/121_0001.djvu
. +-
DZIENNIK LITERACKI
\
ROK l
KRAKOW 27 CZERWCA - 3 LIPCA 1947
Kultura swobodna
S . 8
a JC:rak"'.ow5KieJ "Ku??nicy". bd-
czy t Ste,/alla Z????kiewskiego.
"Z problemiJw p.a.\ityki kultr.mll-
nej", .o??ywio.na dysklusja, Z-ilm-
kni??ta przez Z??lkiewskiego ma-
???? pr??uk?? w6pani-a??ego talentu
P?lemicznego, jakim odznacza si?? ten
plsaTz, jeden z naj t????szych umys????w
mark6i6tow5kich w Polsce. Z trudem
Ud.aje mi si?? po odczycie docisn???? d.o
prelegenta, obl????onego zar??Wno przez
:zwolennik??w, jak oponent??w. Dopie-
ro u Jerzego Zag??rskie,go 7dobywam
tla reda.klorze "Ku??n.icy" c'hwil?? roz-
mowy dla "Dzienmika Literackie-go".
.A ??e <'ZaS Z??lkiewskiego je.st ??ci??le od-
mierzony ma to by?? z konieczn')??c1,
Wywidd "b??ys.kawiczny".
- Jakie s?? pa??ekie projekty, jako.
redaktora "Ku??l1Jicy"1 .
- Najwi??cej miejsca po.??wi??cili-
??my na naszych ??amach slprawie uni-
Wersytet??w. Obeoo.ie chcemy om??wi??
Pierwszorz??dnej w-agi pr.oblemy P.oIi-
tyki kulturalnej, ponadto 6ta:e i ze
I6zczeg??lnym naciskiem ko
tynuujemy
dyskusj?? nad pIanem wyd-awniczym.
Trzeba mi t,u wspomnie?? o artykuhch
Bromberga. Do dysku6jj mi??dzy Bu-
d:r.ykiem a Brombe,rgiem na tema.t kie-
rownictwa p,lanem w????czy??a t>i?? "G a-
:z
ta Ludowa", krytykuj??c et.a tystycz-
ne i ce-n
rali.stycZll1e stano.wi6oco Bu-
dzyka. Niew??tpliwie gl06 Bromberga
prZy
nl'j??cy to p!1:1WO wydawc,om jest
s??uszny.
W nieda-lekiej przyszlo??ci "Kuinica"
b??dzie drukowa??a szereg artyku????w ('-
mawiaj??cych problem matu.ry a OpdT-
tyoh na do,??wiadczeni.u i wiedzy delega-
t??w spolecznych Q o.b:iczu ideowym
m??odzie??y w zet.Kni??ci.u z tymi war-
to??ciami i prze??yciami, jakie daje jej
szko??a. W najbli??szym czasi,e "Ku7.n
-
ca" podejmie r??wnie?? dy.s.kusj?? na te-
Inat interpretacji pozytywizmu pol-
skie
o, gd}'.i: f;tudium KnUli p "I.illre"
:zyska??o so.bie wielu ch??tnych dysku-
tant??w, a ponadto pojawi la s,i?? duza,
dwutomowa praca Szweyk.owskiego,
po??wi??coM tW??IC'L.o??ci Pl"U6a.
Nast??pnie chcemy zwr??ci?? uwag??
na powie??ci ch??.oPskie, tryl.ogi?? G:l??a-
ja, i wzn.owienie powie??ci Kowa.lsocie-
go. Ch'l:emy w dziedzinie 'naukowych
Publikacji' wa??ny(t! dla n.owej rewa-
lucyjnej humanistyki .om??wi?? prace z
"ziedziny stylistyki f pro.zodili Budzy-
:!ta i D??uskiej, A66orodobraj Q pocz??t-
kach klasy robotni-czej, praCe Sch:??ffa
f innych. W dalszym ci??gu b??dzi.emy
toczy?? dyskusj?? o. humani??mie i mo-
ralnych zagadnieniach marksizmu.
Przy okazji polemika Ze 6polccznym
programem katnlicy
mu. Nie zaprze-
stanie te?? "Ku??nica" publikowa??
komentowdne wyj??tki klasyk??w p.o.
6t??powej tradycji polskiej i obce I.
R??wnie?? zagad.nienie nilu.\r.owej wart
-
??ci mark6izmu podejmiemy w 6z,eroki
I6P06??b, godny tematu.
_. Wspamnia?? Pan o. literaturze
ch??opskiej. W zwi??zku z llpowszech-
:nienipm kullury in??presuj??ra by??a an-
ki'E'ta "W6i" na te-mat, ji1kie.i liti!ra-
ury ??ycz?? sobie chlopi. Okaza??o si??,
NAGRODZONE FILMY RADZlFiC-
Jtiwal'1l odznaczylo filmy radzieokie.
Sa to. filmy: "Przvsieqa", .,Nieposkro-
mieni". "Defilada sportowa", .,W pla.
skach Azjt Srodkowej". Paza tym
naC'Lenia zdoby??o 9 innych film??w
radzieckich.
NOWY BALET 8. ASAFIEW A. Le-
:ninCJradzki Telltr Opery I J??dletll im.
Kirowa wY6tawi?? nowy balet kompozy-
tora B.. Asafiewa Pt. "Balka wiosen-
:na", opracowany na podstaw;e um-
I:o n??w niewvko??czonvch utwnr??w
CZaikowskieqo. Scenariusz do baletu
:napisal znany radziecki dramllturq A.
OstrowskI.
3.500 DZIECI AKTORAMI. WV
.ho-
Wanko.wie Moskiewskieqo Palacu
J)zieci tzw. "Palac Pionier??w" na 6ZP-
lef/u wieczor??w zaprezentowali sw??j
dombek i!ktorsko-mu7vcznv VI! przpr:l-
6tllw:eniach wzielo udzial 3.5011 dz;e-
ci Cz??onkowie Dzieci(Jceqo Sh1flium
Teatralneqo urzestniczvl?? w insceni-
Zi1c!i urvwk??w pODullHnpl nowie??ci
Aleksandra Fadieipwa ..MI,)da Gwar-
dia" I wvstawi\i sztuke ,.Po unlvwie
12 lar'. DeknraclP Wvkon.ili I1CZnIO-
"'ie DzieC'ieceqo Studium Mdlarskie-
ao. Pionier6ki zesp???? pie??ni i ta??ca
....vko.na?? szerea utwor??w ludnwvch
t kla6Yaz.nych. (mb)
Rozmowa
e cJic?? czyta?? powie??ci tylko z ??y-
cia wsi.
- Ni<: dz.iwneg.o, :!e chc?? C'Lytal: o.
tym, co ich intere60uje i sprawdz.a??
sw.oje d-o??wiadcz,enia na wynika rh
do??wiadcze?? p:sarz.a. Lecz w
g??le
odnosz?? si?? z rez.erw?? d.o tej ankiety.
Wypowiada?? 6.:?? w niej dement
]'Je-
cjH
nj'e wYoS???lekcjnnowa!l1Y, nie zaw"ze
mo??n-a do wypnwiedzi mie?? zau-lame,
cz??sto w anki.ecie zabieraj?? g??06 lu-
'dzie, kt??rzy maj?? sw.oje parli pris.
CMop chf;tnie przeczyta k,!asyk??w, ??e-
by znale???? si?? n-a poziomie literackim
re'5zty 6po??ecze??slwa, a:e .obawl-am
s.i??, ??e w tej ankiecie zabr-al
g??os nie-
doszU pisarze ch??op5CY. "Wie??" jest
pismem po??ytecznym, cennym, bdrdz.o
rew.olucyjnie zbli??aj??cym si?? do wsi.
Jes,1 t.o kJieifUi!lek dobTY, uwzgl??d.niaj??-
cy 'WISrzysl.k::e zillp????n-i('i!I'i a kultu.ralne
rh??op??w, wynik??e z h:s.torii, -ale przez
to samo Id\VlOryzouj??.cy specyt:c.zne
"getto" ch??,up"lcie. W.ok???? "Wgi" sku-
pia.!'i s':?? ci, kt??rym ta nielSzczeg??lulB
tradyocja d.ogadza??a, i ci piI'zede \V6zy-
stlc:orn pisz?? i odpowiadaj?? na a:nkiet??.
Ankieta czytelnik??w .,Ku??nicv" wv.
kazala, ??e r????norodne kre-
qa oddzialvwania lHerat??w na ??vc:e
kulturalne jest nie ich re-prezentacia
w tel czy o.wei radzie. Trzeua, ??ebY'
du??a i dobrze pisali), 21 walka Q ide-
ow.o???? tw??rcy, 3) przebud.owi!j)ie Ira.
dvcji, 41 zorqanizowanie kO:isumetIta
d??br kultury, zo.rqani.zowan;e ??ycia
kulturalneqo. odbiorc??w, 5) wvkszta??-
cenie z??o??oneqo aparatu krvtvki i 1))
lIonwszf'rhnieni(' o
wlatv .Nie m'\..
kulturv bez upowszechnienia Qs;w:atv.
- JoOCH rol
przyp-adhuby 'Zwi<1z-
kowi Zawodowemu Li
erat??w w de-
cvdawaniu o. qospodarce papierem?
- Pisarze moq?? sie tak??e przvczv-
ni?? do s??'u,;
nych i sprawiedliwych
przydzia????w papieru, nie nale??v jed-
nak zapomina??, ??e nawe,t lak najbar-
dziej celowe u??ytkowanie papieru 'ma
swa druq?? 6trone: komercialnii.
- M??wi?? P:I'I1 o krytyce...
- KO'l1iecZ1
je""t walka o. n.owy
qust literacki I krvlvke ideoloqiczni1,
M??re.j p-ol1zeb?? u??wiadam:llj?? sob:e
wsz'(scv nie tylko w Polsce. \V pi??m' e
radzieckim "Nowvi Mir" pisze I) tym
Konstantv Simonow. w prasie /rancu-
skiej znalaz??em ana!oqdczne wvpow:e.
dzi. W Palsce sprawa ta iest o tvle
jeszcze wa??niejsza, ??e chodli (\ ??w;a.
??omo???? rewo
'ucY.inoa piGarz.a. Nie-
mn'i.ej w-aI??na j-ak 7.:mil??'l1V w,??yciu !i-
lerackim ca??eqo 6po??ecze??stwa lest
??wiadomo???? ddeoloqiczna pisarza. W
krytyce ideoloQicznel chodzi :nie tyl-
ko o przYbicie piecz??tki, ??e ulw??r
iest z ducha demokratyczneGo. Pole-
mika o realizm iest p??odna. Krvtvka
poleqai??c mniel na sformulo.waniu
has??a, musi przed pisarzem o.twie.rat
nowe horyzonty f 'buduj??c nowv 6tvl,
wskazywa??, iakimi ??rodkami formal-
nymi (\'3'i??
R si?? wSip????brzomieni-e z rz.e-
czvwisto??da. Prace Stawara, Schl1ffa,
Cha??asi??sk:eqo. flecz nie w6wc
as,
gdy pisrz.e o mark6izm:e) s?? nie 7 Jt1l:er-
nie cenne dla piSiIJITZY. kit6rzy by. w
w 6woich dzi,e??ach chcieli pokaza??
role inteliqe;lcji polskiej. B??j o rea-
J:zm wszczetv przez Kolta - przy
czym Koolt ??wiadomie oq??lnikowo na-
kre??li?? plan realizmu. tworzi\c' iakbv
wielki worek, w kt??rym zmi.e
d!v sie
poszukiwania dwulecia - efekt nie-
watpliwv osiaqna??. Kotl powolui??c
6ie na Balzaca lako. pat1"Ond, m??wi
aulorowi. ??eby! dawal konstrukcie lo-
su ludzkieClo inni!, niI?? w t>ie
wszych
latach rlwudziestoleriil
.Tw??rcz??s?? mlodvch pIsarzy oka7U-
le dowodnie, ??e mo??na pokaza?? le in-
na konstrukcje losu. Przyk??adem
Na ttJargUte$ie "Waria t ki : Cha;"ot"
Spektakl szkodliwy czy po??yteczny?
S p??r, kt??ry !1azwin???? si?? w Krako-
wie oko.??o gr-anej w Teo??.:!-
cze??6twem, naiwn.o???? j:(ra.nicz??c?? z g??u-
pot??, zRf:l??6zowani
podstRwowych za-
gadnie?? so.cjalnego post??pu i ??ciera-
nia si?? intere6??w kla"owydh - z cze-
go wynika?? ma nie tylko br
k pozy-
tywnyah warto??ci 6ztuki (nieZl\le??nie
o.d jej cz????ciowych zRlet RrtY6tycz-
nychl. Rle, kon-kre.tnie, 6
odl.iwy
wp??yw szcz,e
??lnie na widza robotn.l_
czeg.a. St??d wniosek. ??e "WRriatki"
nie pawinno si?? by??o pokaza?? na Bce'
nie.
Ro.zumowanie t.O je6'1 b????dne, wyni-
kaj??ce z pewnego rodzaju kr??tlkowzro-
czno??ci. Nikt nie Ztra ,!ra intelf'.k tli , f;oCe'P-
tyrY7m wyrafinowane-szo kJ.erki! i za-
razem zwarl,a wizja sre.n.i("7)1\a innyrh
6ztllk Giraudoux. a widor-zno ta.k??e w
pierwszym okcie "Wariatki" - w ak-
cie drugim przf'oChod7i W ni'??iwn-e i nie-
??nd'ne GirRlldoux pomY!'ilv. szier,ki I
fiZtllczki, r.ozlazi sie w uprn!'iu'zenia
lbvl prr16te aby mo'!lv prPIPnK)oW,\??
d<1 roli synlf'oZ a wr???6zr;e zRpRda w tA_
kie rozwiaza.nie. ktore ifrll i pnmy.
lo.
wo??ci "hrabiny - ??phraczki - wariRtkr'
{iak??e 6ugf'stywnip zRl!ran.pj przez Mn.
ri?? DII/??hn/J, ??mieje f;i?? z historii z
tajemnicz?? 6'l.t{).lni??. wybacza B'Jtoro-
wi i tn. ??e ??wiatu kRpil.<1list??w prze-
ciW6tawio okurat zworio.wane mieA'l<"z_
ki Inieokre??lane k\.ao!lo.wo. O??Ioby. prze_
watnie Z Jurnpenpro.!eta,rla.!Iu ze Smi..
cial"Zem (dabrze ode.gnanym przez Zie-
jewskiego) !I1-a cz.ele. 16,to.t?? 06tRtnie.!
EZtuk.i Gi.raudoux .!rot 06.[m - o wie-
le?? w swej olS'tr.o??ci wymownjejszd np.
od "Mi.a.sta w dolinie"l - krytyka kR-
pit.alizmu wyra??ona w akcie pie,rw-
Gzym w \.oZl!11o.wach prezG6'H-kapit:lli-
,;ty (wyboma kre..1cja Fi/usa} z wyko_
n.aWC??!mi je
() W.oli. Mal.a zna.m utwo-
r??w, kt??re by w r??wnie mocnym8kr??-
cie obna??aly metody i eystem l.ud,zi
pieni??dz..a. Przypomin.a 6i?? ZIlak.omita
"Op
ra z:I trzy I:r06iZe" Arn,olda Bre-
ohta. T n:e je,SIt pr.zy tym wa??ine, co
GOlbie my??la?? 6'1m Gir??ludoux, czy hy??
??narkl'Ist?? - wiemy ??e nim n1e by??-
ozy te?? r;:ubi?? ,;i?? w mqli6tyr1h !1aie
i
cl)
o s'chy??knw{)??C'i ??wiatR l.ub mo??liwn??ci
polep"7,en-i:??
.o przez indywidualne wv-
"i??ki zrwari-owRnyd1 hrabin. przez poe-
zj??; wk!??t?? w am.orfinllY ??wiat libe-
roIlIizmu. I Ba??zac wielbil kr??la i ary-
Btokrllcj?? - a sta?? s,i?? orp??e-m miNz-
C'ZII??6kiej ofensywy pf7.e<:
w lmom i
hl??kitom. Inny przy'k??ad: Zerom;ki w
okrac;ie "Przed\Vio??nin" zb1i7.{)'[Jy by??
do ,"-i\cjon'alizmu Iypu endeckipt!renoicznip i wywl"Z,p.?? mU6i WriJ-
zenie o wiele eilniej67,e ni?? w:??riatki,'
dnchv I awanlurll z lorhem Wie o
tym publk2on{).??l: mif'I<;ZC7H??ska i patrzy
na "Warii!t.k??" r??wnip ni'e<'h??tnie. lak
swe
() CZRf;U nil ,.Miasto w dolinie"
lub n
,.BilrtolSza G??owackiel?o". mim'),
????' pilry??a11.i.n. wv!\()ki urz??dn.ik mini-
flterc-,twa "praw z:'ze nie usta-
lona - C'LY og??l'ne wninoski b??d? wyja_
??ni.one T"-a pewnych Dfararh z teorii
bada?? literackirh rzv bede anal :zo.-
wal od 6trony metodoloqicznej raczel
rozprawy o literaturze.
Przvwioz??pm z podr????y 7hinrowe
wydanie dzie-l Marksa. nie mO'llem qo
od dawna mimo poszukiwa?? dostal:
ani w Rosii ani w innvch kraiach
i siedze teraz piln;e nad le-ktur??, kt??ra
traktuie jako studia. nie- mv.;ti\c SDH-
??vtkowal: ich w artvkulach. Da??bvm
wip.-Ie za to.. abv w ramach tych zaiel:.
kt??re narzuca konieczn.o???? ucze6tni-
cz??'nia. w 7vr;u, uda??o mi sie dz!ela
te w calo??ci przpsturliowa??. ??phv f,.
pozna?? jeszcze dokladniej L jeS.lcze
s.i?? cz'ego?? z nich nauczy??.
R07
mawe prze'prowarlzi??a
Maria Szczepailska
WIECZ??R POLSKI W RZYMIE
Dnia 12 bm. w jednej z najpi??k-
niej6zyct! &a
w Rzymie, w Sala Bor-
romini odby?? si?? wiecz??r literd::k3-
artY61yczny po??wi??co.ny Polsre, zor-
ganizowany 6taralllem dziennikarzy
i artysl??w wloskicb. Na progrdm zlo-
??y??y 6i?? artykuly o. w6p??lc7e6nej PnI.
sce, recytacje utwor??w poe' ;cki, ,1
Narwida. S??onimskie'90, Tuwim.a, Pu-
tramenta Jastruna oraz recital ulwo-
r??w SZOp???nR i polskich pie??ni ludo-
wych. Pie??ni lud.owe wykonaIII do-
6konale artY6tka polska Natalia Ria-
bis. W wieC'Lorze wzi??H udzial IIrty-
??ci w??ooScy: Nel\1I Maria Bonora, MI-
re.ra Somigli, Gian Batti6ta Arista.
Luca di Sciena, Paolo. Gi.ornelIi. Fa-
bio Pel1izZ
/122_0001.djvu
TADEUSZ R????EWICZ
Nowe wiersze
Od moich st??p
Niebieska pi??eczka
:I dzieci??stwa
'oczy si??
od moich st6p
dalej
nlenchwytn??
darmo ,??cigam
wyci??gaj??c chciwe r??ce
sp'??ywa cicho
z oka matki
pochylonej nad
toczy si?? Jak 'miech
perlisty
per??a za per??q
JongIer zwab'1 Jq
do r??ki
ach Jak lekko
l beztro&ko
moim szcz????clem
bawi ludzi
obcy cz??owIek
Tadeusz R6tewIc:I
Muszla
ObUczaj??c pieni??dze - czy aklrczy
na powr6t d'o domu
(a w domu brz??k tale;zy
i glosy skrzypiqce
{ wc.da w kuble
. . s . ??????ciowym kamienie.m
zmiana koszuli w sobot??
-
1!: li??edziel?? 'deee.. ?? :innIorni. .
."""podlotki :le spiczastymi .kolanami)
jut sezon min????
'aniel jest deszcz pada
drodz?? po plaly
mijam kad??uby ??puszczonych kabin
Morze Jest wielkie
Rozumiem ludzi
kt??rzy biczowali lale
ostatni?? noc sp??dzi??em
na krze.??le przy stole
Jak na wygnaniu
twardym l bezludnym
u1ro??ysany mi??dzy
morzem i bia??ymi lale noc
udami dziewczyny
kt6ra tylko przyniolda herbat??'
Szuka??em rntunlm
w r6lowq muszl?? szepta??em
te nie chce wracat
pr0.5ilem b??aga??em.
Tadeusz R6tewlcz
I GUSTAW MORCINEK
I Polskie 4.s5t
ie
f
D z1wne by??y narodz:lny p??o-
S! mieni6tego s,lowa u Ka,rola
g Miarki. Karol Miarka cZlI??
ei?? Niemcem, kiedy w Piel-
I grzymowi<:.ach dziect umy??
i wy.cho.wywal na w1e
no-
!! podda??czych obywateli niemlecIuch.
I Dopie.ro w 36 rokll ??yda nauczy?? ei??
i!j! j??zyka polskiego. Owych 36 lat trwa.-
nia w niemczy??nie przyaymi??Q &t??, ??a
n
gdy nie 6ta?? si?? p
s'arzeJU takiego
E: i znaczenia, }akim by?? Lompa, u. Bon-
a.yk ??'UIb ks. Damroth. Aj. do ostatni-Cih
dni &wego pracowitego i bobate
6kie-
II go ??ywota musia?? mocowa?? 6i?? z o-
pomym 6??owem polskim i kiedy umie_
!i raI w Gieszyn.ie w roku 1882, prze-
;:: ??ywszy lat 58, zdawa?? sobie bCJolesn"
I spraw??.. ??e nie z05t.a,w!a po 60bie ani
G jednej k6i????lld na miar?? k&
????ek
1 6WY'Ch ji!oprzednlk??w.
A by??oby mu si?? l??ej umIeralo, gdy.
by by?? wied7Jla??, ??e jego ..lowo z9I1.e-
bne, przej??te w dziedzictwie od LCJom-
I py, Dammt:h,a. i Boncr.yka, pi7.emie-
niw 6i?? 11 niego w wspania??e s??owo
p??omienisle. .
I S??owo p??omielIll6ote rodzi??o si?? j1u:1
eI 11 tamtych. By??o ono jednak nie??mia-
??e, zajmuj??ce 6i?? dopiero ogniem. U
Mia.rki zap??on????o jak ogromna ??..ag:ew
El w??r??d ciemnej. burz:liwej nocy.
I Lecz 7)ilnim to 61?? &ta??o, mllliia?? go-
ju.by ??jpil??ceg-o z,a rami?? potrz??su???? i
zbudozl?? nieD1iedi b:toku.p' ks. Bern.ud
Bogedain. I by?? lIJo??e, ??e gdyhy nie
by?? w rok1u 1853 w:zyto.rw.a?? SIlko??y l'U-
dowej w Pielgrzymowica.ch. Miarka
n!gdy by mo??e nie uczul &i?? Pola-
I k!em. P.rz;ypadek bowiem Z'rz??dzi??, ??e
kie-dy po w
4a-cji Karo?? Miarka za-
prosi?? go do swego mies"lJkania, wy-
wi??za??a &i?? 060bliwa mi??dzy nimi roz-
mowa. Odbywoala si?? w j??zyku '1'01-
slWn. Boie si?? po:!al, jaka to musi-a??a
by??'lPo\.6zc:rzyzna u Mia'rkil... Lecz w
& kijka l
t p????inleJ pl5U do St-anis??clwa
Be??zr, ??e 'k.6. bisikJu!p Bogedalin .,by??
!pIerwszym CZJ??owielkiem, 7. kit??rego ust
s??ys.z..a.?? "e&y6ly p??yn po-l61dej mowy ??
pokochal
... By??a ta.1cie mowa i o
k5i??..7Jkacl1. i gdy Mia.I1ca t??uma.czy?? s!??
brakiem 'Po??6k.icb k61??.iek w swojej
bibliotece domowej j.akoby eh ubren-
kadi g??odme, Mi'al'kowa zatroskana,
M:f!d' jutro we7mie dla nich chle,ba,
czym j,u\1ro nBJpaI1 W pieoou, a
t'l1 wd??t mJlWe lPoaJWY s??dowe
i moo&ty. t lOOWe WJ"l'oki. I wrtedy
Miarka staje do decyd1l\il??Cej batalii
w swym ??yciu.
Oto w o'k.raie na.Jrwi??lkszej n??dzy I
przygn??bieon1a, k.iedy w6lZystko. co do_
tyChcz,M 2Jbudow,a??, tJrze62Jczy t grozi
zawaleniem, kiedy widzi, ??e tylulet'l1i
jego w}'6i??e'k mo??e p??j???? na mame,
Kronika francuska
Franeu&kle p??!!mo o polskiej sztuce.
Francuski tygodnik "Beaux ArtR," po-
??wi??ca pO;6ldemu ??yciu artyslycz;ne':'
D1JU O6Obn?? rubryk?? w swym dziale
z,agr.anicznym. Zan.otowano tutaj na
przyk??ad: echa ??mierci B-onnard-a w
Polsce (PI:zy" czym
ni.ano jego
przyja:!:?? z PanJdewiczeJIn), WY6taw??
tkanin' arlytltycinych w ??odzi l re-
wiond
acj?? p0'1s:ki-ch dzie?? s7Jtuki wy-
wieziO'!l:ych podczas wojny do Nie-
miec.
Pisma 'archltektoniczne. Francja po-
siada' dwa du??e miesi??c??niki, po??wJ??-
cone zagadnieniom architektury.
Pierw&zy z nich, to ,,L'Architecrore
d'aujourd'.bl1.li", kt??rego re
aktor na-
czelny, Pierre Vago, z.osta?? niedawno
powolallY na naczelnego e.lI'chitekta w
Urz??dzie odbudowy miMt zn1t.uzo-
nych. Drug!e pi'5mo, to ..L 'homme et
l' archi tuctur,e'" . .
Ogrodnictwo Jako sztuka. PrancJ.a
by??a jlUt w XVII wiekll ojczyzn?? o-
grodnictwa artystycznego. Jeden. z
fraIIJCUskich mistrz??w ogrodnicMa
z06ta?? dy.n
ktorem ogrod??w Kr??lowej
Krysty.ny 61:wed:z.1dej, inny organizo-
wa?? s??ynne ogrody komponowane na
spos??b francU6k1 w AngQLi i w Niem-
czech. Do tej trad}'(:ji nawi??zano o-
becnie l otwarto w Wersalll ..Szkol
pejza??u oraz ogrodnictwa artystycz-
nego". UC"lJliami :mog?? zosta??: za.r??w-
no iD??ynie.rowie agronomid, jak i dy-
plom8I!ICi Szko??y Sztuk Pi??knych czy
Archilak.tmy. Pr.redmiolem wyklad??w
s??-: &ztuka ogrooni<:za. techn,ika pr-a-cy
przy za:k??ade'lliu tmwnik??w, hodow_
la ro??J.in i dekoracje. Czas trwania
6tudi&w; 1 rok.
Przyjaclele Ganguln'L Po 7 latam
prn:e1wy wojennej wznowl{)lI!o we
. Fraln-cjl dzi.aJaJ,no???? StowarzY6lZenia
Przyjad???? Gauguin'a.
Pism o.kar??al M??ody pUlan fran-
cuskI. Jean Blanc. w}"5't??pi?? z ..06kar-
????"nlem" przeciw w??adzom, te nie my-
??l?? dostatecznie o poprawie bytu 11-
terat??w. Wymi6nia tu s'llCZeg??lnie:
brak 1l6tawy o kontrakcie z wydaw-
cami, ci??1ary podatkowe i nledoet.a-
tecz.n?? opiek?? spo??ec7Jl1??. Stwierdza,
dl. pisa.I'z .musi mle?? zapewniony spo-
k??J, j
U ma lIlaprawd?? tworzy??: w
dobrowolnym wi??z!eniu, na kt??re mu..
si si??
aza?? podczas pi6dnia.
..Dni naszej ??m??ercl". Autor ksi??ik!
..W8Zech??wdat z,amkni??ty w obozie
koncentracyjnym" D. RoUB&et, na.pi6a??
nowy lItw??r o tematy'ce wojennej. pt.
..Dni l1a8U!j jm:f.erci".
W, N,
kiedy wydaje mu si??, ??e Je6t pra.ez
wszY61kkh .oPusrz.C2ony, kiedy -??I1ik??d
nie widzi po.ratoWildlia, a przed so.b??
ma tylko po.nu-r?? przyszlos??, g,????d i
n??dz?? dla swoich naj,bH??iszych, dJJa eie-
ble za?? wi??zienia - w takiej ci
Lkiej
-chwili przychodzi do niego posrednik
niemie-dki I 7Jdczyna qo kusi??.
- My niczeqo wi??cej nie. chc??!my.
J.ak tyl,ko tego, by?? z.ap'rz???etal dalszej
roboly. Zeby?? 'laprzeeta??' agitacji 7.a
pok>kiml pos??ami. Niczego wi??cej I A
jako nag'rod?? otrzymasz... Pomy??l so-
biel Oto twoje diieci .obdarle i g??o-
dne. ty &am ju??e?? sterany l s??abego
7.drowia. Pomy??l przynajlID.Iliej o swo-
ich d7Jleciachl... I za to tyl.k??, ??e
'M;trzymasz si?? od dal&zej agitacji na
rzCbo-
ru zdarze?? wamych i b??ahy-ch (nie-
ma wi??c tu anegdoclan!twal. prawa
relacji . peycholog1\cUlej, obowl??"lJkl
nadawania obrazom si??y wizyjnej,
zdarzeniOom sens??w "podsk6rnych".
Totet "Spotkania" czyta si?? w??a??ci-
wie "jak powie????" - zdobywajlJ one
czytelnlkl! sw?? literatur??. Literatur'lI
nie w sensIe wy1nl!C'Z'alI1ia zdarze?? l
koloryzowania ich. lea: ??ite.raturll. Ja-
ko form?? i tre??cl" artYlltYCWI??. Oto
urok tej ks??l??
h synleor.a pami??tnikI!
:z. g.etunklem artyetycznym, prawdy
au:teIlJtYCZIDej z relacj?? pll'" exceHenc:e
literack??. Lektura ..spotka??" Zffiuwza
czytelnika do uwagi me tylko atrak-
cyj7lo??dll fakt??w, lecz takie ..bierze"
go 6W?? stylistyk??, rytmami prcny, je-
sno??clll ?? wdzi??kiem ftMracjt.
Poza tym t1"'Zeba zWT'{)d?? uwag?? Da
klimat ..Spotka??" - jest to k??lm-llt
przyJdn??. Twa6"L'k??e-wlcz pooe!e Szy-
mnnowllkieqo czy1elnikoW\ swoimi (1-
C'Zym-ll - Oczyma przyJac!el-a, a w1??c
cz??owieka bl!&k
ego, doceniaJ
cego w
peJin.! wie1ko???? tamtego. lecz nle kry-
j??cego drobnych grz
zk??w czy ??n:rle-
. s7.ID.ostek wie-ltkiego cz??owieka. Tak -
w tej ksil????ce nie ma br??:w, koiur-
n6w. k??amanej adora
j1. Natomi-ast s??
w niej ??YWi lJu,dz.ie - Zli?? pned
wszY6tki1l1i; ??ywy S7.ymiUWW6ki, S
y-
manoW6'ki oceniony jako wielko????
tw??rcza, ??ecz nie pO'LbaWiony (w imi??
owej wie!ko??dl prawdy o sWYJU 7JWY-
czajnym, "na codzie??" cz??owiecze??-
&twie. Za to nale1?? sI?? Iwaaiidewi-
czorwi dzi??ki. W??a??nie za owo odrzu-
cenie brifLu i koturn'll, kt??ry lYLe z??a
narobi?? w naszej biografie tyce. LeM'u-
ra ..Spotka??" 7JbH??a nam Szymanow-
6klI!Qo - u
twia' z nim prawd'Z:iwy.
ludlZlki kon
t, ten kontakl, kt??rego
'ak brak w k6i??'??kach o Chopinie.
MidJ.ewlczu crz:y S??owackim. I w??a-
??nie w owej przyja??.ni I o.wej blis:to-
??cl kryje Qi?? naj??6totniej6ZY seM
..spotka?? z Szymanow&k!m" 1 Ich
warto????, iCh funkcja powszechna.
Tylekro?? by??a Ju! mowa o br,atu
kultury muzycznej w polskim spo??e-
cze??stw!e, :!:e non5ensem byloby roz-
wodzenIe si?? na telI1 antypatyany te_
ma??o Jednak z faktem owego braku
I!1CZV si?? ta komprom!tuJ??ca prawda,
te wla??ctwie to 6po??ecze??stwo nie po-
tralito j
7JCZ6 doceni?? nelwl??kszego
Po??aka swych czae6w - Karola Szy-
man0w5klego. Jego eztu1ca JeM d.??.g'Ie
zbyt trudna " daleka prow1:nojonal-
nym OI!'lOm i m??zgom - Jego muki
ci??gle el?? n1e znll.
??- wla??nie tu., wob
tydh fakt??w,
uJoa1W11ia 51?? 'wllglI "Spotka??", Ta
ksi
a powinna wej???? w spo??e(Jz
!li-
stwo. powinna bY??: czytana J.ak naj-
szerzej, my??l??, :!e pny drobnej ko-
relkde powinna sta?? sl
lektur?? Uce-
,amii. Wydaje mi si??' bo,wiem. :!:e dzi??-
ki ,.SiPoIkan1om z Szymano.wskLm"
Iwas"llkJewic:z.a wielu ludziom uda ei??
Ich w??asne &potkanie z Szyman'Jw'
6kim. Otrzymuj?? klucz; ??yweg'J cz??o-
wieka
mo??e by?? lo klucz.. kt??ry
otworzy im drog?? do 6'Z1tuki wielkIe-
go aorlysty. Z chwil?? bowiem gdy u-
6tal?? w sobie ten kldma.t przyjatn1.
kt??xy p'odyktowa?? "Spotkania" ze-
chc?? doj,???? do tre??ci dz::e?? dotychczas
Im dalekich - a ch???? poznania '0 Je-
go pocz??tek. Przynajmniej w s7Jtuce,
*
,.WspomnlenIa o Karolu Szy
na-
nowsklm" Jerzego MIeczyslawa Ry-
tarda nie legHymuJ?? s!?? takim ze5'p
/123_0001.djvu
MICHA?? PRZYBYSZ
I WVDAWNIC1WA RADY
POLONII AMERYKA??SKIEJ
J ' est ugorem kulturalnym I o
::;a:;
d
O
:
re
:i::
a;:l
ISkICh wydanych w Stalncich Zjedno-
. j!J C'z.onych. Przegl??damy z ciekawo??rill
dawnych. Resz.ta ksi????ek. b??dzie od-
tyhu??y dzie?? oraz miejSoCa ich wvdbienJia so?ie Slldu
zali'I1l'.ereso-
Sta.srzowie 7Jor,g1''lJ.1z,0,wll?? s'i?? onil nowo
wamiIch poJ'5iklCh czyte,llIlqIk6w. Oko z
zesp6?? orkie6tralriy. Pr6cz tego, l!1ie-
pr.zyjemnlO'??ci?? zapoznaje lii?? z nozwi-
zmelslzolnych orkiestrant??w, TOl.J;ianych
ska;ni o1.1ltoOr6w, kt6rych w. latoch:
})o ca??ym po'w:ecie je6,t okolo 60: z
1944
1946 dr'\1lko
a,??a Polocr1\iII ame-
nich formujlll6,i?? kapele ludo,we, ktore
rykan.sika. Wznowiono "BoTbor?? Ra-
zalS'pOIkiiljaj?? p.o1rzelby mu.zyc;u.le po-; dZ
W1i??????wm??" Alojoz.ego FeH??Slkiego,
Wliilitu.
d()cz'ekali si?? edycj'i na d1Ui!iej p6??-
Ruch ??pIewaczy reipreze1!lJtuje w
k
oj tr
i. wie'sIZKJZowie. .':Vy
a:no
pierwfi'Zym r.z??dzie Ch6r Kate:dral!l1Y ! ...1 r
ed??
lt Zygmu.I!1,t.a Krllsrmsikl
,
w SalIlJdomie'l1ZIu, pod boo'Lutll nie""Aru
= "Dz
ody .
. I
T, pJerw!llZy. tom "Po..
dzoneg'O piOllliera kulltUll'Y mllzyC'zne'j,1 e'?Y/" M
ckJle'Y"l(:'
? ori!Z !,Pana Ta,
e-
ks. prof. Werud
Hna Swierozka. Ch??r
uszu , "Ko:.dlOl
a ,,,Benll?wsklego ??
kO'l1Ceptowa?? kidlka.krotnie (,re'pertuar
"Anhe/
eg
. Nie
apo
mlltI1o o "Ple-
p,ie'&ni rellig1ijlIlych, pa,tniotymnych i lu- !ij ??,n
o z.eml na
.zej Wllocen,te'go Pola,
oolWych). O
??.!1!10 dz:a??a:\.no'???? dh6ra i aiI1'1 o "Weselu .
jest balrdzo poi:ytei: dh??r Pa??stw. Gim.n. i Lice'um SI! wiono "Naro-dzi1ny serca" Gust,.1wa
Koed. Taki:e nil e5t
adz.le sondomier- g Moncin,ka. .
okiej I' w pow.jata'ch s''l",:eodinl\t:11 wy-
. Nie ka??dy tom podoje n,aZIW?? i'nl!lity-
st??pcwa?? kilkalk-rotnie sacr1odomierski hJ.cji wydawmdcl,ej, wydaje Bi?? jedn.ak,
ch??r :rewele
...??w "Wj.oz,e". Pr??cz wy- ??e n'a.jwi??ksz?? akcj?? edycyjon?? w Sita-
mie1tllOo!lych istni-eje w Stamowie ch??r nocQJ, r.ozwija "Rada PolonlH .Ame-ry-
"Lutni,a", 36 05'6b.' da,tuj??cy I>,woj?? ka??l5tkiej'". Pr6m niej wydoj
blIl??-
d.zio-??a.Irno???? cd 1916 r.; ch??r telTl mili lZa ki "ZW1illze'k Po'lek" w Ameryce. Jes!o
so'hll wJelJe k'o,Dcert??w d mo??e m
e?? nak??ad
m uKoza?? si?? ..Wyb6r poezyj'"
porzed so:b?? pl??k.nll 'P'rzY6z??o???? artysty- Marii Kon-opn-icikiej w opracowlIID
u
C7JJl??. Z o.ciho'Lniczych ch??r??w wlej- Ja-d'wigi KalJ'-??owicz:owej, za?? w rMnllc'h
sikiich zalS,??u
uje no W7JIT1iamJk?? ch6r ko- "Bilb,\joteiki H1!JfC'erSl
iej" wydano w
??coielnv w Janlkowicac.h., :kt6ry B'to
uje Cbka'go ..Nosze ple??ni" Jadwigi
o.
repertuar pie??ni ludowych
d??2,ls l alkoWiSkie1. Je&t to przedruk z OE'tlJM!-
s'i?? dos.kJOI!1al'!. pisma ,.Na tropie" 1936 r.
Sta??ll d owocm?? dzi,a??a.Im.o???? le3ltraL. Ob?ik znanych .a u tor6w wfSlt??puj!,
nil, opr??CIz go??cinlI1Y'oh wYll'lt??p6w t2a- na:r.wn sko Jad:Wl
i KaT??o'Wlczowe
,
tr??w zatW'Odowych, prowadzi w San-
tor!l ,,:,"yda??a w Pltt.
urg
w
944 r.
domierzu Ko??o Dmmatyo:z;ae jm. Al. powle??c z okresu ..mlnIonej . wOjny pt.
Fredry, kt??re w r. ub. obchodzoi??o. "P??on??ce skr
yd'a . .u?
'rzoJII uJoche.
20-lecie swej p.racy 6Ic'eDliczmej. S??diz??, tn:e tendenCje pOWlescI o .Polakach
??e K'o??o przy wi??kszym wysli??,ku j w mle&z,kajllcych w St
noch Zje'cJ:n0
-
nied??ugim czosie d()jdJz,ie do tych wy- nv:c
, m??slto ochO\in,lk
dh armU pol-
niik6w, ??e /!'talI1ie si?? podbudow?? tea- 6Ik1e] , wal.cz??cych o. nlep
dles!'lo????
tm miejsIkiego. Ko??o wystawia rooz- !i! zw
kle Dile7ma.nej ju!Z Polsk./. Wzru-
nlie 10 srzhJk i Btosuje a-epertu>1I:r tea- j
J?? 1
8Y m??
ego Po??oko, Kon,rada
tor6w zawodowych. Na terenie powia-.E! aotec1u.ego, ktory p
e&zed??szy. prze.
tu proouje 46 miejskich J wiejskich 9Zlk
!en.le ja.k
oc:hotmk w odd7i/!1la
teat,r??w amatorskich kt6'ryc??h
a??a1- arnnll1 poll6kleJ w Konad.z!e, w 1'OC'J8
DO???? I7JMIlyka 9i?? w i:czJbie 141 przed- n
d Esse
trad od n.iemieckiego po-
litawie?? w ;r. ub. i 81 przedstawie?? do
JSlkJ
o
ae r??ce, a P? powrooe do
maja br. Pr??cz teatr.??w ??ywych B?? tacr1?W je!??t oZlczo'!-y jok bohat
.. .
dwa teotry 'ku-kie,liko.we. Dzia'??a.}iI1o???? Wle,l!ko 6zko
iII, ze podobne kSll\:zkl
Teoliru M.a,rione'!:kowe,go, 21of'g!lnizo- Sil w Pol,sce. meznMle.
e przede!
wal!1e,go w ma'l"cu 1945 r. przez Pow. z!ilchowa??y W1
rny ()br,oz zycia POl??l
Referat Ku1lJtury i Sztuk! o!II wykonane- k6y<
erykons1{\d1 w czlh'lie mi,nio-
neJ wOjny.
(Dalszy ciqg na str. 4-ej)
Sandomierskie
N a mo.rgil!1esle ..Sondomie'T6kie-
go Tygodnia Kultury" wa.rto
:zwr6ci?? uwag?? na ca??oks'Zlta
t
zagadnie?? ku\.tmalnyoc'h w ;po-
wiecie fiai1domieTski.m i zapo-
ma?? lSi?? rr. w}'1I1ikami pracy
kru1Lu",0
w6rczeJ lI1a pr7Jesbneni 3 lat,
na ziemi oddolonej od wi??kszyc??h . ??.fo--
dowisk krulturaLno-artysty=nycih i
porz.ez to rtapomn i olI1ej , uwa??ane1 mi-
mo ceI1lllych a.a'byt!k??w archi-t
ktury
i regiOlIlalil'Zlll1u za zaJpa.d??ll pTowilllcj??,
kt??rej troskomi i d????eni.Uli nie Wdil'-
to si?? prozejmowa??.
Ziemia ta, pi??kna i dhlelbno, O'W-;II-
'1111 czarem legend, pOl6iada jednak
swe wieD.kie trady'oje kuLturallne. Wy-
da??a oll1a bowiem i adOlptowo??a, go-
??ci??a i rozmi??owa??a w !Sobie i,lu?? ;za-
sbu??onych p.rocownJik6w k.uUury i '110-
uki pob;kiejl 'Dzi?? ISpadkobiercy tro-
dycji kruUuTalnyclh Sandomle,f'Sz,czyz-
IIY z.abiegoj?? niest.rudzenie o to, by
nic oz dorobku minionych pokole??
Ilie u1Oni??, ale prac?? swojll spl\1??ciz-
n?? kulturaln?? je,sZiCze pomno??y??.
O tw??razej pmesz??o??,ci san,i9mler-
slkich IStron ??wiad'c'ZlI obok orcMw6w
- oza'bytlki liTkiej Poils1de,g'0 T-will
Kriljo7Jn.a:wcz,ego, oralZ te, kt??re po-
chodzq z opuB7!c.zonego mienia po-
dworskiego, s
ai!lJowi??ce obecJ1:ie Wlii-
SIilO???? narodu, a z .trudem u,wi.ndyk(}-
wane od ludno??ci. Sl.a1I1 z.albezpie'czo-
nych przez Pow. Referat KuJilury i
.Sztuki przedmiQt6w o w1l??pto??ci muza-
al'nej prnedstawia s'
?? nal&t??puj??co: 31
mhJlk melbJi (m. ion. w 6,tylru Ludwika
XVI a Maroonqego.), 16 olbraz??w, 2 Zd-
bytkowe ??yrandole o,roz
omplet pTO_
tok??1????w z 'Posiedze?? s.e.jrnu galicyj-
skie'go. Naltomia-st zabE'l2!piecz-one przez
Pow. REJf. Kul,??. I S'ZItuiki: 50 obraz6w
w stylowy,clh ram1ltCh (m. ill1. BacC>ia-
rel1'!, Baka??ow
m, Glowa'dki, Mc.':Czew-
ski, Ri??!eau, Suoc'horlol\g,kiiego .,Smie.r??
Czarnieckiego" i in.), sygnet z??oty z
w??O\Sami he
maM S??. 2??Ekiews.k:ego w
oczku,
OJty meda'lion papiE!!??a Leona
XIII, pewo p-tz2Z ln.spe-
ktorll:t S7kO'llI1y. O'bemie prZi!iprowa-
d
si?? IS???Ilekcj??, w wy11liku kt6re.i
st??Jl'oo??ru
i i wydolWl!1:iclJWa . wyu
t1.1ie
noWt'Owe przelkarz.al!1e lZ06talI1?? do bi-
bHo
ek uniwerlSyteck!c'h, natomiast
C6I11lle orch'iwilllia - do amhiwl1m akt
KONRAD WINKLER
...Stanowczo
O bserwujlIc od pewnego czasl\1 nasze
m-a,l,af6two posotim!presjonistycZllle
- nie mo??.no OiPrze?? si?? wra??eniu -
??E' mamy tu pl'7.ed lSQ.b?? ja.k??:?? szko????,
jak???? prac?? 'Z,espo??ow?? powainej ino-
??ciowo grupy .artyst??w o bardz.o ??d??]e
odm ierz.ony-ch metod.ach ob5erwz.tukl wyma,pa meto.dy procy, polega-
j/lcej na ci??glym uzqadni'Clniu s'ubi??
k-
tywnego IPTzecl:ycia (doz.nania) z o:bielk_
tywnym rCl'Lumow'aniem - a.le u'5J!awi-
czne p-oW'tarz.anie tych samyoh clhwv-
t??w maJ!a"f6k,ieh, tych samyClh "recPq1t"
technicZlllych - doprowadza s-??ab:ej
wypos.i\.??onYybuacji -wpa???? w
be'Zd,ulSz,ne Wlrl>llO'L06'1wO - ,m
'??eli (10-
pr'lIc,owo?? fii?? w??aosnego w sztuce 0-
bliczo.
My??l; te 'rl.!\'Surn????y mi s,i?? przy O9l??-
di!:niu 7.1.iorowej wystawy prac ZiI11'1e-
??'T0 his.toryiko s'7.t.uki i kOTlf.;erwatora
k!J'.akoW\;kiego. Dra J ??.'Zefo Dutki
vi-
cz-a, Ma on w tyc,h swoioh w.Jl.I'unkach
z'byt mo??o cza:S'll - -aby m??c oa??ikowi-
de po??wi??ci?? si?? sztuce. Nie6teh zawooo-
wyc,h p}.aIS,tyk??w prze??lIaooje dzisi.aj
??w los okrutny. Stoj?? !Si?? oni wbrew
swej wolt 171w. "niedzielnymi mailorzo-
lI1Ii" - a od tego '\\'
??,nie zaczyno lii??
upadek 6zLuki. Muza pla
tyki j???6t nie-
s??ychanie oz.a'l,dr06'11a. Nie lubi (",n.a
dzieli?? si?? wz.gl??dilmi z Innymi, cho.-
cia?? by noiwzn
oo??,lejs,zymi ddeiJmi
i m??ci si?? 6I'odoze za te po??owiczne ge-
sty. S2!tru.k,a wymoga nie tylko ciszy.
spokoju, kontem;plocji "- IIle ?? clll1ko-
witego o,ddania si?? aTtY6ty liwemu 'Za-
za
molo
Kazimierz Olszewski
Jako II tom ..Biblioteki wiedzy o
Polsce", redogOlWanej PrLe1: prof. Zyq-
Jnun??.a Wojciech0lW6kieqo, u.kaza??a sie
??wi???cl:o kiSi????ka prof. T II' d e u s z a
L e h 'I'-S 1> ?? a w i ?? s k i e (J -o ,.J Ej_
IZ y k P o l s k l. P -o c h o d z e-
nde. PowIStanie. Roz-
w 6 j".1)
Pisa?? ja wYbitny s1awiiSAta l!1ie w pra-
owni naukowei, ale no wsi'. w cza-
e!e woiny, z my??l" o przvi??-c:.u z po-
moc" wvk6zta.??conemu o(f????owi, kt6re
nie ma jednak 6pecjalneco P??"lyqoto-
Wania j??zykooz:n.awcz,eqo. Pom
na?? wi??c
co??y balolSt naukowy; unika?? polemik
t teoTetvcoznYdh rozwo??o??, I;taraiac sie
DDdawa?? do wiadomo??,eol czytelnik6w
.tylko rzeczy pe'W'ne i na iwa??nie jMC.
Dzi??ki temu pows
a??a keia??ka do-
6It??pn-a i zajmuioco. kt6ro z poi??vtkieTT1
mo??e i powinien prz{'czvta?? ko??ov mi-
??o??nik j??zyko polosiki??'
o, praqnll'cV
zdawa?? so'bie sprawe z q,ramotvczne-
Qo i slownikoweqo rozwoiu iezyka
pi??mienneqo. Prof. L??'hr-Sp??awi??sk1 z.a-
C7.vno od podlSlawowveh willd.omo??d
o S??owill'l1ach, ioh pochodreniu I pra-
ojczy??nie, bloi??el zilimllj.e sie potem'
S??owillJlami zachodnimi, o,bv na tym
koniecznym tle om??wi?? or)'J}iero k
z
o??-
towonie fii?? narodu ! Ip,zyka polskie-
Qo I wvko7a??, co zawd7ie,cz,lImv dzie-
dzictwu praos??owia??skiemu. To cz??????
ksia??ki. II Potpm dwa iel oa.\.sze roz-
d21J.a??y o pO
lSzc.rv??nie !I'-e.(!>niowiecz-
JI-el, moq" czvtelnEko'W'1. PO raz pierw-
SZv stvko!!!remu sie z tymi zi!<1-ad,ni
-
nillmi, wvdo?? si?? trudne I lekt.uro Ich
Jt6ldzLe zapewne powoli ?? z WV1Ji.??-
!kiem. Trzeba bowjem przvzwycza1i??
si?? do, odmiennej pi6o
i, w kt??rel
przedrukowywane sa fraqmeruty za-
bvtk6w, (s?? wplr.awdzie obok teik
,tu
w??a??,ciwe{JO I tr.atI1s.krypcje w pisD'wn,i
dzlsiejslZei, ale czvtelni:k chre zazwv-
czoj popr??bowa?? 6'Wych si?? i n,o orv-
qin.a??ilch), utrudi!lJia ia 1ektur?? I
CZo.'1e
prze??ytki i??zvkowe i zapomni''l!1a
sk??adnia. GdV 6i?? jednak przeb!iemy
pl"ZCenio i w okres'i.e romantyzmu
i pczvtvwl71ffiu, a?? po C'lasy no??:noo-w-
szoe. Jest wi??c pod kon
ec wyk??adJu
mOWa i o stylu Nal'kowskiej i o jezy-
Jru MI),rcinka, o Andrzejewskim i o
Pr7.yhosiu, olbv nao'C'znie lI1am wy'ka-
za??, ??e nie prze??yli??my w dziedzinie
j??zyka lilerockieco ??adneqo prze??om>!,
??e idZliemy droqami wytyczonymi
przez dawn,iejs.ze polkolenia, cho??
wci???? zd')'bvwamv sie na 7m!lInv, ko-
ni.f'cz1'1e dla I;lpros??aonia potne'bom no-
WOi"7.e'S>nej tw61'C'l;O??cI.
Ksi"??ke zamyka f'iekowy rozdzia?? o
p6kz???tSlnvm jezyku u??ytkowym i
mowie corl-zlM1nel wo
w wvk.o;7.ta??-
conych, iak??e C7??5to odih'e(flliacych
z.n'lC'l.nie od jezyka litera-C'kieqo.
Stllnls??llw Furmonik
wyda?? poka:f:ny tom m. p o d 5 t .a-
wodOlWI. Znam ta.k!c.h maGar.zy, kt??'rzy
cz,uj?? !SI?? ch()ll'zy. je??.li w j.akim?? dniu
nie mogli maqowa??. Nawet w??wczas
kiedy s?? znu??e;nJ i przeprac.ow.ani -
nie przestajll my??Je?? o millaJ'l>tt-Hie.
Dlatego te??
wof7..enie 010 naiSzych ??Jr-
tys.t6w od.pOwied:n.ic.h w'??!/1111!1.k??w dla
pra.cy tw??rczej jest o.becni-e noaos?? odbiorc6w.
Stefan Pap
e
(
,) T..den"z bhr.Splftw1??.k??. J
zvl< po1"lId.
1941. WydftwMct,wo S. A??"C1B w W....nBwl..
Str. 488.
I) StBnls??aw FU'I'1Y1ln',k. Podstawy ,..I??....yllk..
ej! pols,kleJ. Wydlwn{Clwo E. KuIh8llB. WBr-
BZlwl-Krlk6w. 1941. Str. 322.
I) Stlnl..ll,w Pigo??. Wh6d tw6rc6..... &rod??.
1 mlc. Z dzdel6w lIterBtury I c
wl8'ty. Kr.
k6.... 1941. WyodBwnl<:'two M. KcoI. Str. IB'.
DZIENNIK LITERACKI Nr 17 ..... a
/124_0001.djvu
W Toruniu i Kielcach
?'-'
}'.
:1\\,-
."-:;.,=
;ii'
.'. ,
., ..
.
.......:,..:.,:...
t
w ramach KonJru
u Szekspirowskiego Teatr Ziemi Pomorskiej w Tom-
IIlu wystawi?? "Rameo t Juli??" w re??yserll Wllama Harzycy. Na zdj??ciu
u g6ry 8cena balkonowa % aktu pierwszegO' (JuliG
Mitncer6wna, Romeo
- Gol??biCJlW1Ski), poni??ej 8cena libio rowa z aktu trzeciego.
J
J
....
\
:".
.,' .\??t,';i,__
" .]
;",:-:.
.:" i??
:..
...:...
. .....
.-
Teatr Woje..... KieleckiegO' wysta'wIl w ramach Konkursu Szekspirowskie-
go "Sen nacy letniej" w re:tyserli I opracowCJJII/u H. Maryci??skiega. Na
zdj??ciu g6rnym syntetyczna dekaracja (J. Feldmanna), na zdj??ciu dolnym
rzemie??lnicy ate??scy Pigwa, ClellY, Spadek (S. Winter), Fujorka i Ryja"'.
,1+ --
\.
::.-:
:
-??f'
j,
\'{----
.-:
f::'.:.:
\-_ :-...
7f1;;lp" Ii?? .'.
"""1'"
-"oc ;:-
::
..-??- ::&.:
....i' {""
.
..}
I
.\:-
s.
t
t
-
-
\..''iJ>'.
l
"
r:
..:::::
.
....
MARIA JARCZY??SKA
!jj
Od prze????czy wohodzisz w stref??,
gdzie nad niebem i powietrzem za-
czyna panowa?? ??ywioJ ab6trdkcji.
Przestrze?? wydaje si?? ??atwa, nicgro-
??na, razbudowana wed??ug uchlWytnej
logiki. Czujesz w??a??ciwy sen6 wymia-
r??w i roz:ko6z wsp????dzia??ania z pr.a-
g wami - ka??dy ruch odtwarza jaki??
g wz??r .zawi??ych regu?? gra.WTita::ji -
idziesz wzd??u?? gnmi pa linii wykre-
??llaj??cej matematyczn?? zale??no???? mi??-
:E dzy ziemi?? a cia??em, jegO' ci????ar nie
jest teraz przeszkod?? i 'U??omno??ci??".
lecz zasad?? rytmu. Niewidzialne, mi??-
! ??l1iam. wiadome wypadkowe wie:ora-
kich si?? adtr??caj?? 6tapy, jak napi??ta
E lina, na kt??rej si?? ta??c
y.
Wszystka w tym IPrzejrzystym ??wie_
cie ujaw.nia twoj?? zwyci??sk?? o.dr??b-
no????. Twar,d-o-???? granHu wyzwaJa pr????-
no???? cia??a, cz.as, kt??ry tu p??Ylllie z pa-
wolno??ci?? epok geologi,czny-oh, t??tni
w tabie gwa??taw.nie jak serce w wy-
si??ku. Pawaga trwa??o??ci, wie'lkoi???? ge-
nezyj6ka tyoh miejsc je6t 'Pa to, aby??
upai?? 6i?? samym 60b??, tym, ??e jeste??
przemijaj??cy jak dreszcz na stawie,
o-gra.niczo.ny i nik??y, a nie'be'ZJJiecz-
niejszy nii ogie?? i dynaml'?? Nieru-oho-
TO lA D
mo???? i spok??j kamieni potrzeb
e s??.
by ci?? pouczy??. ??e moc?? twoj?? j???6t
g??6.d, ciekawa????, nienasycona pa6ja.
Prawem silniejszego bierz st??d, cokal-
wiek da si??'zabra??; na kolorach i do-
tkni??ciach .ska??, mg??y, wody wyastrz
zmY6??y, 'w ci5zy, a kt??rej mistycy
m??wi??, ??e s??ycha?? w niej wieczno????,
nastr??j, nerwy, jak instrument podat-
ny na wszystkie me!ladie ??wiata. Pa-
przez rami?? I"l'U?? kpi??cy u??miech
??mie,rci, kt??rej obecno???? tutaj w??a-
??nie, w zimnym wie'uze ad przepa??ci.
czujesz j.ako podniet?? da ??ycia.
Kiedy schadzisz w d????, przecina ci
drog?? ma??y strumie??. W wadzie mi??-
dzy kamieniami ro??nie tojad - przez
chwil?? my??lisz z podziwem a smU'tnej.
511bte:mej, matylej uradzie truj??ce.ga
kwiatu. Nie wyrzekaj si?? d06,kana??ej
pychy - nad nim .te?? masz przewag??.
Prz???ciei .ta ty wydoby??e?? z bezwinnej
ro??liny moc zabijania. I ty wynalaz??e??
urok z??a, magi?? i demanizm, kt??rych
nigdzie, 'Paza tob??, nie ma. Przypl,m-
nij, jak bardzO' tr.uj??ce mog?? by?? two-
je poca??unki i jak ??mierteln?? w??adz??
potrafi??e?? nada?? ??agodnej i prostej
iSile - mi??o??ci.
SOIkEE
BU'l'6ztynowy ;p??nniTok nasyca wn??-
trze pa.nie??6kiega pakaju pie6zczatH-
wym, puohowym cie.plem ptasiego
gniazda. Meble na cienkioh n????kach,
w 6tylu Bieder.mayer. pe??ne 6kromno-
??ci i dystynkcji, nad biurkiem po'flret
I w lpal5t
?wy()h kalor,ach" wia.tr wydy-
ma ffilUoslmowe zas??any. -
P,rzy got<>rwa-lni, ty??em odwr??cona,
1 6tOi Jolalllta. Jest naga. Jasne pU6zY6te
W??06Y
ebrane d'a g??ry spi??te s?? w
nied/ba??y wyzywaj??cy kocz.ek. Swieca
p06t&wiona na dywanie o??wietla j?? od
da??u. Z??atd/WY blask k??adzie 6i?? d??u-
gim tr??jk??tem na deH'katnyclh udach
i zatrzymuje na wyJplUk??o??ciach po-
??ladk??w naiwnych i eleganckich. Jo-
l - lalllta ??adnymi drobnymi ru-ohami ma-
luje 60bie paznag-cie. Maluje p??dz
U-
kiem umoczanym w dziegdu, jego za-
paoh mi??sza 6i?? z wani?? ja??minu, kt??-
ry wi??dn.ie w ohi??skiej wazie. Ska??_
czywszy j,ednll dla??, wyci??ga j?? przed
siebie, wygina gi??tkie palce i spraw-
dza efelkt - wida?? wtedy jej profH
o iTakakorwym nosku - potem azdabia
drug?? r??k?? i ma??cili ze srebrnegO' fla-
konika naciera zag????bielllia pad pa-
chami. W skupieniu, uwa??nie wci??.ga
r??kawicz'ki ze 6k??ry jaszC'Z'Urki, de-
nilutkie, zielane, lepkie. i podchodzi
da okna. Opa.rta o parapet s.tai tam
miot??a. . Jolanta ujmuje j?? ge6tem 0'-
zdobnym, balawym, prz.ez.n.aczonym
dla bukiet??w i wachlarzy i odchytla
fira'llk??. W <>grodzie wiasenny will.tr
ma1'1SZoC'ZY drobniutkie ka??u??e, pO'l.o-
sta??e pa niedawnym de6zczu. R????awy
n.abr.z.mia??y ksi????yc stoi tui nad drze-
wami., kt??re 6zele6zcz?? porywcza, nie-
epakojnie w powi,ewadh 6a1batawej
nocy.
Marla Jarc.zy1iska
W POLSCE i W ??WIECIE
-.: Naioikr
,.,Drui Thru'rl:ia'11eatr Zie-
mi pomo'1'6IMe.j P'f'l.y.goo[()wa?? bo,ga'ty i
tiII'Orz.nna.icomy repe,rtua'r. W ramy jPgo
wooodrz.??: "Romeo i Jutia", "K,r.ol w????-
oz.??g??w.... "Orfe,us.z", ",Wesele" oraz
go??cilOO??? wyst??py Opery Pozna??skiej
i Tea,t'f'U RalPtSody>ozm.eg'o z Krakowa.
- DLa UJCrlIO'Zoe,nia 3-lecia adzyskania
niepodleg-??,oi??c
LulbeJe.z,c'l.YOOY. prl.y-
mame z.oe.tanll w Lulbilim.1e 3 nagrody
w wyso1ro??ci 40 tys. z?? k-a??dia za prace
na polIU narulkawytlIl, lHeraakim i ar-
tystyczmy;m.
- W ??owl.ozu {)
war??o wystaw??
stamj ksI????ki po.JlSlkiej. obejmuj??c??
400 nad/kich dru.'k??w. .
...!... Illls,ty:t'U't Ba??ty'Ciki p o-dj ???? pra<:??.
I ba,dawoz,o-na'Uikow?? nad prawodaw-
stwem mOf6kim pas7Jcz.eg??lnych
pa??5tw a[a
n.ad umowami m1??dzyrra.
Si rodowymi w tej d-zie,dzimie.
- Pr7Jed wyjazdem na go??cinne wy-
f!t??py da Cie'P'II-c-Zdroju Teatr Ziem:i
:E RzemowskieJj wysltawi?? s'Z1tnlk.?? NicC"o-
demiego "Cle??:' w r.e:!:. Wai[)Jdy Sie-
mas'lkowe.j;
- W katawlclkim Sa.lonie PIast y-
k6w Z'06
a??a otwarta pad protektara-
:E tem Mi'Tl. K.u!ituiTY i Sz
uki Dybows.kie-
gO' i wi-cemi,n. K.ru-crzIk()lW1sk1ego Oelh., arlY6
y-
oznych i na'1lkawyci1 marz: delegaci sa-
mom??du, Zw. Zawadowych. Zw. Sa-
mopomocy CMapSik:???j, partld paNt y-
cznych 1 organizacji spo'??eovnyC'h.
Przewodl!1liczy Radzie - Wi,nce'lty
Burek. Prezydium Rady ma pooa sob??
wiele sz,],dJcheta1ych poczyna??. . ZIm: e-
maj??cych w kie'ful!1lku po-dnieSlienia
pozIOmu kuHuralnego -mias.t
wsi. w
pawiecie salMomieiT6kim. Ostatnia Ra-
da zor'g??lrlizowa??a Sandomierski Ty-
dzie?? Kultury.
Warto z.alrlotowa?? jeszcze i to, :!:e
Pow. Referat Kultury i Sztuki zebra??
pokamy matena?? do kraniki be.
stialstw niemieckich w paw. sando-
mierskim araz materia??y da ??iistarii
pawiatu w latach 1939-1945.
Sa.ndomiernawJ sprawy kultury i
s'l.Itu:kd nie B?? oboj??tne. Praca kuHura-
tw??rc-a jak na wa.runki zm'iBzC-??one,ga
dzia??a.ruiami wajennymi przyoz????ka
mostawega, gdzie p???? roku st!l?? front.
jest zadowalniaj??ca. ??ycie artystycz.-
ne Saooomie'I!La Jak na miasto nie-
spe??na a??miotysd??cz.m" jes
b-ogi)te .
mo??e mie?? ??wietny rozw??j. Sa.ndo-
mie.f'S.zczyzna posIada cellllrle zabytki
archJitektolnicrn.e z wszy6tkich wie-
k??w 0''1 XII pacz??wtSzy, rzadkie za-
bytkd prz}"rody
zabytkii kultury; s??
m1llZe.a, kt??re mog?? by?? wroogacone
nawymi eksponatami: s?? bibHatekii 1
??wietlice w liczb:ie 45; s?? staw????rzy-
s:z.eruia a charakterze artystYCZJno-kul-
tura-lnym; 6?? arty??ci plas'tycy z ce-
n'jonym portrecist?? Tadeuszem Oko--
nJem i ma.la.nem sandomierskich ba??ni
i legend, Ja'llem P??lM??em Ma1J\lrke-
wiczem; s?? m1llZYcy. ch??ry, of1kies.try
d zespo??y teatraJne; 611 wres7.cie pi-
6arze z Wincentym Burkiem, s?? pra-
cownicy I krze'wiciele kultury.
W powiecie sandomierskim sil
W8Ze,llkie podstawy dla pracy kultu-
rotw??rczej - i zdrawa inicjatywa, do-
tychO'l.as nderaz oSamotndona, cz::!'ka
zrea-li'Ziowalrlia. Sil wa.rulllki pamy??lne
i mo??liwo??ci wie,]kie. - brak fes.t,
niestety, pebnega zrozumienia wp??y-
wowych l'UdlJi na sprawy kultury f -
badaj najwa??niejsze - b.rak pam??cy
ma te.ria bnej.
Sro
i mate??al'lle mU6"l.?? fili?? Wit-
le????, aby stwarzellliem daQodnych
warunk??w za,ch??ci??: literat??w da pi-
sania. malarzy da ma!owania. muzy-
k??w da umuzykalniania pawia tu,
krzewicieli i pracownik??w kultury do
Ochoczej pracy. Niech nare6CLcie ci
??udZJie b??d?? mie,l,i dane do zraz,Jo!I1Iie-
nia, ??e sil potrzebni. ??e wvsl??]d ich
s?? zrozumiane. OCen!llfie i \1z.n
,ne.
Micha?? Przybysz
a.daktor Naczelny: STAN. WITOLD BALICKI. . . Wvllawca' Sp????dz Wyd. ..CZYTELNIK'.,
Adrell Redakclt: Krak??w, WIeJopole 1. - Cena egz. "Dziennika literackiego" ????cznie % m 172 (856) "Dziennika Polskiego" 6 zL' .
CzdOnkam1 DrukamI Pa:6l1twoweJ Nr. 1 w Krakowie, WIeloDole l.