la" - Michał Juszczakiewicz. 
W imprezie brał również udział do- 


Oprac. Kat. ja 


Początek lat aQ-tych ubiegłego wieku 
nie był najlepszym okresem dla ambit- 
nych grup grających skomplikowaną, 
wielobarwną, niemal:te symfoniczną 
muzykę. Na takim właśnie gruncie wy- 
rósł MariIIion. Grupa zmuszona była 
grać w tak dziwnych miejscach, jak ba- 
zary, czy domy dla umysłowo chorych. 
Trud ten opłacił się jednak. Dostrze:to- 
na przez ludzi wra:tliwych, doczekała 
się uznania, a nawet miana grupy kulto- 
wej. 


*** 


Marillion zasługuje w Polsce na 
szczególną uwagę, jako że w drugiej po- 
łowie lat 80-tych odcisnęła na gustach 
wielu Polaków piętno odczuwalne do 
dziś. Stało się tak za sprawą koncertów, 
jakie Marillion dał dwukrotnie w naszym 
kraju. Od tamtej pory rock progresywny 
stał się tutaj szalenie popularny, biorąc 
pod uwagę jego antykomercyjny cha- 
rakter. Grupie tej być może zawdzięcza- 
my odrodzenie rocka progresywnego, 
zwanego od tej pory również neopro- 
gresywnym. Pierwsza płyta "Script For 
A Jester's Tear była bowiem najbardziej 
spektakularnym sukcesem grupy pro- 
gresywnej na rynku muzycznym do tej 
pory. Utorowała ona drogę wielu innym, 
mniej lub bardziej oryginalnym grupom 
z tego nurtu. 


*** 


Fish dołączył do Marillion w styczniu 


1981 roku. Po raz pierwszy na żywo Fish 
zagrał z Marillion 13 marca 1981 r. w pu- 
bie Red Lion w Bicester. Wtedy także 
wykonane zostały utwory z tekstami Fi- 
sha. Dość charakterystycznym utworem 
był wtedy 'Grendei'. Jest to sztandaro- 
wy, pierwszy poważny hit zespołu, żela- 
zna pozycja koncertów. 20 minutowy 
epicki kawałek z niesamowitymi wstaw- 
kami gitarzysty Steve' a Rothery' ego. 
Na podobnym poziomie Marillion wyko- 
nywali inne utwory takie jak: 'He Knows, 
You Know', 'Garden Party', 'The Web'. 
W 1981 od zespołu odszedł Brian Jelli- 
man a dołączył Mark Kelly. Zespół za- 
czął odnosić sukcesy. Z ówczesnego 
składu wypada Diz Minnitt (bass), 
a w jego miejsce przyjęty zostaje Pete 
Trewavas. 


*** 


We wrześniu 1982 roku EMI podpisa- 
ło kontrakt z Marillion. Wtedy tez po- 
wstaje logo zespołu (autorstwa Jo 
Mirowskiego) oraz motyw błazna, jako 
charakterystyczny element graficzny ze- 
społu (pomysł Fisha). 14 marca 1983 
ukazuje się 'Script for a Jester' s Tear', 
smutny, przejmujący album, pierwsze 
'dziecko' zespołu. 


*** 


Marillion 'Recital Of The Script' 1983 
- BO H EMA - Rynek 13, 10 lutego, 
godz. 18.30. Zapraszam. 
Janusz Michalik 


Polonijni studenci z Białorusi 


Związki z ojczyzną 


Na Ziemię Sądecką zjechało 57 młodych ludzi polskie- 
go pochodzenia, aby nabrać jeszcze większej moty- 
wacji do pielęgnowania ojczystego języka i kultury 
przodków o co coraz trudniej zabiegać w miejscu ich 
zamieszkania. Właściwie ich przodkowie i oni sami ni- 
gdy nie opuścili ojczyzny, niestety polityczne wyroki 
spowodowały, 1:e dziś mieszkają zagranicą, a pozosta- 
wanie Polakami wymaga wyrzeczeń, hartu ducha, od- 
powiedzialności. 
- Reprezentujemy bardzo szerokie struktury białoru- 
skiej Polonii - mówi Walentyna Fiłatowa, prezes Miń- 
skiego Oddziału Zjednoczenia Społecznego Polska 
Macierz Szkolna. - Tym razem do starego kraju przyje- 
chali ze mną studenci uczelni i instytutów, szczególnie 
ci, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę związaną z ję- 
zykiem polskim i studiami nad polskimi tradycjami i kul- 
turą. Akademicy pochodzą z okolic Mińska i Witebska. 
Włączając do podróży jak najszersze kręgi polonijne ła- 
twiej nam wystarać się o paszporty i tym samym uzy- 
skać zgodę władz na wyjazd. 
To pierwsza grupa studentów, która pojawiła się 
w naszym regionie i która zamierza nawiązać szerszą 
współpracę z miejscowymi uczelniami. Ty razem kon- 
takty dotyczą społeczności żakowskiej z Wyższej Szko- 
ły Biznesu. Od 6 lat przyjeżdżali nad Dunajec do 
królewskiego grodu uczniowie szkół. Poznawać zabyt- 
ki, uczyć się mowy swoich dziadków, i wypoczywać na 
terenach, które urzekły ich swoją naturalności i urodą. 


scowości, przyrodę, bogactwo naturalne, kulturę oraz 
możliwości zażywania rekreacji i wypoczynku na go- 
ścinnej ziemi bogatej w talenty i słynącej mądrością ży- 
jących tu ludzi. 
Po drodze na lachowszczyznę, akademicka polonia 
poznała lecznicze walory kopalni soli w Bochni, a zaraz 
potem właściwości miodów z Kamiannej i krynickich 
zdrojów. Modlono się w klasztorze Starosądeckiej Pani, 
św. Kingi i przy papieskim ołtarzu. W Nowym Sączu 
program przewidywał poznanie muzeów, skansenu i in- 
tegracyjne spotkanie na WSB. 
- Nie przypadkiem zdecydowaliśmy się nawiązać 
współpracę z Sądecczyzną. Urok tej ziemi i gościnność 
tubylców uwiodła nas - mówi Walentyna Fiłatowa. To 
był strzał w dziesiątkę. Takie podróże są atrakcyjne 
i maja wielką moc motywacyjną dla polonijnej młodzie- 
ży podtrzymywania polskości, nauki języka, poznawa- 
nia historii, literatury polskiej, miłości do kraju, 
poczucia narodowej dumy, powrotu do korzeni, poszu- 
kiwania własnej tożsamości. To w dzisiejszej białoru- 
skiej rzeczywistości ogromnie ważne. Bo choć sytuacja 
zewnętrzna jest inna, w swojej świadomości, swojej du- 
szy możemy czuć się wolni, a to jest przecież dla nas 
Polaków Najważniejsze. Władzą i pracownikom staro- 
stwa, pragnę gorąco podziękować za stworzenie moż- 
liwości przyjazdów, miłe przyjęcie i wsparcie dla 
rozwoju świadomości narodowej młodego pokolenia 
białoruskiej Polonii. Tekst i fot. (MASZ) 


Od samego początku w organizowanie przyjazdów pol- 
skich uczniów z Białorusi włączyło się Starostwo Po- 
wiatu Nowosądeckiego, zaś osobisty patronat nad 
całym przedsięwzięciem sprawuje osobiście starosta 
Jan Golonka. I tym razem również, jako pierwszy zapro- 
sił studentów do na prezentacje do siedziby starostwa. 
Goście otrzymali wydawnictwa, foldery i materiały rekla- 
mowe szeroko prezentujące walory Sądecczyzny, miej- 


ZAKŁAD CERAMICZNY 


NOWE 
NAGRODY 


33-306 Nowy Sącz 
ul. Grunwaldzka 174 
tel. 018 449 67 30 
fax 018 4496767 
www.bielowice.pl 


.!Ii E OWiCE 


od 1889 r. 


pustaki: MAX - WPUST -WYPUST- U 
cegły: MODULARNE 10 i 13 - K-3 
. 


Dotyczy aptek: 
Nowy Sącz: 
ul. Dlugosza 22 - tel. 018 444 44 85 
ul.Lwowska27 -tel.0184443916 £II 
ul. Żólkiewskiego 10 - tel. 018 444 48 02 
Stary Sącz, Rynek 15 - tel. 018475 1571 


RABATY DLA POSIADACZY KART 
NOWI PARTNERZY - NOWE KORZYŚCI: 


Biuro Podróży LAVISTA s.c. 
WCZASY, WYCIECZKI, BILETY LOTNICZE, 
AUTOKAROWE, PROMOWE 
N. Sącz, Lwowska 32,tel/fax 018 444 44 45 www.lavista.pl 


Pełny asortyment 
do 5 0/0 


Praca słała lub dorywcza 
w No wy m S ą czu na stanowisku 
Kasjer I Sprzedawca 
atrakcyjne stawki godzinowe: 
- 6,5 zł. netto w ciągu tygodnia 
- 7,5 zł. netto podczas weekendów 
Osoby z rejonu Gorlic zwrot 50% kosztów dojazdu. 


PŁYTKI CERAMICZNE 
MATERIAŁY BUDOWLANE - ŁAZIENKI 
Stary Sącz ul. Źródlana 22 tel. '8440 80 49 


Pełny asortyment 
70/0 


najwyższa jal(ość 
konkurencyjne ceny - własny transport
		

/p0007.djvu

			Bez męskiego KTH kontra 
szczypiorniaka HC GKS 
w I lidze hokeja na 10- w play-off zagra z war- 
dzie rozgrywki powoli do- szawską Legią lub Orlikiem 
biegają końca. Na dwie Opole. Natomiast wicelider 
kolejki przed zakończe- tabeli KTH Krynica powal- 
niem sezonu zasadnicze- czy z HC GKS Katowice. 
go, wiadome jest, że Unia Początek rywalizacji odbę- 
Oświęcim (lider rozgry- dzie się 22 lutego. Gra się 
wek) po wygranych me- do trzech zwycięstw. 
czach w Sosnowcu (FK) 


Po ogromnym sukcesie polskich piłka- 
rzy ręcznych na mistrzostwach świata 
rozgrywanych w Chorwacji, do naszej 
redakcji zgłasza się coraz więcej mło- 
dych chłopców lub ich rodziców z pyta- 
niem, czy w Nowym Sączu jest klub, 
w którym mo:tna trenować piłkę ręcz- 
ną? Dodajmy, :te brązowy medal to nie 
jedyny sukces polskiego szczypiornia- 
ka w ostatnim czasie. 
Przypomnijmy króciutko, że przed 
wieloma laty i to z bardzo dobrym skut- 
kiem takowa sekcja działała w nowosą- 
deckim Dunajcu i Beskidzie. Mecze 
ligowe rozgrywano wówczas na bo- 
iskach asfaltowych. Raz było to I LO, in- 
nym razem "elektryk", lub "ekonom". 
Przez długi czas swoje III-ligowe boje 
Dunajec rozgrywał na swoim asfalcie 
przy ul. Kościuszki. Był czas, że szczy- 
piorniści sądeccy swoje ligowe spotka- 
nia rozgrywali jako gospodarze, 
gościnnie w gorlickiej hali sportowej je- 
dynej wówczas pełnowymiarowej na na- 
szym regionie. 


- Jakże zazdrośni byli wtedy futboliści 
m. in. Dunajca, gdy jeździliśmy do Kra- 
kowa, Nowej Huty, Rzeszowa, Przemy- 
śla, czy Mielca na mecze ze swymi 
rywalami. To był ten większy świat, a "ko- 
pacze" biegali, bo klepiskach pobliskich 
wiosek - mówi jeden z byłych piłkarzy 
ręcznych z Nowego Sącza. Nazwisk by- 
łych sportowców uprawiających tę dys- 
cyplinę sportu na Sądecczyźnie teraz 
nie wymieniamy, przy najbliższej okazji 
postaramy się powspominać tą i inne 
"upadłe" dyscypliny w Sączu. 
Według naszych informacji jeszcze 
nie tak dawno w mieście nad Dunajcem 
i Kamienicą działała seniorska sekcja 
"ręcznej", było to w Wyższej Szkole Biz- 
nesu przy ul. Zielonej. Obecnie seniorów 
w okolicy nie spotkasz. Zapewne mło- 
dzież gdzieś w "rękę" ćwiczy, przykła- 
dem mogą być panie, które 
z powodzeniem rywalizują i to w młod- 
szych grupach aż w dwóch sądeckich 
klubach. 


(mark) 


Oby tak dalej 


Drugoligowa Sandecja 
w kontrolnym meczu pew- 
nie pokonała grającą 
o dwie klasy ni:tej Garbar- 
nię Kraków. Sądeczanie 
w tym spotkaniu testowali 
kolejnych nowych graczy 
w swojej ekipie. 
Sandecja - Grabarnia 3- 
O (1-0) Bramki: Bania, Kru- 
pa i Makuch. 


Sandecja: Wróbel - Ma- 
kuch, Kościukiewicz, Po- 
wroźnik, Lauko - Gawęcki, 
Zawadzki, Piegzik, Zawi- 
ślan - Fabianowski, Bania. 
II połowa: Wróbel - Skrzy- 
pek, Frohlich, Jędrszczyk, 
Szczepanik - Bomba, Ga- 
węcki (66 Makuch), Le- 
śniak, Krupa - M. Broź, 
Plata. (FK) 


" Kiełbasa" 
zdobył trzy gole 


Grzegorz Piechna, czyli 
popularny "Kiełbasa", 
w swym pierwszym wy- 
stępie w barwach II-ligow- 
ego Kolejarza Stró
e 
zdobył trzy gole. Kolejarz 
wracając ze zgrupowania 
w Zakopanem wygrał 
w Krakowie sparing 6-2 
z IV-ligowym Orkanem 
Szczyrzyc. 


*** 


Przypomnijmy, że 
Piechna to pierwszoligo- 
wiec, a do tego były król 
strzelców ekstraklasy. Do 
Stróż pozyskany został 


z rezerw warszawskiej 
Polonii. 
Bramki dla Kolejarza: 
Piechna 3, Bonk, Niepsuj 
iDudziński. 
Kolejarz: Towarnicki - 
Tywoniuk, Księżyc, Ko- 
śmicki, Gryźlak - Bonk, 
Basta, Drąg, Stefanik - 
Dudziński, Piechna. II po- 
łowa: Zarychta - Szym- 
czyk, Cetnarowski, 
Kandyfer, Gryźlak - Lipec- 
ki, Sekuła, Wańczyk, Ber- 
gier D. Armatys, 
Niepsuj. 


(b g) 


Wstyd haló\Nki 


Podczas jednego z me- 
czów piłkarskiej halowej li- 
gi zakładowej w Nowym 
Sączu, doszło do nieprzy- 
jemnego incydentu. Jeden 
z zawodników mocno po- 
turbował sędziego prowa- 
dzącego zawody. Arbiter 
ucierpiał tak mocno, że 
zgłosił się do szpitala na 
obdukcję, a także postano- 
wił powiadomić o tym poli- 
cję. Ten, który dopuścił się 
zajścia, broni się, że nie po- 
pełnił takiego czynu, o któ- 
ry jest oskarżany. Można 
tylko dodać, że dochodzi 
do incydentów nieraz pod- 
czas wszelakich rozgrywek 
zwłaszcza "starszych pa- 
nów". Jeżeli ktoś był 
uczestnikiem albo przynaj- 
mniej kibicem takich spo- 


tkań to wie najlepiej ile ner- 
wów kosztują takie mecze 
i to nie tylko grających, ale 
także sędziujących oraz ki- 
bicujących. 
Czy halowe mecze ama- 
torów to sport i zabawa? 
A może walka i chęć domi- 
nacji nad drugim. Od wielu 
lat zdaniem niektórych me- 
cze halowe, ale także na 
boiskach trawiastych tzw. 
lig zakładowych, czy "ama- 
torskich" nie mają nic 
wspólnego ze sportem. 
Dzieci i ich rodzice uczą się 
chyba od tych starszych 
panów podczas tych roz- 
grywek, bo... podobnie za- 
chowują się na turniejach 
dziecięcych. 


(BG) 


Tomczak 
w Mielcu 


Przypomnijmy, że był 
czas, gdzie małżeństwo re- 
prezentowało barwy San- 
decji (oczywiście każde 
w swojej dyscyplinie), od 
kilkunastu lat są związani 
z Sączem. 
Córki także są blisko 
sportu, jedna poszła w śla- 
dy mamy, a druga gra w te- 
nisa w Bikejn Clubie. 
Dodajmy jeszcze, że na 
mieleckim turniej zaproszo- 
no byłych futbolistów i tre- 
nerów Fabrycznego Klubu 
Sprtowego, a wśród nich 
były takie sławy jak: Franci- 
szek Smuda, Grzegorz La- 
to, Henryk Kasperczak, 
Andrzej Szarmach, Piotr 
Czachowski, Adam Fedo- 
ruk, Piotr Wojdyga i Bogu- 
sław Cygan. Były także 
obecne "gwiazdy" Stali. 
(mark) 


W styczniu piłkarze Stali 
Mielec obchodzili 7Q-lecie 
istnienia klubu. W jubile- 
uszowym turnieju wziął 
udział m. in. Jacek Tom- 
czak ostatnio piłkarz no- 
wosądeckiego Startu 
obecnie grający trener Jar- 
muty Szczawnica. 
Przypomnijmy, że Tom- 
czak jest wychowankiem 
Warmii Olsztyn, a później 
grał m. in. w l-ligowej Arce 
Gdynia i Stali Mielec. Re- 
prezentował barwy Polski 
w kategorii juniorów, ma za 
sobą występy przeciwko 
min. Zidanowi. Właśnie 
w przemysłowym mieście 
na Podkarpaciu poznał 
swoją przyszłą żonę Agatę, 
która była siatkarką tego 
klubu. Agata natomiast do 
Mielca przywędrowała 
z Nowego Targu. 


sport dla wymagających intelektualnie 


BIKEJN CLUB 
Nowy Sącz, ul. Barbackiego 53 
tel. 018 547 45 95
		

/p0008.djvu

			o onez na 


ar! 


W 2008 roku na 107 dni, w obecnym na 99 dni przed egzaminem dojrzałości maturzyści stawili się licznie na sądeckim Rynku, by 
wspólnie odtańczyć chodzonego. 


Pomysł wiceprezydent Bożeny Jawor przyjęty został przez 
maturzystów niemal entuzjastycznie. W minionym roku tragiczny 
wypadek polskich lotników i ogłoszona przez prezydenta RP 
żałoba narodowa spowodowały, iż gospodarz miasta - Ryszard 
Nowak odwołał poloneza. A zapowiadał się rekord godny księgi 
Guinnesa. Do łażonego gotowych było ponad 1000(!) par. Z 
konieczności spotkanie zakończyło się wspólnym zdjęciem i 
rozmowami gospodarzy miasta z ubiegłorocznymi maturzystami. 


Do tegorocznego poloneza stanęło nieco mniej maturzystów: 
600(?), 700 par(?)... Pogoda przygotowała bajkowo-zimową 
scenografię. 
Taniec polski z figurami, do muzyki Wojciecha Kilara z filmu 
"Pan Tadeusz", poprowadzili członkowie zespołu "Sądeczanie". 
Okazale prezentowali się w strojach szlachty polskiej. Tuż za nimi 
do poloneza ustawili się gospodarze miasta: Ryszard Nowak z 
córką Aleksandrą, Bożena Jawor, Jerzy Gwiżdż. 


Rynek okazał się za mały, by paradnie wykonać kilka figur 
starodawnego. 
Na koniec poplątała się nieco choreografia części tańczących, 
ale początek został zrobiony. Prezydent Ryszard Nowak i 
wiceprezydent Bożena Jawor już zapraszają przyszłorocznych 
maturzystów do odtańczenia wspólnie staroświeckiego w 
styczniu 2010 roku! Będzie jeszcze lepiej, bardziej widowiskowo. 
Tekst red 


Fot. Slawomit' Sikot'a